Dodaj do ulubionych

Mądrości wojskowe

09.10.03, 13:45
Jeśli wróg jest w zasięgu strzału, ty również.

Nadlatująca salwa zawsze ma pierwszeństwo przejazdu.

Staraj się nie wyglądać podejrzanie - to przyciąga ogień.

Zawsze jest jakieś wyjście.

Najlepsze wyjście jest zawsze zaminowane.

Staraj się wyglądać niepozornie - może przeciwnik ma mało amunicji?

Zawodowcy są przewidywalni - strzeż się amatorów.

Ataku należy oczekiwać w następujących sytuacjach: - kiedy jesteś ugotowany -
kiedy jesteś nie przygotowany.

Otaczaj się towarzyszami broni - przeciwnik będzie miał wybór celów.

Pozorowany atak, który tak mądrze zignorowałeś, okaże się głównym uderzeniem.

Postrzał w pierś z perforacją płuca - twój organizm mówi ci abyś zwolnił.

Jeśli natarcie posuwa się bez przeszkód - właśnie wchodzisz w pułapkę.

Nie ściągaj na siebie ognia, to denerwuje sąsiadów w okopie.

Wszystkie zamówienia wojskowe powierza się najtańszym oferentom.

Największe zagrożenie na polu walki stanowi oficer z mapą.

Od ostrzału nieprzyjaciela celniejszy jest tylko ostrzał własnej artylerii.

Im głupszy dowódca, tym trudniejsze zadania mu powierzają.

Pociski smugowe - metoda sygnalizowania nieprzyjacielowi własnej pozycji.

W razie wątpliwości opróżnij magazynek.

Nigdy nie chowaj się w leju z odważniejszym od ciebie.

Jeśli brakuje ci wszystkiego z wyjątkiem wrogów, to znaczy, że bitwa trwa.

Po opanowaniu obszaru nie zapomnij powiadomić o tym przeciwnika.

Po wyciągnięciu zawleczki granat przestaje być twoim przyjacielem.

Części składowe wysyła się osobno do losowych pododdziałów.

Cokolwiek robisz, zawsze możesz dostać kulkę. Nawet gdy nie robisz nic.
Obserwuj wątek
    • ralston Re: Mądrości wojskowe 09.10.03, 13:59
      I jeszcze jedna mądrość - z wojskowego modlitewnika imć Pana Linginusa
      Podbipięty, herbu Zerwikaptur:

      - Dlaczego jazda wołoska lekką się zowie?
      - Bo lekko ucieka. Amen.
    • ormond Re: Mądrości wojskowe 09.10.03, 14:32
      Prowadziles notatnik z madrosciami trepow na wojsku? Mysmy to robili, ale
      zeszyt przepadl. Byly tam niesamowite perly, ale niestety pozapminalem. Tyle
      lat, ale...
      Major X przepytuje studenta: - Ilu zolnierzy liczy sobie kompania? - Student
      oczywiscie nie wie, ale zaczyna krecic: - Kompania... mniej ... wiecej ... -
      Major przerywo szybko: - Mniej wiecej to ja jezdze na nartach, mniej na
      nartach, wiecej na dupie.
    • ralston Re: Mądrości wojskowe 09.10.03, 14:48
      A po co ma żołnierz pelerynę maskującą?
      • habitus Re: Mądrości wojskowe 09.10.03, 14:54
        A z czego składa się wojskowa łyżka?
        • awee Re: Mądrości wojskowe 09.10.03, 14:57
          habitus napisała:

          > A z czego składa się wojskowa łyżka?


          z komory zupnej i trzymaka ?
      • all2 Re: Mądrości wojskowe 12.10.03, 21:33
        No po co? Bo nie mogę się doczekać...
        • all2 Re: Mądrości wojskowe 12.10.03, 21:35
          Znaczy, po co ma tę pelerynę?
          • divis Re: Mądrości wojskowe 12.10.03, 21:49
            Po kolana :)
    • ralston Re: Mądrości wojskowe 09.10.03, 15:08
      Ile par butów ma żołnierz i z czego?
      • habitus Re: Mądrości wojskowe 09.10.03, 16:09
        Dwie z czego jedna galowa?
        • ralston Re: Mądrości wojskowe 09.10.03, 16:15
          Regulaminowo powinno być: dwie, z czego jedna w magazynie :)
          • habitus Re: Mądrości wojskowe 09.10.03, 16:23
            Ale myślałam w prawidłowym kierunku:)))
            • ralston Re: Mądrości wojskowe 09.10.03, 16:23
              Tak. Możnaby pomyśleć, że byłaś w wojsku :)
              • habitus Re: Mądrości wojskowe 09.10.03, 16:53
                ralston napisał:

                > Tak. Możnaby pomyśleć, że byłaś w wojsku :)

                :)))) Prawie. Projektowałam kasyno oficerskie. :)))
                • ogabignac Re: Mądrości wojskowe 09.10.03, 22:32
                  habitus napisała:

                  Projektowałam kasyno oficerskie. :)))

                  Kolega z Poznania był w latach 70-tych z wycieczką studencką
                  w Lipsku (Leipzig).
                  Po zwiedzaniu miasta, wieczorem z opiekunem i grupą młodzieży FDJ
                  pili piwo w knajpie obok dworca.
                  W toalecie męskiej zastał takie akcesoria:
                  1. Sedes.
                  2. Pisuar.
                  3. Umywalka i...
                  4. coś co nazwał rzygaczem.
                  Wyżej niż umywalka i pisuar, też z ceramiki ale większe,
                  z dużym otworem odpływowym i przyciskiem na wodę na wysokości
                  czoła. Aha i z dwoma solidnymi uchwytami po obu stronach.
                  No bo co to innego mogło być?
    • ogabignac Na trzeźwo?! 09.10.03, 21:17
      Co to jest wzgórze i w jaki sposób?
      • habitus Re: Na trzeźwo?! 09.10.03, 21:42
        Fałd ziemi wypiętrzony w sposób do góry.
        • ogabignac Re: Na trzeźwo?! 09.10.03, 22:21
          Dokładnie:)
          Albo - nierówność terenu w sposób wypukły.
    • freewolf Re: Mądrości wojskowe 10.10.03, 23:13
      ralston napisał:

      Widzę studiuje się prawa Murphy'ego (gdyż nie jest to nic innego jak one). Ale
      dwie uwagi techniczne, gdyż tłumacz, który to robił sie pomylił i zepsuł sens:

      > Ataku należy oczekiwać w następujących sytuacjach: - kiedy jesteś ugotowany -
      > kiedy jesteś nie przygotowany.

      Powinno być: Ataku należy oczekiwać w następujących sytuacjach: gdy jesteś nań
      przygotowany - gdy jesteś nań nieprzygotowany.

      > Postrzał w pierś z perforacją płuca - twój organizm mówi ci abyś zwolnił.

      Kolka - twój organizm mówi ci abyś zwolnił.

      I jeszcze parę dodatkowych:

      You are not Superman.
      Recoilless rifles aren't.
      Suppressive fire won't.
      If you can't remember . . . the claymore is probably pointed at you.
      All five second grenade fuses are three seconds.
      If you are forward of your position the artillery will be short.
      The important things are always simple.
      If it's stupid, but works, it's not stupid.
      The simple things are always hard.
      When you have secured an area, don't forget to tell the enemy.
      Incoming fire has the right of way.
      No combat ready unit has ever passed inspection.
      No inspection ready unit has ever passed combat.
      Friendly fire isn't.
      Make it too tough for the enemy to get in ... and you can't get out.
      Radios will fail as soon as you need something desperately.
      When both sides are convinced they are about to lose . . . they are both right.
      All weather close support doesn't work in bad weather.
      The bursting radius of a grenade is always one foot greater than your jumping
      range.
      The only terrain that is truly controlled is the terrain upon which you're
      standing.
      The law of the bayonet says the man with the bullet wins.
      REMFs are everywhere.
      The best tank killer is another tank. Therefore tanks are always fighting each
      other . . . and have no time to help the infantry.
      Precision bombing is normally accurate within plus/minus one mile.
      Cluster bombing from B-52s and C-130s is very, very accurate. They always hit
      the ground.
      Murphy was an 11 Bush.
      Perfect plans aren't.
      The easy way generally gets you killed.
      The side with the fanciest uniforms losses.
      Armored vehicles are bullet magnets; a moving foxhole that attracts attention.
      No plan survives the first few seconds of combat.
      Ammo is cheap; your life isn't.
      It's easier to expend material in combat than to fill out the forms for Graves
      Registration.
      If you can't see the enemy, they still may be able to see you.
      Final protective fire doesn't.
      You can win without fighting, but it's a lot tougher to do. And the enemy may
      not cooperate.
    • janiolka Re: Mądrości wojskowe 11.10.03, 12:40
      ktos powiedzial: gdzie konczy sie sens i logika zaczyna sie wojsko...
      • freewolf Re: Mądrości wojskowe 11.10.03, 12:59
        janiolka napisała:

        > ktos powiedzial: gdzie konczy sie sens i logika zaczyna sie wojsko...

        Wojskowa definicja czasoprzestrzeni:
        Macie kopać od drzewa do obiadu.
        • chatka_ Re: Mądrości wojskowe 11.10.03, 16:03
          Czy oprocz tych madrosci, czegos jeszcze nauczylo Was wojsko?
          • oka4 Re: Mądrości wojskowe 11.10.03, 16:39
            "Lepiej miec stosunek z jezem
            Niz dwa lata byc zolnierzem"

            Kiedys taki tekst wycielam z Kuriera Podlaskiego i nakleilam na koperte,
            ktora wyslalam potem do kolegi do woja. Musial przez to pozniej kible
            szorowac...:(((
            :)))
          • freewolf Re: Mądrości wojskowe 11.10.03, 22:25
            chatka_ napisała:

            > Czy oprocz tych madrosci, czegos jeszcze nauczylo Was wojsko?

            Że jest to tak na prawdę jedyna instytucja państwowa, której na tobie zależy.
            Choćby nie wiem ile im papierów zanosić, że studiujesz, itd. oni i tak nie
            pominą cię przy następnej rozsyłce powołań. :))
            • awee Mądrości wojskowe 11.10.03, 22:31

              > chatka_ napisała:
              > > Czy oprocz tych madrosci, czegos jeszcze nauczylo Was wojsko?


              freewolf napisał:
              > Że jest to tak na prawdę jedyna instytucja państwowa, której na tobie zależy.


              Nie jest jedyna. Jeszcze Urząd Skarbowy pamięta i mu zależy....


          • all2 Re: Mądrości wojskowe 11.10.03, 22:44
            chatka_ napisała:

            > Czy oprocz tych madrosci, czegos jeszcze nauczylo Was wojsko?

            Ustawiać się a propos budynku...

          • awee Mądrości wojskowe 13.10.03, 14:33
            chatka_ napisała:

            > Czy oprocz tych madrosci, czegos jeszcze nauczylo Was wojsko?


            Mnie wojsko nauczyło wiele np: jazdy na rowerze :) a teraz przyszła taka
            chwila, że to ja uczę wojsko różnych rzeczy np: jak obsługuje się skaner ;)
    • ogabignac Re: Mądrości wojskowe 14.10.03, 00:14
      Pogrzeb Peta.

      Pet albo kip został znaleziony w izbie żołnierskiej tzn. tam
      gdzie stoją prycze i gdzie żołnierze śpią.
      Jako że w izbie żołnierskiej nie wolno palić wygląda, że zostało złamane
      prawo.
      Czterej złapani w tym czasie w izbie żołnierze muszą pochować Peta.
      Pet leży na środku koca a czterej żołnierze niosą ten koc za rogi,
      maszerują wolno krok za krokiem, śpiewają pieśń pogrzebową i tak
      obchodzą wszystkie izby żołnierskie.
      Potem jeszcze w tym samym tempie 5 razy wokół kompanii i można
      przystąpić do pochówku.
      Gdzieś daleko na tyłach jednostki w twardym, kamienistym gruncie
      wykopują dół o wymiarach 1x2 metry i na 2 metry głęboki i
      ostrożnie składają na środku Peta.
      Potem jeszcze to zasypać, ubić i ułożyć darń.
      Może to było śmieszne ale niestety prawdziwe...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka