all2
02.10.04, 19:34
czyli co zjeść gdy nic nie ma w domu, do sklepu daleko, leje deszcz i w
dodatku na najbliższe dwa tygodnie zostało dwa złote.
Jak to pisał kiedyś Tuwim o niespodziewanych gościach wieczorową porą - weź
ze spiżarni indyczkę... i tak dalej.
Na początek potrawa obiadowa, jaką nauczył mnie kiedyś robić znajomy, który
wiecznie nie miał pieniędzy.
Składniki: pęczek włoszczyzny, kilka ziemniaków, olej, zioła.
Wszystkie warzywa jak leci kroimy w kostkę, smażymy na oleju przez kilka
minut i posypujemy ziołami.
Wbrew pozorom jest to całkiem dobre :)