Dodaj do ulubionych

Znikający forumowicze...

21.10.03, 17:51

Gdzieś się nam zapodziali ostatnio:

brutt
chatka_
janiolka
luego
marat
maurus
nxa

Czyżby odwyk internetowy?
Obserwuj wątek
    • ralston To i ja znikam... 21.10.03, 18:23
      Co tu będę sam siedział...
      Papa!
      • ogabignac Re: To i ja znikam... 21.10.03, 19:14
        :(
        • dzikaa Re: To i ja znikam... 21.10.03, 20:14
          przecież można posiedzieć w samotności ;)
          • ralston Re: To i ja znikam... 21.10.03, 22:15
            dzikaa napisała:

            > przecież można posiedzieć w samotności ;)


            Ale nie można siedzieć 24 h na dobę :) Czasem trzeba zniknąć.
            Zapraszam :)
          • ralston Re: To i ja znikam... 21.10.03, 22:16
            dzikaa napisała:

            > przecież można posiedzieć w samotności ;)


            Ale nie można siedzieć 24 h na dobę :) Czasem trzeba zniknąć.
    • brutt Re: Znikający forumowicze... 21.10.03, 22:48
      Dziekuje Ralstonie za pamiec. Ja jestem i bacznie obserwuje ;)
      W krotce czeka mnie wieeeelki egzamin wiec duzo czasu spedzam poza swiatem
      wirtualnym. W chwilach rozpaczy uciekam w internet ;)))
      Pozdrowionka i milej herbatki zycze (szczegolnie ze jesien juz w pelni)
      brutt
      • oka4 Re: Znikający forumowicze... 22.10.03, 01:39
        Znikaja, a co najgorsze niektorzy juz sie wiecej nie pojawiaja!
        Z przerazeniem zaczynam oswajac sie z mysla, ze tyle razy wywolywany Nxa
        naprawde nas porzucil...:((((((((
        • ogabignac Re: Znikający forumowicze... 22.10.03, 02:39
          oka4 napisała:

          > Znikaja, a co najgorsze niektorzy juz sie wiecej nie pojawiaja!
          > Z przerazeniem zaczynam oswajac sie z mysla, ze tyle razy wywolywany Nxa
          > naprawde nas porzucil...:((((((((

          Jestem pełen najgorszych przeczuć. Przecież gdziekolwiek by wyjechał zawsze
          znalazłby internet. Czy ktoś widywał go na forum wrocławskim?
          • anka1 Re: Znikający forumowicze... 22.10.03, 08:37
            moze wyslac mailowy list gonczy ?:))) nie tylko za Nxa ...
            • all2 Re: Znikający forumowicze... 22.10.03, 09:17

              To może wspólnymi siłami zrobimy portret pamięciowy Nxa?
          • ralston Re: Znikający forumowicze... 22.10.03, 10:15
            ogabignac napisał:

            > oka4 napisała:
            >
            > > Znikaja, a co najgorsze niektorzy juz sie wiecej nie pojawiaja!
            > > Z przerazeniem zaczynam oswajac sie z mysla, ze tyle razy wywolywany Nxa
            > > naprawde nas porzucil...:((((((((
            >
            > Jestem pełen najgorszych przeczuć. Przecież gdziekolwiek by wyjechał zawsze
            > znalazłby internet. Czy ktoś widywał go na forum wrocławskim?

            Ostatni wpis Nxa był na Tea Time 30 lipca tego roku 13 minut po połnocy.
            Powiedział nam "Dobranoc", we właściwy dla siebie sposób i... zniknał na dobre.

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10955&w=6777251&a=7202246
    • anahella Re: Znikający forumowicze... 22.10.03, 18:53
      Odeszli do reala na wieczne nieklikanie;)
      • chatka_ Re: Znikający forumowicze... 22.10.03, 21:40
        Ja mimowolnie, bo moj komputer najwyrazniej przedawkowal...znajomy probuje go
        reanimowac, na razie bez skutku :(
        • ralston Re: Znikający forumowicze... 23.10.03, 08:47
          chatka_ napisała:

          > Ja mimowolnie, bo moj komputer najwyrazniej przedawkowal...znajomy probuje go
          > reanimowac, na razie bez skutku :(

          Komputer masz na odwyku? :)))
          • chatka_ Re: Znikający forumowicze... 28.10.03, 21:20
            ralston napisał:
            > Komputer masz na odwyku? :)))

            Tym razem dobrowolnie musze Was przeprosic na jakis czas, przybylo mi
            obowiazkow, odpowiedzialnosci i tresci, nie chcialabym nikogo swoja
            nieobecnoscia niepokoic. Znajdziecie mnie w skrzynce i do zobaczenia na
            festiwalu slajdow a moze i wczesniej :) Wszystkiego najlepszego...pa.
            Love,
            chatka :)
            • ralston Re: Znikający forumowicze... 29.10.03, 10:00
              Uuuuu... to nawet zaglądać nie będziesz???
              • chatka_ Re: Znikający forumowicze... 29.10.03, 12:06
                Bede jesli nadarzy sie ku temu okazja :)
                • ralston Re: Znikający forumowicze... 29.10.03, 12:11
                  chatka_ napisała:

                  > Bede jesli nadarzy sie ku temu okazja :)

                  Czyli jak zobaczysz komputer? ;)
                  • chatka_ Re: Znikający forumowicze... 29.10.03, 12:19
                    i nie pomyle z telewizorem...ostanio po calym dniu pracy tylko do ogladania
                    telewizji sie nadaje ;)
                    • ralston Re: Znikający forumowicze... 30.10.03, 08:42
                      Ja swój telewizor widziałem już wiele razy. I cały czas jest taki sam. Nie
                      wiem, co widzą w nim dzieciaki...
    • janiolka Re: Znikający forumowicze... 30.10.03, 09:57
      niestety przymusowy odwyk, zabraklo mi czasu na zycie poza zawodowe. teraz mam
      chwile wolnego, bo serwery nam padly, i nie mozemy bez nich nic absolutnie
      robic. wiec poczytam sobie zaleglosci z przyjemnoscia.
      • marat69 Re: Znikający forumowicze... 30.10.03, 10:28
        No leże se spokojnie pod mostem, piwko siorbie, słonko przygrzewa

        Kulturka...
        • ralston Re: Znikający forumowicze... 30.10.03, 10:54
          Janiołka, Marat żyjecie!!! :)
          • janiolka Re: Znikający forumowicze... 30.10.03, 11:12
            jeszcze ;)
        • korni Re: Znikający forumowicze... 24.10.04, 18:09
          oj Marat bracie , ja tez , ja tez .....
          pozdro ;D
    • oka4 Re: Znikający forumowicze... 31.10.03, 07:01
      Ale Nxa to chyba juz nas naprawde olal, nie?
      • ralston Re: Znikający forumowicze... 31.10.03, 09:13
        oka4 napisała:

        > Ale Nxa to chyba juz nas naprawde olal, nie?


        Obawiam się, że tu chodzi o odwyk od internetu... Ciekawe kiedy mnie skierują ;)
        • all2 Re: Znikający forumowicze... 31.10.03, 11:16
          Uszy do góry Ralston. Dopóki nie jesteś ubezwłasnowolniony i nie popełniłeś
          czynu kryminalnego, nikt Cię nie może skierować na przymusową terapię. Najwyżej
          krótki odwyk - a potem wrócisz...

          Hm, zastanawiam się, co takiego popełnił Nxa?...
          • ralston Re: Znikający forumowicze... 31.10.03, 11:24
            all2 napisała:

            > Uszy do góry Ralston. Dopóki nie jesteś ubezwłasnowolniony i nie popełniłeś
            > czynu kryminalnego, nikt Cię nie może skierować na przymusową terapię.
            Najwyżej
            >
            > krótki odwyk - a potem wrócisz...
            >
            > Hm, zastanawiam się, co takiego popełnił Nxa?...


            Kryminalnego może nie, ale jak żona postanowi mnie czerwoną kredką z rodziny
            wypisać, to nie będzie czekać na czyn kryminalny :)
            • all2 Re: Znikający forumowicze... 31.10.03, 13:58
              Czerwoną kredką, mówisz? To faktycznie niedobrze... Może jakaś łagodna
              resocjalizacja? A może żona też zechciałaby trochę tu popisać? :)))
              • ralston Re: Znikający forumowicze... 31.10.03, 14:11
                all2 napisała:

                > Czerwoną kredką, mówisz? To faktycznie niedobrze... Może jakaś łagodna
                > resocjalizacja? A może żona też zechciałaby trochę tu popisać? :)))

                No - gdyby dała się zarazić, to mogłoby to być jakieś rozwiązanie. Tylko wtedy
                moglibyśmy się pozabijać o dostęp do komputera w domu :)))
    • all2 Re: Znikający forumowicze... 21.10.04, 00:27
      A kogo teraz moglibyśmy wywołać?
      • ralston Re: Znikający forumowicze... 21.10.04, 10:51
        all2 napisała:

        > A kogo teraz moglibyśmy wywołać?

        Hehe - mam całą listę...
        • hmc1 Re: Znikający forumowicze... 21.10.04, 16:13
          Ja już szykuje pisemne usprawiedliwienie :)
          • ralston Re: Znikający forumowicze... 21.10.04, 16:42
            Bez trzystronicowego uzasadnienia nawet się nie pokazuj ;)
    • korni Re: Znikający forumowicze... 24.10.04, 18:14
      i co ja robie przy kompie zamiast mecz ogladac ......, poglo mnie ???
      • habitus Re: Znikający forumowicze... 24.10.04, 18:49
        korni napisał:

        > i co ja robie przy kompie zamiast mecz ogladac ......, poglo mnie ???

        Tęsknisz za nami, bo jesteśmy fajni.

        • korni Re: Znikający forumowicze... 24.10.04, 19:11
          habitus napisała:
          Tęsknisz za nami, bo jesteśmy fajni.


          przeciez nie mowie ze nie ....
          ;)
          • habitus Re: Znikający forumowicze... 24.10.04, 19:12
            :)
            • ralston Re: Znikający forumowicze... 25.10.04, 23:23
              habitus napisała:

              > :)


              I to mówiąc zniknęli oboje...
              • oka4 Re: Znikający forumowicze... 26.10.04, 23:40
                Chcialabym tylko Wam powiedziec, ze prawie codziennie czytam (drukuje i czytam
                w drodze do i z pracy), ale przewaznie nie mam nawet czasu, zeby sie
                zalogowac...:(
                No coz, zaczyna sie sezon "grypowy", ludzie zaczynaja chorowac...a dla mnie to
                oznacza wiecej pracy.

                Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie!!!
                Oka
                • awee Re: Znikający forumowicze... 27.10.04, 11:44
                  oka4 napisała:

                  > Chcialabym tylko Wam powiedziec, ze prawie codziennie czytam (drukuje i
                  > czytam w drodze do i z pracy) [....]


                  O, Tea Time w wersji drukowanej! :))
                  Oka - potem zostawiasz innym, na zasadzie 'podaj dalej' ? ;)

                  • oka4 Re: Znikający forumowicze... 27.10.04, 23:11
                    Czytam jadac metrem i potem - niestety - wyrzucam.
                    Nawet gdyby ktos to znalazl, to szansa na to, ze umialby czytac po polsku jest
                    raczej niewielka...:(
                    • awee Re: Znikający forumowicze... 27.10.04, 23:34
                      ...a świat jest jeszcze mniejszy.
                      zostaw gdzieś chociaż raz :)
                      • oka4 Re: Znikający forumowicze... 27.10.04, 23:52
                        Kiedys pare razy zostawilam na siedzeniu w wagonie metra, ale pozniej troche
                        mialam wyrzuty sumienia, ze "zasmiecam"...
                      • aand Re: Znikający forumowicze... 27.10.04, 23:54
                        awee napisała:

                        > ...a świat jest jeszcze mniejszy.
                        > zostaw gdzieś chociaż raz :)

                        Może Kotwicz znajdzie? ;)

                        A moi koledzy spotkali się w Chicago, jeden o drugim nic nie wiedząc :)
                • ralston Re: Znikający forumowicze... 29.10.04, 10:26
                  oka4 napisała:

                  > No coz, zaczyna sie sezon "grypowy", ludzie zaczynaja chorowac...a dla mnie
                  to
                  >
                  > oznacza wiecej pracy.
                  > No własnie - cały świat z zapartym tchem obserwuje amerykański dramat braku
                  szczepionek przeciwko grypie...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka