16.05.08, 09:29

Obserwuj wątek
    • brezly Re: alikwoty 16.05.08, 09:32
      Popluczyny?
      • lira_korbowa Re: alikwoty 16.05.08, 09:45
        sumy Alicji?
        liny Alicji?
        • greta.garbon Re: alikwoty 16.05.08, 09:49
          termin muzyczny?
      • greta.garbon Re: alikwoty 16.05.08, 09:48
        kto ją tam wie, ile tych skrytek bankowych ma.
        Przyznać się ma?
    • brezly Akwaforty 16.05.08, 10:51
      Umocnienia obronne na terenach zalewowych?
      • lira_korbowa Re: Akwaforty 16.05.08, 10:57
        a likwory?
      • kasia_bzdeta_wons akwen 16.05.08, 11:00
        platworma cyfrowa nadająca bezposrednie relacje z pustyń i półpustyń, sporadycznie z sawann , wyłącznie na terenach ograrniętych powodzią ?
    • brezly Alkowita 17.05.08, 14:14
      Hmm. Szampan? Przeciez, na Boga, nie piwo z puszki!
      • greta.garbon Re: Alkowita 17.05.08, 14:56
        Biedne te w peniuary ubrane.
        Tylko kawiory i szampany.
        • brezly Re: Alkowita 17.05.08, 15:15
          No wiesz, albo czysty spirytus. Przeciez damie nie wypada wodki :-)
          • greta.garbon Re: Alkowita 17.05.08, 15:35
            Sama widziałam. Damą, jak nic była a "wściekłego psa" siedząc na wysokim stołku
            zamówiła.
            Rządek małych kieliszków, w każdym bardziej wściekły pies, i bez (nie sączyła)
            interwałów to wypiła.
            • greta.garbon Re: Alkowita 17.05.08, 15:36
              dopowiedziałam, że po kolei?
              • brezly Re: Alkowita 17.05.08, 15:39
                Aha, mam cytat:

                - To wódka? - słabym głosem zapytała Małgorzata.
                - Na litość boską, królowo - zachrypiał Behemot - czyż ośmieliłbym się nalać
                damie wódki? To czysty spirytus.
                • brezly Re: Alkowita 17.05.08, 15:43
                  Z pamieci:

                  "A mowilam mu, nie pij zimnego piwa po wieprzowinie. A on nic tylko jedno, za
                  drugim, osiem szklanek.
                  -I od tego umarl? - spytal Chrzaszc zdumiony
                  -Nie, ale zaraz potem wypil duszkiem kwarte okowity"
                • greta.garbon Re: Alkowita 17.05.08, 15:44
                  Ale to był bal, na którym królową bolało już kolano
                • greta.garbon Re: Alkowita 17.05.08, 15:47
                  Ale najbardziej z najbardziej, to podobało Misie, gdy odpowiedziała, że
                  lemoniady też nie dowieźli i się obraziła.

                  Bo potem, to trudno się już zdecydować.
                  Acha. I ten Dom Literatów. Zachwyt brał.
                  • brezly Re: Alkowita 17.05.08, 15:48
                    Sok morelowy. Ale cieply.
                    Calosc jest prima sort.
                    • greta.garbon Re: Alkowita 17.05.08, 15:57
                      Tak jest.
                      • brezly Re: Alkowita 17.05.08, 16:02
                        A "Fatalne jaja" tegoz autora pani zna?
                        • greta.garbon Re: Alkowita 17.05.08, 17:00
                          Nie czytałam.
                          Pierwsza moja książka Bułhakowa, a właściwie studium stawania się narkomanem, to
                          właśnie ona była. Wstrząsnęła mną. Ale czy nie było dwóch Bułhakowów? Bo autor,
                          co na sobie doświadczał uzależnianie się od narkotyków z wykształcenia lekarzem był.
                          Fakt faktem, szukałam już potem Bułhakowa. Ale...
                          • brezly Re: Alkowita 17.05.08, 17:08
                            Jak pomne to TEN Bulhakow byl lekarzem z wyksztalcenia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka