ralston
14.09.07, 23:10
Dwa lata temu po wyborach obiecałem sobie, że jak się barany nie
dogadają w sprawie koalicji POPiS, to do końca życia będę głosował
na UPR i przegrywał w kolejnych wyborach. A tu mi Korwin taki numer
wywinął i się z Długim Romkiem spiknął. Nie będę głosował na
Ponurego Romana przecież...