brezly
17.03.05, 15:49
Cisza jak na zakladzie, wszystkich wymietlo? Czy ktos sie psize an wycieczke
zakladowa w poniedzialek, czy tez to spelznie na niczym. Palacz powloi budzi
sie z zimowego snu, przyjaciel palacza tez jakby przytomnejszym okiem patrzy
zza kotary. Czy za kotara chowaja sie koty, to tak nawiasem. Gazetke scienno
bede zmeiniac na wiosenna i piecyk elekstryczyn biore do przegladu bo juz
zimno ma nie byc. NOciowa garnek golabkow dala, stoja w skrzynce
przeciwpozarowej, tam gdzie kiedys byl waz gasniczy, poki go wtedy tej zimy
ostrej na onuce nie przerobilim. Pania Wudke widzialem, szkoli sie okropnie,
jeszcze nam umyslowa zostanie. Zeszyt niosla pod pacha. Pani Osnowna, tu jakis
byl , pytal czy tu go pani nie odnajdzie, bo pania wnerwil. Nie wiem kto zacz
ale taki dziwny byl.
A poza tym spokoj.