Dodaj do ulubionych

Xiega Wchodkow i Wychodkow XI

30.05.08, 12:46
Z nowa dostawa kawy - dzieki Pani Immanueli i Panu Brezlemu, co sie na
wlasciwy transport zasadzili i zamachneli, szwagrowi, co przepala i pani
Aroundowej, co z poswieceniem mieli to, co szwagier przepalil, ekspresowi, co
sapie i dyszy i wypluwa do dzbanka napar, wodociagom, co wode na kawe
dostarczaja, elektryce, co prad w scianie ekspresowi zapewnia, hucie Wolomin,
etc, etc, nowa Xiege niniejszym...
Obserwuj wątek
    • zielonamysz Re: Xiega Wchodkow i Wychodkow XI 30.05.08, 12:59
      Wchodzę, i dzien dobry wszystkim. Pogoda znakomita, a wczoraj najmilszy chyba
      mialam dzionek od dawna. Jakos tak zaskoczylo i jeszcze na koniec kino sobie
      zaserwowalismy.Indiane Jonesa.
      A dzis leniwie. Herbatka itd. Zaraz zdjecia sciagne,I pakuje sie powoli by po
      poludniu sie przemiescic na dni pare na stare smieci. Bede beznetowa. Czyli
      bznetka wspolczesna. Ale zamienie komp na rower co zawsze warto. Wszystkim
      zycze milego wekendu i juz mysle na dluzej pojawie sie w polowinie tyg. Brakuje
      mi pracy -co dobrze rokuje ale teraz tez bede pracowac tylko bardziej
      fizycznie-ogrod remont etc. Plodozmian jednym slowem.
      A! potopy to moja specjalnosc pani Milko.Ilez ja ich przezylam.Dlatego tu mam
      prysznic. I na razie spokoj. To znikam i milego...
      • immanuela Re: Xiega Wchodkow i Wychodkow XI 30.05.08, 17:02
        taż lepszej kawy nad te fasole to nie widziałam!
        • millefiori Re: Xiega Wchodkow i Wychodkow XI 30.05.08, 17:13
          Noz pani Immciu, mowilam, odkad ten pierwszy TIR sie nie wyrobil z przyczepa na
          zakrecie pod gore przed moja bywsza chalupa i musial ladunek zrzucic...
          • immanuela Re: Xiega Wchodkow i Wychodkow XI 30.05.08, 17:25
            no, a teraz tom fasolę świeżutką mamy, tylko się boję, co to bedzie, jak się
            kierowca zorientuje...
    • greta.garbon Re: Xiega Wchodkow i Wychodkow XI 02.06.08, 07:35
      Kto za wcześnie przychodzi, sam sobie szkodzi.
      Wchodząc Halo w progi Twe mówię Darz! i do pracy się rwę.
      Nie jest to łatwy kawałek chleba
      lecz w nagrodę, może pójdę do nieba.
      • brezly Re: Xiega Wchodkow i Wychodkow XI 02.06.08, 08:21
        Wpelz niemrawy. Jakos takos bylejakos.
        • lira_korbowa Re: Xiega Wchodkow i Wychodkow XI 02.06.08, 08:36
          Upał. Słońce zbyt wcześnie budzi.
          • brezly Re: Xiega Wchodkow i Wychodkow XI 02.06.08, 08:43
            U mnieu, czesc Liro, to jest raczej rezultat napiecia medzy ambitnym programem
            zawodowym na czerwiec a nieambitnymi osrodkami neuropsychicznymi, ktore melduja
            gotowosc do dzialan na poziomie grillowania, picia piwa, gorna gora ogladania
            pilki noznej. Z lektur najlepiej "Tytus".
            • millefiori Re: Xiega Wchodkow i Wychodkow XI 02.06.08, 09:50
              Dzien dobry, z kawa przebiegam i w droge do urzedowa, apiat' s naczala. Zespol
              checi jak u konia, ktoremu niewprawny jezdziec wychyla sie w siodle w tyl, lydka
              dociska prawy bok, a przykroconymi wodzami w lewo pysk ciagnie: czyli podreptac
              w kolko, stanac deba, wprawnym wierzgnieciem zwalic rzeczonego w najblizszy
              blotny row i oddalic sie cwalem na zielona lake.
            • lira_korbowa Re: Xiega Wchodkow i Wychodkow XI 02.06.08, 09:54
              Brzmi mi to jakoś dziwnie znajomo...
              Rwie się wszystko na łono, i teoretycznie można by, ale z kąta
              naszczekuje długaśny, obrzygliwy tekst, na dziś.
              Przeciw działaniom pozbawionym sensu, jak noszenie drew do lasu,
              wszystko się buntuje - nie dość, że nudny i anachroniczny
              ("Lafontaine nadal uchodzi za szemranego, Scharping nadal wygląda
              blado i bez ikry...) to jeszcze, jak widać - najwyraźniej
              przetłumaczony (fatalnie) na "nasze".
              Ogólne wrrrr.
              • millefiori Re: Xiega Wchodkow i Wychodkow XI 02.06.08, 09:57
                Poparskam gniewnie do towarzystwa, Pani Liro. Dzien dobry, mimo wszystko...
                • lira_korbowa Re: Xiega Wchodkow i Wychodkow XI 02.06.08, 10:03
                  dzien dobry, dzien dobry. Ale prosze nie liczyć, ze się
                  zsolidaryzuję z koniem. Jako "niewprawny(?) jeździec, wprawnym
                  wierzgnięciem" posłany na główkę, co zaskutkowało wynalezieniem
                  czegoś tamże, rajdem na neurochirurgię połączonym z szybkim
                  rachunkiem sumienia - ostatecznie zaś długotrwałym pobytem na jednym
                  z najmilszych oddziałów, jakim jest neurologia... Nie, z koniem nie!
                  • millefiori Re: Xiega Wchodkow i Wychodkow XI 02.06.08, 10:04
                    Tu zacytuje pana M: "Kon jest zwierzeciem duzym i niebezpiecznym". No jakbym
                    Nowe Ateny czytala...
                    • millefiori Re: Xiega Wchodkow i Wychodkow XI 02.06.08, 10:06
                      A, rozumiem, ze kobylka sie przed skokiem zbiesila?
                      • lira_korbowa Re: Xiega Wchodkow i Wychodkow XI 02.06.08, 10:12
                        W zasadzie to nie oczekiwałam po niej skoków :-P
                        W zasadzie to padłam ofiarą wewnątrzkońskich animozji.
              • brezly Re: Xiega Wchodkow i Wychodkow XI 02.06.08, 10:13
                lira_korbowa napisała:

                > ("Lafontaine nadal uchodzi za szemranego, Scharping nadal wygląda
                > blado i bez ikry...) to jeszcze, jak widać - najwyraźniej
                > przetłumaczony (fatalnie) na "nasze".

                "Bo to gostki z lewa to w ogole to zajefajniste ziomale nie sa, bazy nie czaja,
                zeby to chociaz oldskul, ale to tylko porazka" ?

                > Ogólne wrrrr.
                • lira_korbowa Re: Xiega Wchodkow i Wychodkow XI 02.06.08, 10:23
                  Bazy nie czają, nie kumają czaczy, ani nawet nie kąsają bryły.
                  • brezly Re: Xiega Wchodkow i Wychodkow XI 02.06.08, 10:26
                    Jak to sie ma do takich dziel jak "Umysl zniewolony" i "Czytelnik
                    ubezwlasnowolniony"? "Umysl ululany" ? "Czytelnik skolokwializowany"?
                    • lira_korbowa Re: Xiega Wchodkow i Wychodkow XI 02.06.08, 10:32
                      Podnietą jest dla pisania rozmaitych dysertacji, a to
                      np. "Geologizacja socjolektu na tle przemian we współczesnej
                      stomatologii zachowawczej".
                      • brezly Re: Xiega Wchodkow i Wychodkow XI 02.06.08, 10:47
                        Lub "O koniecznosci redefinicji pojecia "idiolekt" ".
                        • lira_korbowa Re: Xiega Wchodkow i Wychodkow XI 02.06.08, 10:50
                          A tak zupełnie z innej beczki - czy jest też "stomatologia
                          postępowa"?
                          • brezly Re: Xiega Wchodkow i Wychodkow XI 02.06.08, 10:52
                            Oj niewatpliwie. Moj pan dokchtur od poczekalni w afrykanskiej stylistyce ma
                            coraz to nowe pomysly.

                            Nam ongi, w sensie "dawno temu we Wroclawiu" spokoju nie dawal "postepowy ruch
                            robotniczy". Ze mianowicie jakie sa takowe "obrotowe" i "drgajace".
                            Wizualizowalim jako trzy alternatywne metody wycierania nosa.
                            • millefiori Re: Xiega Wchodkow i Wychodkow XI 02.06.08, 13:12
                              Do tej pory nie moge sluchac Zaczarowanego fletu. Przed-przedostatni stomatolog
                              w miescie P. nadawal non stop. Wizualizacja i odorama gabinetu z Mozartem na
                              mnie splywa, mimo ze 5 lat minelo. Przedostatni stomatolog w miescie P -
                              Mikrokosmos na wielkim ekrnie plazmowym zawieszonym, ze sie tak wyraze, twarza w
                              jame pacjentowi wyciagnietemu na fotelu. Ostatni stomatolog w miescie L wryl sie
                              zas gleboko w pamiec unikalnym, nawet na warunki skandynawskie, blondynstwem.
                              Tzn. ze slowiansko-nordycka blondynka jasnopopielata, wygladalam przy nim jak
                              ognista brunetka...
                              • millefiori Re: Xiega Wchodkow i Wychodkow XI 02.06.08, 13:18
                                Dwa punkty programu "Urzad na dzis" odrobione. Teraz skany dokumentow, punkt 3
                                - ubezpieczenie. Dzieki Opatrznosci, to moge odrobic przez telefon i @. Uf.
                                Goraco. Zostaje tylko pkt. 4,5,6,7 wyjazdowe wszystkie, a niech to!
                                • lira_korbowa Re: Xiega Wchodkow i Wychodkow XI 02.06.08, 15:15
                                  A niech to, zaiste!
                                  Ja zaś, mimo wieeelu lat upłyniętych, nie mogę słuchać Koncertu
                                  skrzypcowego e-moll Mendelssohna, straumatyzowanego przez
                                  filmowe "Dzieje grzechu"...
                                  • szubad Re: Xiega Wchodkow i Wychodkow XI 02.06.08, 20:06
                                    Lecę malować płonącą tchawicę. Może jeszcze zdążę przed antybiotyczną gaśnicą
                                    :-) to dygotam na dobranoc :-)
                                    • brezly Re: Xiega Wchodkow i Wychodkow XI 03.06.08, 07:17
                                      Wpallzam plazowato :-)
                                      • millefiori Re: Xiega Wchodkow i Wychodkow XI 03.06.08, 09:17
                                        Przebiegam z kawa. U pana tradycyjnie dzis to, dzien dobry, co u mnie wczoraj.
                                        Potem przyjdzie burza, ulewa i sie ochlodzi. Zasnucie z prognoza w kierunku
                                        slonce zza chmur. Dosc rzesko.
                                        Urzedy sa bezduszne. Ide pielgrzymowac w urzedy zamiast robic swoje. Chociaz
                                        wlasciwie za swoim pielgrzymuje...Ech.
                                        • szubad Re: Xiega Wchodkow i Wychodkow XI 03.06.08, 17:44
                                          wyczłapuję
                                          • brezly Re: Xiega Wchodkow i Wychodkow XI 03.06.08, 18:37
                                            Wyczlapuje i ja.
                                            • millefiori Re: Xiega Wchodkow i Wychodkow XI 04.06.08, 08:02
                                              Przebiegam z kawa, dzien dobry, prosze bardzo, komu ze smietanka, cukier w
                                              sloiku po Nutelli, jakbyktochcial i w pelnym rynsztunku, zaraz ruszam w ostatni
                                              urzad...
                                              I: ...Urzad to nasz ostatni...., chcialoby sie zaintonowac piesn rwaca na usta.
                                            • brezly Re: Xiega Wchodkow i Wychodkow XI 04.06.08, 08:02
                                              Wplezam srodowo.

                                              A wmiejscowosci Leppersdorf chlopi blokuja traktorami droge do mleczarni.

                                              Jak lubie rzeczywistosc (czasami).
                                              • millefiori Re: Xiega Wchodkow i Wychodkow XI 04.06.08, 08:03
                                                Aj, tosmy sie w drzwiach strzasli, dzien dobry panie Brezly i kawa Rejtana
                                                oblalam, auc!
                                                • millefiori Re: Xiega Wchodkow i Wychodkow XI 04.06.08, 08:05
                                                  Historia, pojmowana jako nieprzerwana kontynuacja terazniejszosci w przestrzeni,
                                                  bywa bardzo figlarna;)
                                                  • brezly Re: Xiega Wchodkow i Wychodkow XI 04.06.08, 08:08
                                                    Bardzo bardzo, dzein dobry pani Fiorciu. A od figlarnosci do nieprzyzwoitosci to
                                                    naprawde jak mowia Niemcy "koci skok" :-)
                                                  • szubad Re: Xiega Wchodkow i Wychodkow XI 04.06.08, 09:53
                                                    włażę na chwile po smudze kawy cienia. niechcenie mnie ostatnio dopadlo. Bry
                                                    Pani Fiorciu i Bry Panie Brezly :-) Odstawiłam węglowodany i mam niewsos. s.o.s.
                                                    Powinien być środek na niechcenie, taki słodzik czy cuś. ech.
                                                  • lira_korbowa Re: Xiega Wchodkow i Wychodkow XI 04.06.08, 10:56
                                                    Witam. Ponurra chmurra. Katarzysko i drap gardłowy. Brrr...
                                                  • brezly Re: Xiega Wchodkow i Wychodkow XI 05.06.08, 07:42
                                                    Wpelz. Leje. Roboty duzo. Spac sie chce. W ogole. I co z tego wszak?
                                                  • brezly Re: Xiega Wchodkow i Wychodkow XI 05.06.08, 08:07
                                                    Nikogo?
                                                    To ide robic kawe, moze to kogo przyciagnie.
                                                  • immanuela Re: Xiega Wchodkow i Wychodkow XI 05.06.08, 08:08
                                                    mię :-)
                                                  • zielonamysz Re: Xiega Wchodkow i Wychodkow XI 05.06.08, 08:27
                                                    Soneczko.Wpelzam na kawke kaszlac przerazliwie.Ostatnie stadium suchot.
                                                    To u mnie stan normalny po wojazach. Przynaszam herbatke białą i sie kawka
                                                    częstuje. Ogolnie niech sie pan nie desperuje,panie Br,Wszak oż!
                                                    Nie jest aż tak!
                                                  • brezly Re: Xiega Wchodkow i Wychodkow XI 05.06.08, 08:28
                                                    Nie, nie jest pani Myszko. Tylko jakby pewien nadmiar, tego no, do zamiecenia, nie?
                                                  • zielonamysz Re: Xiega Wchodkow i Wychodkow XI 05.06.08, 09:16
                                                    Pan pod dywan zamniata. Pani Pucu Pucu nie patrzy.
                                                  • jan.kran Re: Xiega Wchodkow i Wychodkow XI 05.06.08, 19:27
                                                    Mam L-4 to nadrabiam zaleglosci halowe i wchodze powoli i dostojnie z bialym
                                                    schlodzonym < po ostatniej rozmowie z doktorem staram sie oddychac i poruszac
                                                    bez pospiechu:PPPPP >.
                                                    Dostalam piec dni , wyzebralam na kolanach zeby nie wiecej
                                                    i obiecalam ze ja by co to lece po nowy folmularz:PPP
                                                    Pracoholik jestem:)
                                                    U nas na Polnocy upal i upal i upal ...
                                                    Wrrrr!
                                                    Kran:)
                                                  • zielonamysz Re: Xiega Wchodkow i Wychodkow XI 05.06.08, 21:23
                                                    To 3/4 forum chore, jak widze.
                                                    Pani Kr z praca nie nalezy przesadzać.Moze zaszkodzic.Choc ja juz tez bym
                                                    chciala sie wziac do roboty po MIESIAECZNYM URLOPIE!!!
                                                    moze jutro...
                                                  • brezly Re: Xiega Wchodkow i Wychodkow XI 06.06.08, 06:43
                                                    Wpelz piatkowy, jeszcze jeden dokument w Wordzie zeby szczerzy ale to jeden z
                                                    tych owocnych, Ptaszony spiewaja sowj czerwcowy hit, jak pomne ten sam od 12
                                                    lat. Nie jest zle.
                                                  • millefiori Re: Xiega Wchodkow i Wychodkow XI 06.06.08, 07:27
                                                    Wpelzam z kawa, trzymajac za gardlo wleczone za soba zwloki tutejszej
                                                    administracji. Kicham trzykrotnie zamiast "dzien dobry" i odpadam w real.
                                                  • brezly Re: Xiega Wchodkow i Wychodkow XI 06.06.08, 07:34
                                                    Dzien dobry, pani Fiorciu. Rzuca sie jeszcze , rzeczona.

                                                    Aha, mam koncepcje nowego pojecia z zakresu pismiennictwa: podoskrypt.
                                                  • zielonamysz Re: Xiega Wchodkow i Wychodkow XI 06.06.08, 10:26
                                                    A jakies cuda sie dziejo.Bylam juz dzis tu a nie ma mojego posta.Duchi czy co na
                                                    hali o ta pora?
                                                  • millefiori Re: Xiega Wchodkow i Wychodkow XI 06.06.08, 10:45
                                                    A dziejo, aaapsik, dzien dobry panstwu. Jeszcze jedna kawa, na pociagniecie dalej.
                                                    To tylko ostatnie podrygi administracji; juz zostala dobita. Teraz sie
                                                    otrzepuję, zbieram powoli w calosc i znikam w realu na czas dluzszy. @, jak
                                                    zwykle, bede dopadac w miare dostepnosci lacza.
                                                  • lira_korbowa Re: Xiega Wchodkow i Wychodkow XI 07.06.08, 05:07
                                                    Hau-hau, że tak powiem z głębi szczekając mego zaflegmionego
                                                    jestestwa. Hala na noc bez dozoru została, jak widzę. Ani śladu
                                                    choćby i pozorowanej aktywności.
                                                    Czarno to widzę, czarno. Kontrol naślom one, jak nic.
                                                    Odmelduwuję roboczy łykend. Bądźta grzeczne.
                                                  • zielonamysz Re: Xiega Wchodkow i Wychodkow XI 07.06.08, 07:48
                                                    To ja odszczekne jako ze mam poranny atak szczekania
                                                    Wszystkie sobie poszly i dobrze bo mamy wekenda pani Liro droga.Ja zajrzawszy z
                                                    przyzwyczajenia. Pije syrop.Moze zyczy pani?
    • jan.kran Re: Xiega Wchodkow i Wychodkow XI 07.06.08, 21:52
      Okazuje sie ze mam jakies koszmarne zaleglosci w dzialalnosci tut. Dziewiarzy.
      Wlasnie przeczytalam poprzednia Xiege jednymtchem , o gosciach , ludwikach ,
      ikei , potopie ...
      Przyszlam z japonska herbata zielona, goraca bo u nas tropiki na Polnocy a ja
      na upaly pijam li tylko herbate .
      Rozgladam sie za jakims wachlarzem i przeciagiem...
      Kran Polnocny
    • jan.kran Re: Xiega Wchodkow i Wychodkow XI 08.06.08, 13:27
      Oddalam sie do tylnych pomieszczen bo w salonie upal.
      Malo nie doznalam porazenia slonecznego kiedy piec minut przebywalam na
      naslonecznionym balkonie < pranie >.
      Mieszkam kurna w Norwegii a nie w Afryce choc jestem pewna ze nawet na rowniku
      nie ma na poczatku czerwca trzydziesci w cieniu , wrrrr.
      Do tego wywalilo mi korki w kuchni a nie umiem sama. Pranie i zmywarka zawisly w
      oczekiwaniu.
      Junior spi nie mam sumienia budzic , On by te korki zainstalowal...
      Laptop ledwie dysyz , Cohen deprymujaco podspiewuje.
      Ide spac bo mnie upal i depresja wykoncza:o)
      • zielonamysz Re: Xiega Wchodkow i Wychodkow XI 09.06.08, 10:32
        Pani Kranowa, pani sie nie daje.Idą zreszta deszcze.
        Wchodze wnoszac herbatke z lemonka i ciagle przeziebienie.Mimo, wczoraj dalej
        zwiedzalam i dobrze.Tylko byle mi sie nie po gorszylo.
        Czy pan Br byl na meczu, bom ciekawa. Szczesliwie na ziemi sandomierskiej zle
        wiesci byly przefiltrowane przez urokliwy widoki Szydlowca i pzez to jakby
        zanikaly i mniej denerwowaly.Coz tam jeden mecz jak swiat calkiem ladny a ludzie
        mili i zakreceni?
        • brezly Re: Xiega Wchodkow i Wychodkow XI 09.06.08, 17:43
          Mecz prezzylem w pociagu, kontemplujac Roberta Kubice i jego zwyciestwo.
          Gorszego dnia na takie wydarzenia ze jednoczesnie grali mu polski i niemiecki
          hymn to nie mozna bylo wybrac :-)
          • olo53 Re: Xiega Wchodkow i Wychodkow XI 09.06.08, 17:56
            Tak przy okazji, gdzie tego Orzechowskiego edukowali?
            • brezly Re: Xiega Wchodkow i Wychodkow XI 09.06.08, 18:01
              Nigdzie. On juz taki byl.
              • olo53 Re: Xiega Wchodkow i Wychodkow XI 09.06.08, 18:14
                Skad sie biora profesorzy na miare kaczek? bo elektrycy to chyba wiem:)
                • brezly Re: Xiega Wchodkow i Wychodkow XI 09.06.08, 18:18
                  A on jest profesorem, ten Orzechowski?
                  • olo53 Re: Xiega Wchodkow i Wychodkow XI 09.06.08, 18:26
                    Chyba nie ale sie sadzi, maja tam takich kilku np. Zybertowicza ktory twierdzi
                    ze to SB obalilo komune:)
                    • olo53 Re: Xiega Wchodkow i Wychodkow XI 09.06.08, 18:40
                      Maja tez dendrologa Macieja, ten to nam dopiero kolo d... rorobi na forum UE,
                      profesor jak najbardziej
                      • brezly Re: Xiega Wchodkow i Wychodkow XI 10.06.08, 07:10
                        Otrzasajac sie lekko przystepuje do obowiazkow pracowniczych.

                        1. Przeczytac co nowego Na DziewMaszu.
                        • ewakurz Re: Xiega Wchodkow i Wychodkow XI 10.06.08, 10:55
                          Wychodkuje, sztandarem machajac, bezwzglednie.

                          Niemniej powtorze za Arnoldem, ze wilbibaksun!
                          • brezly Re: Xiega Wchodkow i Wychodkow XI 11.06.08, 08:05
                            Melduje sie przedkawowo, pracowniczo.

                            Pani Effciu, co do majl, to ja musze zapytac, pani wie, nie?
                            • ewakurz Re: Xiega Wchodkow i Wychodkow XI 11.06.08, 08:30
                              Wuaze i melduje, ze nic a nic, Herr Brezliczku.
                              • zielonamysz Re: Xiega Wchodkow i Wychodkow XI 11.06.08, 08:34
                                Wnaszam herbatkę i zielen..i nee. Prosze moze ktoś rzodkiewke zyczy?
                                • brezly Re: Xiega Wchodkow i Wychodkow XI 11.06.08, 08:37
                                  Dzien dobry paniom. Pani Effciu, no w kwestii tego ze pani pyta o "Last train to
                                  London", no nie?
                                  • ewakurz Re: Xiega Wchodkow i Wychodkow XI 11.06.08, 08:40
                                    No wlasnie, tak.
                                    ?
                                    Nie pytam zgola o tramwaj zwany pozadaniem, chwilowo :))
                                    • brezly Re: Xiega Wchodkow i Wychodkow XI 11.06.08, 08:41
                                      No, to ja badam problem teraz jakby, nie?
                                      • ewakurz Re: Xiega Wchodkow i Wychodkow XI 11.06.08, 08:48
                                        brezly napisał:

                                        > No, to ja badam problem teraz jakby, nie?

                                        Oj, to radosc mi Pan poranna uczynil, jacie. Sobie Pan nawet wyobrazic nie moze
                                        ( to nie kwestia zasiegu wyobrazni, ino kategorii ;)), jak okrutnie lubie sie
                                        odbijac w oczach Ü jako Ta Co Wie ;)))
                                        Albo Ta Co Wie Kto Wie.
                                        • brezly Re: Xiega Wchodkow i Wychodkow XI 11.06.08, 08:50
                                          ewakurz napisała:


                                          > Albo Ta Co Wie Kto Wie.

                                          Albo Ta Co Wie Kto Wie Ze Ona Wie ze Ktos Wie ze Ona Wie.
                                          • ewakurz Re: Xiega Wchodkow i Wychodkow XI 11.06.08, 08:53
                                            W skrocie:
                                            TCWKWZOWZKWZOW
                                            • brezly Re: Xiega Wchodkow i Wychodkow XI 11.06.08, 09:10
                                              ewakurz napisała:

                                              > W skrocie:
                                              > TCWKWZOWZKWZOW
                                              >

                                              TCW(KW)**2(ZOW)**2

                                              Mysle ze da sie udowodnic ze KW*ZOW = ZOW*KW, wtedy notacja jest prostsza.
                                              • ewakurz Re: Xiega Wchodkow i Wychodkow XI 11.06.08, 09:23
                                                brezly napisał:

                                                > ewakurz napisała:
                                                >
                                                > > W skrocie:
                                                > > TCWKWZOWZKWZOW
                                                > >
                                                >
                                                > TCW(KW)**2(ZOW)**2
                                                >
                                                > Mysle ze da sie udowodnic ze KW*ZOW = ZOW*KW, wtedy notacja jest prostsza.

                                                KW*ZOW = ZOW*KW --->> Ta forma sugeruje cos lustrzanego, dialogicznego, niemniej
                                                w najmniejszym stopniu nie stereotypowego.
                                                Czy KW*ZOW = WOZ*WK moze byc uwazana za = ?
                                                • brezly Re: Xiega Wchodkow i Wychodkow XI 11.06.08, 09:28
                                                  ewakurz napisała:


                                                  > KW*ZOW = ZOW*KW --->> Ta forma sugeruje cos lustrzanego, dialogicznego,
                                                  > niemniej
                                                  > w najmniejszym stopniu nie stereotypowego.
                                                  > Czy KW*ZOW = WOZ*WK moze byc uwazana za = ?

                                                  Tak sie zastanawiam. Tak prosto chyba nie jest ze KW*ZOW = ZOW*KW.
                                                  Ale wydaje sie ze dla kazdego n > 1, (KW*ZOW)** = (ZOW)**n*(KW)**n

                                                  Tylo teraz nie wiem czy tylko dla n parzystych czy dla wszystkich.

                                                  Inaczej mowiac: ktora wie ze on wie ktora wie ze on wie = ktora wie ktora wie ze
                                                  on wie ze on wie. Taka hipoteza.
                                                  • brezly Re: Xiega Wchodkow i Wychodkow XI 11.06.08, 09:30
                                                    Jezeli to jest prawdziwe dla parzystych to dla nieparzystych tez. Tak mi sie zda.
                                                  • ewakurz Re: Xiega Wchodkow i Wychodkow XI 11.06.08, 09:36
                                                    brezly napisał:
                                                    >
                                                    > Inaczej mowiac: ktora wie ze on wie ktora wie ze on wie = ktora wie ktora wie z
                                                    > e
                                                    > on wie ze on wie. Taka hipoteza.

                                                    Acha.

                                                    W swietle owej, oraz powyzszych rozrachunkow, proponuje hipoteze alternatywna:

                                                    C( * x)MTNW.

                                                    Czasem ( czasami) Mozna Tez Nie Wiedziec.
                                            • zielonamysz Re: Xiega Wchodkow i Wychodkow XI 11.06.08, 09:10
                                              A to pani mnie przejrzala jak nie przymierzajac Harryego. Znaczy moja rzodkiew
                                              tez serwowana bo juz jej tego trza i wadliwe zostaly odciete.
                                              • brezly Re: Xiega Wchodkow i Wychodkow XI 11.06.08, 09:13
                                                Hmm, zwizualizowal mi sie film. "Brudny Harry Potter".
                                              • ewakurz Re: Xiega Wchodkow i Wychodkow XI 11.06.08, 09:18
                                                zielonamysz napisała:

                                                > A to pani mnie przejrzala jak nie przymierzajac Harryego. Znaczy moja rzodkiew
                                                > tez serwowana bo juz jej tego trza i wadliwe zostaly odciete.
                                                >

                                                To dorzucam czypeuczki po selekcji i mozemy zainaugurowac festiwal rzodkiewkowy.
                                                Panie Brezliczku, na zdrowie. Ino prosze dla Ola zostawic, do bialego serka i Szcz.
                                                • brezly Re: Xiega Wchodkow i Wychodkow XI 11.06.08, 09:20
                                                  Pani Effciu, a co z tym "Pora umierac". Bo mnie sie to czesto jako komentarz
                                                  ostatnio, nie?
                                                  • ewakurz Re: Xiega Wchodkow i Wychodkow XI 11.06.08, 09:30
                                                    Ebaut "Pora umierac", Herr Brezliczku, to ino, ze po skojarzenu last train to L
                                                    z tramwajem zwanym P, wlazlam na Panski watek o schodzeniu i zachwycilam sie
                                                    slaskim, tramwajowym Znaleziskiem Fiorciowym.

                                                    A osobiscie i personalnie to u mnie wrecz przeciwnie, ale nie wglebie sie bo to
                                                    trzaby jungowsko, onirycznie i od 2006. Ha!
                                                  • brezly Re: Xiega Wchodkow i Wychodkow XI 11.06.08, 09:33
                                                    "Ostatni tramwaj do pozadania"? Mroczna sztuka o starzejacym sie czlowieku,
                                                    ktory boi sie wykolejenia?

                                                    Hmmm. "Kotka na rozgrzanym sloncem blaszanym baku"? Deus ex machina sie pojawia,
                                                    jak sie ten tramawaj jednak wykoleil. I z ta kotka wraca na motorowerze do
                                                    London, Tenneesee, ten komiwojazer co jednak zyje?
                                                  • lira_korbowa Re: Xiega Wchodkow i Wychodkow XI 11.06.08, 09:40
                                                    Ale ta kotka musowo szklana.
                                                  • brezly Re: Xiega Wchodkow i Wychodkow XI 11.06.08, 09:44
                                                    lira_korbowa napisała:

                                                    > Ale ta kotka musowo szklana.

                                                    Tak, z takiemi szklanemi oczkami jak rubinki.
                                                    CzeLiro :-)
                                                  • ewakurz Re: Xiega Wchodkow i Wychodkow XI 11.06.08, 09:41
                                                    brezly napisał:

                                                    > "Ostatni tramwaj do pozadania"? Mroczna sztuka o starzejacym sie czlowieku,
                                                    > ktory boi sie wykolejenia?
                                                    >
                                                    > Hmmm. "Kotka na rozgrzanym sloncem blaszanym baku"? Deus ex machina sie pojawia
                                                    > ,
                                                    > jak sie ten tramawaj jednak wykoleil. I z ta kotka wraca na motorowerze do
                                                    > London, Tenneesee, ten komiwojazer co jednak zyje?

                                                    Truly ( nie: truli) long distance information. Give me Memphis, Tennesee, but
                                                    London first ;))
                                                    fr.youtube.com/watch?v=9EduyLjv_C0&feature=related
                                    • ewakurz Re: Xiega Wchodkow i Wychodkow XI 11.06.08, 09:16
                                      Ghghghhhrrr...
                                      Zbyt pozno zajrzalam do "Pora umierac" i Fiorciowych znalezisk..

                                      "Bana zwano požůndańym", a w banie Marlon....
                                • ewakurz Re: Xiega Wchodkow i Wychodkow XI 11.06.08, 08:44
                                  Chelou Pani Myszo Z :)

                                  Ranna kawke wnosze w bandazach, albowiem herbatka mnie zabijano regularnie przez
                                  lata 70 i 80 ubieglego wieku i do tej pory nie moge nawet na obrazku.
                                  A z rzodkiewka to inspiracyjnie Pani zagrala: Trzy peczki z zeszlego tygodnia
                                  prosza o reanimacje i odciecie od naci, bo kazdy ma jakies tam granice
                                  wytrzymalosci...
                                  • lira_korbowa Re: Xiega Wchodkow i Wychodkow XI 11.06.08, 09:38
                                    Może, dzieńdobry, da się zreanimować niczym truskawki - w formie
                                    koktailu.
                                    Taki pyszny koktail ogóreczkowo-koperkowo-rzodkiewkowy, mniamć.
                                    Pamiętam z pijalni soków w Katowicach, u nas nie było warzywnych,
                                    czemu? Pijalnie to były instytucje...sporo ich było, a teraz tam
                                    banki.
                                    • ewakurz Re: Xiega Wchodkow i Wychodkow XI 11.06.08, 09:49
                                      Oj, byly, byly. A teraz sa czarne momenty, jak sobie wizualizuje Mad Maxa co mi
                                      sok sojowy prosto z baku przez slomke, ech.

                                      Witajcie, Liro, zesmy sie w progu skrzyzowaly :((
                                      • ewakurz Melduje wychodek 11.06.08, 09:54
                                        Bo kupa realu czeka i tupta.
                                        Dzis jest zreszta Dzien, w ktorym postanowilam zatroszczyc sie o moje wlasne
                                        ass, co nie wiem, czy mi sie juz kiedykolwiek w exystencji wydarzylo, ze tak sie
                                        Wam wynurze.

                                        Czestotliwosc cieplej fali ku hali ode mnie wali.

                                        Pa :)
                                        • brezly Re: Melduje wychodek 11.06.08, 19:52
                                          Wychodek czyli Exodus.
                                          • brezly Wpelzam. 12.06.08, 07:57
                                            A co se bede. dddybry.
                                            • ewakurz Re: Wpelzam. 12.06.08, 08:13
                                              Wchod. Walecznym krokiem posuwistym.

                                              Witojcie, Ponie Brezly i wszyscy obecni neiwpisani.
                                            • zielonamysz Re: Wpelzam. 12.06.08, 08:16
                                              Jestem. Bylam I bede. Witam panie BR,jak tam robotka reczna bom ciekawa.Ile pan
                                              ma tego haftu bo premie ponoc maja dawac tym co szybko zrobią norme.Ja jeszcze
                                              nie zaczelam i dlatego spozieram przez ramie co inne robiom.moze sie zainspiruje
                                              albo kopa dostane i rusze..
                                              • brezly Re: Wpelzam. 12.06.08, 08:30
                                                Cos tam jeszcze jest pani myszko, ale tak sie dalej. Real mnie trochi pochlania,
                                                ale sie odezwe(m). Ddybry.
                                                • zielonamysz Re: Wpelzam. 12.06.08, 09:23
                                                  BRRDbr
                                                  • lira_korbowa Re: Wpelzam. 12.06.08, 10:04
                                                    Ja też, grrhrrr, chapnę sobie setny wchodek.
                                                    Co tu dużo mówić, źle jest.
                                                  • brezly Re: Wpelzam. 12.06.08, 10:28
                                                    Gdyz, liro, albowiem w ogole rzeczywistosc, to tylko ja kopnac, tak ogolnie, czy
                                                    jakies jedne konkrety?
                                                  • lira_korbowa Re: Wpelzam. 12.06.08, 10:40
                                                    Tzw. Kocur Wszechmocny bawi się mną jak myszą.
                                                    Nie chciałam PT Koleżeństwu zatruwać. Niestety konsekwencja
                                                    (prawdopodobnie) wizyty w twym rodzinnym mieście, pięknym skądinąd.
                                                    Od marca walczę, i niestety bez skutku. Kąsanie wywołuje koszmarną
                                                    alergię. Żyć się nie da, ani spać, ani jeść, ani nic. Resztkę
                                                    oszczędności wywaliłam, tudzież sporo sprzętów domowych. W domu
                                                    ruina i pobojowisko - jak się wczoraj okazało - i tak bezskuteczne.
                                                    Już nie widzę wyjścia.
                                                    Przepraszam.
                                                  • brezly Re: Wpelzam. 12.06.08, 10:43
                                                    A wiadomo co uczula? Pogadaj z Vaud, ona jest chodzaca encyklopedia w tych sprawach.
                                                  • lira_korbowa Re: Wpelzam. 12.06.08, 10:51
                                                    Uczulenie to rzecz wtórna. Pierwotna zaś - insekty nie do
                                                    wytępienia. Już cztery dezynsekcje sobie zafundowałam. Mieszkanie
                                                    polane z góry na dół, w plamach, ściany, meble, parkiet, wszystko
                                                    zrujnowane - a wszystko o kant rozbić.
                                                    Na co mi przyszło, querva, XXI wiek.
                                                    Z tym wszystkim jestem sama, jak zawsze. Tyle że sama nie odsunę
                                                    szaf.
                                                    Dziękuję za uwagę.
                                                    PS. W zasadzie to mam ochotę na jedno...
                                                  • vaud Re: Wpelzam. 12.06.08, 10:56
                                                    Prosze nie dezesperowac. Nie ma takiego robala, co sie go nie da
                                                    rozdeptac. doslownie lub w przenosni.
                                                  • vaud Re: Wpelzam. 12.06.08, 10:57
                                                    Dzieudobry panie B-Y! Niedzwiadek!
                                                  • brezly Re: Wpelzam. 12.06.08, 10:58
                                                    Czolko, czolko. Ja tu jak te od Czechowa, tylko wzdycham "do Krakowa, do
                                                    Krakowa". A tu moge do Karslruhe i to sluzbow, ech....
                                                  • vaud Re: Wpelzam. 12.06.08, 11:04
                                                    Moglby pan od innych autorow, bo se Szynela zapomnialam, jak Idiota
                                                    jaka, Mistrzu, a tu zimno, zimno...
                                                  • brezly Re: Wpelzam. 12.06.08, 11:08
                                                    Bracia Teramarznom?
                                                  • vaud Re: Wpelzam. 12.06.08, 11:14
                                                    Nawet w hotelu. Zimna Wojna w Pokoju.
                                                  • vaud Re: Wpelzam. 12.06.08, 11:16
                                                    Ideu jednak dzielnie w miasto. Wroce i pod kordue. Popoludniem sie
                                                    znuff zglosze.
                                                  • zielonamysz Re: Wpelzam. 12.06.08, 11:18
                                                    To chyba Czy siostry som-czy sie mylem...

                                                    Pani Liro pani sie nie wnerwia. A sprzedac sie nie da? Wynajac?
                                                    Pani ma dobry zawod pani moze wszedzi..
                                                    Ja tyz wsciekla na zycie co nie takie jak trza a powinno byc takie latwe mile i
                                                    przyjemne gdyby inni byli tez tego zdania.Ludzie ludziom. Ide na smentarz Tam sa
                                                    ci co juz spokojni.Byle mnie deszcz nie zmoczyl.
                                                  • vaud Re: Wpelzam. 12.06.08, 11:24
                                                    Na smentarzu Anka Karenina, ale nie wierze, ze sie kiedykolwiek
                                                    uspokoi.
    • vaud Re: Xiega Wchodkow i Wychodkow XI 12.06.08, 11:28
      Lece. Wroce. Powiem po com musiala pojsc.
      • zielonamysz Re: Xiega Wchodkow i Wychodkow XI 12.06.08, 11:36
        Ta Anka to miala zle w glow.Slucham akurat Polony co wnerwiajacym lekko glosem
        czyta i nie rozumiem jej motywacji Tzn Anny, tzn rozumiem czemu ciepla Karenina
        ale w zab czemu sie jej z Wronskim nie ulozylo poza tym ze on byl dran i kopal
        konia co lezal.Ale ona nie dlatego.
        Jej rozmowa Z Dolly bez sensu.
        No, kiedys to czytalam rzecz jasna ale sobie odswiezam.
        Wilhelmi cudnie czyta Pietuszki i polecam ten kawalek bardzo tym co sluchaja.
        Tolstoj byl pracowity, no ale tez jakby nie moje klimaty ten facet Czytalam
        szklowskiego.On sie komunista podobal ze wzgledu na dosc durne poglady spoleczne
        Lewina. No! na cmentarz.Now!WON .Ide..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka