anap1
20.05.03, 17:01
Teraz Molier
Boris Ejfman
Jakie jest miejsce Pańskiego teatru we współczesnym balecie?
- Nie myślę o tym. Dopiero w przyszłości będzie możliwa właściwa ocena. Ale
wróciliśmy niedawno z występów w USA, gdzie zbieraliśmy bardzo pochlebne
opinie krytyki i publiczności. Nazwano nas tam baletem XXI wieku,
podkreślając naszą odrębność, oryginalność. Rzeczywiście, łączymy najlepsze
tradycje rosyjskiego tańca i choreografii z nowoczesnym językiem tańca i
teatru.
Każdą fabułę można opowiedzieć tańcem?
- Balet można zrealizować nawet na podstawie książki telefonicznej, ale ja
szukam postaci skomplikowanych psychologicznie oraz nietuzinkowych historii.
Będę teraz pracował nad spektaklem do muzyki Mozarta i Berlioza, którego
bohaterem ma być Molier, twórca "Don Juana", a jednocześnie Molier-aktor
realizujący tę postać.
Nie nęci Pana stworzenie choreografii do "gotowych" baletów XIX wieku?
- Nie, zupełnie. Po co powielać realizacje np. "Romea i Julii" czy "Jeziora
łabędziego"? Moje spektakle dlatego są interesujące i inne, ponieważ
poszukuję inspiracji poza tym kręgiem.
Rozmawiała TD
Gazeta Wielkopolska
19.06.2000