Dodaj do ulubionych

W -szelki Duch!

18.04.07, 16:14
Kilka dni mnie nie bylo i juz hali poznac nie moge! Gdzie ja jestem? Gdzie
moje krosno? Gdzie kawa? wypieki? lodowka? express do kawy? Gablota? A na
pomsocu klodka!
Zderzylam sie z barokowym aniolkiem po poslizgnieciu sie na jakims
wyscielaniu, jak mi refleksem ze zlocen po oczach dalo.
Ostatni znak zycia dal Pan Dzejms ogloszeniem, ze koniec przedzy - magazyn
zostal okradziony czy nie dowiezli? Ogrodek niepodlany, szlanban
podniesiony... I pustki!
Czy juz wszyscy zeszli do podziemia i sama sie na terenie ostalam?

PS. Czy nowa dyrekcja nastala???
Obserwuj wątek
    • mateuszwierzbicki Re: W -szelki Duch! 18.04.07, 16:54
      tak Pani Fiorko, mianowałem sie dyrektorem i załoga cała uciekła :)
      • millefiori Re: W -szelki Duch! 18.04.07, 17:22
        mateuszwierzbicki napisał:

        > tak Pani Fiorko, mianowałem sie dyrektorem i załoga cała uciekła :)

        Ojcem- Derektorem, NiechNasRekaBroni???!!!!
        Zamach, rewolucja, zawlaszczenie i lustro na Bazyliszki?
        Dzie zaloga? Dzie Zwierzeta nasze Przyzakladowe? Dzie Hala, co nam Matka, Ojcem,
        Wnukiem, Szwagrem, Pociotkiem, Piątą-Wodą-Po-Kisielu, Ramieniem, Piersią,
        Flanelką i Makatka? Dzie, ja sie grzecznie i po dobroci pytam?
    • zielonamysz Re: W -szelki Duch! 18.04.07, 16:57
      Duch nad wodą
      a nie w szelkach. I to niby czyje one by miały byc??
      Zreszta ja tu przątam i jako duch sie tlukę. A wegle to fajerant juz i zara klan
      w tiVI
      Tzn niech madrzejsze pani Milkowej powiedzom kto zaiwanil powyzsze Ja nic nie
      wiem. I ide bo staremu obiad trzeba dać. Pa
      • zielonamysz Re: W -szelki Duch! 18.04.07, 16:58
        A to duch w szelkach pana Mata.Mogie popatrzeć?
        Bom nigdy ducha nie widziala..
        • millefiori Re: W -szelki Duch! 18.04.07, 17:23
          Zwlaszcza w szelkach, pani Zielona, takich czerwonych jak makler, albo Larry King;}
    • kanuk Re: W -szelki Duch! 18.04.07, 17:04
      Brezly wroci z wodowania szesnastoszkwalowej uodzi podwodnej to powie,jak to
      jest z tym Mateuszem :)))
      Ludzie Listy piszo,a "robic" sie nikomu nie kce !
      • millefiori Re: W -szelki Duch! 18.04.07, 17:25
        Jak tu robic, panie Kanuku, jak nie ma Kim-i-w Sen nocy Wiosennej sie tu zamienilo?
        • kanuk Re: W -szelki Duch! 18.04.07, 17:44
          A,teraz to znowu wraca stare: z tarczo czy na tarczy.
          Ja tam tarczy nosic nie lubilem i do partii zadnej nie nalezalem.
          W sobote grabie wokol domu,mam zapasowe i chetnego zapraszam do pomocy.
          Pozniej zadymi BBQ i hiszpanskie Czerw Ole !
          • brezly Re: W -szelki Duch! 18.04.07, 18:04
            O, pani Fiorkka! To nie jest wplyw sasiedztwa coffee-szopu-pracza?
            • millefiori Re: W -szelki Duch! 18.04.07, 18:29
              Nie wplyw, pan dobrze jeszcze widzi, to ja, z zapasem normandzkiego nabialu,
              wnosze sernik, kawe na tarczy - na tacy, chcialam powiedziec, bo tak mnie
              paramilitarnie pan Kanuk zelektryzowal wystapieniem swym powyzej;)
              • immanuela Re: W -szelki Duch! 18.04.07, 18:30
                Pani Fiorciu, a mnie osobiście to Pani brakowało.
              • brezly Re: W -szelki Duch! 18.04.07, 18:31
                Bo juzsie cos balem o panio, ze pani nie ma.
                No, to ja sie na razie zegnam, lece dalej zwiedzac miasto :-)))
                Is this train goin to Zion......
                • millefiori Re: W -szelki Duch! 18.04.07, 18:35
                  Bo mnie nie bylo rzeczywiscie. Inwazje w Normandii odprawialam.
                  • millefiori Re: W -szelki Duch! 18.04.07, 18:37
                    Panie Brezly, ostroznie z kanalami!
                    Pani Immanuelo, milo slyszec:)
                    • immanuela Re: W -szelki Duch! 18.04.07, 18:42
                      że jak, bo nie dosłyszałam? Infanty Pani, normaldnie sprzedawała? Juz ktoś kiedyś je podobno chciał :-)
                      • millefiori Re: W -szelki Duch! 18.04.07, 18:47
                        Aha, za sumy neapolitanskie;)
                        Wplatalam sie w pogoni za Wilhelmem Bastardem we wloczki krolowej Matyldy...
                        • immanuela Re: W -szelki Duch! 18.04.07, 18:52
                          bo widzi Pani, Pani Fiorciu, ale chodź no Pani tu do kąta, coby tego nikt nie
                          usłyszał, Mateusz Samozwaniec się dyrechtorem mianował, i już kawy nie mozna na Hali pić, że o serniku nie wspomnę.
                          Rozpacz, Pani Fiorciu, czarna rozpacz, normalnie.
                          • millefiori Re: W -szelki Duch! 18.04.07, 18:59
                            Eno, pani Immanuelo, prawnie sie nam regeneracyjne posilki naleza, a ze
                            stolowka zamknieta juz trzeci rok, odtad, jak kucharki nie wrocily z wesela, to
                            radzimy sobie, jak mozemy, o wlasnych silach.
                            A w razie czego, to wszyscy sa na diecie i musza jesc, bo tak kazal lekarz
                            zakladowy. O, tu ma pani serniczek, pyszny, jeszcze cieply, kawe swiezo
                            zaparzona, a jakby pani chciala co konkretniejszego przekasic, to mam swojski
                            zur na boczku ze smietana i jajem na twardo.
                            • immanuela Re: W -szelki Duch! 18.04.07, 19:04
                              problemy mogą być, Pani Fiorciu, bo widzisz pani, jakie pan, tfu, dyrechtor uzbrojenie z Targów Bombowych wynies?
                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=33778&w=60959670&a=60964553
                              Za serniczek serdeczne Bóg zapłać. Żurkiem też nie pogardzę. A majeranek Pani dała?
                              • millefiori Re: W -szelki Duch! 18.04.07, 19:11
                                pewnie, ze dalam majeranku, cala garsc, czosnku tez. A nowy derektor to co,
                                sciane od sasiadow przekul do gabinetu, usiadl i mysli, ze zajal? To niech sobie
                                tam siedzi, jak mu dobrze, a zalodze nie przeszkadza. A po co mu ta giwera?
                                Pani poszuka pudelka po kozaczkach meskich rozmiar 47, powinno byc za lodowka,
                                tak na wszelki wypadek.
                                • immanuela Re: W -szelki Duch! 18.04.07, 19:19
                                  to ja, pani Fiorku, idę tego pudełka poszukać, giwerę mu cichcem zza pazuchy wyjmę, i schowam to za tymi belami bawełny. Pani zapamięta, bo ja to roztargniona czasem bywam.
                                  • mateuszwierzbicki Re: W -szelki Duch! 18.04.07, 19:28
                                    ja wszystko słyszę i wszystko widzę, krew mogiem zara jakom przelać, jak
                                    bendzieta cichcem po kontach spiskować. Pożondek ma być i tyle. Tak nienawidzem
                                    bałaganu, że karałbym od razu śmierciom przez powieszenie. I shlódnośc terz
                                    bardzo lubiem, i też za brak onej widoczny śmierciom bym od razu karał. Tera
                                    bendom inne pożondki, bendzieta hodzić jak w zegarku, i to szfajcarskim. No!
                                    • immanuela Re: W -szelki Duch! 18.04.07, 19:36
                                      Panie Dyrechtorze, my tu żartowały jeno. Bo z podziwu wyjść nie mogiemy, żeśmy takiego mondrego i wykrztałconego dyrechtora dostały. To ja już szybciutko idę do krosen.
                                      (pani Fiorku, mam tom giwerę schowaną za dekoltem)
                                    • millefiori Re: W -szelki Duch! 18.04.07, 19:39
                                      Sernika, melisy i zurku załadowac po uszy panu Mateuszowi czym predzej, kukulke
                                      do zegara wtloczyc, karty kontrolne na podpalke do kotlowni, fru!
                                      • millefiori Re: W -szelki Duch! 18.04.07, 19:40
                                        A jesli schudne chocby o poł rozmiaru, to obciaze pana kosztami mojej nowej
                                        garderoby:))))
                                        • millefiori Re: W -szelki Duch! 18.04.07, 19:41
                                          (na stronie) Pani Immanuelo, pani naciagnie te siatke maskujaca troche za
                                          lokiec, bo wystaje to i owo...
                                          • immanuela Re: W -szelki Duch! 18.04.07, 19:43
                                            Pani Fiorciu (szeptem), to nie giwera mi z dekoltu wystaje ...
                                            • millefiori Re: W -szelki Duch! 18.04.07, 19:44
                                              (migowo) ???
                                              • immanuela Re: W -szelki Duch! 18.04.07, 19:48
                                                Pani Fiorciu, pani go na muszce potrzyma, a ja lecę do apteki, ale nie wiem właściwie, czy tu coś pomoże?
                                          • mateuszwierzbicki Re: W -szelki Duch! 18.04.07, 19:45
                                            o co sie Wam roshodzi? Mata pracować i nie gadać tyle, bo nie rencze za siebie.
                                            Nie mósita mnie muwić, rze ja mondry, bo dawno o tym wiem.
                                            • immanuela Re: W -szelki Duch! 18.04.07, 19:48
                                              TAK, TAK, PANIE DYRECHTORZE!
                                            • millefiori Re: W -szelki Duch! 18.04.07, 19:50
                                              (morsem): .- -. .. -... -.
                                              • immanuela Re: W -szelki Duch! 18.04.07, 19:54
                                                z morsa to ja tylko wiem, że kropka kreska kropka to jest "R", a odwrotnie to jest "K", sorry :-(
                                              • mateuszwierzbicki Re: W -szelki Duch! 18.04.07, 19:54
                                                pójdzieta do mnie na dywanik, to inaczej bendzieta śpiewać. Wybije Wam z tych
                                                zakótych łebuf jakieś tam morśfiny. Szeptać to se morzeta po robocie, i to tak,
                                                rzebym nie słyszał.
                                                • immanuela Re: W -szelki Duch! 18.04.07, 19:56
                                                  widziaaś Pani, jaki ten dyrechtor niegrzeczny? W teczce go pszynieśli, bo to śwagier, no wiesz, pani, kogo...
                                              • millefiori Re: W -szelki Duch! 18.04.07, 19:55
                                                Toz to przypadek gwaltownego wzdęcia ego! Pani Immanuelo, pani szybko daje
                                                jakies szydlo, zaraz sie Dyrekcja rozpuknie w kawaly, jako ten smok wawelski, i
                                                kto bedzie potem sprzatal???
                                                • immanuela Re: W -szelki Duch! 18.04.07, 19:58
                                                  igiełką go pani Eraundka delikatnie nakłuje. Ona ma wprawę.
                                                  • millefiori Re: W -szelki Duch! 18.04.07, 19:59
                                                    Tez mam wprawe i duzo igiełek roznej grubosci:)))))
                                                  • immanuela Re: W -szelki Duch! 18.04.07, 20:01
                                                    kłuj Pani! Bez znieczulenia! :-)))
                                                • millefiori Re: W -szelki Duch! 18.04.07, 19:58
                                                  Trzy, czterym, spiewam:
                                                  www.youtube.com/watch?v=p0FDGnAIWpk
                                                • mateuszwierzbicki Re: W -szelki Duch! 18.04.07, 19:59
                                                  ja muwie, tylko bez wyrazuf, tylko bez wyrazuf, rozsuściłyśta sie jak te
                                                  dziadofskie bicze. Ale ja Was jórz wyrególóje! Dam Wam siatki maskójonce, apteki
                                                  i szydła. Bendzieta płakać jak te korkokodyle, zobaczyta!
                                                  • immanuela Re: W -szelki Duch! 18.04.07, 20:02
                                                    chopaki nie płaczom!
                                                  • mateuszwierzbicki Re: W -szelki Duch! 18.04.07, 20:03
                                                    auuu!!!
                                                  • millefiori Re: W -szelki Duch! 18.04.07, 20:02
                                                    O, znalazlam, mam igle trojkatna do szycia skory, swietnie sie nada:)))
                                                  • immanuela Re: W -szelki Duch! 18.04.07, 20:03
                                                    do grubej skóry, Pani Fiorku? :-)))
                                                  • mateuszwierzbicki Re: W -szelki Duch! 18.04.07, 20:04
                                                    szuuumiąą jodły na gór szczyyycie...! ;)
                                                  • immanuela Re: W -szelki Duch! 18.04.07, 20:06
                                                    taaa, panie dyrechtorze, już dobrze, kaftanik panu ubiorą, i wezmą...
                                                  • millefiori Re: W -szelki Duch! 18.04.07, 20:05
                                                    Wprawnem ruchem wbilam igle w nadente cialo pacjetu. Rozleglo sie wielkie
                                                    SSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSS,
                                                    a pacjęt, w miare uchodzenia powoli wracal do przynaleznych mu rozmiarow i
                                                    ludzkich ksztautów.
                                                    Juz po wszystkiem!
                                                  • immanuela Re: W -szelki Duch! 18.04.07, 20:07
                                                    honorarium należy zostawic na parapecie.
                                                  • millefiori Re: W -szelki Duch! 18.04.07, 20:08
                                                    Dzis prosze sie nie uiszczac, to w ramach czynu spolecznego.
                                                  • mateuszwierzbicki Re: W -szelki Duch! 18.04.07, 20:09
                                                    blurp! :DDDD
                                                    dzienkujem Paniom barndzo i w dowód wdzienczności wyćwiczonym ruchem wrenczam
                                                    Paniom bombonierke i wodę kolońską.
                                                  • millefiori Re: W -szelki Duch! 18.04.07, 20:19
                                                    Och, cieszym sie bardzo, a pan nie odmowi partcypacji w konsumpcji?
                                                    az zaspiewam, juz nie w ramach siatki maskujacej:
                                                    www.youtube.com/watch?v=vTNKPYAJscs&mode=related&search=
                                                  • mateuszwierzbicki Re: W -szelki Duch! 18.04.07, 20:24
                                                    a gdzieżbym tam śmiał odmówić :) Wontek bez dwóch zdań dodałem do swoich
                                                    ulubionych :)
          • millefiori Re: W -szelki Duch! 18.04.07, 18:34
            kanuk napisał:

