ewakurz
21.09.06, 09:37
Niegdys mi przebiegl droge. To znaczy, przeturlal sie pchany niewidzialna
sila. I nie moge dojsc do wlasciwej formy. Bo "kot przebiegl droge", a sloik
co? Przeturlal mi droge? Wszak droga nie zostala przez sloik przeturlana.
Pusta byla i spokojna, zywego ducha ani psa z problemami ortopedycznymi ani
na lekarstwo.
Bref: Gdybym nie musiala isc do sklepu, to bym poszla na ejzyk. Na jezyk.
Zione Wam serem rakletkowym z czuloscia (i czosnkiem) i znow znikam w
nielogu.