vaud
06.12.05, 16:56
Mam lampki, gwiazdki. wianki ( bez falujacej wody) i mikolajki. Upodobnilam
sie do sasiedztwa i wtopilam w krajobraz.A sniezny on wlasnie jest i
sloneczny.
Ja za to niestety, kaszle dudniaco i soczyscie, a w gardle zalegaja cale
poklady chrobotka reniferowego ( jak Swieta, to Swieta!). Po nocach jakis
niecny krasnoludek stuka mnie kilofem w glowe. Od Wewnatrz. Ratunku.
Nalalam sobie herbaty z zenszenia z miodem zenszeniowym. Smakuje jak sloma
zaparzona z torfem. Na slodko. Ratunku, ratunku.