Dodaj do ulubionych

Kiedy znowu?

30.10.06, 13:57
Kraków: o krok od powtórki tragedii z Gdańska

14-letni Adrian z Mogilan pod Krakowem, który był dręczony przez kolegów ze
szkoły, próbował popełnić samobójstwo - poinformowała telewizja TVN24.
Chłopak przeżył próbę samobójczą - zerwała się lina, na której próbował się
powiesić - podała TVN24. Był dręczony przez kolegów od kilku miesięcy.

Gimnazjaliści zostaną przesłuchani.

wiadomosci.onet.pl/1425903,11,item.html
Obserwuj wątek
    • habitus Re: Kiedy znowu? 30.10.06, 14:05
      Dziecko szanowane - uczy się szanować.
      Dziecko poniżane - poniżać.
      Próbowałam porozmawiać o tych wydarzeniach z Zuzią. Powiedziała mi - "mamo, ty
      żyjesz w wyidealizowanym świecie. Tak po prostu jest w szkole".
      Jest obowiązek szkolny. Szkołę muszą kończyć wszyscy, dzieci rodziców, którzy
      rechoczą podczas np. oglądania scen gwałtu w filmie - również. Z naszymi dziećmi
      muszą kończyć. Może się czegoś od naszych nauczą...
      • ralston Re: Kiedy znowu? 30.10.06, 14:06
        Tak, tyle że ja się o swoje zaczynam coraz bardziej bać...
        • habitus Re: Kiedy znowu? 30.10.06, 14:10
          Po prostu przygotuj je. Rozmawiaj o tym, że nikt nie ma prawa bezkarnie ich
          poniżać, że mają prawo do godności i szacunku, że mogą z każdą sprawą (nawet - o
          zgrozo - dotyczącą seksu) zwrócić się do rodziców. Chwal zachowania, w których
          szanuje się innych, nie pochwalaj przemocy - ale nie zachęcaj do bierności. Ja
          ze dwa lata temu wysłałam dziewczynki na kursy WENDO. Przydały się, niestety i
          na szczęście. Tak naprawdę dziecko uzbraja miłość, zaufanie i wiara rodziców.
          • ralston Re: Kiedy znowu? 31.10.06, 09:12
            A jak je przygotować na to?:

            wiadomosci.onet.pl/1426350,11,item.html
            sama miłość rodziców za tarczę nie starczy...
            • habitus Re: Kiedy znowu? 31.10.06, 10:07
              Czy ta zastraszana dziewczynka powiedziała o swoim strachu rodzicom? Czy rodzice
              zawiadomili szkołę? Informacji o tym nie ma w notatce.
              Pewnie nie powiedziała. Dlaczego?
              Mówię ci, miłość działa.
              • ralston Re: Kiedy znowu? 31.10.06, 10:20
                A jeśli wcześniej nie było zastraszania? Nic o tym nie ma w artykule.
                Zastraszona czuje się teraz już po fakcie pobicia - to z pewnością. Przecież to
                równie dobrze mogła być szybka "robota" bez wcześniejszego zastraszania...
                • bogo2 Re: Kiedy znowu? 31.10.06, 11:13
                  moze masz racje ralstonie, ale to tylko gdybanie...
                  wydaje mi sie , ze habitus, ma racje...

                  gdziekolwiek bedziesz, cokolwiek sie stanie...
                  twoje dziecko musi wiedziec, ze moze z toba gadac o wszystkim....
                  mozna to nazwac miloscia...zaufaniem...nie ma znaczenia , jak sie to nazwie...
                  sugestia praktyczna... jutro , albo w weekend obejrzyjcie razem "dead poet
                  society", jako wstep do gadania...


                  ralston napisał:

                  > A jeśli wcześniej nie było zastraszania? Nic o tym nie ma w artykule.
                  > Zastraszona czuje się teraz już po fakcie pobicia - to z pewnością. Przecież
                  > to równie dobrze mogła być szybka "robota" bez wcześniejszego zastraszania...
                  • ralston Re: Kiedy znowu? 31.10.06, 11:41
                    Ale ja tego nie kwestionuję. I nie potrzebuję "Dead poet society" jako wstępu
                    do gadania, bo już dawno jesteśmy po wstępie.
                    Tylko usiłuję powiedzieć, że w takiej sytuacji, jak opisana w artykule mogło
                    nie być potrzeby wcześniejszej rozmowy, bo do pobicia w szkole mogło dojść od
                    razu - zanim były jakiekolwiek sygnały do niepokoju wcześniej. Poziom agresji w
                    szkołach jest ogromny. W dodatku jakaś chora obojętność panuje, która buduje
                    klimat przyzwolenia. W liceum, w którym szwagierka jest nauczycielem, podczas
                    dyskusji na lekcji wychowawczej o tym ostatnim samobójstwie uczniowe mówili, że
                    przecież właściwie NIC SIĘ NIE STAŁO - to takie żarty były. No może trochę
                    przesadzili, ale gdyby byli w tej klasie, to też by nie reagowali...
                    Straszne!
                    • habitus Re: Kiedy znowu? 31.10.06, 11:49
                      Zawsze tak było, że ktoś dręczył, a ktoś "tylko" nie reagował. Po tym incydencie
                      w Gdańsku Jedwabne staje się "łatwiejsze" do pojęcia.
                      Jest jeszcze taka zasada, że im więcej świadków tym mniejsza szansa,że ktoś
                      zareaguje. Każdy myśli, że skoro inni nie reagują to znaczy, że ja jestem
                      przewrażliwiony. Dlatego wzmocnienie poczucia godności i zaufania do własnego
                      osądu sprawy - jest takie ważne. Najważniejsze.
                      • kotwicz69 Re: Kiedy znowu? 31.10.06, 13:34
                        "...Po tym incydencie
                        w Gdańsku Jedwabne staje się "łatwiejsze" do pojęcia....."
                        co niby stanowi wspolny mianownik obu wydarzen....?
                        czyz nad tymi szkolnymi "zwierzetami" stali uzbrojeni inspiratorzy....?
                        Zapewne wydarzenia Kieleckie tez stana sie "latwiej"
                        przyswajalne........niektorym.....
                    • bogo2 Re: Kiedy znowu? 03.11.06, 12:28
                      masz racje...przemoc, nie jest racjanalna.... nie da sie przewidziec...


                      ralston napisał:

                      > Ale ja tego nie kwestionuję.(..)> Tylko usiłuję powiedzieć, że w takiej
                      > sytuacji, jak opisana w artykule mogło nie być potrzeby wcześniejszej
                      > rozmowy, bo do pobicia w szkole mogło dojść od razu - zanim były jakiekolwiek
                      > sygnały do niepokoju wcześniej.(..)
    • poziomk Re: Kiedy znowu? 31.10.06, 10:08

      Na wlasnej skorze przechodzilem fale z tym , ze nie w szkole a w internacie.
      To bylo jest i bedzie , tylko teraz jakos zaczelo sie o tym mowic glosno - dawniej - temat tabu
    • ralston Re: Kiedy znowu? 31.10.06, 17:58
      Kolejny dramatyczny głos w sprawie:

      To, co państwo piszecie o okropnej śmierci biednej Ani, wstrząsnęło mną do
      głębi. (...)

      Molestowanie, zastraszanie, obmacywanie, a nawet czynne gwałty w szkole to dla
      nas, polskich uczennic, dzień powszedni. Nie interesuje się tym nikt - ani
      szkoła, ani rodzice, ani policja. Mało tego, żadna z moich koleżanek nie
      wyobraża sobie informowania o tym nauczycieli czy rodziny, o policji nawet nie
      wspominając. Nosimy to cały czas w sobie, wiedząc, jakie są tego przeważnie
      efekty, tzn. wołania o pomoc. Zawsze wychodzi na to, że to my, dziewczyny,
      jesteśmy winne. Nawet nie piszę do państwa ze swojego komputera ani mejla, bo
      wiem, jakie mogą być konsekwencje.

      W mojej szkole też tak jest. Jedną z dziewczyn prześladuje sadystyczny chłopak.
      Przychodzi do nas do szkoły i bije ją , straszy. Grozi innym chłopakom ze
      szkoły, dwóch z nich już pobił. Obnosi się ze swoją przynależnością do "Jude
      Gangu", strasząc odwetem, w razie gdyby ktoś się poskarżył. Może ta dziewczyna
      skończy tak jak Ania - na sznurze albo z żyletką w ręku. On jej grozi śmiercią.
      Szkoła, rodzice, klasa - żadnej reakcji.

      Siostra mojej dobrej koleżanki została zmuszona miesiąc temu do stosunku z
      kilkoma chłopakami z jej klasy w ubikacji szkolnej, w jednym z lepszych LO w
      Krakowie. Nic nikomu nie powie, nikomu nie pozwala sobie pomóc, bo te bydlaki
      nagrały to na komórkę i szantażują ją umieszczeniem tego w necie.

      To są takie drastyczniejsze przykłady. Wiem też, i słyszę czasami, że przemoc
      seksualna nie jest tylko zarezerwowana dla naszych "kolegów" ze szkoły. Takie
      historie to też ofiary nauczycieli, szkolnych woźnych. Cały czas jesteśmy
      macane po tyłkach, łapane i szczypane za piersi, składa się nam ordynarne
      propozycje, a jeśli się nie zgadzamy, często reakcją jest agresja - szarpanie
      za włosy, za ubranie, wykręcenie rąk, oplucie, wyzwiska. I przechodzimy nad tym
      do stanu codzienności, marząc tylko o tym, aby skończyć te durne, pełne
      zakłamania szkoły, pójść na studia, gdzie takiego chamstwa może nie będzie,
      wyjechać z tego strasznego kraju jak najszybciej albo przynajmniej znaleźć
      sobie jakiegoś starszego faceta, najlepiej bezwzględnego, który będzie nas
      bronił.

      Proszę w imieniu wszystkich molestowanych, przechodzących ten koszmar 5 dni w
      tygodniu dziewczyn: zróbcie coś. Piszcie o tym jak najwięcej, zorganizujcie
      jakąś akcję, (...), przecież tak nie da się żyć!


      I co z tym wszystkim można zrobić? Jak to naprawić???
      • kotwicz69 Re: Kiedy znowu? 31.10.06, 18:16
        a co na to policja.....??????!
      • habitus Re: Kiedy znowu? 31.10.06, 20:32
        Skąd wziąłeś ten list?
        • ralston Re: Kiedy znowu? 01.11.06, 09:48
          Tu na portalu był wczoraj. Dziś nie mogę odnaleźć linku...
          • ralston Re: Kiedy znowu? 01.11.06, 09:51
            A dziś jest wstrząsający reportaż:

            www.gazetawyborcza.pl/1,75480,3708050.html
    • ralston Re: Kiedy znowu? 03.11.06, 13:08
      Gimnazjaliści próbowali rozebrać koleżankę

      pi, PAP2006-11-03, ostatnia aktualizacja 2006-11-03 12:51

      Policjanci z Komendy Powiatowej w Złotowie (Wielkopolska) zatrzymali dwóch
      nieletnich uczniów gimnazjum w Krajence, którzy próbowali rozebrać w toalecie
      szkolną koleżankę - poinformowała w piątek rzeczniczka wielkopolskiej policji,
      Ewa Olkiewicz.
      W poniedziałek 30 października. 14-letni Kamil i 15-letni Tomasz uczniowie
      gimnazjum w Krajence mieli - po związaniu rąk 14-letniej dziewczynce, wciągnąć
      ją do męskiej toalety i próbować zdjąć spodnie.

      Powiadomiona przez pedagoga szkolnego i matkę policja przekazała zebrane w
      sprawie materiały do Sądu Rodzinnego i Nieletnich w Złotowie, który zadecyduje
      o dalszym losie zatrzymanych.

      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3717392.html
      I cały szum medialny wokół poprzedniego przypadku i świadomość do czego to może
      prowadzić nic nie dało...
      • bogo2 Re: Kiedy znowu? 03.11.06, 13:35
        psy pawlowa, dlugo nie mogly zalapac, o co chodzi...


        ralston napisał:

        >I cały szum medialny wokół poprzedniego przypadku i świadomość do czego to
        > może prowadzić nic nie dało...
        • ralston Re: Kiedy znowu? 03.11.06, 13:37
          Sugerujesz tresurę?
          • bogo2 Re: Kiedy znowu? 03.11.06, 13:47
            mediow...?
            jak najbardziej...!

            ralston napisał:

            > Sugerujesz tresurę?
            >
            • ralston Re: Kiedy znowu? 03.11.06, 14:07
              Chyba przesadzasz...
              Tresurą tych gnojków trzeba by się było zająć w pierwszym rzędzie...
    • ralston Re: Kiedy znowu? 10.11.06, 11:47
      Bierność jest przerażająca. Jak to możliwe, żeby na oczach całej klasy i
      nauczycielki został pobity uczeń?

      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3729032.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka