Dodaj do ulubionych

Niepokorna, nieskromna, zachłanna - ja.

23.09.09, 22:53
Wiem, że jestem wiele warta. Wiem, że zasługuję na Coś Extra od
życia. Mam prawo do szczęścia i spełnienia. Kiedy coś mi sie w życiu
wali, nie godzę się z tym pokornie, ale rekompensuję sobie straty i
tym bardziej dążę do tego, by czerpać z życia ile się da.
Ludzie mnie nie lubią, choć nie odmawiam im prawa do korzystania z
życia, ani nie osiągam swoich celów ich kosztem. Chodzi o to, że nie
ma we mnie pokory, skromności i umiejetności rezygnacji - jesli mam
do czegos prawo.
Obserwuj wątek
    • asica74 Re: Niepokorna, nieskromna, zachłanna - ja. 23.09.09, 23:14
      no i?
      • avidez Re: Niepokorna, nieskromna, zachłanna - ja. 23.09.09, 23:54
        No i niby nic. A jednak wielu to boli, że taka jestem.
        • elzbieta007 Re: Niepokorna, nieskromna, zachłanna - ja. 24.09.09, 01:09
          Rzadko kiedy narcyza stać na autorefleksję.

          >A jednak wielu to boli, że taka jestem.

          To jest jakiś problem dla Ciebie?
          • avidez Re: Niepokorna, nieskromna, zachłanna - ja. 24.09.09, 01:16
            Rzadko kiedy, nie znaczy, że nigdy.

            To jest problem, kiedy tacy sie do ciebie przyczepiają i trują, że
            masz się zmienić. A przecież nic złego nie robię. A jak sie nic
            złego nie robi, to robić to wolno :)
            • elzbieta007 Re: Niepokorna, nieskromna, zachłanna - ja. 24.09.09, 11:12
              >A przecież nic złego nie robię.
              Jasne.
              Ale nie odpowiedziałaś na pytanie, czy to, że jesteś taka, jaka jesteś i innym
              się to nie podoba, ma dla Ciebie jakieś znaczenie? Uwiera, przeszkadza? Bo po
              coś chyba ten wątek założyłaś?
              • avidez Re: Niepokorna, nieskromna, zachłanna - ja. 24.09.09, 11:23
                Odpowiedziałam, że mnie drażni czepialstwo innych. Wiadomo,
                dostosowywać się do nich nie muszę, ale ile można słuchać bzyczenia.
                Zmysłów nie wyłączę na zawołanie.
                • elzbieta007 Re: Niepokorna, nieskromna, zachłanna - ja. 25.09.09, 08:44
                  > Odpowiedziałam, że mnie drażni czepialstwo innych. Wiadomo,
                  > dostosowywać się do nich nie muszę, ale ile można słuchać bzyczenia.
                  > Zmysłów nie wyłączę na zawołanie.
                  No tak, to masz problem.

                  Widzę to tak: nie zmieniam swojego zachowania = będzie bzyczenie (muszę je
                  polubić lub się znieczulić) lub zmieniam swoje zachowanie wobec ludzi = błoga cisz.

                  Jest jeszcze trzecie rozwiązanie, ale chyba nierealne - wyprowadzam się na
                  bezludną wyspę. Wtedy: się nie zmieniam = błoga cisza.
                  • avidez Re: Niepokorna, nieskromna, zachłanna - ja. 25.09.09, 10:42
                    Dlaczego mam sie zmieniać, skoro nic złego nie robię?
                    • elzbieta007 Re: Niepokorna, nieskromna, zachłanna - ja. 25.09.09, 11:38
                      Sprawa jest prosta. Twoje obecne zachowanie wywołuje takie reakcje ludzi, które
                      Cię męczą (czepiają się, brzęczą). Chcesz, żeby brzęczeć przestali, prawda? Więc
                      albo oni się zmienią albo Ty. Obawiam się, że nie masz żadnej możliwości zmienić
                      innych. Spróbuj zmienić się sama.
                      • avidez Re: Niepokorna, nieskromna, zachłanna - ja. 25.09.09, 12:08
                        Co bym nie zrobiła, zawsze się znajdzie ktoś, komu bedę
                        przeszkadzać. Mam prawo robić co chcę, bo nikogo niewinnego nie
                        krzywdzę. Ale ci, co się czepiaja, nie są niewinni... Tylko niech
                        potem nie płaczą: "A bo ona mi powiedziała..."
                        • avidez Re: Niepokorna, nieskromna, zachłanna - ja. 25.09.09, 12:12
                          Czy jeśli ktoś jest prześladowany za kolor skóry, ma to zmienić?
                          Nie! To złych ludzi trzeba tępić!
                          • elzbieta007 Re: Niepokorna, nieskromna, zachłanna - ja. 25.09.09, 12:25
                            >jeśli ktoś jest prześladowany za kolor skóry
                            Zaraz, zaraz. Przedtem pisałaś, że ludzie brzęczą. Teraz piszesz, że jesteś
                            prześladowana. To jak jest? Czujesz się prześladowana? Jak to prześladowanie się
                            objawia?
                            • avidez Re: Niepokorna, nieskromna, zachłanna - ja. 25.09.09, 12:37
                              Jeju, niech się zwyczajnie ode mnie odczepią, jeśli sie im nie
                              podobam. Brzęczenie, krytykowanie, narzucanie zmiany stylu życia,
                              osadzanie - to jest przemoc psychiczna. A mnie irytuje cos takiego.
                              Ale nie zmienię sie dla innych.
                              Tak jak Murzyn nie robi nic złego będąc Murzynem, tak ja nie robię
                              nic złego nie bedąc pokorną. Nie muszę sie zmieniać, a i mam prawo
                              do spokoju świętego. Ot, co.
                              • elzbieta007 Re: Niepokorna, nieskromna, zachłanna - ja. 25.09.09, 12:58
                                Na tym poziomie ogólności trudno powiedzieć, czy krytykują Cię za kolor skóry,
                                czy za to, że ich opluwasz.

                                No ale zawsze możesz zmienić środowisko: pracę, znajomych. I wtedy uwolnisz się
                                tego, co Ci się nie podoba.

                                >to jest przemoc psychiczna.
                                To jest karalne, więc jeśli zachowanie ludzi tak postrzegasz, możesz się odwołać
                                do wymiaru sprawiedliwości.
                                • avidez Re: Niepokorna, nieskromna, zachłanna - ja. 25.09.09, 13:19
                                  Tacy ludzie są wszędzie, więc nie da sie od nich uciec. A nie
                                  chciałoby mi się biegać do sądu za każdym razem, kiedy ktoś sie
                                  brzydko do mnie odezwie ;)
                                  Każda niezasłuzona nieżyczliwość jest przemocą. Gdybyśmy ze
                                  wszystkim chodzili do sądu, to byśmy nic innego nie robili. A
                                  opluwam tylko tych, co czepiają sie mnie. Sama nie zaczynam, ale i
                                  nie odpuszczam.
                                  • elzbieta007 Re: Niepokorna, nieskromna, zachłanna - ja. 25.09.09, 13:27
                                    No to obawiam się, że jesteś skazana na tę drobną niedogodność. Ludzie są, jacy
                                    są. Tak jak Ty jesteś, jaka jesteś. Oni się zmienią, bo nie chcą, tak jak Ty nie
                                    chcesz się zmienić.

                                    Jak się nie da zmienić, to trzeba polubić.

                                    Powodzenia.
                                    • avidez Re: Niepokorna, nieskromna, zachłanna - ja. 25.09.09, 13:44
                                      Zmieniłabym się, gdybym robiła coś złego. Ale robię tylko to, do
                                      czego mam prawo. Za to inni nie mają prawa sie mnie czepiać. Zmienić
                                      ich nie zmienię, ale moge dokopać :>
    • komandos_seal i walnieta 23.09.09, 23:23
      Dzyndzel cie swierbi?
      • avidez Re: i walnieta 23.09.09, 23:55

        komandos_seal napisał:

        > Dzyndzel cie swierbi?

        Sorry, nie mam dzyndzla. ;)
    • funstein Re: Niepokorna, nieskromna, zachłanna - ja. 24.09.09, 08:22
      oprócz wielu wad - masz jeszcze jedną - nie masz sensu.

      kobieta egocentryczna jest nieszczęściem dla swoich dzieci
      i to praktycznie Cię skreśla jako szczęśliwą matkę w szczęśliwej
      rodzinie.

      • avidez Re: Niepokorna, nieskromna, zachłanna - ja. 24.09.09, 11:11
        funstein napisał:

        > oprócz wielu wad - masz jeszcze jedną - nie masz sensu.
        >
        > kobieta egocentryczna jest nieszczęściem dla swoich dzieci
        > i to praktycznie Cię skreśla jako szczęśliwą matkę w szczęśliwej
        > rodzinie.
        >

        Po czym to uogólniasz? Wszak egocentryczna nie znaczy, że nie dba o
        innych - przynajmniej, jeśli o mnie chodzi.
        I dlaczego wadą ma byc to, że nie podchodzi się z pokorą do życia?
        • funstein Re: Niepokorna, nieskromna, zachłanna - ja. 24.09.09, 11:30
          człowiek egocentryczny jest ślepy na potrzeby innych
          i postrzega "dbanie" przez pryzmat dbania o własne potrzeby.

          Dzieci będą ci się jąkać i moczyć od tego twojego "dbania",
          niestety.
          • avidez Re: Niepokorna, nieskromna, zachłanna - ja. 24.09.09, 11:33
            Jaki jasnowidz, kurde, hehe :)
            • funstein Re: Niepokorna, nieskromna, zachłanna - ja. 25.09.09, 10:44
              lepiej uwierz, bo jak się przekonasz to będzie
              trochę szkoda dzieciaków.
    • leda16 Re: Niepokorna, nieskromna, zachłanna - ja. 25.09.09, 07:09
      Aj-waj, też jest się nad czym rozpisywać :)))
    • s.p.7 Re: Niepokorna, nieskromna, zachłanna - ja. 25.09.09, 14:01
      To typowe zachowanie samotnego wilka, który prubuje ugrysc ze wszad kawałeczek,
      zyje sam dla siebie.

      Rozwoja swoje ego nie rozwijajac siebie wenętrznie, na pewno nie w kierunku
      spolecznym lecz egocentrycznym

      kazde dzianie spoleczne ma wyraz raczej hipokryzji, chyba ze wiarze sie z
      korzysciami

      suma sumarum tak osoba traci
      stoi w miejscu, powielajac schematy zaspokajania czegos co czesto bywa
      iluzjąwłasnych potrzeb

      brak checi zakąldania rodziny z miłosci (jesli juz to prestiz, obyczaj)
      Mezczyzna do zapokajania potrzeb a nie po to by dzielic sie miloscią


      oczywiscie mozna takz zyc, jesli to tkwi gdzies we wslanym ja to jak najbardziej
      mozna czuc sie dobrze z takwa wersja siebie ,chaocaz kazdy gdzies tam ma w sobie
      spolecznika,

      Zyjac samemu dla siebie po pewnym czasie mozn zatracic sens zycia,
      oraczajac sie przedmiotami zauwazac ze brakuje tam ludzi

      i w pewnym momencie moze przyjsc nie tylko refleksja co powazny kryzys dorgi
      zyciowej ktora kiedys sie obrało

      bycie egoista ma swoje plusy i minusy, jesli To jest to kim jestes to jak
      najbarziej lecz to co powiedzialem kazdy ma w sobie ciepla kochana istotkie
      ktora che dobra dla innych, ona mzoe byc teraz przytlumiona

      w relcjach przyjacielskich tak postawa jest bardzo plytka
      podejrzewazm ze nie masz prawdziwch przyjaciol w zyciu

      nie opierasz sie na ludziach.
      nie potrafila bys byc czlonkiem prawdziwego nieformalnego zespolu opartego na
      zasadach neipisanego altruizmu na pewno nie za długo

      no mozna, mozna sie nawet ludzic ze jest sie do przodu wyznajac taka strategie
      zyciową

      ale to w duzej mieze szucnosc, takie puszenie sie, promowanie,
      latwo to wyczytac
      widzi sie to
      zamiary, intenje

      w prawdziwych firmach, na wyzzszym pozimie realizacji tacy ludzie wygladaja
      komicznie

      • avidez Re: Niepokorna, nieskromna, zachłanna - ja. 25.09.09, 14:07
        To o czym piszesz nie odnosi sie do mnie. Nie jest tak, że nie
        zwracam uwagi na innych. Chodzi o to, że mam odwagę przyznać, że cos
        mi się należy, podczas gdy na świecie panuje moda na skromność i
        pokorę. Lubię pomagać innym, lubie patrzec jak inni odnosza sukcesy,
        ale mam odwagę powiedzieć, że ja też zasługuję na sukces - i to
        innym tak przeszkadza...
        • s.p.7 Re: Niepokorna, nieskromna, zachłanna - ja. 28.09.09, 20:20
          Jesli twierdzisz ze cos ci sie nalezy,
          to masz wobec kogos oczekiwania - ze ktos ma cos dal ciebie zrobić, czyly
          wyglada na pewnego rodzaju psotawę roszczeniową

          esli twierdzisz to jaby wobec samej siebie - naley mi sie
          to ejst to trodzaj automotywacji

          Czy komus sie cos nalezy? masz prawo tak sadzic jesl tak uwazasz.
          W dzisiejszym swiecie ekonomia tworzy wielu cwaniaczkow, hochsztaplerów,
          egoistów, tworzy dzunglę w ktorej osoba nie walczaca o to co jej sie prawni
          nalezy czasami nei jest wysluchiwana

          dla mnei to zwyklaasertywnosc w takim razie - asertywnosc jest dobra

          inni ludzie moga bac sie twoich sukcesow jesli eni czuja ze z nimi
          wspolpracujesz, podswiadomie odczuac moga jakoby Twoj sukces mial sie realizowac
          osztem ich sukcesu.
    • kashmira_v Re: Niepokorna, nieskromna, zachłanna - ja. 28.09.09, 21:20
      Teraz już wiem skąd ten wątek:
      forum.gazeta.pl/forum/w,210,100843844,100843844,Pasja_i_tylko_pasja_.html

      nic nie jesteś warta, dużo sobie ubzdurałaś - to cała prawda o tobie
      • avidez Re: Niepokorna, nieskromna, zachłanna - ja. 28.09.09, 22:45
        Ooo, jak ty duzo o mnie wiesz. Dobrze, żeś ty idealna. Pfi :p
        • kashmira_v Re: Niepokorna, nieskromna, zachłanna - ja. 29.09.09, 09:51
          Wyobraź sobie, że dużo wiem, poczytałam troche twoich błyskotliwych wypowiedzi i
          zdanie wyrobione mam. Jestes dnem i do tego z pretensjami. Daleko w życiu nie
          ujedziesz.
    • szesia4 Re: Niepokorna, nieskromna, zachłanna - ja. 29.09.09, 09:33
      Nie rozumiem tej nagonki na Avidez - to, że jest zadowolona z siebie, nie jest
      niczym złym. Samozadowolenie nie oznacza od razu egoizmu, egocentryzmu i "bycia
      złą matką" (matki zadowolone wychowują szczęśliwe dzieci).
      • s.p.7 Re: Niepokorna, nieskromna, zachłanna - ja. 29.09.09, 09:43
        szesia4 napisała:

        > Nie rozumiem tej nagonki na Avidez - to, że jest zadowolona z siebie, nie jest
        > niczym złym. Samozadowolenie nie oznacza od razu egoizmu, egocentryzmu i "bycia
        > złą matką" (matki zadowolone wychowują szczęśliwe dzieci).

        mysle ze matki uzyskujace zadowolenie i satysfakcje z egoizmu, bycia przeciw
        innym, manipulacjom, wygodnictwa, zaspokajanai swoich potrzeb

        nie wychowuja szczesliwych cdzieci lecz krzywdza ich wychowujac bez milosci na
        chorch ludzi, sieroty
    • paco_lopez Re: Niepokorna, nieskromna, zachłanna - ja. 29.09.09, 10:32
      ciekawe skąd ci to do głowy przyszło, ze zasługujesz na coś extra.
      duże cycki masz ? ładnie bujasz tyłkiem ? same piatki miałaś ? jak
      tak podchodzisz do ludności z takim profilem to nic dziwnego, ze
      siekiera wisi jak sie tylko odezwiesz. w sumie nawet nie wiadomo o
      czym extra ty tak myslisz. o dwustu metrach kwadratowych czy o
      podrózy na lazurowe wybrzeże za półdarmo, czy kosmiczne bzykanie
      jak na filmie porno ci się należy. tylko pamiętaj, że tam bzykają po
      minucie a wszystko sie potem i tak montuje. i zauważ że szczytem
      jest byc posunietą w odbyt.
      • aiwlysji Re: Niepokorna, nieskromna, zachłanna - ja. 30.09.09, 08:37
        paco_lopez napisał:

        > ciekawe skąd ci to do głowy przyszło, ze zasługujesz na coś extra.
        > duże cycki masz ? ładnie bujasz tyłkiem ? same piatki miałaś ? jak
        > tak podchodzisz do ludności z takim profilem to nic dziwnego, ze
        > siekiera wisi jak sie tylko odezwiesz. w sumie nawet nie wiadomo o
        > czym extra ty tak myslisz. o dwustu metrach kwadratowych czy o
        > podrózy na lazurowe wybrzeże za półdarmo, czy kosmiczne bzykanie
        > jak na filmie porno ci się należy. tylko pamiętaj, że tam bzykają po
        > minucie a wszystko sie potem i tak montuje. i zauważ że szczytem
        > jest byc posunietą w odbyt.

        mnie natomiast ciekawi dlaczego ma nie myslec, ze zasluguje na cos extra, ze jest wyjatkowa i powinna sie tego trzymac?!
        rozumiem, ze wiekszosc decyduje, wedlug ciebie, o sposobie myslenia?
        co jest takiego zlego w checi polepszenia sobie bytu?...jak babka ci odpowie..tak chce miec apartament i wycieczki na lazurowe wybrzeze to co?
        to ty zle myslisz, usilujesz ja naklonic do swojego schematu myslenia, bo ty wiesz jak ten swiat funkcjonuje, ty doswiadczyles to musi byc to prawda uniwersalna;)

        siekiera wisi jak autorka sie odezwie BO wiekszosc nie lubi wychylac sie poza schemat i oczywiscie pilnuje by inni robili to samo.
        polska jawi mi sie jako kraj, w ktorym ludzie nie lubia ogladac szczescia i pewnosci siebie u innych.
        • jukalive Re: Niepokorna, nieskromna, zachłanna - ja. 30.09.09, 10:37
          Ale ona właśnie nie jest szczęśliwa! I śmiem twierdzić, że nigdy nie będzie,
          dopóki nie nauczy się współżyć z ludźmi.
        • paco_lopez Re: Niepokorna, nieskromna, zachłanna - ja. 30.09.09, 11:16
          ci co rzeczywiscie wychylaja sie poza schemat nie pierniczą
          zawzięcie i ogólnikowo o tym na forum. najczęsciej sa to ludzie
          zwykli ale z pozoru. niech nie pisze i nie dziamie ze jej sie
          należy, tylko niech zawinie rękawy i zasuwa, to nie bedzie wieszać
          siekiery swoim pojawieniem się gdziekolwiek.
    • gilty.pleasure Re: Niepokorna, nieskromna, zachłanna - ja. 30.09.09, 14:35
      A w czym problem ? Ja jestem pewna siebie odważna atrakcyjna nie
      boję się wyzwań, ale nie próbuję udowodnić innym ludziom że jestem
      na jakimś wyższym poziomie, bo to nie jest miłe. Mimo mojego braku
      pokory braku i może braku skromności jestem lubiana, nikt mi nie
      chce dokopać. A może tego nie widzę ? W każdym razie bardzo ważne
      jest to jak się komunikujemy z ludźmi, ja mówię grubszej
      przyjaciółce np "patrz, schudłam 3 kg, to wcale nie było trudne, Ty
      też dasz radę, wierzę w Ciebie poradzisz sobie, jak ja mogłam to Ty
      też możesz" a Ty może chcąc powiedzieć to samo tej samej osobie
      mówisz "patrz, schudłam 3 kilo, ale jestem zaje... co nie? " patrząc
      na nią z politowaniem. Zwróć na to uwagę bo to w jaki sposób
      odnosimy się do ludzi ma ogromne znaczenie, jeden komunikat
      powiedziany w określony sposób wywołuje określone reakcje. I chyba
      tak jest w Twoim przypadku, pisałaś że wszyscy tak się do Ciebie
      odnoszą bo komunikaty które im wysyłasz mówią "jestem lepsza od
      ciebie"
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka