ralston 13.08.03, 21:45 Przed chwilą padła trzecia bramka dla Anderlechtu... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
saunne Re: A Wisełka zbiera baty... 13.08.03, 21:48 i to jeszcze jakie... Komentator zaraz zacznie kibicować naszym przeciwnikom... W ewentualnej dyskusji po meczu o "winie" i o zmianie trenera proponuję wymienić wszystkich piłkarzy. Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: A Wisełka zbiera baty... 13.08.03, 21:50 Dlatego nie słucham komentartora telewizyjnego. Głos wyłączony - komentuje radiowiec. Ten nie ma czasu na opowiadanie głupot, bo musi opisać wszystko co się dzieje na boisku.... Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: A Wisełka zbiera baty... 13.08.03, 21:52 A przed chwilą pokazywali kibica w kapeluszu Jagiellonii. Za bramką widziałem też transparent biało-czerwony z napisem 'Białystok' Odpowiedz Link Zgłoś
aand Re: A nie lepiej... 13.08.03, 21:55 ...pograc z malym Ralstonem w Chinczyka? :) Odpowiedz Link Zgłoś
saunne Re: A nie lepiej... 13.08.03, 21:58 w tych okolicznościach zdecydownie lepiej... Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: A nie lepiej... 13.08.03, 22:02 Ale mały Ralsik jest teraz z mamą nad morzem - a ja tu sam - słomiany wdowiec Odpowiedz Link Zgłoś
saunne Re: O rany... 13.08.03, 22:12 strzelał, strzelał... tylko nie w tym kierunku co trzeba ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: Wisełka zbiera baty i bardzo dobrze im tak ;) 13.08.03, 23:28 Awee, nie denerwuj kiboli bo to czasem boli... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: Mecz..... 13.08.03, 23:31 Fakt. Grali cieniutko, oj cieniutko... Choć druga połowa była już trochę lepsza... Odpowiedz Link Zgłoś
awee Re: Mecz..... 13.08.03, 23:35 ralston napisał: > Fakt. Grali cieniutko, oj cieniutko... Choć druga połowa była już trochę > lepsza... ....jesli stratę kolejnych 2 bramek nazywasz trochę lepsza grą ,to ja już nie wiem nic ;) Odpowiedz Link Zgłoś
awee Re: Mecz..... 13.08.03, 23:36 znaczy miało być jedną ( chochlik zadziałał ) Odpowiedz Link Zgłoś
aureliano.83 Re: A Wisełka zbiera baty... 14.08.03, 00:39 Jako wierny kibic Jagiellonii, a co za tym idzie (a właściwie - oraz) powiem tylko... NIC SIĘ NIE STAŁO!!! WISEŁKA, NIC SIĘ NIE STAŁO!!! W rewanżu 2:0 dla Wisły i po kłopocie... :) Odpowiedz Link Zgłoś
aureliano.83 Re: A Wisełka zbiera baty... 14.08.03, 00:43 Przecież kiedyś przegrywaliśmy w pierwszych meczach z Realem Saragossą i AC Parmą 4:1 (jeśli mnie pamięć nie zawodzi). I udawało się nam. Zatem typuję w Krakowie wynik 3:0 :D Niepoprawny optymista :) Wanna bet? Odpowiedz Link Zgłoś
alex.4 Re: A Wisełka zbiera baty... 14.08.03, 10:22 Aureliano może należy spojrzeć realnie na sytuacje. z Wisły odeszli Ucze, Kosowski, nie gra Głowacki. Obrona Wisły przyponiała ser, a brak 2 pierwszych wymienionych był aż nadto widoczny. Wiadomo było, ze Kosowski odejdzie. Ale czy nie trzeba było sprzedać go odpowiednie pieniadze, któe pozwoliłyby ściagnać zawodnika który mógłby być jego następcą? Po prostu wisłą, nie wierzyła w awans do LM. A takiej szansy jaka była w tym roku niewiadomo kiedy się powtórzy. Wisłą juz odpadła. Nie wierzę, aby ten zespół mógłby nawiązać jeszcze walke z słabym europejskim zespołem. Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
aureliano.83 Re: A Wisełka zbiera baty... 14.08.03, 11:05 Pozwolę sobie nie zgodzić się z częścią Twojej wypowiedzi. Owszem, można było lepiej rozwiązać problem transferu Kosowskiego, ale cóż, stało się. Jeśli chodzi o Uche, to wszyscy chyba wiedzą, jaka jest sytuacja. Wątpię, czy ten gracz kiedykolwiek zagra w barwach "Białej Gwiazdy". Ale jeśli spojrzeć na wszystko od nieco innej strony, to nie powinno być tak źle. Lewa strona jest osłabiona w porównaniu z poprzednim składem. Ale na prawej, kiedy Pater wróci do formy niewielką różnicę znać będzie w grze na tym skrzydle. Pater cały poprzedni sezon "deptał" Uche po piętach, teraz ma więc szansę gry w pierwszym składzie i wszystko, co musi zrobić, to starać się, jak tylko może. I wtedy nie martwiłbym się tak bardzo o tę pozycję. Jeśli chodzi o atak... Żurawski nic nie stracił ze swojej wielkości (nie boję się używać takiego słowa w stosunku do niego), a nabrał nawet przecież trochę doświadczenia. A dziurę po Kuźbie z pewnością zasłonią, wracający do gry po kontuzji Frankowski i Dubicki. Nie zapominajmy także o Gorawskim, który może grać jako napastnik lub pomocnik. W obronie nie jest dobrze i każdy to chyba widzi. Ale nie jest też tak źle, jak się wszystkim mogłoby wydawać. Przecież większość obrońców Wisełki to w miarę młodzi gracze. Dajmy im jeszcze jeden sezon na "zgranie się", a przewiduję, że będą stanowili taką zaporę, jak np. obrona Dospelu w poprzednim roku. Głowacki, kiedy wróci, powininen pokierować odpowiednio czwórką z tyłu, bo chyba właśnie takiego przewodzenia brakuje w Krakowie za jego absencji. I wczoraj, i z Omonią straciliśmy bramki po nieodpowiednio zastosowanej pułapce offsajdowej. Tego, gdy wróci Głowacki, mam nadzieję, że nie będzie. Jop zazwyczaj gra na stałym, zwyczajnym poziomie, nie mówię więc o nim więcej. Lewa strona... Hm... Stolarczyk jest czasem zbyt szalony i nieodpowiedzialny (mecz w Nikozji) jak na obrońcę, ale trzeba mu przyznać, że kiedy ma choć "średnio dobry" dzień, potrafi zatrzymać wielu napastników czy skrzydłowych. A przecież, kiedy któregoś z obrońców brakuje, są Kuzera i Nawotczyński. Bardzo młodzi zawodnicy, ale nieźle wyszkoleni technicznie. Powoli zbierają doświadczenie, zarówno w lidze, jak i w pucharach. Kasperczak wie, co robi. W innym zespole byliby już podporą bloku defensywnego. W Wiśle jeszcze 2, 3 lata i będą, myślę, graczami pokroju Głowackiego. Aha, jeszcze Baszczyński. Teraz, gdy nie ma A.G. to właśnie on jest najlepszym obroncą w Krakowie. Nie dość, że potrafi skutecznie powstrzymywać ataki przeciwnika, zaczyna kierować pod nieobecność kolegi- stopera, grą obronną, to jeszcze stwarza niemałe zagrożenie pod bramką rywala. Nic, tylko chwalić. Szymkowiak, jeśli ominą go kontuzje, dojdzie w tym sezonie (oby) do poziomu Żurawia czy Głowackiego. To pod względem technicznym niezły zawodnik. Ma dobry "przegląd gry", potrafi też uderzyć z wolnego albo sam pójść na bramkę. A z tyłu ma coraz śmielej sobie poczynającego Pawła Strąka. To kolejna zasługa trenera. Zauważ(cie), że cały praktycznie skład Wisły to gracze znacznie poniżej trzydziestki. To chyba ewenement w polskiej lidze. Tak młodzi gracze w środku pola, a już tak dobrze sobie radzą. A przecież jest jeszcze Cantoro. Po prostu w porównaniu z ubiegłym sezonem więcej będzie gry w środku pola, a nie skrzydłami. Jakoś to będzie. Piekutowski, nie jest wybitnym golkiperem, ale stał się solidnym graczem, po którym można się spodziewać stałego, nie najgorszego poziomu. O ile zatem będzie grać dobrze obrona, o tyle Piekut bramek puszczać nie powinien. Nie zgodzę się, że Wisła nie wierzyła w awans do LM. Przecież Kosowskiego nie sposób było zatrzymać. Nie ma tu winy działaczy, bo Kosa za wszelką cenę chciał wyjechać na zachód. Szkoda tylko, że (przynajmniej na razie, bo jak wiadomo w tej chwili to tylko wypożyczenie) klub tak mało na nim zarobił. Ale za fakt, że nie wyjechał bardziej w stronę zachodnią, jest odpowiedzialny podobno tylko K.K. Chciał on bowiem grać w innej lidze niż polska, jednakże być blisko swej ojczyzny (względy rodzinne). Kto też mógł się spodziewać, że Uche zacznie odstawiać takie fanaberie. Jedynie strata Kuźby może być poczytana jako błąd kierownictwa. Kasperczak i zawodnicy wierzą. Wierzą, że awansują. A wczoraj zdarzył się po prostu słabszy dzień Wiślaków. W rewanżu powinno być znacznie lepiej. Bo czy po rozwaleniu Parmy, Schalke, i niemal Lazio, ktoś z nich teraz pomyśli, że Anderlecht jest poza ich zasięgiem? Wisła nie zagrała chyba nigdy w dwumeczu dwóch słabych spotkań. Jestem optymistą i stwierdzam, że w tym sezonie zobaczymy Wisłę w LM. Jak długo na Wawelu... :))) Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: A Wisełka zbiera baty... 14.08.03, 12:06 aureliano.83 napisał: Kasperczak i zawodnicy wierzą. Wierzą, że awansują. A wczoraj > zdarzył się po prostu słabszy dzień Wiślaków. W rewanżu powinno być znacznie > lepiej. Bo czy po rozwaleniu Parmy, Schalke, i niemal Lazio, ktoś z nich teraz > pomyśli, że Anderlecht jest poza ich zasięgiem? Wisła nie zagrała chyba nigdy w > > dwumeczu dwóch słabych spotkań. Jestem optymistą i stwierdzam, że w tym sezonie > > zobaczymy Wisłę w LM. > > Jak długo na Wawelu... :))) Aureliano jestem z Tobą! Jaki ze mnie cholernie niepoprawny optymista... Odpowiedz Link Zgłoś
aureliano.83 Podoba mi się takie nastawienie :) 14.08.03, 12:28 Od razu widać, żeś kibic... Nie mogę za to ścierpieć typków, którzy obstawiają pesymistyczny wynik tylko po to, by potem powiedzieć: "a nie mówiłem"... Cieszą się, kiedy jednak "ich" drużyna wygra, ale chyba woleliby, żeby tak się nie stało. Po to, żeby "znów" mieć rację albo, co gorsza, wyjąć u bukmachera pieniążki obstawione na zwycięstwo rywala. Brrr... Całe szczęście, że chociaż na TT są jeszcze prawdziwi fani sportu i kibice "naszych" :))) Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: Podoba mi się takie nastawienie :) 14.08.03, 12:43 Nie mógłbym się bawić w zakłady bukmacherskie, bo serce nie pozwoliłoby obstawiać inaczej niż na zwycięstwo naszych... :) Nawet wbrew wszelkiej nadziei. A tego portfel mógłby nie wytrzymać :))) Odpowiedz Link Zgłoś
awee Nastawienie 14.08.03, 12:45 aureliano.83 napisał > "A wczoraj zdarzył się po prostu słabszy dzień Wiślaków." Aureliano, ale przyznasz, że w takim meczu nie może się zdarzyć "po prostu" słabszy dzień. Na boisku piłkarze powinni dać z siebie wszystko i to przynajmniej powinno być widoczne. A tego po prostu nie było widać.... I tyle :) Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: Nastawienie 14.08.03, 12:48 Bywają takie dni, że staram się nie mniej niż zwykle, a jednak nic nie wychodzi. Innym razem przykładam się mniej a rezultaty są bardzo dobre, Nie wiem od czego jeszcze to zależy... Odpowiedz Link Zgłoś
aureliano.83 Re: Nastawienie 14.08.03, 12:49 awee napisała: > aureliano.83 napisał > > > "A wczoraj zdarzył się po prostu słabszy dzień Wiślaków." > > Aureliano, ale przyznasz, że w takim meczu nie może się zdarzyć "po prostu" > słabszy dzień. Na boisku piłkarze powinni dać z siebie wszystko i to > przynajmniej powinno być widoczne. > A tego po prostu nie było widać.... > I tyle :) E tam, Awee... to była najzwyczajniej w świecie taktyka Henia Kasperczaka. Powiedział zawodnikom, jak mają grać. I oni tak grali. Trener specjalnie ustawił zespół tak, żebyśmy przegrali. Bo wiedział, że to zmotywuje graczy w rewanżu, że będą chcieli zmazać z siebie tę plamę i w Krakowie skopią Belgom tyłek. Jestem tego pewien. Tak jak jestem pewien, że 2x2 to... yyy... 4... uff :))) Odpowiedz Link Zgłoś
awee Re: Nastawienie 14.08.03, 18:03 aureliano.83 napisał: > E tam, Awee... to była najzwyczajniej w świecie taktyka Henia Kasperczaka. > Powiedział zawodnikom, jak mają grać. I oni tak grali. Trener specjalnie > ustawił zespół tak, żebyśmy przegrali. Bo wiedział, że to zmotywuje graczy w > rewanżu, że będą chcieli zmazać z siebie tę plamę i w Krakowie skopią Belgom > tyłek. > Jestem tego pewien. Tak jak jestem pewien, że 2x2 to... yyy... 4... uff :))) Od razu przypomina się Małysz.... Jesli skoczył słabo znaczyło to, że nie trafił na dobry wiatr albo były takie załozenia dotyczące uśpienia w 1 turze konkurencji :)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
saunne Re: Podoba mi się takie nastawienie :) 14.08.03, 15:05 aureliano.83 napisał: > Całe szczęście, że chociaż na TT są jeszcze prawdziwi fani sportu i > kibice "naszych" :))) są a jakże :-) no ale jedno malutkie zwycięstwo w tak ciężkich, skorumpowanych i w ogóle czasach by się przydało... Może następnym razem :-) Odpowiedz Link Zgłoś
aureliano.83 Re: Podoba mi się takie nastawienie :) 14.08.03, 15:16 No proszę... nawet i kibicki są... (nie mylić z kibitkami) Świat jednak nie schodzi na psy, a wręcz odwrotnie... Z takim kibickami Wisła z pewnością przejdzie Anderlecht :) Odpowiedz Link Zgłoś
saunne Re: Podoba mi się takie nastawienie :) 14.08.03, 15:24 aureliano.83 napisał: > No proszę... nawet i kibicki są... (nie mylić z kibitkami) nietrudno jest zostać kibicem (kibicką?) jeśli ma się w domu grajacych braci ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: Podoba mi się takie nastawienie :) 14.08.03, 16:17 Też miałem brata kopacza. Tzn. brata mam nadal, tylko już nie kopie w klubie... Odpowiedz Link Zgłoś
awee Re: Podoba mi się takie nastawienie :) 14.08.03, 22:52 I ogarnęło mnie lekkie przygnębienie, że nie mam braci-kopaczy ani braci-niekopaczy ( nawet w liczbie pojedynczej ) którzy (który) mogli (mógł) zabrać mnie na mecze, wówczas kiedy w B. była I liga piłki nożnej.... :) Odpowiedz Link Zgłoś
alex.4 Re: Podoba mi się takie nastawienie :) 15.08.03, 12:29 No nigdy nie wiadomo, może jeszcze bedzie pierwsza liga.... Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
awee Jedno jest wiadome....... 15.08.03, 14:17 alex.4 napisał: > No nigdy nie wiadomo, może jeszcze bedzie pierwsza liga.... > Pozdr I liga w B może i będzie, ale z tymi braćmi to już Mission Impossible.... Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: Podoba mi się takie nastawienie :) 18.08.03, 09:31 awee napisała: > > > I ogarnęło mnie lekkie przygnębienie, że nie mam braci-kopaczy ani > braci-niekopaczy ( nawet w liczbie pojedynczej ) którzy (który) mogli (mógł) > zabrać mnie na mecze, wówczas kiedy w B. była I liga piłki nożnej.... > :) No to czemu wtedy nie zadzwoniłaś? - przecież bym Cię zabrał... Tylko nie wiem czy by Ci się spodobało w sektorze szalikowców :))) Odpowiedz Link Zgłoś
awee Re: 18.08.03, 10:42 ralston napisał: > No to czemu wtedy nie zadzwoniłaś? - przecież bym Cię zabrał... Tylko nie > wiem czy by Ci się spodobało w sektorze szalikowców :))) :)))) Nie dzwoniłam, bo....zgubiłam numer.... Też nie wiem czy podobałoby mi się z tym sektorze....nigdy tam nie siedziałam. Ale kto wie może byłoby fajnie ? ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: 18.08.03, 11:41 awee napisała: > > :)))) Nie dzwoniłam, bo....zgubiłam numer.... > Też nie wiem czy podobałoby mi się z tym sektorze....nigdy tam nie siedziałam. > Ale kto wie może byłoby fajnie ? ;)) No i jak można być tak roztargnionym!? ;))) A na sektorze szalikowym zawsze było bardzo ciekawie... :))) Odpowiedz Link Zgłoś
aand Re: Szalikowcy z TT... ;) 18.08.03, 13:10 ralston napisał: > No i jak można być tak roztargnionym!? ;))) A na sektorze szalikowym zawsze > było bardzo ciekawie... :))) Juz ja was oboje znam! Tylko zebybyscie rozrób nie wszczynali!!! ;))) PS. a jak poprosicie ladnie Saunne to moze wam autografy druzyny zalatwi...:))) Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: Szalikowcy z TT... ;) 18.08.03, 13:15 aand napisał: > Juz ja was oboje znam! Tylko zebybyscie rozrób nie wszczynali!!! ;))) > > PS. > a jak poprosicie ladnie Saunne to moze wam autografy druzyny zalatwi...:))) No jak tak? Na mecz bez rozróby??? To po co na mecz? :))) Odpowiedz Link Zgłoś
awee Re: Szalikowcy z TT... ;) 18.08.03, 13:22 > aand napisał: Juz ja was oboje znam! Tylko zebybyscie rozrób nie wszczynali!!! ;))) PS. a jak poprosicie ladnie Saunne to moze wam autografy druzyny zalatwi...:))) ralston napisał: > No jak tak? Na mecz bez rozróby??? To po co na mecz? :))) Rals, my będziemy tam zaprowadzac nowe porządki - Szeryf i z-ca :)) A o autografy to potem nas będą prosić ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
aand Re: ????!!!!! 18.08.03, 13:25 ...a Ralston jeszcze wciaga do huliganskiego fachu Awee - niewinne dziewcze! Szoking! ;) Odpowiedz Link Zgłoś
aand Re: az zjadlem... 18.08.03, 13:27 "c" z wrazenia - chyba ze jestescie "hooligani" ;) Odpowiedz Link Zgłoś
awee Niepoprawny optymista.... 28.08.03, 14:25 aureliano.83 napisał: > (....) W rewanżu 2:0 dla Wisły i po kłopocie... :) ....a może nawet marzyciel ? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: Niepoprawny optymista.... 28.08.03, 15:29 awee napisała: > aureliano.83 napisał: > > > (....) W rewanżu 2:0 dla Wisły i po kłopocie... :) > > > ....a może nawet marzyciel ? ;) > Utopista, jako i ja... :( Odpowiedz Link Zgłoś
aureliano.83 Re: Niepoprawny optymista.... 28.08.03, 16:45 Teraz ciężka praca, dobra gra w Pucharze UEFA, mistrzostwo Polski... A za rok... znów będziemy trzymali kciuki i wierzyli... prawda? :( :( :( Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: Niepoprawny optymista.... 28.08.03, 17:02 Będziemy trzymali, będziemy wierzyli. Wbrew wszelkiej logice :) Odpowiedz Link Zgłoś
saunne Re: Niepoprawny optymista.... 28.08.03, 19:16 ralston napisał: > Będziemy trzymali, będziemy wierzyli. Wbrew wszelkiej logice :) no nie bez przyczyny nadzieja jest matką głupich (ale lepsza taka niż żadna)... ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
alex.4 Re: Niepoprawny optymista.... 29.08.03, 11:49 Jesli następny raz bedzie. Zdaje się, że Telefonika chce się wycofać z Wisły. Dlatego nie wydali ani grosza na wzmocnienia. Jak widzi się, że poslskie zespoły odpadają w pucharze UEFA z zespołąmi macedońskimi, albo łoteskimi, podczas gdy Grecy maja 3 zespoły w LM to ręcę opadają... Trzeba poczekać co wykluje sie z Groclinu. Moze Drzymałą bedzie miał dość pieniędzy i ochoty, aby polkski zespółw końcu był w LM...,. Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś