Dodaj do ulubionych

zespół Otella???

26.11.09, 22:52
Witam.Mam pytanie i może ktos z Was potrafi na nie odpowiedzieć.W skrócie
sprawa wygląda następująco:mój facet z którym sie rozstałam nadużywał
alkoholu.Wydaje mi sie że było to już uzależnienie.Razem pracowaliśmy
tzn.prowadziliśmy dobrze prosperujacą działalnosc.Właściwie to ja byłam
motorem a on korzystał z tego.Po około dwóch latach związku,zauważyłam u niego
objawy jakiejś manii prześladowczej.Uważał ze wielu naszych znajomych działa
przeciwko niemu.Posądzał mnie ze mówie o naszych wspólnych sprawach naszemu
byłemu szefowi.Ze jak rozmawiam z wspólnym znajomym to napewno spiskuje
przeciwko niemu.Pozniej pojawiły sie podejrzenia ze jak miał kontrole z
jakiegos urzedu to napewno ja ją nasłałam.Jak mówiłam ze odejde bo mam dosc
braku szacunku i obrazania mnie ,to mówił ze od poczatku mialam taki
plan.Paranoja.Tak zle tak nie dobrze.Zginely mu jakies dokumenty to powiedzial
ze ja mu je ukradłam(część sie pozniej znalazła za jakas szafka
ciepnięta).Kopnełam w koncu głupka w dupe bo ile można znosic takie
upokorzenie.Ale ostatnio czytałam o alkoholizmie i znalazłam artykuło zespole
Otella.Tylko tam jest mowa o podejrzewaniu kobiet o zdrade seksualna.Ja
natomiast ciagle bylam podejrzewana o zdrade zawodowa.Tez słyszałam od niego
ze mam sie przyznac.Jak sie nie przyznałam to i tak byłam winna bo
kłamie.Dodam ze jego wymysły nie były poparte żadnymi dowodami.Jak słuchałam
co on mówi to jedyne co mi przyszło do głowy to ze pokochałam jakiegoś
idiote.No gosciu bredzil poprostu od rzeczy.Czy myślicie ze zespól Otella i
zachowanie mojego ex w stosunku do mnie to jedno i to samo?
Obserwuj wątek
    • lifeisaparadox Re: zespół Otella??? 27.11.09, 03:01
      Urojenia prześladowcze, ksobne i tak dalej.
      Ponad czyjekolwiek siły.
    • co.tam.panie Re: zespół Otella??? 27.11.09, 08:20
      Tak, to urojeniowy zespół w przebiegu alkoholizmu. Jeśli dominują urojenia
      zdrady, to można nazwać go zespołem Otella.
      Bardzo źle to idzie na leczenie.
      Najlepiej zerwać z takim człowiekiem i trzymać się na odległość.
      Uwaga!. Bywają niebezpieczni, czasem posuwają się nawet do zabójstwa.
    • aurelia-k Re: zespół Otella??? 27.11.09, 09:29
      urojenia, może wynikać z zaburzeń organicznych (po alkoholu), albo jest
      przedłużeniem istniejących problemów charakterologicznych (czyli idzie po linii
      zaburzeń osobowości) - czy podobnie było "przed alkoholem", czy miał tendencje
      do reagowania ksobnie, był podejrzliwy. Raczej to drugie, bo trzeba nieźle pić,
      żeby mieć organikę. To też może być taka forma "podtrzymywania bliskiej relacji"
      Rokowania niepozytywne. Oddal się. dokumentuj i nagrywaj - co oczywiście da mu
      powody do nasilania jego paranoi, poradź się w poradni psych, u adwokata, w org
      kobiecej, aby mieć dowody i jak możesz nie pracuj z nim. Uważaj na siebie, bo
      możesz być nachodzona, nękana. Możesz próbować to sądownie uregulować.
    • lifeisaparadox Re: zespół Otella??? 27.11.09, 14:41
      Na psychiatrę nie nakłonisz, albo coś porządnie gość zbroi i trafi do
      psychiatryka, albo tak będzie się kisił we własnym sosie. Inaczej to ciężko bardzo.
    • anbale Re: zespół Otella??? 27.11.09, 15:23
      Zespół Otella to psychoza dopadająca gościa po paru latach ostrego
      picia.
      Ten przypadek to raczej rodzaj "łagodnego", złośliwego paranoika.
      Dla takich ludzi świat jest pełen pułapek, zapadni, tajnych
      korytarzy, zatrutego jedzenia w restauracjach...itp. Najbliżsi
      nieustannie coś knują i są nieustannie dobijani oskarżeniami i
      przeróżnymi "śledztwami"...
      Tacy ludzie wcześniej czy póżniej zaczynają żyć w straszliwym
      osamotnieniu, niestety nie są w stanie wyciągnąć z tego żadnego
      wniosku- odbierając to jako przejaw kolejnego spisku...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka