04.01.02, 00:03
am wrażenie , że ostatnio moje życie to jedno wielkie czekanie .
1. na wiadomość
2. na telefon
Nie narzekam , to tylko lużna uwaga.
Obserwuj wątek
    • Gość: tomciob Re: czekanie IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 04.01.02, 08:07
      Witaj Doroto.
      Pewnie czekasz też na meila. Więc oto Twój meil. Życzę Tobie miłego dnia,
      dobrych ludzi wokół, uśmiechu dla innych (Twojego) i by zawsze znalazł się ktoś
      kto będzie umiał wyciągnąć do Ciebie rękę.
      Pozdrawiam ciepło na mroźny dzień.

      P.S.
      Znam taki cytat tylko nie wiem skąd, może Ty wiesz:

      "Jeśli nie możesz powiedzieć czegoś wszystkim nie mów tego nikomu"

    • camel-ka Re: czekanie 04.01.02, 09:25
      Dorotko,
      czekanie jest też przyjemne.
      Byle nie zadługo.
      :))

      Pozdrawiam
      camel-ka
    • szecherezada Re: czekanie 04.01.02, 17:39
      dorota49 napisał(a):

      > am wrażenie , że ostatnio moje życie to jedno wielkie czekanie .
      > 1. na wiadomość
      > 2. na telefon
      > Nie narzekam , to tylko lużna uwaga.


      czekanie jest czescia zycia, bardzo wazna czescia, tylko trzeba wiedziec, "na co"
      i "dlaczego", w przeciwnym razie mozemy nie zauwazyc tego co najwazniejsze, gdy
      juz przyjdzie, bo bedziemy czekac...

      nowy rok - czas na zyczenia: obys sie doczekala.

      dobrze, ze nie narzekasz, ale nie zapominaj, iz biernosc moze nas zabic, poszukaj
      zatem troche!!!
      pozdrawiam
      szech
    • ksywa Re: czekanie 09.01.02, 14:26
      Skąd ja to znam -tu westchnienie. Ale myślę, że generalnie ten problem bierze
      się stąd, że nie za bardzo umiemy czekać - ciagle się spieszymy, liczymy
      minuty, za czymś gonimy, uzależniamy się od tych kontaktów przex maile, SMS-y,
      telefony - wszyscy - a z kolei ci inni nas na to czekanie, czasem przedłużające
      się, za często skazują. No bo oni też są zaganiani i zwyczajnie nie pamiętają.
      Smutne... Mam na to jedną radę - wyjeżdżam w głuszę, bez dostępu do
      "czegokolwiek", komórkę zostawiam w domu, i przestaję się martwić, że "nikt do
      mnie nie pisze, nie dzwoni, nie kocha":-)
      • osssa Re: czekanie 09.01.02, 16:26
        Tak , Ksywa , masz rację.
        Mnie jednak to czekanie sprawia przyjemność.Myślę wówczas o tym jak będzie ta
        rozmowa lub to spotkanie przebiegało , czego się dowiem , co nowego zobaczę...
        Wszak , nie o to chodzi by złapać króliczka , ale by gonić go !
        :))))

        I to jest chyba piękne w naszym życiu , nie realizacja zamierzeń , planów .
        A może tylko kobiety tak czują ?
        Moze mężczyżni wolą konkrety , działanie ?
        :)))

        Pozdrawiam.
        osssa , w obłokach.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka