sjs2011 22.12.14, 23:47 youtu.be/qWmP_7U5_m4 Chyba na Węgrzech... Jaki on ma numer? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
speedy13 Re: Czwarty egzemplarz MORSA 23.12.14, 10:45 sjs2011 napisał: > youtu.be/qWmP_7U5_m4 > Chyba na Węgrzech... > Jaki on ma numer? www.polska-zbrojna.pl/home/articleshow/8512?t=Pistolet-Mors-jest-juz-w-polskim-muzeum tu podają nr 13 - o ile ten właśnie egz. masz na myśli. Odpowiedz Link Zgłoś
sjs2011 Re: Czwarty egzemplarz MORSA 23.12.14, 12:23 A ta informacja mi umknęła - dzięki To musi być ten bo nie ma urządzenia spustowego Odpowiedz Link Zgłoś
amunicyjny1 Re: Czwarty egzemplarz MORSA 23.12.14, 10:50 Najlepszy numer to wykręcili Skrzypiński z Wilniewczycem .Wykasować 120000 za MORSA to niezła poezja Odpowiedz Link Zgłoś
sjs2011 Re: Czwarty egzemplarz MORSA 23.12.14, 12:12 a mogli to przecież zrobić w czynie pierwszomajowym i nazwać pistolet JózioSłoneczkoNarodów Odpowiedz Link Zgłoś
amunicyjny1 Re: Czwarty egzemplarz MORSA 23.12.14, 12:36 a mogli to przecież zrobić w czynie pierwszomajowym i nazwać pistolet JózioSłoneczkoNarodów Raczej nie .W ZSRR po pierwszej demonstracji swego pm, zostali by rozstrzelani za sabotaż Odpowiedz Link Zgłoś
sjs2011 Re: Czwarty egzemplarz MORSA 23.12.14, 12:46 ...a to w 1939 roku ZSRR miał sprawny, niezacinający się ciągle jakiś peem? Bo PPD-40 to był wyjątkowy złom na dodatek kosztowny i skomplikowany w produkcji Odpowiedz Link Zgłoś
amunicyjny1 Re: Czwarty egzemplarz MORSA 23.12.14, 13:11 PPD -XX był dobrym pm ,póki dla wierchuszka nie zapragnęła bębna Kosztowny w produkcji też był , dlatego powstał PPSz a potem PPS Podobna droga czekała MORSA. Do produkcji wszedłby numer [np 5] lub powstał by zupełnie nowy pm Odpowiedz Link Zgłoś
sjs2011 Re: Czwarty egzemplarz MORSA 23.12.14, 13:43 Możesz wskazać drugi taki pistolet maszynowy który by tylu zabił swoich żołnierzy jak PPSza? Nie powinni sowieci rozstrzelać konstruktora? Tylko podczas szturmu Berlina zginęło około 1500 sołdatów w więszości na skutek postrzałów z PPSZy A co do Morsa? 1939 rok Suomi, ZK383, Fiat, Erma - takie same parametry jak Mors Produkowane te dwa pierwsze, przed wojną, podczas wojny i po wojnie więc co się czepiasz Morsa? Bo modne opluwanie rodzimych konstrukcji? Brzydko... Odpowiedz Link Zgłoś
amunicyjny1 Re: Czwarty egzemplarz MORSA 23.12.14, 14:17 Możesz wskazać drugi taki pistolet maszynowy który by tylu zabił swoich żołnierzy jak PPSza? Nie powinni sowieci rozstrzelać konstruktora? Tylko podczas szturmu Berlina zginęło około 1500 sołdatów w więszości na skutek postrzałów z PPSZy Antony Beevor, jak sądzę wytrzymywał 10 tys strzałów z małymi przerwami i bez utraty celności czego nijak nie można powiedzieć o PPSzy Z chłodzeniem co 250 strzałów Z celnością było kiepsko , była gorsza jak w pm Erma Odpowiedz Link Zgłoś
sjs2011 Re: Czwarty egzemplarz MORSA 23.12.14, 15:28 Gorsza celność niż Ermy? Może i tak ale Erma była w 1939 roku najcelniejszym pistoletem wśród dostępnych wtedy Pytałem i ilość części - który ma więcej ? AK47 czy Mors? Odpowiedz Link Zgłoś
amunicyjny1 Re: Czwarty egzemplarz MORSA 23.12.14, 16:18 Pytałem i ilość części - który ma więcej ? AK47 czy Mors? A dlaczego interesuje cie ilość części w karabinku automatycznym. Jaki on ma związek z pistoletami maszynowymi ? Odpowiedz Link Zgłoś
amunicyjny1 Re: Czwarty egzemplarz MORSA 23.12.14, 16:38 PPSz-41, składał się z 87 części Odpowiedz Link Zgłoś
sjs2011 Re: Czwarty egzemplarz MORSA 23.12.14, 17:28 w moich czasach AK47 był nazywany pistoletem maszynowym a nie karabinkiem Odpowiedz Link Zgłoś
amunicyjny1 Re: Czwarty egzemplarz MORSA 23.12.14, 19:03 Bywało. Jednak kaprale w wojsku prędko wyjaśniali i to nieporozumienie Odpowiedz Link Zgłoś
speedy13 Re: Czwarty egzemplarz MORSA 23.12.14, 21:48 Hej sjs2011 napisał: > Możesz wskazać drugi taki pistolet maszynowy który by tylu zabił swoich żołnier > zy jak PPSza? > Nie powinni sowieci rozstrzelać konstruktora? > Tylko podczas szturmu Berlina zginęło około 1500 sołdatów w więszości na skutek > postrzałów z PPSZy Ale tu działa efekt skali. Gdyby Mors używany był na podobnie masową skalę jak PPSz to też by się pewnie mnóstwo ludzi pewnie z niego zabiło. Był zabezpieczony (moim zdaniem) gorzej niż PPSz - zamek można było zablokować tylko w tylnym położeniu i to w taki sobie sposób, przez wsunięcie rączki zamka w wycięcie. W położeniu przednim zamek nie był blokowany. W PPSz był normalny nastawny bezpiecznik umożliwiający zablokowanie zamka zarówno w tylnym jak przednim położeniu. Brak blokady zamka w przednim położeniu jest takim podstawowym powodem wypadków z bronią ze swobodnym zamkiem. W przypadku silnego uderzenia w kierunku osiowym (np. kolo z niezabezpieczoną PPSz-ą w ręku zeskakuje z samochodu i uderza mocno kolbą w ziemię) zamek może odskoczyć na tyle mocno, że broń się przeładuje i wystrzeli. Odpowiedz Link Zgłoś
amunicyjny1 Re: Czwarty egzemplarz MORSA 23.12.14, 22:07 speedy Z ilu części składał się PPSz -41 bo się trochę pogubiłem Napisałem że z 87 ,[jakaś stronka niemiecka ] a teraz znalazłem to; www.ppsh41.com/poster.html [38 szpejów ] ???... Odpowiedz Link Zgłoś
sjs2011 Re: Czwarty egzemplarz MORSA 24.12.14, 06:19 Zapominasz o pneumatycznym opóźniaczu w Morsie - on właśnie zabezpieczał przed efektem występującym w PPSzy. Odpowiedz Link Zgłoś
amunicyjny1 Re: Czwarty egzemplarz MORSA 24.12.14, 10:18 To nie był efekt występujący w PPSzy . Tę przypadłość miała i ma, każda broń działał na zasadzie odrzutu zamka swobodnego Odnośnie pneumatycznego opóźniacza Zastosowanie pneumatycznego opóźniacza miało zmniejszyć szybkostrzelność teoretyczną, ale jak wykazały badania przeprowadzone po II wojnie światowej w Wojskowej Akademii Technicznej, w praktyce różnica szybkostrzelności teoretycznej pomiędzy bronią z opóźniaczem o takiej konstrukcji a bronią tego urządzenia pozbawioną jest minimalna. Historia i technika odesłały ten wynalazek w niebyt .To był głupi pomysł Odpowiedz Link Zgłoś
sjs2011 Re: Czwarty egzemplarz MORSA 24.12.14, 10:36 Jakoś bardziej wierzę konstruktorom przedwojennym niż badaniom powojennym - prosty powód widziałem skutki działań jednych i drugich Ten zatrzask w PPSzy miał tę wadę, że nie zawsze trzymał - efekt znany wliczbach Odpowiedz Link Zgłoś
amunicyjny1 Re: Czwarty egzemplarz MORSA 24.12.14, 11:39 Jakość procesu szkolenia wojskowego pozostawiała wciąż wiele do życzenia Duża liczba strat jest spowodowana ignorancją oficerów i złym wyszkoleniem żołnierzy stwierdzono w jednym z meldunków NKWD.tylko w jednej dywizji w ciągu miesiąca zginęło 23 żołnierzy, a 67 zostało rannych z powodu nieodpowiedniego postępowania z bronią .Dzieje się tak dlatego że, rzuca się na ziemie załadowaną broń .Inni żołnierze ponosili poważne obrażenia w wyniku lekkomyślnego obchodzenia się z nieznanym sprzętem i ręcznymi granatami .Słabo wyszkoleni żołnierze nieprawidłowo wkładali zapalniki do granatów a niektórzy uderzali w miny i pociski twardymi przedmiotami Tak wygląda ten cytat z Anthony Beevor. Troszkę to inaczej wygląda niż przedstawiasz Zastanawiam się jeszcze nad jedna rzeczą. Był to ostatni miesiąc wojny [sołdaci mieli tego świadomość ] Podczas niemieckiej ofensywy w ardenach [na froncie ''włoski'' także], w armii USA, kilkukrotnie wzrosła liczba samookaleczeń . Może coś podobnego miało miejsce w ''Berlinie'' tyle że w AC nie wystarczał postrzał w ''mały palec'' [trybunał i rozwałka lub karny batalion] .Rana musiała być poważna, czasem mogła być za poważna akoś bardziej wierzę konstruktorom przedwojennym niż badaniom powojennym - prosty powód widziałem skutki działań jednych i drugich Twoja wola Odpowiedz Link Zgłoś
sjs2011 Re: Czwarty egzemplarz MORSA 24.12.14, 12:50 Przemnóż przez liczbę dywizji jakie tam brały udział... Odpowiedz Link Zgłoś
amunicyjny1 Re: Czwarty egzemplarz MORSA 24.12.14, 14:25 Przemnóż przez liczbę dywizji jakie tam brały udział... Wybacz, ale takie wyliczenia nawet w gimnazjum zalatywałby absurdem Tak swoją drogą, testowanie MORSA nie było zbyt forsowne [10000 strzałów] 26 ??????? 1940 ?. ????????-??????? ??????? ??? ?????????? ??????? ????????? ??????????. ????? ?????????? ??????? ?????? ??????????? ??????. ????? ?? ??? ???????? ????????? ????? 35 ?????????? ? ?????????????? ????? 30 ??????????. ????????? ???????? ??????????. ????????? ?????????-???????? ???? ?????????? ????????? ???????? ?????????. ??? ???? ????? ?????? ?????? ????????? ?? 15000 ? ????? ?????? 5000 ????????? ?? 15000 ?? 30000 ?? ?????????? ?????????????? ????? ????? ????????? ?? 10 ???????? ?? ???????? ???. ?? ????????? ???????? ??? ?????????? ?????? ?????????-????????. ???????????? ????? ??? ????????? ? ???????. Odnośnie ilości cześć w PPSz-41. 87 szpejów miała pierwotna wersja ,37 po ''modernizacji '' jesienią 42r. Wywalono wtedy np; regulowany: celownik krzywkowy z nastawami od 50 do 500 m...a zastąpiono go przerzutowym 100-200m [pozbyto się dzięki temu 7 części] Za ?. ?. ??????? ??????? ?????????? ??????????? ?????? ? ???????? ??????? ?????-????????? MCMXCV Odpowiedz Link Zgłoś
amunicyjny1 Re: Czwarty egzemplarz MORSA 24.12.14, 14:30 Hymmmm. Da się tu wkleić wschodnie literki za D . Bołotin . Historia sowieckiej broni strzeleckiej i amunicji Odpowiedz Link Zgłoś
speedy13 Re: Czwarty egzemplarz MORSA 24.12.14, 15:18 Hej sjs2011 napisał: > Ten zatrzask w PPSzy miał tę wadę, że nie zawsze trzymał - efekt znany wliczba > ch Owszem; a w Morsie wcale go nie było, więc nie trzymał tym bardziej. I jak mówię, trudno w ogóle porównywać takie rzeczy - broń wykonaną w próbnej serii kilkudziesięciu sztuk, o której użyciu bojowym nie ma żadnych informacji, z bronią produkowaną w milionach sztuk i używaną przez dziesięciolecia, co dało czas i okazję do ujawnienia wszelkich wad i niedociągnięć. (a w ogóle to proszę mi pogratulować: właśnie rozplątałem wielki kłąb przewodów stanowiący 3 komplety lampek na choinkę!) Odpowiedz Link Zgłoś
sjs2011 Re: Czwarty egzemplarz MORSA 24.12.14, 15:29 (a w ogóle to proszę mi pogratulować: właśnie rozplątałem wielki kłąb przewodów stanowiący 3 komplety lampek na choinkę!) Wszystko co jest giętkie i ma przynajmniej dwie końcówki musi się zaplątać co gorsze wie jak to zrobić... Odpowiedz Link Zgłoś
crannmer Ta sama bzdura po raz kolejny 24.12.14, 13:58 sjs2011 napisał: > Zapominasz o pneumatycznym opóźniaczu w Morsie - on właśnie zabezpieczał przed > efektem występującym w PPSzy. Na piedziesieciu forach powtarzales juz ta bzdure, I piedzuiesiat razy dostales odpowiedz, ze to jest bzdura. Teraz otwarles nowe forum, zeby ta bzdure powtorzyc po raz piedziesiaty pierwszy? Nie, opozniacz pneumatyczny pm Mors __nie__ zabezpieczal przed strzalem przypadkowym od uderzenia osiowo w tyl broni. A ten efekt nie wystepowal tylko w Pepeszy, lecz w praktycznie wsztystkich pistoletach maszynowych z zamkiem swobodnym. Odpowiedz Link Zgłoś
speedy13 Re: Czwarty egzemplarz MORSA 24.12.14, 15:09 sjs2011 napisał: > Zapominasz o pneumatycznym opóźniaczu w Morsie - on właśnie zabezpieczał przed > efektem występującym w PPSzy. Szczerze w to wątpię. Siła hamująca ruch zamka przy ręcznym przeładowaniu (nie przy wystrzale!) wynikająca w PPSz z działania sprężyny, a w Morsie z działania sprężyny i opóźniacza pneumatycznego musiała być podobna, równa w przybliżeniu sile mięśni strzelca. Więc moim zdaniem czy strzelec przyłożył swoją siłę, szarpiąc za rączkę zamkową, czy uderzając o coś nieostrożnie bronią, efekt w obu przypadkach mógł być podobny. Odpowiedz Link Zgłoś
sjs2011 Re: Czwarty egzemplarz MORSA 24.12.14, 15:25 Na pewno opóźniacz był jednym z trzech czynników zmniejszających szybkostrzelność. Na pewno zaczynał działać już w początkowej fazie ruchu zamka ale z lekkim opóźnieniem - jakim? Prawdopodobnie już po cofnięciu się o kilka a nie kilkanaście milimetrów- tak wynika z rysunków zabezpieczał przed efektem PPSzy. Siła przykładana na zamek ręką była natychmiastowa i pewnie podobna w różnych pistoletach maszynowy ale .... czy żołnierz zarepetuje w 1 sekundę czy w np 1,5 to już ma nie ma znaczenia a opóźnienie o 0,5 sekundy przy wstrząsie /moje założenie/ może decydować o podaniu lub nie naboju. Jak wynika z rysunków opóźniacza należy uznać, że zdecydowanie zwiększało bezpieczeństwo obsługi Morsa niż rozwiązania czysto sprężynowe. Odpowiedz Link Zgłoś
speedy13 Re: Czwarty egzemplarz MORSA 24.12.14, 16:34 sjs2011 napisał: > Jak wynika z rysunków opóźniacza należy uznać, że zdecydowanie zwiększało bezp > ieczeństwo obsługi Morsa niż rozwiązania czysto sprężynowe. A moim zdaniem nie miało to kompletnie znaczenia, cofnięcie zamka o długość naboju nie powodowało jeszcze takiego sprężenia powietrza by wywołać istotną siłę hamującą. Ale oczywiście dopuszczam myśl, że mogę się mylić, a to ty masz rację - lub na odwrót. Tego się nie da jak sądzę rozstrzygnąć w drodze dyskusji i teoretycznych rozważań. Należałoby przeprowadzić odpowiednie testy, co jak na razie nie jest możliwe, gdyż nie istnieje egzemplarz Morsa w stanie umożliwiającym strzelanie. Ale kto wie, może w przyszłości to się zmieni i wtedy będzie można to sprawdzić, czy nawet przeprowadzić porównawcze próby z innymi pm-ami. Nie jest to wbrew pozorom niemożliwe; np. obecnie na ile wiem powstaje w Polsce, lub już powstała, w pełni funkcjonalna replika samopowtarzalnego kb. wz. 38M. Może więc i na Morsa kiedyś przyjdzie kolej. Odpowiedz Link Zgłoś
sjs2011 Re: Czwarty egzemplarz MORSA 24.12.14, 16:55 Nie pozostaje nic innego jak czekać na eksperyment... Odpowiedz Link Zgłoś
amunicyjny1 Re: Czwarty egzemplarz MORSA 24.12.14, 20:08 A moim zdaniem nie miało to kompletnie znaczenia, cofnięcie zamka o długość naboju nie powodowało jeszcze takiego sprężenia powietrza by wywołać istotną siłę hamującą. MORS nie miał zabezpieczenia w przednim położeniu [nie on jeden zresztą] i niema nad czym deliberować. Ten film daje troszkę pojęcia o działaniu tego ''opóźniacza'' www.youtube.com/watch?v=KfK-cbanHvE Odpowiedz Link Zgłoś
speedy13 Re: Czwarty egzemplarz MORSA 23.12.14, 13:42 sjs2011 napisał: > ...a to w 1939 roku ZSRR miał sprawny, niezacinający się ciągle jakiś peem? > Bo PPD-40 to był wyjątkowy złom na dodatek kosztowny i skomplikowany w produkcj > i Uczciwie jednak wypada przyznać, że i Mors wygląda na co najmniej równie kosztowny i skomplikowany w produkcji, jak PPD. Co do sprawności zaś nie sposób porównać pistoletu wyprodukowanego w 50 egzemplarzach, o którego użyciu nie zachowały się żadne relacje, z czymś co było produkowane w tysiącach czy dziesiątkach tysięcy i używane w kilku wojennych kampaniach. Dzięki temu rozmaite wady, błędy i niedoróbki miały czas i możliwość się ujawnić. Odpowiedz Link Zgłoś
sjs2011 Re: Czwarty egzemplarz MORSA 23.12.14, 13:49 To prawda - inne było podejście do pistoletów maszynowych w 1939 roku, inne po Wojnie Zimowej a jeszcze inne po sławnym laniu z 1941 roku ale... ..nie możemy oceniać wg dzisiejszej wiedzy tylko wg tej jaka była w 1939 roku a co do stopnia skomplikowania Morsa - który z nich ma więcej części AK47 czy Mors? Jedno jest pewne jako "mały i tani erkaem" by sie sprawdził bo... wytrzymywał 10 tys strzałów z małymi przerwami i bez utraty celności czego nijak nie można powiedzieć o PPSzy Odpowiedz Link Zgłoś