            > A,teraz to znowu wraca stare: z tarczo czy na tarczy.
            > Ja tam tarczy nosic nie lubilem i do partii zadnej nie nalezalem.
            > W sobote grabie wokol domu,mam zapasowe i chetnego zapraszam do pomocy.
            > Pozniej zadymi BBQ i hiszpanskie Czerw Ole !

            A czy stare takie zle bylo, ze glupio zapytam?
            Prosze mnie wpisac na liste do robot ogrodniczych, z powodu tymczasowego braku
            wlasnego kawalka ziemi - chetnie.
            • immanuela to ja lece, pszePaństwa. dyg pożegnalny wykonawszy 18.04.07, 20:08
              • mateuszwierzbicki Re: to ja lece, pszePaństwa. dyg pożegnalny wykon 18.04.07, 20:31
                dyg oddygnięty :)
                • around_the_sun Re: to ja lece, pszePaństwa. dyg pożegnalny wykon 18.04.07, 21:48
                  Na fszelki wypadek niepostrzeżenie wstrzykne derechtoru Relaniumu z 5 mg.
                  • zielonamysz Re: to ja lece, pszePaństwa. dyg pożegnalny wykon 19.04.07, 07:27
                    Prosze uwazac podprawilam kawke litem zdziebko i pan derechtor jakis sztywny sie
                    zrobil..
                    • olo53 Re: to ja lece, pszePaństwa. dyg pożegnalny wykon 19.04.07, 19:23
                      To chyba dobrze,z ta sztywnoscia:)
                      Nigdy nie zrozumie kobiet:)
                      • zielonamysz Re: to ja lece, pszePaństwa. dyg pożegnalny wykon 20.04.07, 08:05
                        :):) Cos mi tu dzis wesoło.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka