brezly
27.02.08, 09:50
"Z ogólnego entuzjazmu szefów resortów finansów wyłamał się jedynie Duńczyk
Kristian Jensen. - Korzystanie z wykradzionych danych rodzi moralne
wątpliwości i nie będziemy się zwracać do Niemców w tej sprawie - stwierdził
wczoraj. Ale dodał, że jeśli Niemcy sami wyślą informacje o Duńczykach
ukrywających dochody przed fiskusem, to byłoby głupotą z tego nie skorzystać."