Dodaj do ulubionych

Xiega Wchodkow 12

22.12.05, 07:28
Wjezdzam ponownie na Gololedzi, z nowa Xiega i kawa pod czapka. Gololedz
bardzo z siebie zadowolona, spisala sie wczoraj, ze ho, ho: symultanicznie 2
auta zjezdzaly wpoprzek naszej skromnej uliczki (prawie jak u Brzekowskiego,
ale tam byl tylko 1 tram). Dzien dobry wszystkim.
Obserwuj wątek
    • ewakurz Re: Xiega Wchodkow 12 22.12.05, 09:51
      Dzien dobry Fiori i wszyscy niewpisani.
      Kawa dzisiejsza byla jeszcze bardziej bienvenue niz zazwyczaj, do odciecia od
      walca drogowego do ktorego ktos mnie niecnie przywiazal pod koldra. Melduje
      Lysy Mroz co sie zabawia rozwiewaniem resztek sniegu. I fakt, ze Goly Pan z
      pobliskiego balkonu wcale sie tym nie martwi i dalej puszcza kleby dymu w
      stroju adamowym.
      Szkoda, ze opuszczasz Zaulek i nie zdazysz zainstalowac sezonowej kolejki
      linowej dla samochodow i zrobic fortuny. Albo platnego Lodowiska Wpoprzek.

      Kurz serolandzki biznesmen.
      • millefiori Re: Xiega Wchodkow 12 23.12.05, 09:16
        Pani Effciu, chyba powinnam. Ostatnia ratowana ofiara Gololedzi (poltora piruetu
        w dol. stop dwa metry przed stojacym wpoprzek kolejnym ratowanym autem) jeknela
        desperacko: JA JESTEM Z KALIFORNI!

        Zamiec, Zawiej i Gololedz, znana trojka hultajska, zostaly zaangazowane po
        drugiej stronie gory, chyba. Wole trzymac je dzis z daleka, bo wieczorem zbieram
        Pana M z lotniska i nie bardzo chce mi sie:
        a/ jechac 5 km na godzine po zywym lodzie w dol, a potem w gore (wtedy lancuchy
        musialabym, jednak)
        b/ spedzic noc na lotmisku z samolotem z panem M krazacym nad glowa lub
        samolotem i Panem M w furii czekajacym na start w miescie P.
        • millefiori Re: Xiega Wchodkow 12 23.12.05, 09:16
          Kawa w czapce, jak zwykle. Czy ktos wchodzi w jajecznice-na-boczku, bo dzieci
          wlasnie smaza i pytaja.
          • vaud Re: Xiega Wchodkow 12 24.12.05, 02:27
            Jajeczniaca na boczku u nas tez dzis byla rano. Dla Pierworodnego z kolega i
            dla Klusi. Apetyty byly wilcze.
    • jan.kran Re: Xiega Wchodkow 12 27.12.05, 07:59
      Wchodzę poświąteczanie i prosto z taśmy fabrycznej. Witajcie Dziewiarze !
      Jestem bardzo zdenerwowana bo mam laptop Młodej ale bez myszki. Muszę używać
      jakiegoś badziewia , wprawdzie M. jest zaskoczona jak szybko toto pojęłam ale
      nie jest łatwo :))))
      Kran
      • millefiori Re: Xiega Wchodkow 12 27.12.05, 09:43
        Wpelzam poswiatecznie. Dzbanekn z kawa ciagne za soba na sznurku, na wrotce.
        Kranie, to masz laptopa z kotem, znaczy.

        Poza tym, kto wpadl na pomysl, zeby zaczac nadawac calosc oczyszczonej wersji
        Przeminelo z wiatrem o 20:45?
        • brezly Trzeci dzien swiat 27.12.05, 11:30
          Jak ja sie z radoscia z momi glupkami elektrycznymi dzis przywitalem. Syndrom
          abstynencki urlopowicza prachoholicznego. Ewergrin rzucam na golebniki, com
          zamiast koledy ze Szkocji dostal.
        • jan.kran Re: Xiega Wchodkow 12 27.12.05, 14:48
          Co to jest oczyszczona wersja " Przeminęło z wiatrem " ?

          A jak chodzi o kota i laptopa to kota właśnie dostaję. Mam coś co możnaby nazwać
          pod wpływem Alicji DOTKNIJ MNIE.
          Ciągle mi się łapka obsuwa w poszukiwaniu myszy ...
          Ale jestem uparta i walczę tym badziewiem.
          Jestem coraz bardziej górą nad techniką :o)
          Tylko na razie piszę_krótkie_posty.
          K:)
          • millefiori Re: Xiega Wchodkow 12 28.12.05, 09:30
            Wpadam w poslizgu. Kawy nie wylalam.
            Oczyszczona wersja Przeminelo z wiatrem to produkt bodaj dwuletnich zabiegow
            konserwatorsko-komputerowych, klatka po klatce. Efekty po raz pierwszy ogladalam
            wlasnie przedwczoraj, po 14 latach od ostatniego ogladania maratonowego Pzw, w
            wersji po konserwacji, ale nie tak, jak obecna, wycyzelowanej i podbitej
            kolorystycznie.
            • vaud Re: Xiega Wchodkow 12 28.12.05, 17:14
              no i czym sie rozni????
              • millefiori Re: Xiega Wchodkow 12 29.12.05, 09:57
                Czytelnoscia przede wszystkim.
                • millefiori Re: Xiega Wchodkow 12 29.12.05, 09:58
                  Acha, weszlam z kawa.
                  • anchan Re: Xiega Wchodkow 12 29.12.05, 10:30
                    Przybywam wyświętowana z żołądkiem "za mną, przede mną i przy mnie"
                    Napar z mięty komu?
                    • vaud Re: Xiega Wchodkow 12 29.12.05, 23:24
                      anchan napisała:

                      > Przybywam wyświętowana z żołądkiem "za mną, przede mną i przy mnie"
                      > Napar z mięty komu?

                      ------> mnie, mnie!!!!
                      • jan.kran Re: Xiega Wchodkow 12 29.12.05, 23:32
                        Ne wiem czy mięta pomoga za zarazę przywleczoną z Germanii ?
                        Młoda mnie zaraziła , wrrrr.
                        K
                        • anchan Re: Xiega Wchodkow 12 30.12.05, 09:43
                          na zarazę germańską to może armia czerwona :) ale to jak leczenie świnki
                          syfilisem
                          • millefiori Re: Xiega Wchodkow 12 30.12.05, 10:38
                            Przekopalam sie z Zawiejem i Zamieciem przez 30 cm warstwe sniegu, co pada w
                            tempie 5 cm na godzine. Komu kawy? Kranowi paczke z aspiryna donosze.
                            Zawiana i zasypama
                            Millefiori
                            Wydawnictwa i ich obyczaje
                            • brezly Re: Xiega Wchodkow 12 30.12.05, 10:43
                              Wpadam na chwile, w ataku pracoholizmu.
                              • millefiori Re: Xiega Wchodkow 12 30.12.05, 10:49
                                A tuman sniegu masz?
                                • brezly Re: Xiega Wchodkow 12 30.12.05, 10:57
                                  Od paru dni. Musze dalej czterokolowo, bo na rowerowej kopny snieg.
                                  Na wystawie opisywanej poprzednio przybylo. Obok pirata pojawil sie kret w
                                  zieonej cyklistowce na motocyklu. To co stoi na szczycie korynckawej kolumny
                                  okazalo sie modelem trwalera pod bandera hiszpanska. Korynckawosc kolumny jest
                                  jonskawa. Jakby stroj goralski w lowickie pasy.
    • jan.kran Re: Xiega Wchodkow 12 30.12.05, 12:51
      Dzień dobry !
      Proszę ode mnie z daleka bo mam Przeziębienie i Ból Gardła.
      Dziś odpuściłam fabrykę ale jutro i pojutrze muszę choć na chwilę.
      A tak to zima i śnieg.
      K...
      • vaud Re: Xiega Wchodkow 12 30.12.05, 16:35
        Kranie, juz biegne z herbatka z zenszeniem slodzona zenszeniowym miodem.
        Paskudztwo, ale pomaga.
        • brezly Re: Xiega Wchodkow noworoczna 02.01.06, 08:49
          Wpellzam jakbym od zeszlego roku nie pelzal.
          • millefiori Re: Xiega Wchodkow noworoczna 02.01.06, 09:05
            Splywam potokiem z gory. Kawe w dzbanku pod czapka trzymam wysoko ponad
            powierzchnia wody, co klasycznym obyczajem mazurskim - z dolu i z gory.
            • brezly Re: Xiega Wchodkow noworoczna 02.01.06, 09:14
              Roztop, potop, wytop, przetop, przytop, utop, zatop, wtop, otop?

              Czesc, Fiori.
              Mgielka opada na brudna polowe sniegu co zostala. Polnocnoatlantycka zima znaczy.
              • anchan Re: Xiega Wchodkow noworoczna 02.01.06, 09:20
                Przebiegłam po śpiącym policjancie przekraczając zalaną ulicę.
                • brezly Re: Xiega Wchodkow noworoczna 02.01.06, 09:23
                  Swobodnie unoszacy sie z pradem ofeliant?
                  Czesc, Anchan.


                  Nawiasem, poslalem wam chmurna durna nieprzyjemna mp3. Mam nadzieje ze
                  wszystkim. Chcecie tego samego wiecej?
              • millefiori Re: Xiega Wchodkow noworoczna 02.01.06, 09:25
                Czesc, Brezly. I zakap, na dokladke. W sylwestra zaczelo mi zalewac sypialnie.
                Zastanawialam sie gleboko, jak zaaranzowac 4 m2 loza w pokoju o wymiarach 4 na
                3,5 m, gdzie rowno, centralnie, jakby przekatne wykreslic, tuz obok lampy, kapie
                z oswietlikowanego sufitu. Odpowiedz: nie da sie! Wizualizowalam rowniez bardzo
                ostrozne spanie z miednica lapiaca przeciek w okolicach wierzchniego srodka nog
                loza.
                Juz nie kapie. Prawdopodobnie na poddasze nawialo w czasie zawiei sniegu i to
                sie wytopilo.
                • millefiori Re: Xiega Wchodkow noworoczna 02.01.06, 09:31
                  Czesc, Anchan, policjant nie chrapal ani nie wierzgal przez sen?

                  Brezly, nie chcialo sie otworzyc:( to przez ognistego lisa, chyba.
                  • brezly Re: Xiega Wchodkow noworoczna 02.01.06, 09:45
                    Ciekawe, u mnie otwiera. A czym probowalas?
                    • millefiori Re: Xiega Wchodkow noworoczna 02.01.06, 10:14
                      mam na maszynie jakies siatki, ponakladane przez Delfina. Uzylam argumentow
                      slownych i sekwencji klawiszowych. Wyspiewala wszystko:) Dzieki, prosze o jeszcze.
                      • brezly Re: Xiega Wchodkow noworoczna 02.01.06, 10:16
                        Piekny jest utwor, nespa? OK, beda nastepne.
    • jan.kran Re: Xiega Wchodkow 12 02.01.06, 14:03
      Właśnie słucham :)))) Dzięki Brezly...
      Kran
      • brezly Re: Xiega Wchodkow 12 02.01.06, 14:23
        Powinno jeszcze dzis cos byc :-)
        CzeKran:-)
        • brezly Re: Xiega Wchodkow 12 02.01.06, 14:39
          Poszlo!
          • anchan Re: Xiega Wchodkow 12 02.01.06, 15:19
            doszło, ale w ykhymmediaplayer słychać tylko zgrzytanie zębów
            • brezly Re: Xiega Wchodkow 12 02.01.06, 15:21
              Winamp dziala.
              • brezly Re: Xiega Wchodkow 12 03.01.06, 08:34
                Xiega Wchodkow zamienia sie w Xiege Pustki.
                D-bry.
                Slonce, slonce. Ale za to zimno, zimno.
                • anchan Re: Xiega Wchodkow 12 03.01.06, 09:07
                  Bry, wchodzę chlupocąc wodą w butach. Policjant zalany, ach te roztopy.
                  • brezly Re: Xiega Wchodkow 12 03.01.06, 09:19
                    Jak sie maja roztopce do utopcow. A te do UOPowcow?
                    • millefiori Re: Xiega Wchodkow 12 03.01.06, 09:58
                      Po omacku znajduje droge we mgle. Jest tu kto? Poprosze o nadawanie sygnalow
                      glosowych, bo wizualne nie dzialaja w tym wacianym kokonie bez konca. Z mojej
                      strony chlupie i aromatyzuje pelnym dzbankiem z kawa.
                      • brezly Re: Xiega Wchodkow 12 03.01.06, 10:08
                        Wydaje wielorybi okrzyk w dialekcie. Brzmi to tak "okurdekawedajooczescfioooori".
                        • millefiori Re: Xiega Wchodkow 12 03.01.06, 10:14
                          O! Namierzam! ChlupoooooooooootczescczescBreeeeeezlyyyyyyyyyyyy! Przechodze na
                          echolokacje.
                          • millefiori Re: Xiega Wchodkow 12 03.01.06, 10:15
                            A, jak ja do Oj dolece pojurze, wyruszajac o 5 rano z pieleszy?
                            • millefiori Re: Xiega Wchodkow 12 03.01.06, 10:17
                              czy oko o 3:30 otworze i stope (prawa, oczywiscie) wysune spod cieplej kolderki?
                              Ojoj?
                              • millefiori Re: Xiega Wchodkow 12 03.01.06, 10:17
                                I czemu te samofruwy do Oj o tak balkanskiej porze frufraja? Ojojoj?
                                • millefiori Re: Xiega Wchodkow 12 03.01.06, 10:19
                                  Oj!Oj! A jak bedzie gololedz, zawieja z zamiecia i mgla, to czy wyfrufraja? Oj?Oj?
                                  Czy zostane, oj! na lotnisku lezec? Oj?
                                  • millefiori Re: Xiega Wchodkow 12 03.01.06, 10:19
                                    Oj! O sie martwie na zas... Oj, oj? Echolokacja, ojojojojoj!
                                    • brezly Re: Xiega Wchodkow 12 03.01.06, 10:34
                                      Ehem, wizja samolotow nawolujacych sie we mgle... Miooood.
                                      • millefiori Re: Xiega Wchodkow 12 03.01.06, 10:37
                                        Niskie tony Jumbo i co wiekszych Boeingow. Namietny warkot MacDuglasow. Buczenie
                                        Airbusow. Turkoczacy jazgot Embraerow.
                                        Ojojojojooooooj!
                                        • brezly Re: Xiega Wchodkow 12 03.01.06, 10:38
                                          A ja sobie frune niedlugo do Frankofonii, gdzie jeszcze nie bylem. Samolotem, bo
                                          pociagiem bylo 18 godzin z przesiadkami. TGV, kurcze....
                                        • brezly Re: Xiega Wchodkow 12 03.01.06, 10:40
                                          millefiori napisała:

                                          > Niskie tony Jumbo i co wiekszych Boeingow. Namietny warkot MacDuglasow. Buczeni
                                          > e
                                          > Airbusow. Turkoczacy jazgot Embraerow.

                                          Kukuruzniki ujadaja w dialekcie?
                                          Kiedys lecialem takowym na trasie O. - Leszno. Smak lotntictwa, jak orzekl pan
                                          pilot. 150 m nad ziemia, krowy lby podnosza, rzuca jak sie nad las wchodzi,
                                          wieje, te rzeczy. Z zadnym Airbusem sie nie da porownac.

                                          > Ojojojojooooooj!


                                          • millefiori Re: Xiega Wchodkow 12 03.01.06, 10:47
                                            Antonowy tez ladnie brzmialy. Jednak ulubiony to Embraer, lot ktorym przypomina
                                            jazde w koszu przyczepionym do kosiarki.

                                            A, w ubieglym roku kuzyn-pilot i instruktor wslawil sie bezkolizyjnym lądowaniem
                                            dziennym na pasie autostradzie Katowice-Krakow. Silnik padl.
                                            • brezly Re: Xiega Wchodkow 12 03.01.06, 11:04
                                              Tylko tirowki postraszyl?
                                              Autostrady platne to puste?
                                      • brezly Re: Xiega Wchodkow 12 03.01.06, 10:37
                                        Znow Janerka:

                                        Pieśń mijających się wielorybów (samolotow?, przyp. B-Y)

                                        Jak balon
                                        Nie dotykam niczego
                                        A nico to sen
                                        Podparty falą
                                        A nico to sen
                                        To tylko sen
                                        • millefiori Re: Xiega Wchodkow 12 03.01.06, 10:43
                                          Jak statki na niebie...
                                          Jak statki na niebie...

                                          TGV dziala wylacznie w granicach Fr. O dziwo, dziala. Po przejechaniu tunelu pod
                                          Mankietem zamienia sie w ciuchcie. Podobno mialo byc lepiej, znaczy, szybciej,
                                          ale sie wyspiarze nie wyrabili. Moze juz jest, ostatni raz jechalam do miasta L
                                          z miasta P w 2003.
                                          Jedyna wada TGV w mojej opinii jest to, ze nie mozna podziwiac widokow przez okno.
                                          • brezly Re: Xiega Wchodkow 12 03.01.06, 10:48
                                            Jak dziala tak dziala. Najpierw musialby sie dotorabanic do P. Nawet jak wezme
                                            nocny do i bede tam rano, to z rozpiski wynika ze do T. dojade okolo 16
                                            nastepnego dnia.
                                            Nawiasem co jest oprocz antyboeinga i Lautreca do zobaczenia w Toulouse?
                                            • millefiori Re: Xiega Wchodkow 12 03.01.06, 10:50
                                              To loose?
                                              • brezly Re: Xiega Wchodkow 12 03.01.06, 10:53
                                                Nothing to :-)
                                              • millefiori Re: Xiega Wchodkow 12 03.01.06, 10:53
                                                www.photoamateur.net/toulouse.htm
                                                calkiem sporo:)
                                                • millefiori Re: Xiega Wchodkow 12 03.01.06, 10:56
                                                  pmaude.free.fr/Sernin/Anglais/presentation.htm
                                                  www.monum.fr/visitez/decouvrir/fiche.dml?lang=en&id=162
                                                  • millefiori Re: Xiega Wchodkow 12 03.01.06, 10:58

                                                    Wiekszosc monumentow masz tu:
                                                    www.ot-toulouse.fr/english/decouverte/patrimoine/cathedrale.html
                                                  • millefiori Re: Xiega Wchodkow 12 03.01.06, 11:00
                                                    Przeklad nazwy wezwania kosciola Sw Piotra-od-Kuchni mi sie bardzo spodobbal:)
                                                • anchan Re: Xiega Wchodkow 12 03.01.06, 10:59
                                                  Jak byłam tam 2 lata temu to mieli plac Wilsona rozkopany w związku z budową
                                                  metra. Czułam się jak w domu.
                                                  • brezly Re: Xiega Wchodkow 12 03.01.06, 11:00
                                                    W W-wie jest chyba Rondo tegoz, jak pamietam. Albo Kennedyego? Ciekawe co bedzie
                                                    kiedys na placu JWB? Wesole miasteczko?
                                                  • millefiori Re: Xiega Wchodkow 12 03.01.06, 11:03
                                                    Plac Wilsona, jest, od przed wojny, na Zoliborzu.
                                                • brezly Re: Xiega Wchodkow 12 03.01.06, 10:59
                                                  Chalets de Noël?

                                                  Urzekajace.
                                                  Ale fakt, cywilizacyjnie to ony tam sa naszpikowane jak ten zajac slonia, co my
                                                  go jedli w Nowy Rok. Zajac z pl., gdzie szpikowany nie wiem, ale lezal w greckim
                                                  winie, ktore uznano za nadajace sie wylacznie do.
                                                  • millefiori Re: Xiega Wchodkow 12 03.01.06, 11:10
                                                    Oni maja za-duzo i nie ogarniaja. Czasami biurokracja fr robi ruchy pozorowane.
                                                    Np. ciotce naszego przyjaciela w latach 70. zaklasowano dom jako monument
                                                    narodowy. I zaczal sie horror. Poniewaz czesc domu byla udostepniona
                                                    zwiedzajacym (skads trzeba bylo dokladac na remonty i ogrzewanie, jak sie wlosci
                                                    skonczyly), nie wolno bylo przestawic mebla ani przewiesic obrazu. Malowania i
                                                    naprawy po konsultacjach z wladzami konserwatorskimi w sprawie materialow,
                                                    kolorystyki, wykonastwa. Kiedy staneli przed koniecznoscia niezwykle kosztownej
                                                    naprawy dachu, ktora kosztorysowo przekroczyla jakiekolwiek wyobrazenia, m.in.
                                                    ze wzgledu na dyrektywy uzycia rynien olowianych oraz szarego lupku do pokrycia
                                                    dachu, zrezygnowali z kosztownej imprezy i sprzedali domostwo.
                                                  • brezly Re: Xiega Wchodkow 12 03.01.06, 11:20
                                                    Ehem, w ten sposob panstwo realizuje swoje tajne cele, jak sadze:-)
                                                  • millefiori Re: Xiega Wchodkow 12 03.01.06, 11:23
                                                    Lupkiem i olowiem?
                                                  • brezly Re: Xiega Wchodkow 12 03.01.06, 11:26
                                                    Zabiera biednym i daje kupic bogatym. Anty-Robinhoodyzm. Francuzi mieli zawsze
                                                    awersje do brytyjskich wzorcow.

                                                    Aha pytanie, Fiori. Czy w F. ludnosoc ma, w ramach L-te_E-te_F-te, Dowody
                                                    Osobiste? Jak sie zwa i co w nich stoi?
                                                  • millefiori Re: Xiega Wchodkow 12 03.01.06, 12:48
                                                    majo. Carte d'identite
                                                    www.dofi.fgov.be/RG/BORDER/Fr/Doc_deel2_3/deel%202/frankrijk.htm
                                                  • brezly Re: Xiega Wchodkow 12 03.01.06, 13:15
                                                    Ta pani chyba sobie to zdjecie zrobila jak miala 20 lat, sadzac z fryzu i daty
                                                    urodzenia. Gdzies sie poniewiera moj ostatni DO@pl, z Ludowa na okladce i
                                                    zdjeciem do dyplomu. Chowam przed P. bo sie zlosliwie smieje. Nie zmienialem z
                                                    przyczyn fundamentalnych a potem z przyczyn gastrologicznych (?).
                                                  • millefiori Re: Xiega Wchodkow 12 03.01.06, 13:35
                                                    To onze dowod chyba stracil na waznosci? Jakies wymiany byly po drodze,
                                                    pamietam, bo musialam zmienic, a takze prawo jazdy, jeszcze na format
                                                    przedunijny, chyba na rok przed wprowadzeniem formatu unijnego, na ktorym nic
                                                    nie widze bez lupy.
                                                    Teraz tez chyba trzeba?

                                                    W zeszlym roku zas zmieniano forme zlozonego na 3, w kolorze roz toaletowy w
                                                    gwiazdki, prawa jazdy we Francji; mam stare unijne francuskie, z 2003 r, stare
                                                    polskie zaaresztowane w paryskiej prefekturze, poniewaz, zebym mogla dostac
                                                    obowiazkowe w mej sytuacji prawo jazdy francuskie, musialam oddac polskie, a
                                                    takze mam niewazne juz amerykanskie z 1992, ktore uwazam z najladniejsze, choc
                                                    zdjecie klasyczne z lapanki i polaroida.

                                                    Na zdjeciu w prawie francuskim wygladam zas jak wkurzona wychudzona modelka
                                                    przed charakteryzacja i tylko przy duzej ilosci dobrej woli i wyobrazni mozna
                                                    mnie na nim rozpoznac.

                                                    Archiwalna bomba foto pekla zas kilka tygodni temu, jak rodzinna przyjaciolka,
                                                    artysta-fotograf, przyslala plytke ze skopiowanymi zdjeciami z konca lat 70.,
                                                    m.in cala seria portretow, gdyz obfotografowala mnie jako modelke do portfolio
                                                    niezbednego dla wysokiej komisji Zwiazku Art-Fot. Delfin tarzal sie ze smiechu.
                                                    Niepoprawny.
                                                  • brezly Re: Xiega Wchodkow 12 03.01.06, 13:40
                                                    Tak, tak, czasam na dzieci tylko mysl o wnukach pomaga, yhyhyhy.
                                                  • brezly Re: Xiega Wchodkow 12 03.01.06, 13:44
                                                    Nie stracil. Dla dowcipu go gdzies wyciagnalem w jakiejs sytuacji
                                                    identyfikacyjnej, uprzedzajac ze kartki wylatuja i stan cywilny nie ten, choc
                                                    dziecko wpisane (w rubr. wojewodztwo urodzenia stoi Konfederacja CH, slownie F.,
                                                    woj. szwajc.). Pani okiem nie mrugnela, choc ze zdjecia spogladal jakis facet o
                                                    durnym usmiechu w koszuli w grochy.
                                                  • millefiori Re: Xiega Wchodkow 12 03.01.06, 14:46
                                                    No popatrz, czyzby biurokracja wyciagnela nogi, tu i owdzie?

                                                    Z wpisem do do: czesc rodziny ma nieaktualne miejsca urodzenia, ze wzgledu na
                                                    zmiany sytuacji geopolitycznej w ciagu ostatnich 60 lat, tudziez nieistniejacych
                                                    juz, nie tylko z nazw, miejsc. Natomiast kolezance, Polce, ktorej akurat
                                                    przyszlo sie na swiat w Bangkoku, pani, sprawdajaca dana we wniosku o do, (w
                                                    koncu lat 70.) zadala pytanie: Juz bardziej egzotycznego miejsca sobie pani
                                                    wybrac nie mogla?
                                                  • brezly Re: Xiega Wchodkow 12 03.01.06, 15:00
                                                    Tak, tak. Miejsce urodzenia: Höhenwalde, ZSRR. Ewentualnie, Hermanshöhe, woj.
                                                    poznanskie. Tartu, ZSRR. I temu podobne. Teraz brzmi jak czysty miod. Ze w ZSRR
                                                    nigdy nie bylo miasta Lwow, przez o kreskowane, nikomu nie przeszkadzalo.
                                                  • anchan Re: Xiega Wchodkow 12 03.01.06, 15:06
                                                    Trzymie się dzielnie.
                                                    "Tu jest leszczyńskie a tu poznańskie! W jakim województwie się pani urodziła?"
                                                    "Czemu mam wierzyć, że jesteście małżeństwem skoro tu są różne nazwiska"
                                                    powiedziała nam urzędniczka wymachując aktami urodzenia.
                                                  • brezly Re: Xiega Wchodkow 12 03.01.06, 15:11
                                                    Ehem, znam takich co sie urodzili w wojewodztwie stalinogrodzkim (z mamy i taty
                                                    z Rygi, ZSRR). Dozywotnia kocia lapa, bo nikt takiemu slubu nie da? Jak takiego
                                                    dzis w ksiedze parafialnej umiescic? Tluamczenie ze "Prawda" dzien w dzien na
                                                    pierwszej stronie odliczala czas od narodzin Chrystusa nie pomoze.
                                                  • millefiori Re: Xiega Wchodkow 12 03.01.06, 15:46
                                                    Kuzynka zasuszyla kupamieci swoje swiadectwo maturalne uzyskane w Stalinogrodzie.
                                                    pamietacie moze te historie, jak przyszedl w odpowiednim czasie historycznym
                                                    ukaz, by glowna ulice miasta nazwac imieniem Slonca Slonc? W Lodzi przemianowano
                                                    wiec ulice Glówna na imienia Josifa Vassarionowicza. Ulica Glowna miescila sie
                                                    na peryferiach jakowychs...
                                                  • millefiori Re: Xiega Wchodkow 12 03.01.06, 15:56
                                                    Tu mi sie skojarzylo, z pomnikami wdziecznosci. Przed wojna, hen, bodaj w r.1920
                                                    postawiono przy Krakowskim przedmiesciu, bodaj w okolicy Dziekanki, Pomnik
                                                    Wdziecznosci Ameryce. Autor - Xavery Dunikowski.
                                                    Amerykanska strone pomocowa personifikowala obfitych ksztaltow niewiasta,
                                                    trzymajaca w objeciach, dosc niefortunnym chwytem za glowe, dziecie nieletnie.
                                                    Natychmiast powstal okolicznosciowy wierszyk:
                                                    - Z przodu cyce-z tylu cyce.
                                                    Wdzieczna Polska - Ameryce.
                                            • millefiori Re: Xiega Wchodkow 12 03.01.06, 16:07
                                              brezly napisał:

                                              > Jak dziala tak dziala. Najpierw musialby sie dotorabanic do P. Nawet jak wezme
                                              > nocny do i bede tam rano, to z rozpiski wynika ze do T. dojade okolo 16
                                              > nastepnego dnia.
                                              > Nawiasem co jest oprocz antyboeinga i Lautreca do zobaczenia w Toulouse?

                                              A czy nie lepiej ci Germanwings z Hamburga bezposrednio do Tuluzy, ze zapytam?
                                              Lataja przeciez bezposrednio, w 2 godziny?
                                              www34.germanwings.com/index.en.shtml
                                              • brezly Re: Xiega Wchodkow 12 03.01.06, 16:32
                                                Aha, ale juz mi bilet zamowilo. Samo. Firma ma deal z posrednikiem i duze
                                                znizki, jakos tak.
                                                • millefiori Re: Xiega Wchodkow 12 04.01.06, 08:24
                                                  Zsuwam sie ostroznie z dzbankiem. Jeszcze mgla, a na podlozu sliiiiiiiiiiiiiiiiisko!
                                                • millefiori Re: Xiega Wchodkow 12 04.01.06, 08:25
                                                  Dobre rady zawsze w cenie:) A, pamietasz wujka Dobra Rada?
                                                  • brezly Re: Xiega Wchodkow 12 04.01.06, 08:36
                                                    Hehehehe, pewnie.
                                                    Czesc, wchodze. D-bry. Czytalas Ciotke Cole?
                                                  • millefiori Re: Xiega Wchodkow 12 04.01.06, 08:53
                                                    Yaaaaaaa... dopisawszy sie.
                                                  • brezly Re: Xiega Wchodkow 12 05.01.06, 08:40
                                                    Wchadzam jako Millefiori per procura, z termosem takimz.
                                                  • jan.kran Re: Xiega Wchodkow 12 05.01.06, 08:48
                                                    A w termosie szpinak z rana jak śmietana?
                                                    Witam.
                                                    K.
                                                  • jan.kran Re: Xiega Wchodkow 12 05.01.06, 08:49
                                                    Bosze , GW mi podała że wpisałam się o godz. 0.55. Jakiś wir czasowy ?
                                                  • brezly Re: Xiega Wchodkow 12 05.01.06, 08:49
                                                    Wrrrrrrrr......
                                                    Kran, czytalas o empirycznych strojach (watek emki_1 na Jezyku)? :-))
                                                  • jan.kran Re: Xiega Wchodkow 12 05.01.06, 08:52
                                                    Co tak warczysz , każdy może czas pomylić :)))))))))
                                                    ZAraz polecę na język tylko wyliżę termos_do_czysta.
                                                    K.
                                                  • brezly Re: Xiega Wchodkow 12 05.01.06, 08:56
                                                    To jest moj war-kot na szpinak. Cat-O-War, czteromasztowy, HM_ZS "Tutek", jezeli
                                                    mnie pamiec nie myli (tak sie war-kto Matki zalozycielki nazywa).
                                                  • jan.kran Re: Xiega Wchodkow 12 05.01.06, 09:00
                                                    Ja tylko Cię tak podpuszczam...
                                                    Hihihi , wracam z języka.
                                                  • brezly Re: Xiega Wchodkow 12 05.01.06, 09:00
                                                    Podpucha w pustke?
                                                  • jan.kran Re: Xiega Wchodkow 12 05.01.06, 09:28
                                                    A co obok poszło ?
                                                  • brezly Re: Xiega Wchodkow 12 05.01.06, 09:50
                                                    Nie, nie wszystko OK. Zastanwoil mnie tylko pomuroniemicki dylemat filozoficzny
                                                    pustak albo szpinak. Horror vacui vs Horror spinati (??, jak jest spinatia
                                                    oleracea - to bedzie Horror czego, nigdy nie mialem godziny laciny).
                                                  • jan.kran Re: Xiega Wchodkow 12 05.01.06, 09:59
                                                    Jak spinatia to będzie spinatiae.
                                                    Pojawił się problem e wymowy bo wDE mają dwie do wyboru, dmokracja i Młoda mówi
                                                    Kaiser. I Kirkus Maximus.
                                                    Niby poprawnie ale głupio brzmi.
                                                    Kurikulum witaj np.
                                                  • brezly Re: Xiega Wchodkow 12 05.01.06, 10:04
                                                    A na ile sposobow "chemie" wymawiaja, to niech ich chemiczni diabli.
                                                  • jan.kran Re: Xiega Wchodkow 12 05.01.06, 10:22
                                                    Trzeba by nowe wchodki ale ja nie bo przesądna jestem.
                                                  • brezly Re: Xiega Wchodkow 12 05.01.06, 10:28
                                                    OK, to ja jutro z rana nowe zaloze, bo jakos tak gupio jak jaki prezes, ksiege
                                                    wchodkow o 10.30 rano...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka