Dodaj do ulubionych

Portki do wellnesu

20.09.05, 12:53
Nam sie w gazetce ze sklepu zapraszaja. Dawniej: lejace sie gacie starych
dresow. Jak ten siwat sie zmienia. Tu mozecie zobaczyc.
images.tchibo.de/eCS/Store/de/images/kw37/kw37_7615_detail.jpg
Obserwuj wątek
    • anchan Re: Portki do wellnesu 20.09.05, 13:04
      ee, już myślałam, że będzie o odchudzających gaciach z mikro cośtam :(
      • brezly Re: Portki do wellnesu 20.09.05, 13:41
        Gacie z mikroelementami? :-))))
        Zawsze wiedzialem ze jestes genialna ale nie wiedzialem te sie to rozciaga na
        koncepcje marketingowe w FMCG.
        • millefiori Re: Portki do wellnesu 20.09.05, 16:00
          O, takie na zime, co juz idzie.
          • brezly Re: Portki do wellnesu 20.09.05, 16:04
            I wellness-walonki wyscielane ekologicznym sianem z nieskazonych terenow Podlasia?
            (Juz cchcialem napisac o sianie z watroby rekina glebinowego, ale jeszcze trzeba
            popracowac nad targetem pijarowo zeby byl podatny).
            • millefiori Re: Portki do wellnesu 20.09.05, 16:06
              Jeszcze welness gora i rekawice. Dakota wybrala najciplejsze miejsce zagrody:
              suszarke w akcji, bo pranie nie chce schnac, wiec musialam uruchomic urzadzenie
              wspomagajace.
              • brezly Re: Portki do wellnesu 20.09.05, 16:08
                Aha, czy betterness to bylby turbo-wellness czy tez, wrecz przeciwnie, taki
                minimalistyczny wellness tych co juz znaja zycie?
                • millefiori Re: Portki do wellnesu 20.09.05, 16:11
                  XChyba stopien wyzszy. W tej chwili betterness=waterproofness
                  • brezly Re: Portki do wellnesu 20.09.05, 16:14
                    I wogole dryness? Patrz, a mnie nawet slonce swieci od paru godzin.
                    Ale zauwazylas ze im parszywiej tym wellness latwiejszy? Sie siada kolo pieca
                    przy kocie i juz czlowiekowi dobrze. Nijakie Hawaje mu niepotrzebne.
                    • millefiori Re: Portki do wellnesu 20.09.05, 16:15
                      mam kota, pieca nie, tylko termowentylator. I musze porzucic te namiastke
                      wellnessu i oddalic sie w deszcz i szaruge:(
                      • millefiori Re: Portki do wellnesu 20.09.05, 16:15
                        Komunikacjo miejsko z przesiadkami.
                      • brezly Re: Portki do wellnesu 20.09.05, 16:18
                        Nastwa sobie cos w piecu na pore na przybycia i maszynke herbaciana. Aha,
                        polecam jeszcze takie holenderskie wafle z syropem we srodku. Maja srednice
                        standardowego przekroju kubkow fajanskwoych. Sie przykrywa takim kubek z kawa
                        albo herbata, jak sie nagrzewa to sie ten syrupek tak zacnie topi. Taki
                        niezdrowy wellness.
                        Mysle ze kiedys nauczymy koty czekania z ciepla szarlotka, takze.
                        • millefiori Re: Portki do wellnesu 20.09.05, 16:22
                          :) Panie Brezly, pan kusisz, a ja chudne...
                          Gar zupy zimowej uwazylam, z pasta papryczna na rozgrzewke. Miske tego specjalu
                          wetne i nie straszne mi burze i zziab. Tzn mroz i snieg bardzo chetnie (Bogowie
                          sniegu:))), tylko nie wiatr z deszczem. To specjalnosc Celta:)
                          • millefiori Re: Portki do wellnesu 20.09.05, 16:27
                            Dakota to juz po 13 latach mieszkania z nami powinna umiec zrobic trzydaniowy
                            obiad. Tylko mam niejasne wrazenie, ze pazurzaste drobne lapki nie sa
                            dostosowane do kuchennych untensyliow. A moze odwrotnie? Widziales jakis zestaw
                            kuchenny dla kotow, poza samodzielnym dozownikiem kociego papu?
                            • brezly Re: Portki do wellnesu 20.09.05, 16:29
                              Przy dzisiejszym stopniu mechanizacji kuchni to wystarczy jak lapa pacnie
                              wlasciwy przycisk we wlasciwym czasie. Przecie nosa do jedzenia ma, no nie?
                              • millefiori Re: Portki do wellnesu 20.09.05, 16:30
                                Slodkiego nie lubi. A mikrofalowka to przeciez TV dla kotow, co sie okazalo.
                                • vaud Kocie zapaszki 21.09.05, 03:17
                                  Poczebuje rady, bo wyrzucanie kociego guana i siku co drugi dzien nie pomaga.
                                  Jedna z lazienek jest kocia i nikt tam nie wchodzi oprocz Periodycznego
                                  Sprzatacza. Akurat drzwi tej lazienki kolo kompa so. Muszo byc uchylone, bo
                                  klamka okragla. (Inno kot by sie nauczyl otwierac, ale juz nie zamykac )
                                  Ratunku.
                                  • millefiori Re: Kocie zapaszki 21.09.05, 07:29
                                    A co kot je? Bo organoleptycznie (tzw. pollazienka przy drzwiach wejsciowych, do
                                    kociego wylacznego uzytku) odczuwam wahniecia zawartosci kuwetowej w zaleznosci
                                    od tego, co Dakot spozywa. Przy zmianie na diete puszkowa (w lukach zaopatrzenia
                                    w serca wolowe i wieprzowe) nastepuje zdecydowana wyczuwalnosc.
                                    Opcje:
                                    Zmien kotu diete.
                                    Jesli to nie wchodzi w rachube (bo kot nie chce) lub stan bedzie b/z, to:


                                    1 - Zmien zwirek na inny model
                                    2 -wsyp do kuwety paczke sody
                                    3 - okolice kuwety przepucuj, przy wyrzucaniu wrzutek, sprayem spirytusowym
                                    • vaud Re: Kocie zapaszki 21.09.05, 15:01
                                      Dzieki, podziele sie wynikami eksperymentu.
                                      • millefiori Re: Portki do wellnesu 22.09.05, 08:12
                                        Uczulona przez Brezlego na temet gatny, przyjrzalam sie bratankom i bratanicom,
                                        bo tu model sportowej elegancji wystepuje w pewnych kregach
                                        (solaryjno-fitnesowych), a wiec i (w wypadku bratanic) looziowe gatki o kroju
                                        zapodanym w obrazku przez Brezlego, tyle, ze ze zlotymi lampasami, typu
                                        polpasiec, a do tego stosowne adidasy na koturnach, trykocik typu polpasiec
                                        gora, nabijany sztucznymi brylantami.
                                        Ale wszystko pobila wczoraj obejrzana reklama odziezy dla narciarek na
                                        nadchodzacy sezon: obcisle spodnie narciarskie z bialej koronki.
                                        • brezly Re: Portki do wellnesu 22.09.05, 08:18
                                          millefiori napisała:


                                          > Ale wszystko pobila wczoraj obejrzana reklama odziezy dla narciarek na
                                          > nadchodzacy sezon: obcisle spodnie narciarskie z bialej koronki.

                                          :-))
                                          Naprawde, pierwsze moje skojarzenie: z napisem "morituri te salutant" ?

                                          A moze Fiori, my poprostu, tak naprawde, zgredziejemy?
                                          wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,60935,2925738.html
                                          • millefiori Re: Portki do wellnesu 22.09.05, 08:25
                                            Nie wiem, czy jest to akurat objaw zezgredzenia. Jako byla nartujaca
                                            zwizualizowalam sobie wykopyrtniecie sie i cd. zjazdu po np kaszy sniegowej ze
                                            sztucznego nasniezania w takich gipiurach:))))

                                            A de gustibus non disputandum esse, a propos linku.
                                            • millefiori Re: Portki do wellnesu 22.09.05, 08:32
                                              Czy objawem zezgredzenia jest takze ped do napraw?
                                              • brezly Re: Portki do wellnesu 22.09.05, 08:34
                                                millefiori napisała:

                                                > Czy objawem zezgredzenia jest takze ped do napraw?

                                                Eeee, na pewno czytanie tego co sie juz zna:-))
                                                • millefiori Re: Portki do wellnesu 22.09.05, 08:38
                                                  brezly napisał:

                                                  > millefiori napisała:
                                                  >
                                                  > > Czy objawem zezgredzenia jest takze ped do napraw?
                                                  >
                                                  > Eeee, na pewno czytanie tego co sie juz zna:-))


                                                  Tu Millefiori rozplynela sie we lzach i nie mogla juz wykrztusic ani slowa z
                                                  klawiatury.
                                                  • brezly Re: Portki do wellnesu 22.09.05, 08:43
                                                    millefiori napisała:


                                                    > Tu Millefiori rozplynela sie we lzach i nie mogla juz wykrztusic ani slowa z
                                                    > klawiatury.

                                                    Ale jeszcze przed nami pisanie pamietnikow.
                                                  • millefiori Re: Portki do wellnesu 22.09.05, 08:45
                                                    Jeszcze na to pora, chlipnela M.
                                            • brezly Re: Portki do wellnesu 22.09.05, 08:33
                                              Nienosziur:-)

                                              A brak gustibusu tez nie jest disputandum?:-) Mnie jednak cos sklania w kierunku
                                              relatywizmu jak idzie o absolutny charakter tego stwierdzenia. Rzymianie nie
                                              mieli telewizji i Big Brothera w niej, to im latwo tak mowic.
                                              • millefiori Re: Portki do wellnesu 22.09.05, 08:37
                                                Igrzyska mieli za to. I lupanary i hetery. I cale Pompeje. I Hannibal ante portas.
                                                • brezly Re: Portki do wellnesu 22.09.05, 08:42
                                                  millefiori napisała:

                                                  > I Hannibal ante portas.

                                                  Wellness portas?

                                                  Mieli. Wszelako jednakze. Jakby ten narod prawnikow zobaczyl us-lawyerow, to ...
                                                  [wlasciwe wpisz].
                                                  • millefiori Re: Portki do wellnesu 22.09.05, 08:52
                                                    Chociaz US ojcow to ja podziwiam za Konstytucje. Mozna sie bylo zmiescic na
                                                    jednym arkuszu papieru (nie wydawniczym!). I tylko 27 poprawek przez 240 lat,
                                                    statystycznie wypadaja 3 poprawki na pokolenie.
                                                    www.damchicago.com/us-constitution-01.html
                                      • vaud Re: Kocie zapaszki 27.09.05, 07:06
                                        Otusz z proszkiem do pieczenia smierdzi mniej, ale wciaz uciazliwie. Sprobuejmy
                                        jeszcze zmienic karme. Na razie ma sucha mieszanke wszystkiego. Mokra mieszanka
                                        z niczego (do jeszenia)stoi obok. Kicus chlepcze ja w ilosciach smoczo-
                                        wawelskich. Siura potem jak strazak.
                                        • millefiori Re: Kocie zapaszki 27.09.05, 07:43
                                          calego bialka znaczy, nie przerabia, jak trza?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka