millefiori
16.12.04, 09:34
Niniejszym sie wypisuje w ksiazce wyjsc i ide tlamsic dalej wylegajace sie od
2 dni przeziebienie. Dopada mnie ta atrakcja raz na 3-4 lata, ale jak
dopadnie, to ech... Na razie prezentuje oko czerwone i zalzawione, nos
zawiniety w chusteczke i glos chrypliwy, tudziez ataki kichania. A Jutro
wieczorem z\jezdza Pan M. Wiec sie musze wyreanimowac. Repertuar stary: sok z
cytryn i syrop z malin, miod, szalwia do plukania gardzieli, krople do nosa,
Visine do oczu, linomag na nos, zeby nie oblazl ze skory, aspiryna na noc,
coldrex na dzien, bo po nim nie spie, odwrotnie niz po aspirynie. No, jeszcze
ze 2 dni tych rozkoszy, ale musze sie strescic.
Zwolnienie wysylam do kadr, a jakby komisja chciala sprawdzic, czy akurat nie
jestam na chalturze, to prosze bardzo.