Dodaj do ulubionych

Wierzyć, czy nie...

06.02.10, 15:38
W te drugie życie po śmierci?
Obserwuj wątek
    • men.zurka Re: Wierzyć, czy nie 06.02.10, 15:49
      de-witch napisała:

      > W te drugie życie po śmierci?

      xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
      widze ze znow potrzebujesz posiadki na kozetce.....gorzej z
      toba...zauwazylas?
      • de-witch W tlumaczeniu z Googla.. 06.02.10, 16:03
        men.zurka napisała:

        > de-witch napisała:
        >
        > > W te drugie życie po śmierci?
        >
        > xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
        > widze ze znow potrzebujesz posiadki na kozetce.....gorzej z
        > toba...zauwazylas?
        ////////////////
        angielski:
        I see that once again you need posiadki on the couch with worse .....
        > Thee ... you noticed?

        francuski:
        Je constate qu'une fois encore vous avez besoin posiadki sur le
        canapé avec pis .....
        > Toi ... tu remarqué?

        slowacki:
        Vidim, da še enkrat morate posiadki na kavču s slabše .....
        > Thee ... ste opazili?

        ruski nie chcial sie przykleic....No ale w zadnym jezyku nie ma
        slowa posiadki...
    • yja Re: Wierzyć, czy nie... 06.02.10, 16:09
      Polecam swoj tok myślenia-nie zastanawiać się nad tym wcale.
      • de-witch Re: Wierzyć, czy nie... 06.02.10, 17:50
        Wszyscy sie nad tym zastanawiamy. Zastanawial sie i Einstein, ktory
        sam opowiadal o mozliwosci istnienia innej czasporzestrzeni.
        Przynajmniej dwoch takich, jedna bezgranicznie pozytywna i druga
        negatywna. A to co przezywamy na ziemi jest jedynie ich wspolna suma.
        • yja Re: Wierzyć, czy nie... 06.02.10, 18:42
          de-witch napisała:

          > Wszyscy sie nad tym zastanawiamy.

          Wszyscy sie nad tym zastanawiacie.
    • s.p.7 Re: Wierzyć, czy nie... 06.02.10, 17:30
      a co ci tak an tym zależy?
      W tym drugim zyciem chodzi łownie o to by lduzie nie zyli an zasadzie: i tak
      umre wiec... zrobie mase głupich i zlych rzeczy bo przynajmniej bedzie kolorowo.
      Czyli skutki ubpczne patrzenia z punktu widzenia: moje zycie= centrum wrzechswiata
      nie twoej zycie to eni centrum wrzechswiata, niemniej mozna go przezyc lepiej
      lub gorzej

    • dzanky Re: Wierzyć, czy nie... 06.02.10, 17:33
      polecam przeczytac ten wywiad, jesli szukasz odpowiedzi:)

      www.scribd.com/doc/14148199/Autoryzowany-Wywiad-z-Bogiem
      • de-witch dzieki... 06.02.10, 17:46
        za dobre checi...lecz to nie dla mnie.:-)
        • dzanky Re: dzieki... 06.02.10, 17:58
          a skąd wiesz, że nie dla Ciebie?:) tak bez czytania?;)
          jest o reinkarnacji:)
          • de-witch Re: dzieki... 06.02.10, 18:04
            czytalam, jednak przerwalam w momencie gdzie Bog kaze nazwac sie
            matka czy ojcem. Echhh znane to... od dziadka Freuda...
            • dzanky Re: dzieki... 06.02.10, 18:08
              no, to jedyne mi sie tez nie bardzo podobalo
              Potem bedzie lepiej:) Naprawde polecam bo logicznie i sensownie napisane:)
              • de-witch Re: dzieki... 06.02.10, 18:10
                dzanky napisała:

                > no, to jedyne mi sie tez nie bardzo podobalo
                > Potem bedzie lepiej:) Naprawde polecam bo logicznie i sensownie
                napisane:)
                ...
                Dobra! Poczytam:-) Choc wiem ze to jeszcze jedna interpretacja...
    • zx-spectrum Re: Wierzyć, czy nie... 06.02.10, 18:48
      Chcesz się tego na forum dowiedzieć?
      Poczytaj Pascala.
    • pendzacy_krolik Re: Wierzyć, czy nie... 06.02.10, 20:15
      w "to".

      de-witch napisała:

      > W te drugie życie po śmierci?
    • jan_stereo Re: Wierzyć, czy nie... 06.02.10, 23:46
      Zycie po smierci, dobre. A moze jeszcze zechcesz wierzyc w zycie przed zyciem ?
      • dzanky Re: Wierzyć, czy nie... 06.02.10, 23:53
        a co Ty dziewica?;)
        • jan_stereo Re: Wierzyć, czy nie... 07.02.10, 00:03
          dzanky napisała:

          > a co Ty dziewica?;)

          Smierci jeszcze nie rozdziewiczalem, wiec zapewne tak ;'))
      • de-witch A czemu kpisz? 06.02.10, 23:55
        jan_stereo napisał:

        > Zycie po smierci, dobre. A moze jeszcze zechcesz wierzyc w zycie
        przed zyciem ?
        ....
        Jest wiele osob ktore przezyly smierc kliniczna i wspolnie razem
        maja opowiadanie dosc podobne, tym bardziej ciekawe,ze z roznych
        zakatkow swiata.
        Wiec wyobraz sobie,ze wedlug nich, a jest ich sporo, zycie tu na
        ziemi, nie konczy sie wraz ze smiercia.
        Czytalam opowiadanie w prasie, dosc serio, jednego z bardziej
        znanych lekarzy chirurgow, ktory jako dziecko sam przezyl smierc
        kliniczna.
        Jego historia jest dosc ciekawa...
        • jan_stereo Re: A czemu kpisz? 07.02.10, 00:02
          Nie slyszalem zadnych opowiesci osob,ktore by umarly na amen (mam na mysli przypadek kiedy ciala juz nie ma) i cos komus potem opowiedzialy. To, ze w czasie 'smierci klinicznej' (ktora nie jest dla mnie prawdziwa smiercia, bo mozg wciaz zyje) ludzie maja takie wizje nie oznacza, ze jest jakies zycie po smierci, chociaz same opowiesci sa niewatpliwie bardzo ciekawe.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka