kwieto
15.01.04, 19:42
Zacznijmy od tego, ze siedzielismy w wannie i rozwazalismy czy lepszy dla zdrowia jest smiech
czy seks, i wtedy - stalo sie! Nasze mysli zostaly podchwycone telepatycznie przez troskliwa
dusze, ktora zainteresowawszy sie naszym zyciem i pozyciem, z wielkim altruistycznym
zainteresowaniem spytala, czy nasze wczorajsze przedkladanie zywiolowego smiechu na forum
ponad romantyczne t?te-a-t?te nie jest przypadkiem dowodem braku rozwagi i wlasciwej troski
o siebie?
Dlatego pytamy forumowiczow (nie ukrywamy, ze jestesmy szczegolnie zainteresowani
wypowiedziami naszej pelnej poswiecen wspolforumowiczki), co jest zdrowsze - smiech czy
seks?
Czekamy na wypowiedzi, fakty, mity, przypuszczenia, zlote mysli i co tylko wam lezy na sercu :")
OLT
Kwieto
P.S.
Diekujemy naszemu dobremu duszkowi za dotychczasowa troske, okazana nam z tak
wzruszajacym zaangazowaniem, ze az sie lekamy czy nie wplytnie to negatywnie na jakosc jego
wlasnego pozycia.