Dodaj do ulubionych

Daniel Craig nagrodzony za Bonda

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.07, 17:00
Brawo, naprawde mu się należy, najlepszy ze wszystkich dotychczasowych Bondów!
Obserwuj wątek
    • Gość: sliw Re: Daniel Craig nagrodzony za Bonda IP: 213.156.114.* 05.02.07, 17:05
      Zgadzam się, o wiele lepszy niż ten bubek Brosnan.
    • Gość: das film denny i aktor tez IP: 81.19.200.* 05.02.07, 17:09
      szkoda gadac..film do d.py..najgorszy z bondow... a kator wyglad jakby go od
      cepa oderwali..zero klasy. na poziomie zawodowek..bo to pewnei grupa docelowa.
      • Gość: :-) To najlepszy Bond IP: *.sysnet.pl 05.02.07, 18:04
        po pierwsze nie taki wymuskany goguś, to fakt, Craig wygląda jak bandzior, a
        przecież tego oczekujemy od agenta - mordercy ;)

        po drugie, bardzo spójny film, bez ciagłego skakania i fajerwerkowania, dobry,
        sensacyjny...

        polecam każdemu, kto miał dość Bonda naszpikowanego bezsensownymi gadżetami,
        tutaj się nie zawiedzie. :)

        • Gość: Wawiak Może nie najlepszy ale niezły.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.07, 18:30
          Najlepszym Bondem zawsze dla mnie będzie Connery..Craig w roli Bonda był o
          wiele,wiele lepszy niż się spodziewałem,a film niebo lepszy od Bondów z
          Brosnanem..jak dla mnie Craig to "trzeci" najlepszy Bond..Po Connerym i Rogerze
          Moore:)
          • Gość: Necturus Re: Może nie najlepszy ale niezły.. IP: *.sggw.waw.pl 05.02.07, 18:39
            chyba nudno by mi sie z Toba piło piwo bo mamy obaj identyczne zdania. Pozdro
    • elfhelm Bond inny niż dotychczasowi 05.02.07, 18:45
      Na pewno lepszy niż się spodziewałem.
      Craig mocno odświeżył i odnowił postać Agenta 007. Chwała mu za to :)
      • Gość: naj naj naj najlepszy bond!!!!!!!! IP: *.acn.waw.pl 05.02.07, 19:27
        doakldnie:)po connerym najlepszy bond!!!!!!!!!!!!!!
        • Gość: Ranger Beznadzieja IP: 65.197.200.* 05.02.07, 21:59
          Ten facet - nowy Bond, wyglada jakby mial obsesje na punkcie zabijania, on by
          mi swietnie na Szakala- Carlosa pasowal, a nie na brytyjskiego agenta
          genteman'a jakim powinien byc 007, ktory zabijal nawet z klasa, a wszystko
          okraszane b y l o specyficznym poczuciem humoru z przymruzeniem oka. Ten nowy
          to chyba kobiety wolalby mordowac, niz bawic sie w co innego... A przeciez Bond
          to babiarz, raz jedna raz druga..natomast ten smiertelnie powazny i przy tym
          nudny...16 - latkom sie spodoba..
          Beznadzieja, "0" klimatu, "0" dowcipu, o taka maszyna do zabijania - Robocop,
          Terminator...
          • Gość: Wawiak Re: Beznadzieja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.07, 00:14
            Ja bardziej zwróciłem uwagę na to że nie było miliarda debilnych gadżetów
            i "akcji" typu skakanie w przepaść za spadającym samolotem ,wsiadanie do niego
            w locie i "wyciąganie"..Ten film przywrócił "Bondom" normalność, straconą
            wyraźnie za kadencji Brosnana.FIlm spójny,wszystko jasne o co chodzi..czego nie
            mozna powiedzec o paru ostatnich produkcjach...
            Jedyne czego było za mało, to scen Astonem Martinem DBS Bonda:)Ależ to jest
            bryczka...:)Poza tym było co potrzeba..Akcja,panienka,gadżety(ale bez
            przesady),humor,pare trupów:) świetny film!!
            • Gość: Ranger Beznadzieja i juz IP: 65.197.200.* 06.02.07, 00:41
              Odpowiadasz na :
              Gość portalu: Wawiak napisał(a):

              > Ja bardziej zwróciłem uwagę na to że nie było miliarda debilnych gadżetów
              > i "akcji" typu skakanie w przepaść za spadającym samolotem ,wsiadanie do
              niego
              > w locie i "wyciąganie"..Ten film przywrócił "Bondom" normalność, straconą
              > wyraźnie za kadencji Brosnana.FIlm spójny,wszystko jasne o co chodzi..czego
              nie
              >
              > mozna powiedzec o paru ostatnich produkcjach...
              > Jedyne czego było za mało, to scen Astonem Martinem DBS Bonda:)Ależ to jest
              > bryczka...:)Poza tym było co potrzeba..Akcja,panienka,gadżety(ale bez
              > przesady),humor,pare trupów:) świetny film!!


              To nie byla panienka..tylko Wielka Milosc. A Bond nie powinien sie zakochiwac,
              bo to babiarz, jak napisalem. Gadzety bo byl caly klimat Bonda. Q...
              Moneypenny... Ten film oprzywrocil Bondom normalnosc? To Brosnan byl
              nienormalny?
              Ale TY kolego tego nie zrozumiesz...Pozdrowienia z Los Angeles - tez se napisze
              a co ;-), Tobie radze "Wawiak" napisac wiekszymi lierami,, zeby wiadomo bylo z
              Jaka to Persona mamy do czynienia...
          • Gość: :-) Ranger - nie zgadzam sie IP: *.sysnet.pl 06.02.07, 01:07
            Gość portalu: Ranger napisał(a):

            > Ten facet - nowy Bond, wyglada jakby mial obsesje na punkcie zabijania, on by
            > mi swietnie na Szakala- Carlosa pasowal, a nie na brytyjskiego agenta
            > genteman'a jakim powinien byc 007, ktory zabijal nawet z klasa, a wszystko
            > okraszane b y l o specyficznym poczuciem humoru z przymruzeniem oka. Ten nowy
            > to chyba kobiety wolalby mordowac, niz bawic sie w co innego... A przeciez Bond


            Pamiętaj, że to pierwszy Bond (chronologicznie) - i jeszcze się nie nauczył
            zabijac z klasą, jest własnie taką maszynką do zabijania, co świetnie było
            widać. Jeszcze nie obchodziło go, co za gó..ane martini mu przygotują, dowcipy
            były bardzo dobre :)


            >
            > to babiarz, raz jedna raz druga..natomast ten smiertelnie powazny i przy tym
            > nudny...16 - latkom sie spodoba..
            > Beznadzieja, "0" klimatu, "0" dowcipu, o taka maszyna do zabijania - Robocop,
            > Terminator...

            tam też był babiarzem, zostawił na początku laskę bez skrupółów samą w hotelu,
            jak miał ją na widelcu, bo robota ważniejsza.

            no i znowu wracamy do argumentu, że to pierwszy Bond, jeszcze popełnił ten błąd,
            jeszcze się zakochał na zabój,

            ale w kolejnych częściach nie popełni tego błedu, bo się mocno sparzył. Zresztą
            nie wiem, czy tak do końca Bond to tylko babiarz, bo jak pamiętam, on się w
            każdym filmie zakochiwał w jakiejś kobiecie :)

            i nie mówcie że nie :)

            • Gość: Babaiarz Re: Ranger - nie zgadzam sie IP: 65.197.200.* 06.02.07, 01:27
              tam też był babiarzem, zostawił na początku laskę bez skrupółów samą w hotelu,
              jak miał ją na widelcu, bo robota ważniejsza.

              To ma byc Babiarz?????? Hiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii...Roooooooobota wazniejsza? to
              ci dopiero nowe znaczenie tego slowa...
              • Gość: bolo mial zagrac w Casino Poland Gdynia IP: *.proxy.aol.com 06.02.07, 11:02
                to by wydojony przez tych oszustow wyszedl! i wtedy by go nikt nie scigal!
                • elfhelm Re: mial zagrac w Casino Poland Gdynia 06.02.07, 11:04
                  Gość portalu: bolo napisał(a):

                  > to by wydojony przez tych oszustow wyszedl! i wtedy by go nikt nie scigal!

                  ROTFL :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka