Dodaj do ulubionych

chora ambicja?????????

IP: 217.153.182.* 25.01.04, 00:09
jestem tutaj nowa,ale mam nadzieje ze otrzymam pomoc,bo bardzo je
potrzebuje,a dokladnie moja przyjaciolka!!sprawa moze wydawac sie blaha,ale
tak na prawde jest powazna!!sytuacja wyglada nastepujaco:moja przyjaciolka
ma chyba przerost ambicji a moze ego(na prawde sie na tym nie znam)!!jej
jedynym swiatem jest szkola,nic nie ma tak wielkiego znaaczenia jak ona,ani
jej chlopak,ani zycie poza nia!! w sumie nie wiem od kiedy to sie zaczelo,bo
zawsze miala wielke plany i jak do tej pory udalo jej sie je zrealizowac!ale
moze od roku to stalo sie juz nawet grozne,bo ostatnio ona zaczela mowic o
samobojstwie!!wiem,ze na prawde sie stara,duzo sie uczy,jednak ostatnio
zaczela pracowac,wiec nie moze juz tak duzo czasu poswiecac na nauke (studia
dzienne)!!przez to znienawidzila swoja prace,ktora tak na poczatku kochala!
chce byc nauczycielem akademickim i dlatego tak zalezy jej na ocenach,ale
ostatnio mowi ,ze wszystko jej sie nie uklada(dostala podczas sesji slabsze
oceny)!dla niej to juz koniec swiata,siediz i placze ciagle,nic nie chce!juz
byla w ciezkiej depresji i tak na prawde nie wyleczyla sie do konca(bez
pomocy fachowej probowala jakos z niej wyjsc)!! nic jzu do niej nie
dociera,ze oceny to nie wsyztsko,ze niestety taka jest sprawiedliwosc
nastudiach,ze lizusy maja lepiej niz ci co na prawde umieja,nic!!martwie sie
o nia,ale nei wiem jak jej pomoc!ona nie chce z nikim gadac ,bo mowi ze nikt
jej nei rozumie,jak to dla niej jest wazne!!
poniewaz jest to forum o psychologii moze ktos bedize umial mi powiedziec
jak mam jej pomoc,a jaknie to choc podrzucic jakies tytuly literatury
fachowej,zebym mogla poczytac na ten temat!
moze to przerost ego,moze chora ambicja,moze pracoholizm????????
prosze o pomoc,pzdr
Obserwuj wątek
    • Gość: Richelieu* Re: chora ambicja????????? IP: 213.77.25.* 25.01.04, 00:18
      przede wszystkim to jest niedoinformowanie, bo choć oceny mają dużą wagę przy
      egzaminie na studia dr to najważniejszą sprawą jest "posiadanie" swojego
      promotora. Nawet czwórkowi się dostają. Bo co to za doktorant, który ze
      wszystkiego ma owszem same piątki (niemożliwe zresztą to jest), ale nie ma
      sprecyzowanego własnego obszaru badań tylko coś mu tam się wydaje na poziomie
      magisterki. Po co oceny z nie swojej dziedziny dobre. Niech koleżanka odwiedzi
      prodziekana ds nauki i się dokładnie rozpyta kto ma szanse, a doktorantów
      jakie mieli oceny, a nie tu kujoństwo podstawówkowe wyprawia kosztem
      znerwicowania.

      I ciekawe czy ta praca bo sytuacja życiowa zmusiła czy znów ambicja żeby mieć
      ładne CV
      • Gość: please Re: chora ambicja????????? IP: 217.153.182.* 25.01.04, 09:14
        dziekuje za odpowiedz:)
        jesli chodzi o prace to w dzisiejszych czasach,a szczegolnie w naszym miescie,
        nie kazdy moze sobie pozwolic na znalezienie pracy ot tak sobie,by ladnie
        wygladalo w V!kolezanka pracuje jako nauczycielka(studiuje ang.) i dostala te
        prace bo spodobala sie po praktykach w tejze szkole!!
        • Gość: zegarek Re: chora ambicja????????? IP: *.ip-pluggen.com 25.01.04, 10:38
          To nie kolezanka ma chora ambicje, to ona jest chora... Sama piszesz ze nie
          wyleczyla depresji. Taki stan psychiczny moze wplynac na oceny, oceny na
          humor, humor na stosunek do pracy (w szkolach problemy sa na porzadku
          dziennym)............. i to taka spiralka,
          Drugim bardzo waznym powodem moze byc zwykle przemeczenie, fizyczne lub
          psychiczne, co w efekcie daje patrzenie na swiat w czarnych barwach.

          Co przydaoby sie kolezance to wyjazd gdzies do cichego pensjonatu (z
          wyzywieniem) gdzie kolezanka moglaby regenerowac swoje sily.
          Wiem, ze to niemozliwe, ale to jedyna rada ktora moglam dac.
        • Gość: Richelieu* Re: chora ambicja????????? IP: 213.77.25.* 25.01.04, 14:05
          o, często tak jest, że po praktykach nauczycielskich dostaje się tam pracę.
          Wobec taaakiego bezrobocia trudno było jej pewnie odmówić i połaszczyła się na
          kąsek, o którym nie pomyślała czy zdoła zjeść.

          no, ale
          to ewidentnie przemęczenie
          jeśli załóżmy, w najlepszym wypadku dostała pełen etat, 18 godzin, a jest już
          na 5. roku a co najmneij na 4. bo po praktykach, chyba, że na licencjacie te
          pratyki, to ostatni rok jest raczej luźny w zajęcia, kilka godzin tygodniu co
          razem z tymi 18 plus dojazd daje normalny wcześniejszy tydzień, który wspaniale
          zdawała. Zaś od nauczycieli stażystów nie wymaga się tyle co od wyżej
          awansowanych, nie ma wychowawstwa, rzowój zawodowy ogranicza się do ciekawego
          odbębnienia 9 miesięcy, żadnych pisań artykułów, żadnych szkoleń nic. Więc z
          tej strony też niewiele. Dochodzi praca mgr, no, ale wystarczy przecież
          codziennie poświęcić 1 godzinę, albo co drugi dzień 2, by mieć tak cacusianą,
          że najlepszą na kilkusetosobowym roku. Na anglicystyce rok ma 60 dzienni + 60
          zaoczni, chyba, u mnie, więc być najlepszym czy jednym z najlepszych jest
          łatwiej niż na kierunkach olbrzymich.

          coś tam zegarek powiedziała o pensjonacie, hehe, no tak, dawniej to się
          wyjeżdżało z bogatego domu będąc. Zresztą powiedzenie, że w szkole to są same
          problemy jakoś nie pasuje mi do mojej własnej. Są problemy motywujące, a nie
          dołujące. ot różnica.

          A koleżanka oby miała świadomość jacy to ludzie dostają stypendia dr, to
          przejdzie jej ochota na same piątki kosztem normalnego życia
          • Gość: please Re: chora ambicja????????? IP: 217.153.182.* 25.01.04, 18:03
            wiesz,szkoda ,ze jestes taki niemily,choc nei znasz sytuacji!
            po pierwsze, na nic sie nie polasila,w ogole skad takie zdanie o osobie,ktorej
            kompletnie sie nie zna,ani jej rodzinnej sytuacji??????????? jej tydzien od
            poniedzialku do piatku wyglada tak samo:od 8 do 18 jest na nogach:praca
            studia/studia praca!plus musi przygotowywac zajecia dla 5 klas-liceum(3 razy w
            tyg.ang.)i na studia takze musi sie przygotowywac!zaczela narzekac dopiero
            przed sesja!studiuje na 3 roku!poza tym ,skad u ciebie takie informacje ,ze na
            anglistyce jest latwiej niz na innych kierunkach???????coz to za
            pomysl???????? po drugie:by napisac prace nalezy dojsc do biblioteki,ktora
            jest niestety czynna od 8 do 20!i wcale mi sie nie wydaje ,ze mozna napisac
            super prace piszac przez 1 godz co 2 dzien,tym bardziej ze do lutego trzeba
            oddac calosc!!!!!!!!!!!!! nigdzie nei napisalam,ze ona sobie nie
            radzi!!!!!!!!!!!gdize to wyczytales?????????wrecz przeciwnie bo radzi sobie
            bardzo dobrze,tylko,ze przez brak czasu na przygotowywanie sie do
            sesji ,zaczela narzekac na prace (co zreszta jest zrozumiale)!pisalam,ze jej
            zdaniem ona jest beznadziejna-ale tylko jej,bo tak na prawde jest jedna z
            najlepszych (dostala sie na stypendium sokrates/erasmus,jakies konferencje
            naukowe tez byly)!!!

            > A koleżanka oby miała świadomość jacy to ludzie dostają stypendia dr, to
            > przejdzie jej ochota na same piątki kosztem normalnego życia
            co masz na mysli????????????????????

            • Gość: Richelieu* Re: chora ambicja????????? IP: 213.77.25.* 25.01.04, 20:27
              niemiła jestem? nawet nei miałam takiego zamiaru, to duża nadinterp[retacja z
              Twojej strony, przepraszam więc za ewentualną niemiłość ;)

              żeby nie powiedzieć nic niemiłego, choć trudno teraz będzie mi to wyczuć.
              Ostatnie zdanei, o tym, że doktorantami zostają ludzie i czwórkowi nawet, choć
              z piątkami i zachwytami na własnym polu. Po co jej piątki same. Po co się
              męczy przygotowując do egzaminów przez 2 tygodnie choć może przez tydzień. To,
              że ma zajęcia od 8 do 18 nie robi z niej osoby szczególnie pokrzywdzonej przez
              los. Ludzie często pracują od 8 do 18. I niektórzyt męczą się. Chodzi tylko o
              przemęczenie, z któreo potem wynikają inne przypadłości.
              Filologie, w którym miejscu napisałam, że są łatwiejsze? Wskaż, proszę palcem.
              Napisałam, że łatwiej być najlepszym na kierunku niewielkim liczebnie niż na
              kierunku gdzie na roku jest 500 osób.
              Pracę mgr pisząc przez 2 lat codziennie czy nawet co drugi dzień przez godzinę
              plus badania, filologie mają badania?, można napisać pracę pt. lepszej nie
              trzeba.
              Erasmus, tak wiem, miej oceny, racja, miej jakieś jeszcze zainteresowanie
              njajlepiej choć już wcale nie koniecznie, bądź w samorządzie szkolnym np, no i
              przede wszystkim wpłać na początek, ile to teraz?

              a Ty, znasz koleżanki rodzinną sytuację na tyle dobrze, że znasz powody dla
              których podjęła się pracy? nie zawsze to co widać z zewnątrz jest prawdą

              a ona, znaczy koleżanka, przeżywa teraz prawdopodobnie to samo co 300tys
              studentów, czyli stres sesjowy i nadmiar obowiązków. I co z tego wynika, że
              gdy nie uczyła dzieci to miała piątki, a teraz gdy uczy to ma czwórki z
              plusem? O to? To chyba jest zupełnie normalne. I załamania sesjowe też są dość
              częste, nie tylko u tych co pracują i studiują, ale nawet i u tych co cały
              semesrt się obijali i dopiero się obudzili. Twojej koleżanki zdenerwowanie
              jest więc zupełnie wytłumaczone, w przeciwnieńtstwie do tych całorocznych
              obiboków.

              Chora ambicja.. Powiedzenie o srokach łapanych za ogon. Jeśli jest się w
              stanie to chwała, jeśli nie jest się w stanie to nic takiego, w końcu i tak
              odwala się dwa razy większą robotę.
              • Gość: please Re: chora ambicja????????? IP: 217.153.182.* 25.01.04, 22:15
                ok,niewazne!!
                , no i
                > przede wszystkim wpłać na początek, ile to teraz?
                na co wplacic bo nei rozumiem (znowu:))))))))))))
    • Gość: fleurette Re: chora ambicja????????? IP: 81.219.160.* 25.01.04, 21:52
      mozesz mi powiedzieć na priv albo tu czy ty jesteś z łodzi? bo mi sie dziwnie pokrywa z pewną osobą ten opis...
      • Gość: please Re: chora ambicja????????? IP: 217.153.182.* 25.01.04, 22:14
        :)))))) nie nie z lodzi
        • Gość: fleurette Re: chora ambicja????????? IP: 81.219.160.* 25.01.04, 22:33
          aha. czyli nie jest to odosobniony przypadek. a mojej koleżance nic nie pomaga, niestety...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka