vaud
31.05.07, 17:38
mnieu zakwitl w ogrodku. Co tak wczesnie? ja sie pytam. Bo co bedziemy w Noc
Swietojanska robic, heu? Kwiatu Jednej Nocy szukac? Robaczki swietojanskie na
fosforyzujaca naleweczke lapac? Wianki gdyz juz jak gdyby puszczone, a ognisk
palic nie wolno.
Kwiatu brokulowego se w zapiekance poszukam, albo nastepnych gasienic w
cukrze.
Bo tak mi sie ostatnio poszczescilo, ze to wlasnie mnie dostala sie do
herbaty tlusta gasieniczka koloru ecru z czarna glowka ( Chanel, czy cus)i
tylko moj wyjatkowy -owego ranka- refleks sprawil, ze nie splynela chyzo do
mojego zoladka. Zauwazylam ja w ostatniej chwili, jak -pelna dostojenstwa-
wyplynela na powierzchnie i rozpoczela rundki w kolko i w kolko.
Tak: Noc Swietojanska zapowiada sie kiepsko. Wszystkie atrakcje odhaczywszy,
spac chyba pojde z rozpaczy. Czlowiek sie cieszyl na ten kwiat paproci jak
dziecko, ze poszuka i ze moze znowu nie znajdzie, ale za to jak frajda przy
szukaniu. E-e.Tak ty siadlszy placz.
Do samolotu tez strach wsiadac, gdyz stada nieuleczonych gruzlikow wybraly
sie wlasnie na wakacje. TB czyli to be continued- u innych. Teraz rzesze
pasazerow stoja w kolejkach do przetestowania: TB or not TB?
Ech, ide pare skarpet wrzucic czarnej dziurze na pozarcie, albo sama je
pozre: po co delegowac?