all2
29.07.05, 01:08
Zamierzenia były cytrynowe, promienne, rozświetlone, z kroplą rozwojowej zieleni. Nadciągnęło jednak zagrożenie w postaci nijakiego beżu. Szczęśliwie w opanowaniu sytuacji dopomógł pomarańcz, który jednak rozprzestrzenił się nad miarę, a w dodatku zaczął z niego wychodzić zdradziecki róż. Eukaliptus z błękitem przygotowują się do ofensywy... o cytrynie chwilowo słuch zaginął, niewykluczone jednak, że pojawi się znienacka jako V kolumna.