28.07.05, 14:14
Mysmy mialy isc na kawe to moze zrealizujmy ten pomysl :) ?

Obserwuj wątek
    • anahella Re: A-nahella 28.07.05, 20:08
      Oki, w przyszlym tygodniu, byleby nie w czwartek. Mam czas od 18.00. Kto
      jeszcze? Palec pod budke!
      • wdv Re: A-nahella 28.07.05, 20:17
        Pod budką to pija się piwo. I narzeka na władzę, co rozwiązała kołchozy.
      • juliettamasina Re: A-nahella 28.07.05, 20:17
        ja!!!
        • ralston Re: A-nahella 28.07.05, 20:20
          A ja nie. Bendem bawarskie piwo popijał reńskim winem. O ile w robocie coś nie
          nawali w ostatniej chwili...
          • juliettamasina Re: A-nahella 28.07.05, 20:22
            pod budką?
            • ralston Re: A-nahella 28.07.05, 20:25
              Abo pod budkom, abo w gasthausie. Sie obaczy...
            • annabl Re: A-nahella 28.07.05, 20:31
              wiec moze piatek :) ?
              • ralston Re: A-nahella 28.07.05, 20:34
                Jak się Wam uda spotkać, to wypijcie za moje zdrowie filiżankę dobrej herbaty...
                • annabl Re: A-nahella 28.07.05, 20:38
                  dobra
                  • ralston Re: A-nahella 28.07.05, 20:40
                    A następnym razem, może uda mi się dołączyć...
                    • juliettamasina Re: A-nahella 28.07.05, 21:04
                      dołączający się hydraulik ;)
                      • anahella Re: A-nahella 28.07.05, 21:22
                        No to mamy trzy sztuki, plus Aand (nawet nie pytamy czy przyjdzie, bo wiemy ze
                        na pewno) razem cztery.
                        Mamy wiec reprezentacje srodka miasta, rubiezy wschodnio-polnocnej, Zoliborz
                        wymiekl.

                        A co z reprezentantka rubiezy zachodniej? Tak, tak Habi, do Ciebie mowie!

                        Kto jeszcze?
                        • poziomk Re: A-nahella 28.07.05, 21:54
                          Czy ja przypadkiem nie trafiłem na forum warszawskie?
                          przypominam, że tu BIAŁYSTOK jeszcze
                          • aand Re: A-nahella 28.07.05, 22:13
                            Przecież mówię że irredentyści działają. Aż Ralston okopał się w twierdzy
                            Przemyśl, kaponiera nr 34...
                            • wdv Re: A-nahella 28.07.05, 22:20
                              Dla relaksu mógłby przekąsić rachatłukum i zapić ayahuasca.
                              • aand Re: A-nahella 28.07.05, 22:23
                                Po rachatłukum i chałwę, to nad Bosfor.


                                PS. A Ty irredentysta czy reakcjonista? ;)
                                • wdv Re: A-nahella 28.07.05, 22:25
                                  Libertarianin. Internacjonalista.
                                  • anahella Re: A-nahella 28.07.05, 22:26
                                    wdv napisał:

                                    > Libertarianin. Internacjonalista.

                                    szkoda, ze nie libertyn :P
                                    • aand Re: A-nahella 28.07.05, 22:28
                                      Ale kibic Interu - w porządku :P
                                      • anahella Re: A-nahella 28.07.05, 22:29
                                        libertyn bylby lepszy;)
                                    • wdv Re: A-nahella 28.07.05, 22:31
                                      Precz z libertynami.
                                      Right. You're in. Listen. The only people we hate more than the Romans are the
                                      fucking Judean People's Front.
                                      • anahella Re: A-nahella 28.07.05, 22:33
                                        Libertynami nazywalo sie we Francji rozpustnikow, taki jak np. Markiz de
                                        Sade :P
                                        • wdv Re: A-nahella 28.07.05, 22:38
                                          Nie trzeba sięgać tak daleko. Dla dużej części naszego społeczeństwa liberał to
                                          obelga.
                                          • aand Re: A-nahella 28.07.05, 22:41
                                            A konserwatysta to ktoś zatruty jadem kiełbasianym...
                                            • juliettamasina Re: A-nahella 29.07.05, 08:49
                                              no no no, no właśnie :D
                            • ralston Re: A-nahella 28.07.05, 22:31
                              aand napisał:

                              > Przecież mówię że irredentyści działają. Aż Ralston okopał się w twierdzy
                              > Przemyśl, kaponiera nr 34...
                              >
                              Żadna tam kaponiera 34. Fort Główny na Zniesieniu.
                              • aand Re: A-nahella 28.07.05, 22:51
                                Chyba na wzniesieniu? Co by ostrzał lepszy...
                                • ralston Re: A-nahella 28.07.05, 22:53
                                  aand napisał:

                                  > Chyba na wzniesieniu? Co by ostrzał lepszy...
                                  >
                                  Zasadniczo się zgadza. Ino to wzniesienie nazywa się Zniesienie.
                                  • wdv Re: A-nahella 28.07.05, 22:54
                                    I jak to zniosłeś?
                                    • ralston Re: A-nahella 28.07.05, 22:55
                                      Dzielnie. Gorzej zniósł to generał Kusmanek. Twierdzę musiał poddać a forty
                                      wysadził w powietrze.
                        • annabl Re: A-nahella 28.07.05, 22:05
                          to anahella napisala: "Zoliborz wymiekl"...

                          hmm.. no nie wiem. ja jedna noga teraz jestem z zoliborza, wiec on przynajmniej
                          dzieki mnie nie wymieka:)
                          • ralston Re: A-nahella 28.07.05, 22:28
                            Bo to Bielany wymiękły, nie Żoliborz...
                            • anahella Re: A-nahella 28.07.05, 22:28
                              ralston napisał:

                              > Bo to Bielany wymiękły, nie Żoliborz...

                              A wiesz, ze dla mnie Bielany to czesc Zoliborza? ;)
                              • ralston Re: A-nahella 28.07.05, 22:29
                                No jak to? Ja żul bielański jezdem, nie żoliborski.
                                • anahella Re: A-nahella 28.07.05, 22:30
                                  W skali mikro. Ja jako ze patrze z zewnatrz, to widze tylko skale makro;)
                                  • ralston Re: A-nahella 28.07.05, 22:31
                                    anahella napisała:

                                    > W skali mikro. Ja jako ze patrze z zewnatrz, to widze tylko skale makro;)

                                    Makro to na Popularnej. U nasz tylko Leclerc.
                                    • anahella Re: A-nahella 28.07.05, 22:34
                                      A kolo mnie tylko Albert, byla Ikea ale sie wyniosla do Marek.
                                      • wdv Re: A-nahella 28.07.05, 22:36
                                        Ikea rzuciła Alberta i przeniosła się do Marka? Niewdzięczna.
                                        • anahella Re: A-nahella 28.07.05, 22:42
                                          wdv napisał:

                                          > Ikea rzuciła Alberta i przeniosła się do Marka? Niewdzięczna.

                                          No widzisz? Wredne babsko;)
                                          • ralston Re: A-nahella 28.07.05, 22:48
                                            Ze Szwedkami tak zawsze...
                                            • aand Re: A-nahella 28.07.05, 22:49
                                              Autopsja? :-)=
                                              • ralston Re: A-nahella 28.07.05, 22:52
                                                Miałem kiedyś szwedkę. Trochę się jej pruły rękawy. Ale mnie rzuciła w szkolnej
                                                szatni. Po lekcjach przyszedłem i już jej nie było. Wracałem do domu w samym
                                                fartuszku szkolnym...
                                                • anahella Re: A-nahella 28.07.05, 23:19
                                                  ralston napisał:

                                                  > Miałem kiedyś szwedkę. Trochę się jej pruły rękawy. Ale mnie rzuciła w
                                                  szkolnej
                                                  > szatni. Po lekcjach przyszedłem i już jej nie było. Wracałem do domu w samym
                                                  > fartuszku szkolnym...

                                                  I w domu rzuciles sie z placzem na amerykanke? ;)
                                                  • ralston Re: A-nahella 28.07.05, 23:37
                                                    Nie. Ale byłem świadkiem jak pewien Norweg zabił Szweda finką.
    • annabl A-nahella/ Powrot do tematu 30.07.05, 11:01
      Piatek, 18.00, metro ratusz..?

      (tam jest zasieg w przeciwienstwie do wilsona)
      • anahella Re: A-nahella/ Powrot do tematu 30.07.05, 11:11
        annabl napisała:

        > Piatek, 18.00, metro ratusz..?

        Dla mnie bomba.
        Na razie nie wypowiedziala sie Habi. Zaraz jej posle linka do watku.
        • annabl Re: A-nahella/ Powrot do tematu 30.07.05, 11:41
          fajnie.
          to ja na razie zmykam do bialegostoku.
          ciao.
          • anahella Re: A-nahella/ Powrot do tematu 30.07.05, 11:47
            W taka duchote? Wspolczuje.
            Ja dzis zamierzam wyjsc z domu dopiero po poludniu i nie pojade metrem, tylko
            zamowie sobie taksowke z klimatyzacja. O!
            • annabl Re: A-nahella/ Powrot do tematu 30.07.05, 16:49
              ech..
              a to przeciez w metrze najchlodniej...:)
              pozdrowienia z wzgorz zielonych :)
    • anahella Re: A-nahella 04.08.05, 21:08
      To juz jutro. Zabarykadujemy sie, oflagujemy i bedziemy pic kawe:)

      Poslalam Ci Annabl maila.
      • wdv Re: A-nahella 04.08.05, 22:42
        Prowokacja.
        Na barykady Ludu roboczy(z plantacji herbaty)
        • anahella Re: A-nahella 05.08.05, 22:27
          wdv napisał:

          > Prowokacja.

          Masz racje, to byla zwykla prowokacja.
          • annabl Re: A-nahella 05.08.05, 23:08
            o cholera.
            przepraszam, pewne rzeczy zatrzymaly mnie w Bialymstoku. nie pilnowalam tego
            watku w tygodniu i po prostu zapomnialam.
            przepraszam Anahello

            Ania
            • anahella Re: A-nahella 06.08.05, 01:55
              Wypadaloby przeprosic jeszcze dwie inne osoby, ktore na Ciebie czekaly...
              • annabl Re: A-and i Julietta 06.08.05, 10:41
                Aandzie i Julietta - przepraszam, ze nawalilam i nie przyszlam.

                Ania B.
                • aand Re: A-and i Julietta 08.08.05, 07:48
                  :)
                • juliettamasina Re: A-and i Julietta 11.08.05, 20:55
                  nie przepraszaj tylko żałuj, że nie przyszłaś :)
                  • annabl Re: A-and i Julietta 11.08.05, 22:51
                    rzadko sie zdarza takie spotkanie
                    teraz odbudowujac wiarygodnosc chcialabym postawic wam piwo. lub inny napoj.
                    przy kolejnym spotkaniu...
                    :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka