summernight
14.11.07, 15:10
Witajcie wszyscy sympatycy tańca!
Mam pytanie odnośnie odpowiedniego wzrostu partnera do tańca
wzgledem partnerki.Chyba idelanie by był jakby różnica wzrostu była
jakieś 10cm.Wtedy partnerka może mieć wysoki obcas i też nie musi
sie wspinać rekami na partnera. Osobiście od niedawna interesuje sie
tańcem, choć mam juz 32 lata to jednak dla mnie przygoda rozpoczeła
się od zera.Problemem jest jest to ze mam 167 wzrostu, w zwiazku
ztym wiekszość partnerek jest mojego wzrostu bądź wyższa. Mam bardzo
dużą motywacje do tańca.Lubie muzykę i bardzo chce tańczyć.Niestety
wiekszość partnerek poszukuje wyższych partnerów.Natomiast z racji
tego że partneró jest zdecydowanie mniej, mam możlowość tańczenia z
partnerkami sobie rownymi bądż wyższymi.I powiem, że bardzo dobrze
mi się z partnerkami mojego wzrostu pomimo tego że maja obcas, z
wyższymi też sobie radze, no rzecz jasna z niższymi.ZZ odczuć to
oczywiście rożnica ma znaczenie, ale najważniejsze jest zgranie
jednocześnie z muzyka i z partnerka, i oczywiście technika.Dopiera
poznaje taniec towarzyski tańce standardowe , jak i łacine.Bardzo
mis ie to podoba z łącina jest troche gorzej ale juz ise z tym
oswajam(ruch bioder:-) Ogladam dużo filmów na youtubem jest tam
naprawde bardzoduzo muzyki i pokozów par tanecznych,Oczywiśćie mysle
też nad salsa, jak i innymi tańćami mniej znanymi np. zouk. Bardzo
chciałbym umieć wykonywać niektóre figury wymagające podnoszenia,
napewno bedzie to dla mnie problem ale może uda mi sie dobrać do
siebie taka partnerke.Coż są wielkie chęci, motywacja, troche
prób.NIe mam zamiaru podpierać scian, ani sączyć napojów, tylko
ćwiczyć (siłownia też wchodzi w grę)dać sie porwać muzyce i tańczyć.
pozdrawiam Was serdecznie i licze na jakis odzew.
i zo zobaczenia na parkiecie