Gość: jożyk IP: 62.141.247.* 13.02.04, 21:09 wokół mnie ciągle poniewierają się sterty papierów,opakowań,ubrań.Sprzątanie nie pomaga,bo za chwilę znowu nabałaganię.Czy jest na to jakiś sposób? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: jożyk Re: jestem bałaganiarzem IP: 62.141.247.* 13.02.04, 21:16 E,to już lepiej pokojówkę.Całkiem niezły pomysł. Odpowiedz Link Zgłoś
procesor Re: jestem bałaganiarzem 13.02.04, 21:14 Gość portalu: jożyk napisał(a): > wokół mnie ciągle poniewierają się sterty papierów,opakowań,ubrań.Sprzątanie > nie pomaga,bo za chwilę znowu nabałaganię.Czy jest na to jakiś sposób? Wyrzucić wszystko i nic nie kupować.. ;P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jożyk Re: jestem bałaganiarzem IP: 62.141.247.* 13.02.04, 21:18 W twoim poście jest wiele życiowej mądrości. Odpowiedz Link Zgłoś
procesor Re: jestem bałaganiarzem 13.02.04, 21:42 Gość portalu: jożyk napisał(a): > W twoim poście jest wiele życiowej mądrości. Och, z jaką chota sama bym to w życie wprowadziłą.. :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jożyk Re: jestem bałaganiarzem IP: 62.141.247.* 13.02.04, 21:52 Bo to jest prawda,że kupujemy wiele niepotrzebnych rzeczy.Przenoszę tylko te klamoty z kąta w kąt,nie mówiąc o śmieciach,które produkuję. Odpowiedz Link Zgłoś
procesor Re: jestem bałaganiarzem 13.02.04, 22:08 Brak kasy może byc więc błogosławieństwem.. :) Cudownie jest powietrze jest w chlebaku chleb do chleba ser cudownie jest powietrze jest Ograniczenie potrzeb jako metoda uporządkowania życia. Trudne do wykonania. Zwłaszcza w czasach gdy wokół mnostwo ludzi robi wszystko byś uwierzył że nie przezyjesz bez coraz nowych gadżetów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jożyk Re: jestem bałaganiarzem IP: 62.141.247.* 13.02.04, 22:16 a są tacy,którzy kupują nowe i automatycznie wyrzucaja stare.A przecież te rzeczy nic nam nie dają oprócz chwilowej uciechy.To tak jakbyśmy chcieli zagłuszyc jakąś pustkę w sobie poprzez kupowanie wciąż nowych zabawek. Odpowiedz Link Zgłoś
procesor Re: jestem bałaganiarzem 13.02.04, 22:26 Gość portalu: jożyk napisał(a): > a są tacy,którzy kupują nowe i automatycznie wyrzucaja stare.A przecież te > rzeczy nic nam nie dają oprócz chwilowej uciechy.To tak jakbyśmy chcieli > zagłuszyc jakąś pustkę w sobie poprzez kupowanie wciąż nowych zabawek. Nie wiem co lepsze - kupować i nic nie wyrzucac czy kupowac nowe wyrzucając stare. W jednym przypadku sam gromadzisz wszystkie te śmieci - w drugim produkujesz sterty na wyspiskach. Kiedyś rzeczy robiono tak by trwały lata - teraz tak by klient musiał wymienić na nową rzecz i znowu dac zarobic.. Te szafy stare i stoły, nawet stary odkurzacz moich rodziców - trwalsze od nowych rzezcy. A ja używam miksera który jest w moim wieku. :) No moze ze 3-4 lata młodszy. Zato moja tesciowa właśnie kupowała nowy bo jej "stary" mikser wysiadł - "stary" czyli kilkuletni.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jożyk Re: jestem bałaganiarzem IP: 62.141.247.* 13.02.04, 22:36 Wiesz moi rodzice robią remonty,kupują nowe sprzęty i okazuje się,że to wwzystko siada po pół roku czy trochę później.Stara lodówka chodziła 30 lat,a nowa trzeba naprawiać po paru miesącach.Tak teraz świat jest bardziej konsumpcyjny.Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
pia.ed Re: jestem bałaganiarzem 14.02.04, 13:10 Co robic ,jak ktos jest balaganiarzem? Prostu WSZYSTKO zbiera, nawet reklamy, gazety dzienne, tygodniki, miesieczniki, wszystko co dostanie od kogos kto chcial wyrzucic? Dziurawe skarpetki, wyrosniete rzeczy, schodzone buty, zabawki z dziecinstwa, nawet kolorowe papierki z Mac Donald-a ? Znam taka osobe, i to juz nie jest balaganiarstwo, tylko CHOROBA psychiczna. Czy ktos sie z tym spotkal? Odpowiedz Link Zgłoś
pia.ed Re: jestem bałaganiarzem 14.02.04, 13:19 Przerwij Twoj sposob postepowania (zbierania) jak szybko tylko mozesz, poki jeszcze masz swiadomosc, ze cos nie jest w porzadku! Osoba ktora znam, juz nie ma kontroli nad zbieractwem, po podlodze nie mozna juz dluzej chodzic bo jest zaslana gazetami, kasetami do wideo, plytami. Szafy pelne starych czasopism, a ubrania walaja sie w kurzu po czyms co kiedys bylo podloga, a teraz jest stosem roznych "smieci". Mieszkanie zostalo doprowadzone do tego stanu w ciagu pieciu lat. Co bedzie dalej, nie wiem, bo podloga jest juz pelna takze w przedpokoju, sa problemy zeby dostac sie do mieszkania... Odpowiedz Link Zgłoś
gaba_2003 Re: jestem bałaganiarzem 14.02.04, 16:03 pia.ed napisała: > Co bedzie dalej, nie wiem, bo podloga jest juz pelna takze w przedpokoju, sa > problemy zeby dostac sie do mieszkania... POŻAR. Będzie pożar. A wcześniej robactwo.. Straż ma sporo takich przypadków. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jożyk Re: jestem bałaganiarzem IP: 62.141.247.* 15.02.04, 11:22 Zbieraczem nie jestem,nie martw się,chyba bardziej leniem,któremu szkoda poswięcić pól godziny na uporządkowanie rzeczy wokół siebie i rozwalaczem.A ten Twój znajomy chyba naprawdę ma problemy z psychiką. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasia Re: jestem bałaganiarzem IP: *.ruda-slaska.sdi.tpnet.pl 15.02.04, 12:11 jeśli ci to nie przeszkadza i jeśli gdzieś w kątach nie masz hodowli pleśni na wrzucanych w ten kąt ogryzkach to się nie przejmuj :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jożyk Re: jestem bałaganiarzem IP: 62.141.247.* 15.02.04, 13:53 Pleśni też nie mam,ale często nie wpuszczam chcących odwiedzić mnie.Taki mam rozpierdzielnik.A sprzątania nie cierpię.Szkoda,że technika nie jest jeszcze na tyle rozwinęta i nie ma robotów-gosposi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasia Re: jestem bałaganiarzem IP: *.ruda-slaska.sdi.tpnet.pl 15.02.04, 14:00 ale tobie samemu przeszkadza te bałagan czy nie? Pytanie czy jesteś...leniuchem i dlatego nie sprzątasz czy nie sprzątasz, bo w ty bałaganie wcale się źle nie czujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jożyk Re: jestem bałaganiarzem IP: 62.141.247.* 15.02.04, 14:16 O kurczę,nigdy nie zastanawiałem się,czy mnie to przeszkadza.Wiesz co?Mnie to nie przeszkadza.W tym bałaganie wiem gdzie co leży i mniej się męczę niż przy ciągłym układaniu,ustawianiu,segregowaniu,wycieraniu,które to czynności wydaja mi sie bez sensu,bo za parę godzin nie będzi śladu po wielkich porządkach. P.S.Odpisałem Ci w wątku o oczach.Chyba mam to samo co Ty.Niesamowite,że ktoś jeszcze potrafił wymyśleć sobie taki sam problem jaj mój. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasia Re: jestem bałaganiarzem IP: *.ruda-slaska.sdi.tpnet.pl 15.02.04, 14:52 Wiesz jeśli ci to specjalnie nie przeszkadza to nie przejmuj się tak tym bałaganem. Poza tym polecam ci spróbować opracować sobie system kamuflowania swojego bałaganu. Wkorzystać jakieś pudła (pudło na skarpetki, pudło na gazety) zasłony(na przykład ładnie pomalowna papierowa zasłona na półkę z książkmi, a co tam za tą zasłoną to już kogo to:-) Ja tak robię :-) i dobrze mi z tym :-) A co do oczu, no tak okazuje się, że jest nas więcej a problem nie jest wymyślony jest niestety realny :-( zresztą sam wiesz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jożyk Re: jestem bałaganiarzem IP: 62.141.247.* 15.02.04, 22:16 wymyślony,absurdalny,śmieszny problem i taki q...a realny.Jest i jest,i nie chce odejść.Jak sen,jak film,do którego mnie wciągnięto. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Malonka Re: jestem bałaganiarzem IP: *.acn.pl 14.02.04, 14:46 Jożyk, nie martw się, może są gorsi od Ciebie??? , no, może bez sterty ubrań i opakowań, bo to mogę posprzątać, ale sterta papierów na biurku MM???!!! - to "relikwie" ;))) pozdr. MMowa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jożyk Re: jestem bałaganiarzem IP: 62.141.247.* 15.02.04, 22:58 No co?Swieża krew nie przyda się? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jożyk Re: jestem bałaganiarzem IP: 62.141.247.* 15.02.04, 14:21 kup sobie większe biurko. Odpowiedz Link Zgłoś
m.malone Re: jestem bałaganiarzem 15.02.04, 18:14 większe? większe widziałem tylko w tv, w gabinetach ministrów. A, no i w mieszkaniu się nie zmieści i bałagan i tak będzie Odpowiedz Link Zgłoś