greta.garbon Re: alikwoty 16.05.08, 09:48 kto ją tam wie, ile tych skrytek bankowych ma. Przyznać się ma? Odpowiedz Link Zgłoś
kasia_bzdeta_wons akwen 16.05.08, 11:00 platworma cyfrowa nadająca bezposrednie relacje z pustyń i półpustyń, sporadycznie z sawann , wyłącznie na terenach ograrniętych powodzią ? Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Alkowita 17.05.08, 14:14 Hmm. Szampan? Przeciez, na Boga, nie piwo z puszki! Odpowiedz Link Zgłoś
greta.garbon Re: Alkowita 17.05.08, 14:56 Biedne te w peniuary ubrane. Tylko kawiory i szampany. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Alkowita 17.05.08, 15:15 No wiesz, albo czysty spirytus. Przeciez damie nie wypada wodki :-) Odpowiedz Link Zgłoś
greta.garbon Re: Alkowita 17.05.08, 15:35 Sama widziałam. Damą, jak nic była a "wściekłego psa" siedząc na wysokim stołku zamówiła. Rządek małych kieliszków, w każdym bardziej wściekły pies, i bez (nie sączyła) interwałów to wypiła. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Alkowita 17.05.08, 15:39 Aha, mam cytat: - To wódka? - słabym głosem zapytała Małgorzata. - Na litość boską, królowo - zachrypiał Behemot - czyż ośmieliłbym się nalać damie wódki? To czysty spirytus. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Alkowita 17.05.08, 15:43 Z pamieci: "A mowilam mu, nie pij zimnego piwa po wieprzowinie. A on nic tylko jedno, za drugim, osiem szklanek. -I od tego umarl? - spytal Chrzaszc zdumiony -Nie, ale zaraz potem wypil duszkiem kwarte okowity" Odpowiedz Link Zgłoś
greta.garbon Re: Alkowita 17.05.08, 15:44 Ale to był bal, na którym królową bolało już kolano Odpowiedz Link Zgłoś
greta.garbon Re: Alkowita 17.05.08, 15:47 Ale najbardziej z najbardziej, to podobało Misie, gdy odpowiedziała, że lemoniady też nie dowieźli i się obraziła. Bo potem, to trudno się już zdecydować. Acha. I ten Dom Literatów. Zachwyt brał. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Alkowita 17.05.08, 15:48 Sok morelowy. Ale cieply. Calosc jest prima sort. Odpowiedz Link Zgłoś
greta.garbon Re: Alkowita 17.05.08, 17:00 Nie czytałam. Pierwsza moja książka Bułhakowa, a właściwie studium stawania się narkomanem, to właśnie ona była. Wstrząsnęła mną. Ale czy nie było dwóch Bułhakowów? Bo autor, co na sobie doświadczał uzależnianie się od narkotyków z wykształcenia lekarzem był. Fakt faktem, szukałam już potem Bułhakowa. Ale... Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Alkowita 17.05.08, 17:08 Jak pomne to TEN Bulhakow byl lekarzem z wyksztalcenia. Odpowiedz Link Zgłoś