ewakurz
24.06.05, 11:33
Czasem dzwoni kolezanka z pochodzenia Tam, Gdzie Lubi Vaud.
Wita sie.
Przedstawia sie.
Entuzjastycznie odpowiadam i witam i wyrazam zadowolenie i ciekawosc
cotamjaktam.
Slysze: sssssssaaaaaaaaavaaaaaaaaaaaa...........a u ciebie?
Dalej entuzjastycznie wg tutejszych kanonow zdaje relacje z nowosci i hacze o
ktoras coby dac jej mozliwosc wypowiedzi.
Slysze: sssssssaaaaaaaaavaaaaaaaaaa..........a u ciebie??
Dalej entuzjastycznie..... oraz wypytuje o czlonkow rodziny.
Slysze: sssssssaaaaaaaaavaaaaaaaaaa..........a u ciebie???
W ktoryms momencie czuje biala pustke w glowie i nastepuje cichosc.
Cicho...
cicho....
ciiichooo....
I wtedy pada pytanie:
-Zjemy razem obiad w tym tygodniu?
Po czym umawiamy sie na obiad.
Eustachy Szczygiel.