columbia 21.11.04, 18:49 ten watek jest specjalnie dla Kinii i jej pomysłów kulinarnych..... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
pinkpanther Re: Kiniowe przepisy : ))) 21.11.04, 18:52 łoj, to strasznie duża odpowiedzialność no i dużo pisania a poza tym ja jestem bardziej odtwórcza, niż twórcza... Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: Kiniowe przepisy : ))) 21.11.04, 18:54 ale bardzo często piszesz o tym, co akurat gotujesz lub pieczesz...i tu właśnie będzie miejsce na te pyszne opowieści : ) np. o ciasteczkach cynamonowych : )))))..mniam Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: Kiniowe przepisy : ))) 21.11.04, 19:00 przepis który znalazłam to: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=17867164&a=17869021 Odpowiedz Link Zgłoś
hetero_sapiens mam przepis dla kini (cukini) :))) 22.11.04, 08:40 Cukinia duszona z pomidorem i wiosennymi cebulkami. Podobno smakuje terrific, choc prezenter malo przystojny (na tyle sie znam na mezczyznach, hehe), ale za to Wloch i brunet (pomimo, ze lysy). Niemniej jednak potrawa wyglada wysmienicie. media.smh.com.au/?rid=15051&site=smh&sy=smh&source=smh.com.au%2F&t=0VBKH2&player=wm6&rate=526&ie=1&flash=1 Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: mam przepis dla kini (cukini) :))) 22.11.04, 08:51 Dziękuję, przepis jest świetny i bardzo prosty - chyba wiem, co jutro będę jadła! (uwielbiam cukinie) Odpowiedz Link Zgłoś
hetero_sapiens mam wino w kolorze szaliczka i chmurek :))) 22.11.04, 10:05 kaliforniski Zinfandel.. wlasnie spozylem zwyciezajac frustracje.. jako patriota wybralem winnice Beringer nalezaca do australijskich browarow Foster's. www.beringer.com/catalog/view_product.jsp?product_id=1129&cat_id=1001 PS a dlaczego dopiero jutro ten obiadek z cu-kini?? Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: mam wino w kolorze szaliczka i chmurek :))) 22.11.04, 10:08 bo na dzisiaj mam makaron a jabłkami plus nie mam czasu na gotowanie Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: mam wino w kolorze szaliczka i chmurek :))) 22.11.04, 14:44 jeżeli zrobię te zukinki, to na pewno wam o nich opowiem! Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Cukinki 22.11.04, 14:45 to "z" to chyba wpływ strasznego akcentu pana kucharza... Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Test kulinarny 23.11.04, 18:08 kobieta.gazeta.pl/kuchnia/1,60585,2405022.html mialam 10 na 10! Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: Test kulinarny 23.11.04, 18:19 a ja 9 punktów...gdzie popełniłam błąd...albo przy Marynie, albo przy szafranie Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: Test kulinarny 23.11.04, 18:20 szafran - kurkuma maryna - pierogi Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: Test kulinarny 23.11.04, 18:23 czyli potknełam sie na szafranie ; ) Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: Test kulinarny 23.11.04, 18:26 jestem w szoku że zgadlam to o cebuli i pieczeni a w rezultyacie zamiast cukini jadlam dzisiaj kupne domowe pierogi - mniam Odpowiedz Link Zgłoś
columbia pyszny ser! 23.11.04, 20:25 kupiłam w krakchemii OLD DUTCH MASTER ciemnożółty, twardy, wspaniały smak - słodkawosłony...pycha!!! Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: pyszny ser! 23.11.04, 22:13 a ja właśnie robię crostini mam nadzieję że wyjdą ja je robię z czrnego chleba - polałam oliwą, na to nałożyłam plasterki sera camembert i posmarowałam pastą truflową przywiezioną z wojaży na popicie - Fervex Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: Kiniowe przepisy : ))) 23.11.04, 22:17 Colu, narobiłaś mi takiego smaka, że kupiłam składniki na kapuśniak! Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: Kiniowe przepisy : ))) 24.11.04, 14:15 Kapuśniak będzie z koszonej, bo mnie wzięło na kwaśny warzywa już się gotują więc będzie niedługo gotowy!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: Kiniowe przepisy : ))) 24.11.04, 14:18 lubie z kiszonej....ja mam zes łodkiej, bo musiałam skończyć resztkę z gigantycznej głowy kapuścianej kupionej jakiś czase temu...to juz trzecia potrawa z tej głowy - taka duza była.... Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: Kiniowe przepisy : ))) 24.11.04, 14:30 a gołąbki robiłaś? miałam gdzieś przepis na takie pyszne wegetariańskie... Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: Kiniowe przepisy : ))) 24.11.04, 14:42 Ło boziu jaka kwaśna idę po dolewkę Odpowiedz Link Zgłoś
broton Re: Kiniowe przepisy : ))) 24.11.04, 23:11 ....dziewczyny czy Wy chcecie kogoś otruć - a ziemniaki bryzgane nie starczą .?.. Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: Kiniowe przepisy : ))) 24.11.04, 23:38 czym bryzgane?? co ci nie pasuje w kapuśniaczku? Odpowiedz Link Zgłoś
broton Re: Kiniowe przepisy : ))) 25.11.04, 17:53 ...bryzgane kwasnym mlekiem - nie znacie tej potrawy - niemozliwe ..?. ... o truciu myslałem o gołąbkach wegetariańskich - niektóre potrawy muszą być z mięsem ... Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: Kiniowe przepisy : ))) 25.11.04, 17:56 znam mode ziemniaczki z masekiem i koperkiem i jajem sadzonym a do tego szklanka kefiru. kiedy wiosna??? goąbki to jeszcze moga być wegetariańskie - gorzej np z bigosem... Odpowiedz Link Zgłoś
broton Re: Kiniowe przepisy : ))) 25.11.04, 19:13 ... chyba że mówimy o bigosie "myśliwskim" ... Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: Kiniowe przepisy : ))) 25.11.04, 19:55 nie lubie bigosu ze wzgledu na zawartość mięsa w nim...zdecydowanie wolę kapuste ...z grzybami...albo....grzybami..... Odpowiedz Link Zgłoś
columbia pochwała dla soczewicy! 28.11.04, 22:20 zwykle kupuje zieloną niełuskana....a tym razem zakupiłam czerwona łuskana - i też jest pyszna! Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: pochwała dla soczewicy! 28.11.04, 22:43 prosty przepis na soczewicę w pomidorach: (zazwyczaj używałam tu zielonej, wiem, że np żółtą gotuje się znacznie krócej) - gotujemy soczewicę w osolonej wodzie, aż będzie prawie miękka na patelni rozgrzewamy oliwę, na której szklimy posiekaną cebulę. Dodajemy dwie puszki pomidorów bez skórek, po chwili także odcedzoną soczewicę i dusimy aż soczewica będzie zupełnie miękka przyprawiamy solą, pieprzem, słodką i ostrą papryką dodajemy drobno pokrojoną zieleninę i gotowe cudownie to smakuje z podsmażanymi ziemniaczkami polanymi śmietaną, lub jogurtem z czosnkiem Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: pochwała dla soczewicy! 28.11.04, 22:45 następnym razem wypróbuję! teraz zrobiłam paste z cebulka i baiłym pieprzem.... soczewica jets tak genialna, że nawet sama smakuje wybornie...mnie smakuje bardzo Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: pochwała dla soczewicy! 28.11.04, 22:55 no to jeszcze napisze o zupie, którą zrobiłam wczoraj (po raz pierwszy w życiu, wyszła naprawdę smaczna) najpierw na masełku zeszkliłam cebulę potem dodałam do niej pokrojone pieczarki, dusiłam je przez ok 5 minut potem pokrojoną w kostkę cukinię - kolejne 5 minut następnie obrane ze skórki pomidory - dosłownie chwileczkę, mają być pól-surowe i paprykę (zieloną dla odmniany kolorystycznej) poddusiłam jeszcze momencik, aż papryka zmiękła (trwa to bardzo krótko) i zalałam bulionem warzywnym przyprawiłam pieprzem, gałką muszkatołową, słodką papryką dodałam uprzednio pokrojonme w kostkę i ugotowane w osolonej wodzie ziemniaki przelałam zupę na miskę i posypałam świeżą bazylią myślę, że w wersji eleganckiej można byłoby na środek talerza położyć łyżkę ubitej śmietany kremówki, albo kwaśnej śmietany w wersji mniej kalorycznej Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: pochwała dla soczewicy! 28.11.04, 22:58 brzmi apetycznie! : )))) muszę kiedys spróbować.....może niedługo Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Znajcie moją dobroć 28.11.04, 23:03 pozwalam także innym na zamieszczanie swoich przepisów w tym wątku wolałabym bezmięsne, abym je mogła sama wykorzystać ;) Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Obiad w 15 minut 30.11.04, 13:18 właśnie taki jem sałata z obranym ze skórki pomidorem, czerwoną papryką i śmietaną przyprawiona solą i pieprzem tagliatelle z zielonym pesto krążki bakłażana (najlepiej je jakąś godzinę wcześniej pokroić, posypać solą, a następnie osuszyć) smażone na oliwie z czosnkiem, posypane tymiankiem i żółtym serem szybkie, a jakie dobre! Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: Obiad w 15 minut 30.11.04, 13:35 a ja zjem moją paste soczewicową...a na wieczór mam niespodziankę (kupiłam w tajemnicy przed sobą) stock 84.... Odpowiedz Link Zgłoś
hetero_sapiens co to jest soczewica? 01.12.04, 07:54 co to jest stock 84? nie moge zrealizowac zadnego z waszych pomyslow z powodu nieznajomosci podstawowych definicji Odpowiedz Link Zgłoś
hetero_sapiens Re: co to jest soczewica? 01.12.04, 08:36 Prowadze badania na wlasna reke, a oto co znalazlem (na temat soczewicy): www.biznet1.com/cooking/silesian/121.htm Slonskie jodlo : Soczewica z grzybami (stara receptura) Przepis: " Litr soczewicy wyplukac kilka razy w letniej wodzie i ugotowac,wkladajac je we wrzaca osolona wode.Oddzielnie ugotowac w malej ilosci wody jedna czwarta funta grzybow suszonych,pierwej wymytych.Soczewice,gdy miekka zalac smakiem grzybowym,wsypac grzybki drobniutko posiekane i zaprawic cebula,zasmazona w masle, z mala iloscia maki." Danie jak wigilijne, a ja nadal nie wiem co to jest soczewica! Odpowiedz Link Zgłoś
hetero_sapiens ZNALAZLEM! - nigdy bym sie nie spodziewal 01.12.04, 09:03 ze pod ta swojska nazwa kryja sie LENTILS - podstawa wegetarianskiego menu. Mialem kiedys narzeczona, ktora mnie tym karmila! Lathyrus Lathyrism Newsletter 3 (2003)27 Mutagenesis as a tool for improvement of traits in grasspea (Lathyrus sativus L.) Wojciech Rybiński Institute of Plant Genetics, Strzeszyńska 34, 60-479 Poznań, Poland *Email: wryb@igr.poznan.pl Grasspea (Lathyrus sativus L.) is produced as major crop in Bangladesh, China, India and Pakistan, and to a lesser extent in many countries of Europe, the Middle East, northern Africa, as well as in South America. It is extensively cultivated and naturalised in the Middle East countries of Iraq, Iran, Afghanistan, Syria and Lebanon and in Ethiopia, Egypt, Morocco, Algeria and Libya in northern Africa (1). In Europe grasspea was cultivated in the Balkans by around 8000 BC (4). Foods prepared from the seeds have been popular in Europe and are still being used locally in Spain, France, Germany and Bulgaria. According to Milczak (5) grasspea was introduced to Poland (Podlasie Region) in the 17th century, probably with arrival and settling of the Tatars. Now grasspea is grown on a marginal scale in Eastern Poland, it is cultivated as a vegetable and is locally known as "soczewica podlaska" (Podlaska lentil). The first plant material for breeding purposes in 1991 constituted a local population from the village of Derewiczna. As results of breeding work in the following few years, in cooperation with the Breeding Station for Vegetables in Nochowo, the first Polish cultivars: Derek and Krab were released (5). The main advantages of grasspea are: resistance to diseases and environmental stress conditions, high yielding potential (at the level of pea) and favourable nutritional composition of seed. Grasspea is very tolerant to drought, due to a very hardy and penetrating root system and can be grown on a wide range of soil types, including very poor soils. Undesirable features such as prostrate plant habit, indeterminate growth, late maturity, pod shattering and neurotoxin content (ODAP) are the most important factors limiting the broader introduction of grasspea for growing in different environmental conditions. Many crop improvement programs are presently addressing research on different aspects of grasspea, (2,3) and mutagenesis and mutation breeding can be a valuable supplement to conventional breeding methods. It can be used to create additional genetic variability that may be utilised by plant breeders in the development of cultivars for specific purposes or with specific adaptations. To create new genetic variability of traits and mutations of possible economic interest the seed of two Polish cultivars were treated with chemomutagens. Material and Methods A composite of 1640 seeds was assembled by two Polish cultivars of Lathyrus sativus - Derek and Krab being treated with chemical mutagens: N-nitroso-Nmethyl urea (NMU) and sodium azide (NaN3). Samples of dry seeds were soaked for 12 h in distilled water at room temperature (24°C). After soaking the seeds were treated for 3 h with one of eight different freshly prepared aqueous solutions of NMU (0.5, 0.8, 1.1 and 1.4 mM) or NaN3 (2.0, 4.0, 6.0 and 8.0 mM). The seeds were then washed with running tap-water to remove the mutagens from the seed surface. One hundred treated seeds of each treatment were sown in a randomised-block design with 3 replications at an experimental field in Cerekwica with spacing 50 x 20 cm, immediately after the treatment. The untreated seeds were sown as control. Data were recorded on plant height, pod number per plant, pod length, seeds number and weight per main stem and seed number and weight per plant. The obtained data in M1 (biological injury level) were expressed stimulation (+) or reduction (-) calculated as a percentage of control value. The seeds of M1 plants were harvested and sown in field conditions. In the M2 progeny of the treated and control material was screened for chlorophyll and morphological mutations. From M2 progeny 82 viable mutants were selected in respect to plant habit, maturity, stem shape, leaf size, flower colour, pod size, seed size and colour according to systems suggested by Swaminathan (11) and Nerkar (6). All chosen genotypes and initial cultivars were analysed for morphological traits and yield components. The results allowed estimates of mean values and ranges of analysed traits. The plants in M2 were grown in conditions of environmental stress caused by very a strong spring drought. Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: ZNALAZLEM! - nigdy bym sie nie spodziewal 01.12.04, 09:18 a stock 84 to alkohol www.hipernet24.pl/prodinfo.php?item_id=1928&pkt_id=&pro_id= Odpowiedz Link Zgłoś
hetero_sapiens Re: ZNALAZLEM! - nigdy bym sie nie spodziewal 01.12.04, 09:47 cos nie bardzo znany na antypodach pomimo, ze Wlochow tu nie brakuje (zwlaszcza w Melbourne).. '84 to mnie sie kojarzy z czym innym Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: ZNALAZLEM! - nigdy bym sie nie spodziewal 01.12.04, 09:49 z czym? mi z zerówką! Odpowiedz Link Zgłoś
hetero_sapiens Re: ZNALAZLEM! - nigdy bym sie nie spodziewal 01.12.04, 09:54 mi z Orwellem a co to jest zerowka? przeciwienstwo setki? Odpowiedz Link Zgłoś
columbia cieszę się, ze wsystko sobie wyjaśniliście.. ; ) 01.12.04, 10:01 gdyby nie brandy, wczorajszy dzień byłby całkiem stracony ; ) Odpowiedz Link Zgłoś
hetero_sapiens Re: cieszę się, ze wsystko sobie wyjaśniliście.. 01.12.04, 10:08 wnioskuje , ze zamiast tego stracone zostalo brandy Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: cieszę się, ze wsystko sobie wyjaśniliście.. 01.12.04, 10:15 ...nie do końca.....było sączone...i jeszcze zostało na kolejne długie zimowe wieczory ; ) Odpowiedz Link Zgłoś
columbia to podchodzi pod inny watek... : ) 01.12.04, 10:16 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=24573&w=17674646&v=2&s=0 Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: ZNALAZLEM! - nigdy bym sie nie spodziewal 01.12.04, 20:53 nie, to ostatnia grupa przedszkola... wstyd, że nie pomyślałam o Orwellu... Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Kinia zaprasza na śniadanie 03.12.04, 10:15 Dziś szef kuchni poleca: Grzanki z bagietki na oliwie z rukolą, mozzarellą, pomidorem i bazylią świeżą włoską kawę z dużą ilością mleka sok marchwiowo-jabłkowo-bananowy Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: Kinia zaprasza na śniadanie 03.12.04, 10:28 mniam : ))) bardzo smaczne Odpowiedz Link Zgłoś
hetero_sapiens Re: Kinia zaprasza na śniadanie 03.12.04, 11:29 niezwykle ciekawa jest ta propozycja MLEKA - pod jednym warunkiem - ze idzie w parze z MALIBU!!~ Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: Kinia zaprasza na śniadanie 03.12.04, 11:32 drinki serwujemy po południu...naszego czasu ; ) Odpowiedz Link Zgłoś
hetero_sapiens Re: Kinia zaprasza na śniadanie 03.12.04, 11:41 co za roznica?.. przeciez ja jeszcze nie spie :)) Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Kolejny obiad w 15 minut (no, może 30) 06.12.04, 14:42 ziemnki ugotowane, a następnie ugniecione z dodatkiem mleka, masła, parmezanu i koperku kotlety sojowe z proszku z dodatkiem czosnku, żółtego sera i zielonej pietruszki sos z boczniaków dudzonych na oliwie, do których następnie dodałam trochę sosu sojowego, małe opakowanie śmietany osiemnastki i zielonej pietruszki zaraz pęknę!! Odpowiedz Link Zgłoś
broton prawdziwe żarcie 14.12.04, 18:45 ...robię właśnie golonkę w kapuście ( moja mi pomaga ) , dwie nieduże golonki pokroić na mniejsze części ( teraz próbuję na zupełnie małe kawałki , ale można jedynie poćwirtować ) , wrzucić na gorący tłuszcz ( preferuje smalec - ale czeba poszukać dobrego bez zbędnych zapachów - najlepiej użyć własnej roboty z wędzonej słoninki ) , obsmarzyć kawałki golonki , dolewamy wody i dusimy aż będzie na wpół miękka ... ... równocześnie przygotowujemy kapustę - ok pół kilo , dodajemy drobnopokrojoną cebulkę , listek laurowy , kilka ziaren ziela angielskiego , cztery gożdziki , posypujemy ( łyżeczką ) imbiru , układamy obsmażoną golonkę na kapuście , podlewamy białym winem ( wytrawnym) , przykrywamy i wkładamy do piekarnika na ok 1 godziny ( czasem znacznie dłużej ) aż będzie miękka - w miedzy czasie można obracać ... ... SMACZNEGO ... Odpowiedz Link Zgłoś
broton Re: prawdziwe żarcie 14.12.04, 20:06 ...właśnie się upiekło ... jestem po kolacji - rewelacja ... do tego piwko .. Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Przepis z radiowej Trójki 14.12.04, 11:33 Usłyszałam go wczoraj, zaraz wypróbuję... Naleśniki z farszem porowym Trzy pory, dwie cebule drobno szatkujemy i podsmażmy na maśle. Po chwili zalewamy białym winem i redukujemy je. Następnie dodajemy śmietanę i dusimy. Doprawiamy solą i pieprzem. Wystudzony farsz wykładamy na naleśnikach i składamy je w kopertę. Tak przygotowane naleśniki można zapiec lub odgrzać na maśle. Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: Przepis z radiowej Trójki 14.12.04, 11:48 super farsz...wyprubuję go kiedyś w tarcie Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: Przepis z radiowej Trójki 14.12.04, 15:36 chcę was poinformować, że naleśniki były wyborne! połowa była z farszem porowym, a druga ze szpinakiem. Znadłam cztery i pękam, a niestety jestem w robocie! Odpowiedz Link Zgłoś
broton Re: Przepis z radiowej Trójki 14.12.04, 18:50 ... ja bym nie ryzykował ... soja jest trująca ... Odpowiedz Link Zgłoś
broton Re: Przepis z radiowej Trójki 14.12.04, 19:40 ... najlepsze jest to białe mięsko ( jak mawiała moja ciotka ) ... Odpowiedz Link Zgłoś
broton Re: Przepis z radiowej Trójki 14.12.04, 20:15 ...coto - nikt nie przeciwstawia soji golonce - jestem zawiedziony ... Odpowiedz Link Zgłoś
broton Re: Przepis z radiowej Trójki 15.12.04, 19:42 ...na wspomnienie golonki leje mi się po brodzie ... Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: Przepis z radiowej Trójki 16.12.04, 09:20 wypraszam sobie, Btoronku! To MÓJ wątek kulinarny, więc golonka won! Odpowiedz Link Zgłoś
broton Re: Przepis z radiowej Trójki 17.12.04, 19:10 ... OK ... założe se swoj watek , a Ciebie i innych miłośników "trawy" odsyłam nań ... golonkę teżse przeniosę ... Odpowiedz Link Zgłoś
tempe Re: Przepis z radiowej Trójki 17.12.04, 19:14 golonki nie flaków nie ale schabowe Odpowiedz Link Zgłoś
broton Re: Przepis z radiowej Trójki 17.12.04, 19:24 ...myslisz o przepisie na schab wg Portnoja ( jakoś mi się zdaje , że tam była pieczeń wołowa ) ... Odpowiedz Link Zgłoś
tempe Re: Przepis z radiowej Trójki 17.12.04, 19:30 o ile pamiętam to była wątróbka trochę się wątróbki brzydzę Odpowiedz Link Zgłoś
broton Re: Przepis z radiowej Trójki 17.12.04, 19:44 ... po przepisach Portnoja - rozumiem ... ale on naprawdę nie miał nić wspólego z tą wątrObką , którą dziś kupujesz ... chba że myślisz o podobym jej przyprawieniu przez siebie - też miałbym opory ... choć z drugiej strony wątróbka jest ponoć bardzo cennym pożywieniem ... ale o tym może nie na fotum Kini bo ona tyko trawa i trawa i szpinak ... Odpowiedz Link Zgłoś
tempe Re: Przepis z radiowej Trójki 17.12.04, 19:45 broton napisał(a): > Kini bo ona tyko trawa i trawa i szpinak ... żubrówka? Odpowiedz Link Zgłoś
broton Re: Przepis z radiowej Trójki 17.12.04, 21:01 ... teżnie u Kini - ona tylko białe martini ... Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: Przepis z radiowej Trójki 18.12.04, 12:12 ty to mnie jednak znasz, Brotonku. Wczoraj praktykowałam Martini Bianco i wódeczkę z tonikiem Odpowiedz Link Zgłoś
broton martini 18.12.04, 17:25 ... oj Kiniu ryzykujesz ... jeśli chcesz po martini wódeczkę pić to raczej proponowałby martini-draj ... będzie bezpieczniej i napewno nie ukwiecisz nikomu spodni ... Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: martini 19.12.04, 10:58 nie ukwieciłam, ponieważ zachowałam zdrowe proporcje (setka martini i 50-tka wódki na cały wieczór). Raczej martwiłam się o IKzP ( na zmianę wódeczka i piwko), ale też przeżył... Odpowiedz Link Zgłoś
broton Re: martini 19.12.04, 17:51 ... przy takich ilościach nic Ci nie grozi ... Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: martini 20.12.04, 09:55 pamiętaj, że jestem grzeczną dziewczynką! Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Kiniu, czy jadasz śledzie? 21.12.04, 12:42 robię na święta pyszna sałatke wg przepisu jednej z moich byłych teściowych: śledzie, zielona cebulka, jajka, jabłka, ogórek kiszony...posiekac, wymieszać - trochę majonezu i śmietany....pycha! proporcje trzeba samemu wywazyć - smak jabłka powinien równowazyć smak śledzia, a smak jajka powinien współgrac ze smakiem ogórka..... Odpowiedz Link Zgłoś
hetero_sapiens Re: Kiniu, czy jadasz śledzie? 21.12.04, 13:36 ja jadam te w oleju!.. ale nigdy wiecej niz 1/dzien... a jak je kupuje to zwracam uwage na to zeby nie placic skladki na WOJNE na bliskim (nie mnie) wschodzie Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Uwielbiam śledzie, nie lubię karpi 21.12.04, 14:30 to dodaj jeszcze białej fasoli!! Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: Kiniowe przepisy : ))) 21.12.04, 14:34 właśnie robię żurek, a potem penne z bardzo dobrym i łatwym sosem, który wtymyśliłam w zeszłym tygodniu: na oliwie trzeba zeszklić cebulę pokrojoną w okręgi, dodać ze 2 ząbki czosnku dodać pół szklanki wina (i białe i czerwone się dobrze sprawdza), które redukujemy dodajemy pomidory z puszki, dusimy chwilę przyprawiamy solą, pieprzem, papryką słodką i ostrą, gałką muszkato.łową możemy dodać świeżą bazylię (moja niestety została przeze mnie przelana i zdechłą) penne gotujemy al dente, odcedzamy, wrzucamy z powrotem do gara, gdzie mieszamy z sosem posypujemy świeżo startym parmezanem albo innym serem i tyle no a do tego sałata w winegretem i pęknę! Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: Kiniowe przepisy : ))) 27.12.04, 10:24 do końca roku nie mówię nic o jedzeniu! Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: Kiniowe przepisy : ))) 27.12.04, 10:57 ...oj...oj...to dobrze...uffff Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: Kiniowe przepisy : ))) 27.12.04, 22:47 może założymy wątek dietowy? Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: Kiniowe przepisy : ))) 27.12.04, 22:50 przeciez jesteś przeciwniczką diet Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: Kiniowe przepisy : ))) 29.12.04, 18:44 ostatnio tyle jem że zacznę się głodzić nie jestem przeciwniczką diet - od 17 roku życia zamierzam na jakąś przejść! Odpowiedz Link Zgłoś
columbia pomidorówka.... 02.01.05, 13:26 ide do sklepu....bo mi zaraz zamkną...zrobię sobie pomidorówke po meksykańsku... Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: pomidorówka.... 02.01.05, 13:28 lecę....jak wróce za ok. 30 min. - podam przepis Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: pomidorówka.... 02.01.05, 13:52 smazymy pomidory z czosnkiem, dodajemy sok pomidorowy, może być również gotowana marchewka i bulion warzywny, może być równiez smazone mięso mielone, a co najwazniejsze - kukurydza, fasolka (biała i/lub czerwona), przyprawiamy wg upodobań, podajemy z odrobiną śmietany i tartym serem...sera zapomniałam kupić...ups Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: pomidorówka.... 02.01.05, 15:57 wyszła przepyszna mimo, że bez sera.....ale ze świeżym oregano Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: pomidorówka.... 02.01.05, 16:20 brzmi przepysznie zaproś mnie kiedyś na konsumpcję Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: pomidorówka.... 02.01.05, 16:37 ..jeżeli czujesz się samotna - przyjeżdżaj! Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: pomidorówka.... 02.01.05, 16:39 teoretycznie mam się spotkać z IKzP ale nioe odbiera telefonu a wieczorem idę na Kazimierz dziękuję za propozycję dam odpowiedź do godziny teraz idę umyć gary Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: pomidorówka.... 02.01.05, 16:40 ok...ja siedzę w domu...popijam b. i ogladam tv Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: pomidorówka.... 02.01.05, 17:28 niestety dzisiaj nie zdołam wpaść, ale dziękuję za zaproszenie! Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: pomidorówka.... 13.01.05, 14:46 dzisiaj zaserwowałam sznycle sojowe (nie takie gotowe, tylko zrobione z granulatu sojowego) z łagodnym sosem pomidorowym, ziemniakami z rucolą i sałatą z winegretem. Niestety zamiast udać się na sjęstę muszę zaraz znowu jechać do roboty... Odpowiedz Link Zgłoś
mmmal uaktywniam wątek 28.10.05, 10:37 przed dłuuugim łikendem przez 4 dni będę na zmianę zbierać grzyby, smażyć je i pożerać Kiniu, proszę, wymyśl coś z grzybami! Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: uaktywniam wątek 28.10.05, 10:45 kurcze pisałam gdzieś kiedyś o tarcie z grzybami Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: uaktywniam wątek 28.10.05, 10:47 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=24573&w=17869790&a=20486886 Odpowiedz Link Zgłoś
mmmal Re: uaktywniam wątek 28.10.05, 11:10 Dziękuję, Kiniu, widzisz, wciąż nie mam kuchenki całek w domu, tylko taki przenosny rachityczny piekarnik, niebieski zresztą ;) aż wstyd, nigdy nie robiłam tarty, choć się tfurczości coolinarnej w porywach dość namiętnie oddaję. Więc wypróbuje tarte, ale z prawdziwymi grzybami ;) A boczniaki tylko raz udało mi się w lesie zebrać, te cholery rosną zimą. ps Dlaczego mi się wątek przykleił w takim miejscu, do diska? Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: uaktywniam wątek 28.10.05, 11:25 nie wiem dlaczego ale możet byt z prawdziwymi grzybami będzie jeszcze bościejsza! Odpowiedz Link Zgłoś
mmmal Re: uaktywniam wątek 28.10.05, 11:27 bościejsza, o to to złota czcionka, Kiniu, za nowotwór językowy ;) Odpowiedz Link Zgłoś
columbia ale się objadłam.... 15.01.05, 15:39 rozmroziłam sobie pierożki z kapustą - z wigilii...usmażyłam na masełku...ale pycha!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: ale się objadłam.... 15.01.05, 16:00 o kurcze! zapomniałam o moich pierożkach i robię makaronik z sosem pomidorowym... banalne, ale pyszne! dodam do sosu trochę twarożku, będzie bardziej kremowy Odpowiedz Link Zgłoś
columbia co dziś gotujesz? 16.01.05, 14:28 ja odgrzewam gołąbki ze świąt - właśnie rozmrażam Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: co dziś gotujesz? 16.01.05, 14:32 miałam iść do rodziców na obiad, ale zrobiło mi się niedobrze więc sama nie wiem Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: co dziś gotujesz? 16.01.05, 14:47 zostanę jednak w domu. mam 1.5 butelki wina... Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: co dziś gotujesz? 16.01.05, 15:39 może coś zostawię... nie będę piłą sama - przyjaciółka przychodzi mnie pocieszać Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: co dziś gotujesz? 16.01.05, 15:44 On wcale nie był taki fajny!!! ; ))) Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: Kiniowe przepisy : ))) 20.01.05, 22:04 trzeba mieć w życiu trochę przyjemności, w związku z tym spożywam iście wypasioną kolację: bagietka z serem cambozola (pleśniowy z czochem), rzodkiewką, zieloną oliwką (faszerowaną papryką) i oczywiście moją ukochaną ruccolą no a do tego czerwone wytrawne chilijskie winko ale mi dobrze... Odpowiedz Link Zgłoś
columbia a u mnie kapuśniaczek : ) 20.01.05, 22:13 z kiszonej i słodkiej -pół na pół + grzyby.....pycha! Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: Kiniowe przepisy : ))) 06.02.05, 17:36 ugotowałam dzisiaj buraczki i szpinak...miałobyć jeszcze jajo...ale już mi się nie chciało..... Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: Kiniowe przepisy : ))) 07.02.05, 09:23 że też miałaś siły na gotowanie... Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: Kiniowe przepisy : ))) 07.02.05, 10:59 coś musiałam zjeść...a do mamy nie chciało mi się iść... Odpowiedz Link Zgłoś
jacek.placek1 A czy ja mogę napisać mój przepis ? 09.02.05, 11:23 To jest przepis na placek marchewkowy (min. dla GRADUFKI, która mnie pytała o niego), który jest bardzo dobry ! Należy w jednej misce wymieszać i zmiksować następujące składniki: - 2 szklanki mąki (ja daję taką specjalną ciemniejsza mąkę, bo na białą mąkę to mówią : biała śmierć, ta ciemna ma ponadto więcej składników odzywczych, witamin, bo ta biała to nic nie ma, jedno węglowodany) - 2 szklanki cukru (ja daję mniej,żeby było mniej kaloryczne poza tym jak się da 2 to wychodzi bardzo słodkie) - 2 pełne łyżeczki od herbaty : proszku do pieczenia - 2 pełne łyżeczki od herbaty : cynamonu, - 1 pełna łyżeczka od herbaty :soda do pieczenia - 1 pełna łyżeczka od herbaty :sól - 1 pełna łyżeczka od herbaty : - 4 jajka - 1 szklanka oleju (ale 3/4 chyba też wystarczą) - 4 średnie marchewki starte drobno na tarce (ja daję zwykle dużo więcej, bo co mi szkodzi? marchewka zdrowa, a placek wychodzi mniej kaloryczny na jeden kawałek) No i to wszystko wsadzić do naczynia żaroodpornego albo blaszki i do piekarnikana okres od 45 do 60 minu, na temperaturę ok. 180 stopni. Potem wyjąć, poczekać aż ostygnie i na wierzch posmarować lukrem (w wersji niskokalorycznej nie trzeba lukru) który robi się w ten sposób, że się miksuje do jednolitej masy następujące składniki: - 100 g serka śmeirankowego naturalnego - 2 szklanki cukru pudru - 3 pełne łyżeczki do herbaty masła, - 1 pełna łyżeczka do herbaty cukier waniliowy Jak nauczyłam się robić lasanie ze szpinakiem, to mój ojciec mówił, że uczę się gotować w tempie 1 potrawa na 20 lat, ale nie miał racji bo mam już 25 lat i umiem gotować dwie potrawy: lasanie i placek marchewkowy :) Zawsze jak robię te placek to nasłucham się mnóstwo złośliwości od moich rodziców. Matka jest straszna konserwatystka i despotka i zawsze mi mówi co i jak mam zrobić. Jak daję więcej tej marchewki to mówią : placek ma być dobry, mówisz, że robisz dla koleżankek, to rób tak, żeby ludziom smakowało a nie tobie i wg. twoich dziwacznych pomysłów. I podają przykład naszej cioci, która ma osłabiony zmysł krytycyzmu i zachwyciła się kiedyś (ona regularnie się czymś zachwyca i wszystkich wtedy namawia, ostatnio nawiedziło ją na feng szui i zakupy przez internet) bulionami. Bulion wg. mojej cioci to taka zupa złożona niemal z samej wody, w której pływa niewielka ilość warzyw. zabronione jest dodawanie jakichkolwiek przypraw albo śmietany. No i podała to na jakimś przyjęciu i nikt nie mógł tego jeść i wszyscy patrzyli na ciotkę jak na wariatkę. Od tamtej pory chyba ją uważają, za rodzinną wariatkę... Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: A czy ja mogę napisać mój przepis ? 09.02.05, 14:47 wspaniały przepis! super, że myślisz o dietetyczności placka....musze go kiedys zrobić! Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: A czy ja mogę napisać mój przepis ? 09.02.05, 15:43 ja ostatnio w ogóle nie gotuję bo nie mam czasu i potrzeby (obiadki mamusi), ale też kiedyś wykorzystam dzięki, JackoPlacko! Odpowiedz Link Zgłoś
gradufka Re: A czy ja mogę napisać mój przepis ? 10.02.05, 17:56 Czyli bede musiala skombinowac tarke do marchwii i mikser, a do tego sprawdzic jak jest w narzeczu proszek do pieczenia i soda. No i jakie piekne przepisy wzbogacone wykladem edukacyjnym o wartosicach odzywczych i dygresja autobiograficzna! Jacko, ty jestes jak Maklowicz. Uderz do TeVauu! Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Tarta z boczniakami 11.02.05, 11:16 robiłam ją wczoraj dla starszyzny, byli zachwyceni, więc podaję dalej: - słone ciasto półkruche (przepis zaczerpnięty z portalu Gazeta - na niewielką formę): - 200 g mąki - 100 g margaryny lub masła - 3 łyżki wody - 1/2 łyżeczki soli Mąkę mieszamy z solą. Dodajemy zimną margarynę (lub masło), którą siekamy nożem, mieszając jednocześnie z mąką. Wlewamy wodę i szybko zagniatamy rękami ciasto. Z wyrobionego ciasta formujemy kulę, owijamy ją w folię spożywczą i wkładamy do lodówki co najmniej na pół godziny. Ciasta można zrobić więcej i resztę zamrozić. Ciasto cienko rozwałkowujemy, wykładamy nim natłuszczoną foremkę do tart, przykrywamy folią aluminiową, na którą kładziemy parę ziaren fasoli, grochu lub kamyczków (żeby folia nie odstawała) i pieczemy 15 minut w piekarniku nagrzanym do 200° C. Następnie zdejmujemy folię i pieczemy jeszcze 5 minut. [robiłam to ciasto wielokrotnie, zagniatam je umownie, tzn całe się sypie, a potem wyklejam nim formę, bo i tak się będzie trzymało po upieczeniu!!] Sos z boczniaków (wykorzystuję go również do tagliatelle, ziemniaków, lub kotlecików sojowych, można też w ten sposób przyrządzać pieczarki, ale to nie to samo...) Składniki na jedną porcję (do tarty robię podwójną) - jedna mała tacka boczniaków - małe pudełko śmietany 18 % - pietruszka, lub koperek, lub jedno i drugie - odrobina sosu sojowego - sól, pieprz boczniaki udusić na oliwie z masłem, aż się zarumienią (dużo tego masła dajcie, to nie jest danie dietetyczne!!). Wlać troszkę sosu sojowego, zamieszać, zdjąć z ognia i dodać śmietanę. Przyprawić do smaku solą i pieprzem (jeżeli dacie dużo sou sojowego, radzę nie solić więcej) i dodać posiekaną zieleninę. Sos rozprowadzić na upieczonym cieście i wsadzić do piekarnika jeszcze na jakieś 20 - 30 minut (chodzi głównie o to, żeby śmietana nie była płynna). Strasznie mi się ta tarta rozpada, lepiej zatem poczekać, aż trochę ostygnie (tylko jak się opanować przy tym zapachu????) Problem w tym, że znika w pięć minut... Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: a co to sa boczniaki 11.02.05, 11:59 kupiłam boczniaki, ale usmażę je na maśle.... Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: a co to sa boczniaki 11.02.05, 12:06 zrób sos z przepisu - jest cudoooooooooownyyyyyy Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: a co to sa boczniaki 11.02.05, 12:20 nie mam takiej pasji...i nie jem mącznych rzeczy..... abnegacja mi zwyżkuje.... Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: a co to sa boczniaki 11.02.05, 12:22 a ja dzisiaj spostrzegłam, że się strasznie utuczyłam! Odpowiedz Link Zgłoś
boom_bum Re: a co to sa boczniaki 11.02.05, 12:07 niezbyt szlachetnie sie nazywaja, ale w koncu to tylko grzyby.... a moze sie jednak myle, przeciez kiedys kanie rzadzily Polska Odpowiedz Link Zgłoś
tempe Re: a co to sa boczniaki 11.02.05, 15:10 boom_bum napisał: > niezbyt szlachetnie sie nazywaja, ale w koncu to tylko grzyby.... a moze sie > jednak myle, przeciez kiedys kanie rzadzily Polska stąd łaknienie dżdżu Odpowiedz Link Zgłoś
gradufka Az bokiem wyjda! 11.02.05, 15:28 Tempe, jak ja lubie te twoje gry slowne!!! Odpowiedz Link Zgłoś
tempe Re: Az bokiem wyjda! 11.02.05, 15:58 boczkiem, jak to zboczki ach och Gradufko podziwiam Twoją energię i wyobraźnię /i wynikający z nich rozmach epicki viva viceversa! Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Prosty przepis na makaron 15.04.05, 17:22 dzisiaj akurat typu "spaghetti", dobrze sprawdzająs się też "rurki" a trawa to tyle co nic gotuję makaron na tarce ucieram cukinię, duszę ją na maśle z oliwą i czosnkiem, przyprawiam wegetą i pieprzem, dodaję serek kremowy albo pleśniowy, wrzucam to wszystko do gara z makaronem i mieszam, aż się oblepi można to wszystko posypać uprażonymi pestkami dyni bo to w ogóle jest pestka! Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: Kiniowe przepisy : ))) 16.04.05, 19:58 a my zjedliśmy dziś włoską zupę pomidorowa, o której pisałam kiedyś... Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: Kiniowe przepisy : ))) 18.04.05, 14:35 kontynuacja tematu cukiniowego cukinię przekroić wdłuż na pół, wydrążyć miąższ (zostawić paromilimetrową wartswę przy skórce). Wydrążony miąższ posiekać, dodać trochę zgniecionego czosnku i jedno opakowanie serka (może być naturalny, albo z dodatkami, dobrze się też sprawdza kozi, albo pleśniowy), następnie włożyć do wydrążonych cukinii. Wsadzić to wszystko do żaroodpornego naczynia, polać bulionem (w moim przypadku oczywiście warzywnym). Zapiekać w piekarniku aż będzie miękkie. Ja jako dodatek podam dzisiaj jeszcze młode ziemniaczki. Samo się robi, a jakie pyszne! Odpowiedz Link Zgłoś
lucusia5 Re: Kiniowe przepisy : ))) 18.04.05, 16:36 Można do środka nie serek, ale mięsko. Plus tymianek i czosnek. Ale oczywiście jak ktoś lubi mięsko. Odpowiedz Link Zgłoś
lucusia5 Re: Kiniowe przepisy : ))) 18.04.05, 16:37 Aha, mięsko z miąższem przesmazyć. Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: Kiniowe przepisy : ))) 18.04.05, 21:30 tyle że ja mięska nie jadam, ale reszta forum (zwłaszcza broton) chętnie podchwyci ten pomysł choć swoją drogą cukinia i mięso to dla mnie dziwna kombinacja... Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: Kiniowe przepisy : ))) 18.04.05, 22:13 a teraz jak zwykle grzaneczki z twarożkiem, rukolą i pomidorem... Odpowiedz Link Zgłoś
broton Re: Kiniowe przepisy : ))) 21.04.05, 13:34 ...miło dziewczyny , ze w końcu coś mięsnego ... Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: Kiniowe przepisy : ))) 21.04.05, 15:02 tobie tylko jedno w głowie... Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: Bób w pomidorach 29.06.05, 14:18 nastapił falstart więc zacznę od nowa Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: Bób w pomidorach - przepis właściwy 29.06.05, 14:23 nie będę udawać, że to mój własny przepis, bo to nieprawda pochodzi bodaj z Kolekcji Dobrej Kuchni napisze go tak, jak pamiętam biore kilka pomidorów, sparzam i obieram ze skórki, następnie duszę na dobrym tłuszczu. Po krótkiej chwili dodaję bób (surowy, albo mrożony) - kwestię skórki pozostawiam tu nierozwiązaną - i dusze z pomidorami (pod przykryciem), aż zmięknie. Przyprawiam do smaku sola i pieprzem i na co tam mam jeszcze ochotę, ale przede wszystkim dodaję mnóstwo majeranku, najlepiej świeżego. No i tyle. Można jeść samo, albo jako dodatek do wszystkiego (pyszny do kotletów sojowych). Qniec Odpowiedz Link Zgłoś
tempe Re: Bób w pomidorach - przepis właściwy 29.06.05, 14:42 amisie podobały te wątki przygotowawcze napięcie jakie wywoływały doskonale nadaje się do rozpalania rozpasania? Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: Bób w pomidorach - przepis właściwy 29.06.05, 14:48 jak najbardziej chodziło o maksymalne rozpalenie rozpasania, wypasienia i rozespania w jednym Odpowiedz Link Zgłoś
tempe Re: Bób w pomidorach - przepis właściwy 29.06.05, 14:51 pinkpanther napisała: > jak najbardziej > chodziło o maksymalne rozpalenie rozpasania, wypasienia i rozespania w jednym w trosce o późniejsze rozmemłanie Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: Bób w pomidorach - przepis właściwy 29.06.05, 14:59 jeżeli chodzi o mnie to jużem rozmemłana a bobu staram się nie rozmemływać Odpowiedz Link Zgłoś
mmmal Re: Bób w pomidorach - przepis właściwy 29.06.05, 15:33 Kiniu! Boski opis boskiego jadła! BRAWO!!! :) Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: Bób w pomidorach - przepis właściwy 17.07.05, 18:29 bardzo dobry...zaprosiłam mamę na obiad i bardzo jej smakowało Odpowiedz Link Zgłoś
mmmal PYCHA (wreszcie sprawdziłam) :) 18.07.05, 09:00 Kiniu! :) Doczekałam się wreszcie bobu w pomidorach z majerankiem!! Co prawda na palcach mych spoczął obowiązek jego obrania, ale i kubkom smakowym się dostało, MmmmNIAM... :) Lekka modyfikacja (dodano koncentrat pomidorowy i czosnek) nie pozbawiły tej boskiej potrawy Twego patronatu, zaś echa aplauzu (również ze strony kotów, spory zatem;)) unoszą się gdzieś w kosmosie i suponuję, iż sprowokować mogą przedstawicieli obcych cywilizacji do nawiązania kontaktu ;) Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: PYCHA (wreszcie sprawdziłam) :) 18.07.05, 14:10 jestem z was dumna! Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: w tym kontekście raczej PYSZNA ;) 18.07.05, 17:10 ano racja też to dzisiaj zjadłam - siostra ugotowała z makaronem Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: Kiniowe przepisy : ))) 20.07.05, 22:43 ..pomyliłam watek....chciałam się przywitać..... Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Zupa z niczego 31.07.05, 13:08 miałam prawie pustą lodówkę i nie chciało mi sie iśc do sklepu, więc powstała ona: zupa z niczego ugotowałam wodę z rosołkiem warzywnym, do wrzącej wrzyciłam makaron "spaetzle" i pokrojoną w talarki marchewkę, trochę mrożonego groszku oraz pół cebuli. Wszystko się szybko ugotowało, więc przyprawiłam zupę swieżo startą gałką muszkatołową i świeżo zmielonym pieprzem, maggi, papryką ostrą i słodką, wegetą, dałam mały przecier pomidorowy i trochę śmietany, a na koniec posypałam tartym parmezanem i świeżymi liścmi bazylii. jest pyszna! Odpowiedz Link Zgłoś
mrug Re: Zupa z niczego 31.07.05, 13:10 Kostka rosołowa. To jest pewne rozwiązanie... Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: Zupa z niczego 31.07.05, 13:15 no właśnie - wystarczy ugotować z makaronem, ryżem, lub ziemniakami, dorzucić małę conieco i już moment pójścia do dklepu przesuwa się o parę godzin tyle że teraz po zjedzeniu pierwszej miski zupy jest mi potwornie gorąco... Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: Zupa z niczego 31.07.05, 13:20 nie no - wtedy bym na pewno nie poszła do sklepu! Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: Zupa z niczego 31.07.05, 13:26 no ale nie mam nic na kolację a jak kupię chleb to mi starczy na dwa dni Odpowiedz Link Zgłoś
mrug Re: Zupa z niczego 31.07.05, 13:31 Zawsze masz piwo! Wiesz ile to kalorii?! Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: Zupa z niczego 31.07.05, 13:37 obiecuja że skończę tą butelkę, którą napoczęłam wczoraj Odpowiedz Link Zgłoś
mrug Re: Zupa z niczego 31.07.05, 15:31 Na razie zrobiłem, a jeść będę za chwilę. Placki ziemniaczane. A propos. Czy należysz do tej dziwnej nacji, która je placki z cukrem? Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: Zupa z niczego 31.07.05, 15:32 placki? to kupa roboty! no co ty albo same albo ewentualnie z kwaśną śmietaną czasami do ciasta doaję starty żółty ser Odpowiedz Link Zgłoś
mrug Re: Zupa z niczego 31.07.05, 15:37 Tak...Normalna...;) Kupa roboty i już nie mam linii papilarnych na jednej ręce, ale za to sa dobre! Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Chłodnik 03.08.05, 23:29 jogurt naturalny i kefir (po 1 opakowaniu) wlewamy do michy (najlepiej szklanej żeby ładnie wyglądało) dodajemy trochę wyciśniętego czosnku do tego pokrojoną drobno rzodkiewkę, ogórka surowego, lub kiszonego i mnóstwo posiekanej zieleniny nadajemy pięknego różowego koloru 1, maksymalnie dwoma łyżkami koncentratu barszczu można doprawić solą i pieprzem jeżeli mamy się później całować, lepiej żeby ta druga osoba z nami jadła ;) Odpowiedz Link Zgłoś