yuna Re: potańczyłbym 05.10.03, 12:19 nie, nie potańczyłbym. POTAŃCZYŁ_A_BYM. zdecydowanie z "a". choć mógłoby być roztańczonym Flamandczykiem. Odpowiedz Link Zgłoś
habitus Re: potańczyłbym 05.10.03, 12:21 Albo Hiszpanem. Kiedyś tańczyłam z Hiszpanem. Rany boskie jak tańczył!!! Odpowiedz Link Zgłoś
yuna Re: potańczyłAbym 05.10.03, 12:25 niechaj kto bądź przybędzie ;-) tymczasem w rytmie dżajfa ugniotę ciasto na pizzę. nożętami ;-) może jest lepszy krok do gniotów ciastowych? Odpowiedz Link Zgłoś
habitus Re: potańczyłAbym 05.10.03, 12:33 Miałabyś to ciasto na całej podłodze, na ścianach i na suficie (obroty na czaszce). O to Ci chodziło? :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
yuna Re: potańczyłAbym 05.10.03, 12:35 no tak/ hip-hop odpada. po-walc-uję więc ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
santia Re: potańczyłAbym 05.10.03, 12:51 a może być muza clubbingowa (bardziej z klimatem brasil), bo ja tak nietypowo przy takiej to bardzo bym chciała z kimś potańczyć;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: potańczyłAbym 05.10.03, 13:11 yuna napisała: > niechaj kto bądź przybędzie ;-) > > tymczasem w rytmie dżajfa ugniotę ciasto na pizzę. > nożętami ;-) > > może jest lepszy krok do gniotów ciastowych? A w jakim rytmie robi się piersi kurczaka w panierce? Odpowiedz Link Zgłoś
awee Re: potańczyłAbym 05.10.03, 13:12 ralston napisał: > A w jakim rytmie robi się piersi kurczaka w panierce? Grzegorz z Ciechowa "Pieją kury, pieją" Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: potańczyłAbym 05.10.03, 13:14 O.K. - idę poszukać płyty i pędzę gotować. Dzieciaki głodne! Odpowiedz Link Zgłoś
yuna Re: potańczyłAbym 05.10.03, 13:50 a może jednak coś z repertuaru BIG CYCA? ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
awee Re: potańczyłabym 05.10.03, 13:59 yuna napisała: > a może jednak coś z repertuaru BIG CYCA? > ;-))) ....w ostateczności: Jose Cura.... Odpowiedz Link Zgłoś
aureliano.83 Re: potańczyłabym 05.10.03, 15:44 Albo po prostu: Paweł Kukiz i PIERSI :D Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: potańczyłabym 05.10.03, 18:19 No i proszę ile się muzyki "piersiowo- kurczaczej zebrało. Nic dziwnego, że się obiad udał :) Dzieciaki zjadły o dziwo ze smakiem. Co ciekawsze, żona jak wróciła, odgrzała sobie i też zjadła - do tej pory żyje. Znaczy się kulinarny sukces! Odpowiedz Link Zgłoś
freewolf Re: potańczyłabym 05.10.03, 18:46 ralston napisał: > No i proszę ile się muzyki "piersiowo- kurczaczej zebrało. Nic dziwnego, że > się obiad udał :) Dzieciaki zjadły o dziwo ze smakiem. Co ciekawsze, żona > jak wróciła, odgrzała sobie i też zjadła - do tej pory żyje. Znaczy się > kulinarny sukces! Ja bym się tak nie cieszył. Zatrucie może wyjść nawet po 24 godzinach. ;))) A poważnie: Czy w takim układzie można dostać przepis? Odpowiedz Link Zgłoś
freewolf Re: potańczyłAbym 05.10.03, 16:09 yuna napisała: > może jest lepszy krok do gniotów ciastowych? Samba. Odpowiedz Link Zgłoś
poziomk Re: potańczyłbym 05.10.03, 13:56 przypomniało mi się jak to w szkole było. Mieliśmy w soboty dyskoteki. Szkoła męska sami chłopcy , zapraszało się dziewczyny z LO medycznego , było obok.... (w Poznaniu to było - dawne czasy) i tak zawsze nie miałem okazji się nauczyć bo ktoś musiał te magnetofony obsługiwać... Odpowiedz Link Zgłoś
freewolf Re: potańczyłbym 05.10.03, 16:12 yuna napisała: > ale nie mam z kim. A czy do tańca potrzebny jest partner/ka. Choć w zasadzie, jeśli nie ma partnerki, to nie ma gdzie dłoni podziać. :)) Odpowiedz Link Zgłoś
yuna Re: potańczyłabym 05.10.03, 19:25 że nie ma z kim? że nie ma dłoni podziać tu albo tam? to nie o to chodzi. a o co chodzi? juz ja WIEM! w kwestii samby: do tej jednak trzeba partnera. w kwestii kury (jose; piersi; kukiza; big-midi-mini cyców): najlepiej jednak smażyć w rytm la folii savalla, utwór szósty z płyty hesperion XXI. brzmi jak magiczny przepis. bo to magia! i piersi. i muzyka. i piersi w rytm muzyki. i muzyka pełną piersią. ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
yuna Re: potańczyłabym 05.10.03, 19:26 na płycie hesperion XXI szósta nie jest la folia, a "ruggiero" diego ortiza. piersi wytrzymają. ortiz też. Odpowiedz Link Zgłoś