Gość: MistrzBo IP: *.wns.uni.wroc.pl 19.01.05, 12:14 Cycu byłeśjuż tam??:) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: beta Re: Anonimowy klub żarłoka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.01.05, 13:31 Jakby autor sprawdził, to w Warszawie jest kilka prężnie działających (od kilku lat) grup dla ludzi uzależnionych od jedzenia. A jeśli jest to grupa Anonimowych Żarłoków, to oni nie mają liderów. Dobre jest to, że info poszło w świat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cycu Re: Anonimowy klub żarłoka IP: *.in-addr.btopenworld.com 19.01.05, 14:02 No, jeszcze nie ale zobacze moze pojde Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anonimowy żarłok Byłem uzależniony od jedzenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.05, 22:11 ...przez mniej więcej 20 lat, sam już nie wiem. Rzuciłem to, od tygodnia nic nie jem, życzcie mi wytrwałości. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aenon Re: Byłem uzależniony od jedzenia IP: *.chello.pl 19.01.05, 22:49 oleju życzę Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hmm... Re: Anonimowy klub żarłoka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.05, 21:14 Hm... Mam 17 lat, od 6 lat jestem uzależniona od jedzenia. Stosowałam wiele diet, jednak efekt zawsze ten sam... Moja rodzna i znajomi nie rozumieją tego problemu, myślą, że jem bo chcę lub mam słabą wolę. Trudno jest wytłumaczyć , że jem bo muszę, nawet gdy tego nie chcę i nie jestem głodna. Mam nadwagę, ostatnio ważyłam ponad 80 kg, nie sprawdzają się ćwiczenia jeżeli wpadnę w wir jedzenia. Teraz od 4 dni walczę z tym, ograniczam jedzenie, a to co zjem zapisuję w zeszycie.Czuję sie trochę lepiej, ale wiem, że kiedyś... Odpowiedz Link Zgłoś