Dodaj do ulubionych

Polaków "skoki w bok"

    • Gość: Rafał Re: Polaków "skoki w bok" IP: *.zgora.dialog.net.pl 19.07.05, 19:56
      Autorzy książki też są za wybaczeniem. Sugerują nawet, że skoro tak wiele osób
      zdradza, to może wszyscy powinniśmy przestać wyolbrzymiać sprawę. "Może lepiej
      nigdy nie traktować drugiej osoby jak własności, nie być małostkowym, nie
      zawłaszczać?" - pytają.
      ---------------

      powyzyszy cytat jest zenujacy, jasne, popierajmy k.. , chelpmy jeszcze
      puszczalstwo co? masakra, dlatego nigdy sie nie ozenie
      • Gość: Rafał z mojego zycia IP: *.zgora.dialog.net.pl 19.07.05, 20:01
        mialem sobie dziewczyne, lat 8, od 17 roku zycia, zareczylismy sie, poszlismy
        mieszkac razem do mnie, ja praca, dom, uczelnia (zaocznie) a ona pod moim
        dachem na moim kompie net, randki i sex czaty.

        po roku juz tego tyle sie nazbieralo ze ja pogonilem, 8 lat poszlo w boto,
        zaliczya potem wpade i gdzies znikła z jakims gowniarzem

        ironia osu jest to ze od 1998 czy 1999 roku mam net i zajmuje sie tym zawodowo
        i jakos nigdy nie mialem randek z netu, a tu...wpuscilem na swoj sprzet pod
        swoim dachem i wyszlo co wyszlo :))

        serio, ja sie ozenic nie ozenie, nie mam zamiaru zapiep... na kolejna zdz....
        by mnie w rogi walila np. z sasiadem a Wy to pochwaajcie w swoich artykulach,
        pewnie, nikt nie jest niczyja wlasnoscia i dlatego moze zdradzac...tych autorow
        to powinni posiekac
        • Gość: Okrętka Re: z mojego zycia IP: *.crowley.pl 19.07.05, 20:19
          Rafał....nie mów, że nigdy nie bedziesz miał żony...nie kazda taka jest co to
          puszcza się z innymi, uwierz mi. ja tez powinnam uwierzyć, ze nie każdy facet
          taki jest...jednak jestem zbyt świeżo po zdradzie.teraz moze nie jestem
          wsciekła tylko mnie to strasznie boli, bo facet strasznie mnie okłamywał....ale
          pewnie mi to przejdzie.ale nie mysle kategoriami, ze nie bede miala męża, bo to
          samo mogłabym mówic, ze nie bede w zwiazku.narazie nie umiem o tym myslec i
          próbuję się pozbierac ale moze kiedyś....odnajde wiarę w facetów i w miłość...
          • Gość: Rafał Re: z mojego zycia IP: *.zgora.dialog.net.pl 19.07.05, 20:35
            po 8 czy 10 miesiacach sprobował inna, zwiazek trwał rok, analogicznie podobna
            sytuacja - puszczalstwo i kasa wiec...na jedno wciele wystarczy tego :)
            zwiazkow itp. glupizn
    • Gość: MIke Re: Polaków "skoki w bok" IP: *.gl.digi.pl 19.07.05, 20:32
      Pozdro dla tych co nie zdradzają swoich dziewczyn!
      • Gość: Rafał Re: Polaków "skoki w bok" IP: *.zgora.dialog.net.pl 19.07.05, 20:44
        mimo wszystko wydaje mi sie ze kobiety sa podatniejsze na zdrady, łatwiej sie
        urzekaja i maja przy jednym stosunku o ile partner je porzadnie rajcuja kilka
        orgazmow, a facet jeden, wiec kto osiaga z tego wieksza przyjemnosc???
    • Gość: kopytko Re: Polaków "skoki w bok" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.05, 20:50
      jeśli się kogoś kocha to poco zdradzać? jeśli jeden partner nie wystarczy to
      nie jest się go wartym...najlepiej być uczciwym wobec niego i dac sobie
      spokój...jeszcze trochę a sex będzie dla ludzi jak jedzenie śniadania. Nie
      wierzę w dobro wakacyjnych "skoków w boki".zdrada jaka by nie była - jest
      zdradą, złem, brakiem odpowiedzialnosci i brakiem zaufania samemu sobie a to
      bardzo źle...
      • Gość: Rafał Re: Polaków "skoki w bok" IP: *.zgora.dialog.net.pl 19.07.05, 20:55
        ja dowiadujac sie o zdradzie porzucam ta osobe, mam za dobra intuicje, to da sie
        wyczuc i poprostu odchodze. nie wierze ze ktos w mlodym wieku robiac to raz
        bedzie osoba ktora niewinie i wiernie bedzie sie starzec przy moim boku.
        wybaczenie to tak jakby przywolenie na kolejne ciosy

        w zyciu, w zwiazku ludzie musza na sobie polegac, zycie kopie z kazdej strony,
        kopienia w pracy czy podczas jej braku, kopanie emocjonalnie to za duzo by znosic

        szkoda na zdrajcow marnowac zycia i zdrowia, zwlaszcza jesi nie ma sie dzieci itp.
    • Gość: K. Re: Polaków "skoki w bok" IP: *.aster.pl / *.aster.pl 19.07.05, 20:52
      jestem jego kochanką i wcale nie jest mi z tym dobrze...........to prawda,że
      uczuć nie jesteśmy wstanie tak poprostu na pewien "do poniedziałku"
      odsunąć...niestety
    • Gość: sqha Re: Polaków "skoki w bok" IP: *.mdi.pl 19.07.05, 21:19
      zdrada zaczyna się od pocałunku...... namiętnego pocałunku..........
    • Gość: ja..... Re: Polaków "skoki w bok" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.07.05, 21:56
      Uważam, że rozmowy z inną kobietą o charakterze erotycznym są już zdradą.
      Ponieważ, grzech nie polega tylko na czynie, ale także na myśli. Dlatego
      łamiemy 6 przykazanie... a jak mamy być szczerzy i wiarygodni wobec naszej żony
      bądź męza, to lepiej nie pobudzać swojego popędu seksualnego wobec innych
      osób!!!
      • Gość: bardziej przytomny Re: Polaków "skoki w bok" IP: *.n4u.krakow.pl / *.n4u.krakow.pl 19.07.05, 22:09
        tak oczywiscie jak mężczyzna podrwya kobiete to już jest zdrada ale za to jak
        kobieta zaczyna się przystwiać do mężczyzny to wtedy jemu sie obrywa
        oczywiscie.. tak właśnie uważa większość kobiet...
    • Gość: Alex_the_Lion Re: Polaków "skoki w bok" IP: *.pcmajster.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 19.07.05, 22:30
      Hmm, ciekawy artykuł :P. Wystarczy wejść na czaterię by rpzekonać się o
      wierności Polaków, a patrząc na niektóre obrazy w kamerkach można dowiedzieć
      się wiele o zainteresowaniach polskich nowożeńców:P. Wiecie, zdrada to nic
      złego, jesli z partnerem ustaliło się stosunek do tego typu "dywersji" i zna
      się konsekwencje. Albo jak ktos ma ochotę na duuużą dawkę adrenaliny a potem
      życie w lekkim stresiku (byle nie grzebał/a w moich rzeczach, byle nie
      grzebał/a w moich rzeczach :P)... Jak kto woli ;)
    • Gość: s.equenc.r Re: Polaków "skoki w bok" IP: *.torun.mm.pl 19.07.05, 23:36
      Dla mnie to co przeczytałem to jest wręcz.. NIEDORZECZNOŚĆ!.... Jak tak czytam,
      to sam aż nie dowierzam, że niektóre kobiety i mężczyźni będąc w związku
      małżeńskim potrafią zdradzać swoich partnerów!.. I jak można w ogóle mówić coś
      w stylu "Przepraszam mam żonę, teraz potrzeba mi sexu, ale w poniedziałek
      wracam do roziny"???;o.... I co? Czy to jest normalne??... NIGDY swojej żony
      nie zdradziłem, ani myślą ani czynem!... Jestem z nią i NIE POTRZEBUJE
      absolutnien nikogo innego! Przecież wybrałem ją za żonę WŁAŚNIE PO TO aby z nią
      dzielić wszystkie chwile mego życia - te najintymniejsze oczywiście man na
      myśli..... Dla mnie więc zdradą jest i flirt, i pocałunek.. a o seksie nawet
      nie wspominając!.. Poza tym - zdrada jest nie do wybaczenia niekiedy..
      Osobiście - kocham moją żonę, ale gdybym sie dowiedział, że spała z innym
      mężczyzną to z pewnością byśmy sie rozstali!... Oczywiscie to hipotetycznie
      pisane bo kocham moją żonę równie mocno jak ona mnie;)..ale zdradzając
      udowadnia sie że się kogoś NIE kocha....... zdecydowanie.....
    • Gość: Tomek Re: Polaków "skoki w bok" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.05, 23:52
      Jestes sam/a pie..albo pie..sie ze wszystkimi!!!Jak juz jednak kogos masz
      na kim Ci zalezy to nie warto poprostu!!!a co do zdrady:"dopoki nie dotykasz -
      nic sie nie stalo"
    • Gość: vrginiusz beton IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.05, 00:15
      jestescie poje..i wszyscy tak samo jak gazeta cosmopolitan szczam na was
      jestescie chorzy przesiaknieci pustoscia zepsuciem i proznoscia wielkie pozdro
      dla moich fanow

      PS.jebac wasza redakcje w dupe
    • Gość: elwira Polaków "skoki w bok" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.05, 00:24
      ale co zrobic jezeli jest sie tak szczesliwym w zwiazku ze nie mozna sobie
      wyobrazic lepszego partnera na zycie a mimo to spotyka sie obiekt pozadania z
      przeszlosci ktory nagle zacza cie dostrzegac i nagle znajdujecie sie w sytuacji
      gdzie jest intymna atmosfera i jestescie po kilku glebszych? nie wiem czy ktos
      by sie oparl zwyklym pocalunkom ktore niekiedy moga zniszczyc niezwykly zwiazek
      co robic w takiej sytuacji
    • Gość: anonimowa Re: Polaków "skoki w bok" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.05, 11:15
      Witam ten artykuł dał mi trochę do myślenia.Sama mam chłopka od niedawna.A
      niedawno też poznałam chłopka który mieszka blisko mnie.Przeprowadziłam się 2
      lata temu do większego miasta.Mijałam się z nim dzień w dzień.Oboje byliśmy
      sobą zainteresowani ale żadne z nas nie miało odwagi by się zapoznać.Jednak
      emocje wzięły górę i jakoś doszło do spotkania.To było naprawdę
      cudowne,poszliśmy do pubu, objadaliśmy się kuchnią włoską i rozmawialiśmy ka
      strazy dobrzy znajmomi od 10 lat.To było naprawdę niesamowite dopuki nie
      dowiedziałam się że On wyjerzdża za 2 dni do Stanów.Chciałam z nim spędzić jak
      najwięcej czasu.Byliśmy oboje sobą zauroczeni i on i ja. On żałował zę leci do
      Stanów i niewie czy wróci a ja że zostaję tu sama bez niego.Bo oboje
      wiedzieliśmy że gdyby nie ten Jego wyjazd to bylibyśmy parą.Ja jeszcze nigdy
      nie spotkałam takiego chłopaka który by mi tak trafił w serce.Pomiędzy nami do
      niczego nie doszło ani do zbliżenia fizycznego ani do żadnego
      pocałunku.Zauroczyliśmy się sobą tylko poprzez rozmowe i to co mamy we wnętrzu
      swojego serca.Jest Nam żal że nie poznaliśmy się wcześniej bo czuję że nasz
      związek by był udany.Poprostu los spłatał nam wielkiego figla i to wcale aż
      takiego nie przyjemnego.Dziś ostani dzień Jego w Polsce chcę spędzić z nim jak
      najwięcej czasu.Potem wróce do swojego normalnego trybu życia.Ale czy to coś
      zmieni w moim życiu i mojego chłopaka.Napewno.... tylko niewiem czy to nie
      spowduje rozpadu mojego związku mimo wszystko że do niczego nie doszło....Może
      kiedyś któreś z nas postanowi by wrócić do tego momentu poznania się tylko czy
      któreś z nas poczeka???? Myślę że każdy kto przeczyta mój komentarz zastnowi
      się też nad swoimi wyczynami i posunięciami w związkach. Ślę pozdrowienia i
      życzę żeby każda osoba znalazła sobei taką bratnią duszę jaką ja od niedawna
      mam....
      • Gość: hejarka Jesteś słaba i nielojalna wobec partnera IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.05, 22:30
        droga dziewczynko, to, że się z nim nie pocałowałaś nie popieściłaś nie
        poorgazmowałaś i nie przespałaś to tylko kwestia braku czasu na to (dwa dni to
        maluchno!) OTO CO POWINNA ZROBIĆ KOBIETA KTÓRA SIĘ SZANUJE I SZANUJE PARTNERA:
        już o pierwszych swoich dojrzewających uczuciach powiedzieć chłopakowi, a teraz
        zostawić wszystko i jechać za tamtym do USA, albo czekać na tamtego. A w ten
        sposób za plecami oszukanego chłopaka kolejna niewierna zdzirka zaczęła układać
        swój chytry tyłek na inne siodło z powodu 'nieokiełznanych i upojnych uczuć'.
        Jakbym był twoim facetem i się o tym dowiedział po czasie to czułbym się
        oszukany. Nie faktem że coś tam zaczęło dojrzewać ale faktem że to zataiłaś. kropka
    • Gość: Gosiak Re: Polaków "skoki w bok" IP: 217.96.12.* 23.07.05, 14:54
      To kompletnie bez sensu!!!!Skoro decydujemy się na związek to musimy sobie
      zdawać sprawe zarówno z przywilejów jak i z wyrzeczeń!!!!Może w przypadku kiedy
      zaczyna sie myśleć nad zdradą poważniej lub zdradza sie trzeba się zastanowić
      nad sensem związku bo w takim wypadku lepiej znów stać się wolnym strzelcem...
    • Gość: ona Re: Polaków "skoki w bok" IP: *.eranet.pl 23.07.05, 18:50
      Dla mnie zdrada jest najtrudniejsza.To jest taki cholerny ból ze nie da sie
      opisac...to niszczy czlowieka a potem pozostaje pustka...i koniec...
      • Gość: Okrętka Re: Polaków "skoki w bok" IP: *.crowley.pl 25.07.05, 17:01
        Zgadzam się z Toba w 100%
        • Gość: anonimowa Re: Polaków "skoki w bok" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.05, 22:08
          Ale to nie jest tak jak wy myslicie my ze soba chodzimy jakis miesiac wiec nie
          mozna jeszcze mowic o kochaniu tej drugiej osoby i o jakimkolwiek
          zaangaażowaniu się.W życiu wychodzi albo nie !! w związkach jest tak samo... On
          wyjechał utrzymujemy kontakt ale co z tego jak on jest tam a ja tu.Z Moim
          chłopakiem już nie jest tak jak wtedy.... To serce wybiera nie rozsądek !!!
          Pozdrawiam wszystkich komentujących mój porzedni komentarz
          • Gość: katiaPALISZKA Jesteś trochę ograniczona moralnie ale spoko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.05, 22:34
            może nie będziesz miała dzieci i tym się przysłużysz światu. Widać że masz
            egoistycznie w majtkach i jak ci się nawilży to tam lecisz... komedia. A tak do
            tematu, no cóż by ci tu poradzić pszczółko. Ciężko jest ssać miodek z dwóch
            bratków naraz więc może się powieś?
    • Gość: Epi69 Re: Polaków "skoki w bok" IP: *.insidefr.com 26.07.05, 19:51
      A ja wlasnie wczoraj kochalem sie z poznana na necie laseczka, jestem 3 lata po
      slubie i drugie tyle znamy sie z zona. Nigdy nie przychodzily mi takie myli az
      w koncy zona niezaspokajala moich potrzeb seksualnych, zakazywala mi innych
      rzeczy, zrezygnowalem dl aniej ze swoich pasji i hobby tylko po to zeby byc dla
      niej lepszy. A ona tego nie widzi. Wiec stwerdzilem ze co tam, zabaic sie musze
      bo mam dopiero 28 lat a na starosc bede mowil, ze tego nie zrobilem i tamtego.
      I to juz nie chodzi o seks. Tylko o wolnosc. Zamiezam isc dalej i wrucic do
      swoich zaineresowan i hobby i bede seksowal z kobietami roznymi, kore tez chca
      sie bawic. Apropo ta co ze mna spala to ma od roku faceta, ale jej niezadowala
      w luzku, wiec chciala sprobowac. Wcale nic nie zaluje, do lustra geba mi sie
      cieszy dalej i juz planuje kiedy z nia znowu bede sie kochal. Pozdrawiam.
      ...tak wogule to by nie doszlo do tego gdyby mnie zona doceniala a nie ciagle
      krytykowala. Jak widac zdrada glownie wynika chyba z niedocenienia w zwiazku...
      • Gość: Okrętka Re: Polaków "skoki w bok" IP: *.crowley.pl 26.07.05, 23:59
        Ty chyba niepoważny jestes!!!To po co sie żeniłes baławanie!!!skoro w głowie ci
        wolnośc i seksowanie z innymi laskami!!!i to wcale nie wynika z niedocenienia w
        związku....jakos u mnie wynikneły inne espekty np. mieszkanie, kasa i wiek(a ja
        ani mieszkania, ani kasy i młodsza o 5 lat!!).nawet nie wiesz jak bardzo boli
        cos takiego jak zdrada...strasznie i ciężko po tym jest jak cholera.
        • Gość: jankes TO CIESZ TEGO RYJA DALEJ PACANIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.05, 22:41
          DO LUSTRA, przez takich palantów jak ty mam rozbitą rodziną, jakbyś miał
          odrobinę charakteru męska prostytutko to byś żonie powiedział co i jak
          wyprawiasz z inną cizią, równie zdradliwą co ty żmiją. Nawet nie wiesz ale
          zabijasz niewinną osobę tym że folgujesz swoim zwierzęcym głupim chuciom. Też
          miałem problemy z żoną w łóżku ale jak się kocha i chce i się jest lojalnym to
          to się przewalczy i teraz jest nam bardzo ok. Synku, możesz zrobić taki myk, że
          powiesz to żonie jak człowiek. Bo do tej pory jesteś pustą prostytutką bez
          duszy, takim trochę plastikowym jebadłem, które w dodatku ma czelność cieszyć
          ten ryj świni do lustra. Co to jest - zemsta na żonie, która po prostu nie miała
          ochoty walić się z tobą w ogrodniczkach na balkonie szesnaście razy dziennie? idiota
    • Gość: zadra Re: Polaków "skoki w bok" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.05, 22:09
      chyba to żart, cytuję artykuł:"Dobrze jest powiedzieć uczciwie: "jestem żonaty,
      potrzeba mi trochę seksu i czułości na weekend, ale w poniedziałek wracam do
      rodziny".
      no piękne przywolenie - uczciwośc w komunikowaniu nikczemnosci:) ahahah
      ...albo cos jes białe albo czarne...zdrada to zdrada.
    • Gość: anonimowa Re: Polaków "skoki w bok" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.05, 12:33
      Ja myślę tak samo że małżeństwo to małeństwo a nie jakieś latanie za innymi
      laskami czy facetami.Inaczej kiedy jest się nie związnym węzłem małżeńskim a
      kiedy jest się wolnym lub ma się partnera od niedawna wtedy wiadomo że ludzie
      się rozstają i może pragną jakiejś zmiany ale nie w małżeństwie.To jest chore.
      Małżeństwo jest dla mnie czymś Swiętym a nie jakąś zabawą w amłżeństwie
      zakładasz rodzinę, masz dzieci i jesteś poprostu z tą osobą którą kochasz Bo
      jeśli Ty szukasz zmian w nim to po co się tak naprawdę żeniłeś???
    • Gość: natalka Re: Polaków "skoki w bok" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.08.05, 11:20
      no moimz dnaiem..zdrada to zdrada! jeśli się zkims jets..to niepowinno takie
      coś mieć miejsce.. jeszcze jak niektórzy wolą"wolne"zwiążki..to tak się
      zastanawiam: po co się wogóle wiązać?? jak sie kogoś Kocha i jest się ztą osobą
      szczęśliwym/ą..to nie można czuć wię tak bardzo wolnym
    • Gość: technet81 Re: Polaków "skoki w bok" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.05, 13:08
      moja opinia jest podobna do wypowiedzi jerrego.

      "a ja mam cudowna dziewczyne, ktora bardzo kocham i nie musze sie spotykac z
      zadnymi laskami. Przesylam buziaki dla ukochanej!"

      a ten swiat robi sie zepsuty
      gdzie liczy się osty sex z przypadkową osoba i to by zdobyc jak najwięcej kasy
      bez względu na wszystko.
      A gdzie zaufanie, miłość. Gdzie człowiek i jego uczucia?
      Warto by o tym pomyśleć a nie hasać sobie z kim popadnie za każdym razem gdy
      hormony buzują!!!
    • Gość: goblin Re: Polaków "skoki w bok" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.08.05, 14:28
      a ja nigdy nie zdradze mojej Natalki bo jestem w niej strasznie
      zakochany.Bardzo sie kochamy i wysterczamy sobie w 110 %!!!!!!
    • Gość: kay Re: Polaków "skoki w bok" IP: *.tvk.torun.pl 14.08.05, 20:10
      jak sie kocha to sie nie zdradzi. prawdzila milosc to milosc do konca. dlatego
      na swiecie slowo milosc to egzotyka...
    • Gość: tomu$ Re: Polaków "skoki w bok" IP: *.siec.sandomierz.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 15.08.05, 01:00
      prosze pania /pana autora tego bzdetnego artykulu co sobie sadzisz ze jak
      piszesz takie posrane artykuly to czujesz sie ze Twoje zycie staje sie lepsze?
      to co piszesz jest bez sensu i do dupy pewnie sama zdradzasz swego mena badz
      babeczke co ?takimi artykulami to mieszasz ludziom we lbach , he glupia
      podnieca cie bredzlowanie przed komora hahhaha posrani zboczency
    • Gość: dobry&duchu Re: Polaków "skoki w bok" IP: *.siec.sandomierz.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 15.08.05, 01:23
      ZDRADA JEST ZŁAAAAA uwazajcie ludzie .....
    • Gość: kollo Re: Polaków "skoki w bok" IP: *.pl 18.08.05, 12:40
      Znam tego chłopaka i widzę że próbuje się Tobie przypodobać wciskając ci te
      słodkie kity.
      Tak naprawdę to człowiek bez skrupułów który jest krętaczem i kombinatorem
      także uważaj Ty na niego i wszystcy ci którzy mają z nim do czynienia.
    • Gość: kinia Re: Polaków "skoki w bok" IP: *.bpl.vectranet.pl / *.bpl.vectranet.pl 27.09.05, 11:37
      Nie rozumiem autorow tej ksiazki... Jak mozna ludziom do glowy wtlaczac takie
      rzeczy, ze zdrada to nic nadzwyczajnego, ze wszyscy zdradzamy i to jest w
      porzadku... To jest chore... Jesli te sondarze o zdradzie sa prawdziwe, to
      nasze spoleczenstwo jest chore emocjonalnie... Jesli ktos jest niewyzyty, to
      prosze bardzo, niech sie nie wiaze, przeciez nikt nikogo nie zmusza do zwiazku
      na stale... A poza tym jak sie kogos na prawde kocha, to nawet sie nie mysli o
      zdradzie, bo sie wie, ze jest ktos kogo sie kocha, i kogo sie nie chce za nic w
      swiecie skrzywdzic... Nasze spoleczenstwo nie ma w takim razie pojecia czym
      jest milosc, bo sex to nie milosc. Ja bym te zdrady tlumaczyla nimfomania...
      LUDZIE DOROSNIJCIE KIEDYS DO PRAWDZIWYCH WARTOSCI!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka