Dodaj do ulubionych

VIIII Xiega Wychodkuff

20.12.06, 21:14
Z przyjemnoscia zakladam i sie oddalam, gwizdzac ulubiony przeboj Ab_extra
"I'm driving home for Christmas".
Obserwuj wątek
    • kanuk Re: VIIII Xiega Wychodkuff 21.12.06, 01:33
      na podbijawe przyszedlem,ale po nocach nie chce sie zenic,zeby mnie nie
      zwymyslali.
      xiegi wychodkoofff to te czytane tamze ?
      • brezly Re: VIIII Xiega Wychodkuff 21.12.06, 07:58
        Wchodze znowu wychodkiem, bo nie ustane w walce o.
        Xiega wychodkow jest na Porteirni, spocznij.
        • millefiori Re: VIIII Xiega Wychodkuff 21.12.06, 08:59
          Wchodze z kawa. Czy pan nie ma, przepraszam, ze pytam, ze pan walczy nadal?
          • millefiori Re: VIIII Xiega Wychodkuff - Podanie 21.12.06, 09:05
            Podanie
            Zwracam sie z uprzejma prosba o przydzial drugiego sluzbowego gumofilca w
            miejsce pierwszego, zagubionego w rzece w dniu wczorajszym biezacego miesiaca.
            Prosbe swa motywuje tym, ze w jednym gumofilcu trudno mi sie chodzi, noga
            marznie i moge pojsc (a wlasciwie pokustykac) na L-4 narazajac zaklad na straty,
            przeciera mi sie ponczocha na bosej nodze (co stanowi niewatpliwy imput w rozwoj
            przemyslu dziewiarskiego), ale wygladam jak niedobitek spod, nomen omen,
            Stalingradu, a nalezy dbac o image zakladowe, wiec tym powyzszym uzasadniam
            niniejszy wniosek i prosze o pozytywne rozpatrzenie mojej prosby.

            Dziewiarka Millefiori
            • brezly Re: VIIII Xiega Wychodkuff - Podanie 21.12.06, 09:10
              Niniejszerzem podanje uewarzam za rospatrywane po zytywenie.

              /-/ Podpis nieczytelny.

              W walce o zrownaie iloscie Wchodkow z Iloscia Wychodkow.
              • wisteria_lane Re: VIIII Xiega Wychodkuff - Podanie 21.12.06, 09:19
                Pięknie pachnie ta kawa z importu.
                Ja też poproszę.
                • brezly Re: VIIII Xiega Wychodkuff - Podanie 21.12.06, 09:28
                  Prosze, bardzo, szklanke pani podsunie.
                  Jak pani parzy wygledem cukrowania: miesza pani na dole cukier z kawo lyzeczko
                  na sucho, czy najpierw same kawe parzyc i ptoem jak fusy wyplyna to u gory je
                  cukrowac okrezno-posuwiscie zeby takie piankie miec jak cukier bedzie tonal?
                  Cukier jest tu, w puszce po herbacie "Jubileuszowej".
                  Tu:
                  www.polskaludowa.com/codzienne/jpg/herbata_jubileuszowa.jpg
                  • millefiori Re: VIIII Xiega Wychodkuff - Podanie 21.12.06, 10:11
                    Dziekuje za poparcie, okolicznosci zagubienia gumofilca przykryje fartuchem
                    tajemnicy, zdradzonej po sasiedzku czesciowo, bo rzeczonym gumofilcem dalam po
                    pysku niejakiemu panu Sumowi Zlotorypnemu.
                    Czy jeszcze cos kawy zostalo?
                    • brezly Re: VIIII Xiega Wychodkuff - Podanie 21.12.06, 10:16
                      Zlotorypnemu? Co znowu narozrabial? Czy to ten co dorabial jako hycel lapiac
                      koty gromadzace sie wokol punktow sprzedazy karpia?

                      Kawy jeszcze zostalo w woreczku, co lezy pod papiakami w pudelku na gwozdzie.
                      Tylko zmielic trza, bo mielona bardziej przechodzi jak lezy z metalem.
                      • immanuela Pani Millefiori! 21.12.06, 12:00
                        Pani migiem na Portiernię. Gumofilca przysłali. Lewego.
                        • brezly Odchodek 21.12.06, 12:43
                          Siem oddalam. Jutrem popoludniem.

                          Pani Imko, pani walczy o tego Leona, bylo mi wczesniej mowic:-(
                          • millefiori Re: Odchodek 21.12.06, 13:14
                            Czy Leon byl do zaopiekowania?
                            • immanuela Re: Odchodek 21.12.06, 13:34
                              tu jest wszystko w temacie Leona:
                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12233&w=54062290
                              Pozdrawiam Panią Millefiori, i cieszę się, że gumofilec (mniej wiecej) pasuje :)
                        • millefiori Re: Pani Millefiori! 21.12.06, 13:13
                          Dziekuje, pani Immanuelo. Rozmiar o 4 numery za duzy, ale wypcham czub wata z
                          choinki, to bedzie pasowal.
                          • zielonamysz Re: Pani Millefiori! 21.12.06, 13:55
                            Gum i filce to jakos ladnie wspolgra
                            A watą to lepiej mozebysmy okna uszczelnili a odpadami celulozowymi prosze,
                            niech pani zapycha pani Milko buta.Tak
                            Pamnientka z celulozy bedzie. W bucie. Ale zawsze.
                            • brezly "Witamy zyczymy przyjemnej pracy" 10.01.07, 07:47
                              Wpelzam gornplukiem, jeszcze na nim plastikowe kubki z resztkami szampana leza.
                              Pod gornoplukiem obudzile Kosmatego, jeszcze w spiczastej czapeczce
                              sylwestrowej. Czy tu jakos czas inaczej plynie?
                              • millefiori Re: "Witamy zyczymy przyjemnej pracy" 10.01.07, 08:06
                                Tak, panie Brezly, ze przebiegne. dzien dobry, z kawa. Zagiecie
                                czasoprzestrzeni albowiem zostalo jedna strona na DM, a druga wcielo sie u mnie
                                i teraz mam podwojna szybkosc chodzenia zegara, w zwiazku z czym chaltura, ktora
                                miala byc oddana w zeszlym tygodniu nie jest skonczona, a ja na nia juz patrzec
                                nie moge:(
                                • immanuela Re: "Witamy zyczymy przyjemnej pracy" 10.01.07, 09:47
                                  a z Panią, Pani Fiorko, to jak słyszałam trzeba żyć w zgodzie, bo podobno tylko
                                  Pani kawę posiada? W paczkach Pani ją dostaje, czy jak?
                                  • jan.kran Re: "Witamy zyczymy przyjemnej pracy" 10.01.07, 14:15
                                    Ja chyba zarazem wejdę i wyjdę . Wash and go , dwa w jednym:)
                                    • vaud Re: "Witamy zyczymy przyjemnej pracy" 10.01.07, 16:45
                                      odchodzę, bo się serwer strasznie ślimaczy. Zajrzę na nocnej zmianie. Pa.
                                  • millefiori Re: "Witamy zyczymy przyjemnej pracy" 10.01.07, 18:09
                                    immanuela napisała:

                                    > a z Panią, Pani Fiorko, to jak słyszałam trzeba żyć w zgodzie, bo podobno tylko
                                    > Pani kawę posiada? W paczkach Pani ją dostaje, czy jak?

                                    Pani Immanuelo, jesli stan posiadania jest jedynym powodem, dla ktorego warto ze
                                    mna zyc w zgodzie, to moze zrobie liste dodatkowych walorow?

                                    A z kawa to tak: otoz kiedy jeszcze mieszkalam w Zagrodzie, to porzucono w
                                    Zaulku ugrzeznietego TIRA z przyczepou. Tir jak swiat swiatem poza Zagrode by
                                    nie podjechal, bo za stromo, a nawet gdyby cudem podjechal, to by sie nie
                                    wyrobil na zakrecie 10 metrow wyzej. Tir, jak przyjechala policja i ogledzila,
                                    byl z Wiednia, skradziony z zaladunkiem. Zaladunek przypominal luskane
                                    fistaszki. Bez zrzucenia zaladunku Tir by nie ruszyl, wiec zrzucono. Najpierw
                                    Wuj Wojtek zza plota rzucil sie na te zrzucone fistaszki, ale zlamal zab
                                    trzonowy i jak przestal klac, to powiedzial, ze to pewnie bialoruska fasola, na
                                    ktora juz chetnych nie bylo. Wiec wzielam popakowalam do sasieku w stodole, bo
                                    zawsze sie moze w gospodarstwie przydac, chocby do grilla na podpalke. No i
                                    przez tego grilla sie wlasnie wydalo, ze to kawa niepalona, wiec szwagier zrobil
                                    patelnie z mieszadlem do przepalania i juz tak czwarty rok na zapasach jedziemy.
                                    • immanuela Re: "Witamy zyczymy przyjemnej pracy" 10.01.07, 20:10
                                      ale czemu Pani, Pani Fiorko mi tu tę fascynującą historię opowiada w wychodku i
                                      to szeptem?
                                      Wuja Wojtka to proszę ode mnie pozdrowić, bo ja wprawdzie wuja za płotem nie
                                      posiadam, natomiast mam sąsiadkę, i jak mi soli albo octu zabraknie, to wołam do
                                      niej z ganku: Aluś, cho no do płota!
                                      Pozdrawiam i Panią bardzo serdecznie oraz nieśmiało pytam, czy dużo jeszcze Pani
                                      tej, hmmm... białoruskiej fasoli zostało?
                                      • millefiori Re: "Witamy zyczymy przyjemnej pracy" 11.01.07, 08:47
                                        Pani Immanuelo, albowiem powiedziane jest: gdzie pytanie, tam odpowiedz.
                                        Szeptem, bo czy pani chce, zeby wszyscy wiedzieli, ze z Zagrody sie wynoszac
                                        musialam te fasole ze soba zabrac i ze mi jej jeszcze z 80 metrow zostalo?
                                        Dziekuje i wzajemnie; plotu nie mam od lipca:( i prosze mi o tym nie
                                        przypominac, bo sie pojde rozpklakac w najciemniejszym kouncie.
                                        • immanuela Re: "Witamy zyczymy przyjemnej pracy" 11.01.07, 10:12
                                          Ojej, Pani Fiorko, jakże to tak bez płota? A jak towarzystwo nazbyt rozochocone
                                          z dyskoteki z remizy powraca i temu, czy owemu trzeba sztachetą przyłożyć? Ale
                                          pani nie płacze, mam trochę sztachet z mojego starego, to mogę podesłać.
                                          PS. Bosszszsz, aż 80 metrów?
                                          • millefiori Re: "Witamy zyczymy przyjemnej pracy" 11.01.07, 10:46
                                            No wlasnie, tez sie zastanawiam, choc w bloku, w miescie, jak widac, mozna.
                                            Dziekuje pani za dobre checi, ale desek juz nie mam gdzie skladowac z powodu
                                            przechowalnictwa fasoli, metraz mi sie skurczyl o czesc uprawna i klepisko:(((
                                            PS. Tak, 80 metrow +/- zostalo; reszte juz przepalilim i spilim w gronie
                                            rodzinnym, przyjacielskim, sasiedzkim i zawodowym.
                                            • immanuela Re: "Witamy zyczymy przyjemnej pracy" 11.01.07, 10:53
                                              to klepiska Pani też nie ma? A powałę chociaż? :-(((
                                              • millefiori Re: "Witamy zyczymy przyjemnej pracy" 11.01.07, 10:59
                                                Nie mam! Ani zrebu, ani sosnorebu, ani wegla, ani kalenicy, kurka na kominie,
                                                bramy wypadajacej z zawiasow (o, pani wtedy nie bylo jeszcze), nie mam bajorka
                                                dla kaczek!
                                                • immanuela Re: "Witamy zyczymy przyjemnej pracy" 11.01.07, 11:04
                                                  a beczkę na kapustę chociaż? :-(((
                                                  • millefiori Re: "Witamy zyczymy przyjemnej pracy" 11.01.07, 11:05
                                                    Tylko garnki kamienne na ogorki:(((
                                                    tu czesc gospodarczych historii bramnych ma pani:
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12233&w=33701502&a=33784559
                                                  • immanuela Re: "Witamy zyczymy przyjemnej pracy" 11.01.07, 11:09
                                                    ale sobie poczytam Pani Fiorko! thx! A Wy tu tak od dawna dziewiecie pospołu?
                                                  • millefiori Archiwalnie dla Pani Immanueli 11.01.07, 11:09
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12233&w=19026661&a=19044298
                                                    -pierwszy wystep bramy (z zawiasow). Pani rozumie, ze sie czuje zwiazana z
                                                    miejscem.
                                                  • millefiori Re: Archiwalnie dla Pani Immanueli 11.01.07, 11:11
                                                    Doszlam do czynnej juz hali jakies 3 lata temu?
                                                  • immanuela Re: Archiwalnie dla Pani Immanueli 11.01.07, 11:20
                                                    i ja o tym nic nie wiedziałam :((((((
                                                    Trzy lata bez dziewienia!
                                                  • millefiori Re: Archiwalnie dla Pani Immanueli 11.01.07, 11:24
                                                    A hale otworzyla Matka Zalozycielka przy wspoludziale panow Brezlego i Baloo,
                                                    juz ze 4 lata temu. Pani dopyta pana Brezlego, on tu od zarania.

                                                    "...Biegła w rozwianym boa, a sobolowe ogonki galopowały za nią po schodach."
                                                    Wizualizacja
                                                    Wydawnictwa i ich obyczaje
                                                  • immanuela Re: Archiwalnie dla Pani Immanueli 11.01.07, 11:42
                                                    dopytam, pani Fiorko, dzięks za przeuroczą pogawędkę, z bólem serca muszę już
                                                    lecieć, i do następnego!
                                                  • brezly Re: Archiwalnie dla Pani Immanueli 11.01.07, 13:24
                                                    millefiori napisała:

                                                    > A hale otworzyla Matka Zalozycielka przy wspoludziale panow Brezlego i Baloo,
                                                    > juz ze 4 lata temu. Pani dopyta pana Brezlego, on tu od zarania.

                                                    Nie pomijaj Czarnejjagody. Byla nas czworka. I tak juz szlo. A przedtem bylo
                                                    "Pieransa Forum" ("Bez reklamy i nie wiadomo po co"). Ktore przechrzono na na
                                                    DM. Byl skrot/rozwoj pierwszej propozycji, ktory brzmiala "Rachunkowosc w
                                                    dziewiarstwie", bodaj. A wogole to wszyscy my z Forum na Plaze.
                                                  • jan.kran Re: Archiwalnie dla Pani Immanueli 11.01.07, 19:44
                                                    A wcale nie wszyscy bo ja Panią Wódkę i Baloo znam z Poloni Bis.
                                                    Bardzo fajne forum:))
                                                    Kran
                                                  • brezly Re: Archiwalnie dla Pani Immanueli 11.01.07, 19:45
                                                    No widzisz, ale dla mnie to bylo towarzystwo z Plazy:-)
                                                  • millefiori Re: Archiwalnie dla Pani Immanueli 12.01.07, 09:36
                                                    brezly napisał:
                                                    > Nie pomijaj Czarnejjagody. Byla nas czworka. I tak juz szlo.

                                                    -
                                    • brezly Re: "Witamy zyczymy przyjemnej pracy" 11.01.07, 08:54
                                      To jest piekna i pouczajaca historia z licznemi moralami, z ktorych jeden brzmi
                                      tka ze kradzione nie tuczy, ale glownie tego co kradnie, bo niewinni moga i owszem.
                                      • jan.kran Re: "Witamy zyczymy przyjemnej pracy" 11.01.07, 09:24
                                        Czmycham.
                                      • millefiori Re: "Witamy zyczymy przyjemnej pracy" 11.01.07, 10:50
                                        Powiedzmy, ze tucza sie ci obywatele, ktorzy troskliwie choc niekiedy niezgodnie
                                        z pierwotnym przeznaczeniem zagospodarowuja mienie porzucone lub odrzucone.
                                        Exemplum:
                                        kareta przerobiona nader praktycznie na slawojke.
                                        • millefiori Re: "Witamy zyczymy przyjemnej pracy" 11.01.07, 10:57
                                          PS. Jednym z pomyslow zagospodarowania domniemanej fasoli bialoruskiej bylo
                                          zuzytkowanie jej jako zwiru do wysypania podjazdu i podworka. Jednak pomysl ten
                                          zostal odrzucony dwoma argumentami: 1.ze bajorko dla gesi ulegloby zasypaniu, a
                                          2. - jesli niedajboszsz zaczelaby rzeczona fasola kielkowac, to jak barszcz
                                          Sosnowskiego stalaby sie klatwa okolicy...

                                          PS. bis: Link dla tych, co nie pamietaja Barszczu Sosnowskiego:
                                          pl.wikipedia.org/wiki/Barszcz_Sosnowskiego
    • jan.kran Re: VIIII Xiega Wychodkuff 11.01.07, 00:01
      Ja w kwestii formalnej.
      Czy juz zawsze bedziemy wchodzic i wychodzic ta sama Xsiega ?
      Oszczednosci na Hali ?
      Wchodze i bede do rana.
      Kran.
      • zielonamysz Re: VIIII Xiega Wychodkuff 11.01.07, 04:07
        Weszlam i zaraz pojde spac na bele bele jak byle pan kierownik nocnej nie
        zauwazyl Ale cós go nie widac Pewnie spi...
        • millefiori Re: VIIII Xiega Wychodkuff 22.01.07, 11:00
          Wpelzam po zakonczeniu chaltury - 310 godzin zamiast planowanych 220. Jakas
          nadgorliwa Penelopa wpadala i prula, i dziurawila te moja robotke nad ranem, bo
          po nocach tez mialam na udziew oko.
          Na deskorolce na sznurku wloke dzbanek ze swieza kawa; biore jeden kubek, trzy
          glebokie wdechy, i ide nadrabiac zaleglosci roboczo-zasadnicze i kurierskie.
          • millefiori Re: VIIII Xiega Wychodkuff 23.01.07, 15:50
            Oddalam sie w karnej marszkompanii na dol do sklepu, albowiem wykonczylam mleko
            tluste swieze (do kawy), a tu zaraz pora na kolejna...
            • brezly Re: VIIII Xiega Wychodkuff 23.01.07, 20:32
              Idem cos jesc towarzysko.
              Pa:-)
              • brezly Re: VIIII Xiega Wychodkuff 25.01.07, 07:33
                Wpelagam i chyba sie dzies tu poloze, bo weny to nic a nic. No nic.
                • millefiori Re: VIIII Xiega Wychodkuff 31.01.07, 10:01
                  Zostawiam kawe, biore co moje i lece. Do nastepnego tyg.
                  • cordatatilia Re: VIIII Xiega Wychodkuff 02.02.07, 14:23
                    zawijam kiecę i lecę:)))
                    życząc dziewiarzom i dziewiarkom udanego weekendu:D
                    będę tęsknić;(((

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka