marlboroo 06.07.10, 17:26 Witam. Mam problem. Gdy byłem mały podniecało mnie zabijanie ludzi, nie zdawałem sobie z tego sprawy poprostu grałem w gry i jak zabijałem w nich ludzi to mi stawał. Czy to normalne? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
solaris_38 Re: Podniecanie się zabijaniem 06.07.10, 17:50 są różne upodobania w seksie ale można przekroczyć granice Ty ją przekroczyłeś wiesz ze to nie jest normalne łączysz się z drapieżnym zwierzęciem w sobie a my ludzie czerpiemy korzyści ze współpracy to korzystne i sprzyja naszemu rozwojowi wracanie w rozwoju do faz pierwotnych jest łatwe ale to tylko cofanie się chcesz się cofać to się, cofaj pamiętaj jednak ze jesteśmy istotami podlegającymi szybko warunkowaniu możesz się sam uwarunkować (niepotrzebnie) w kierunku który będzie Ci tylko kulą u nogi działaj na swoją korzyść Odpowiedz Link Zgłoś
hatroha Re: Podniecanie się zabijaniem 06.07.10, 18:03 To nie jest normalne! Ponieważ jak fiut stoi to krew spływa właśnie do niego. Siła musi byc w ramionach, biodrach a nie w bezużytecznym podczas mordowania fiucie. Chyba że zabijasz fiutem, wtedy podziwiam sprawności! Odpowiedz Link Zgłoś
hatroha Re: Podniecanie się zabijaniem 06.07.10, 18:10 Twoim problemem jest brak odwagi tak to sie mówi. W rzeczywistości to się nazywa napełnienie strachem! Jesteś odważny, ale strachu, lęku w Tobie jets więcej. Strach do Ciebie przemawia bardziej niż heroizm, odwaga, bohaterstwo. Ze strachem można nauczyć się, żyć a potem mozna nawet to polubić... Wiesz dlaczego Lew na wolności gdy raz zabija człowieka, juz zawsze na niego poluje stając się ludojadem? Bo już wie, że człowieka łatwo zabić. Nie boi się. Nie dodawaj sobie odwagi!! Zacznij mierzyć się z lękiem. Przypie...mu! Odpowiedz Link Zgłoś
hatroha Re: Podniecanie się zabijaniem 06.07.10, 18:15 Wypie...j z domu #pojedz za Ural #weź plecak i w Bieszczady #zrób reportaż fotograficzny polskich zamków WON MI Z DOMU!! Odpowiedz Link Zgłoś
wifch Gdy byles maly... 06.07.10, 22:57 a jak jest teraz? dziecko inaczej interpretuje rzeczywistosc niz zdrowy dorosly czlowiek. W gre wchodzi wygrana z powodu 'zabicia' wirtualnej ístoty. Nie ma w tym relacji personalnej. za malo podales faktow aby wydumac cos sensownego... Przede wszystkim wazne jest jak obecnie reagujesz, gdy grasz w gry komputerowe... Odpowiedz Link Zgłoś
marlboroo Re: Gdy byles maly... 08.07.10, 14:10 teraz jest tak samo ale to jest takie napiecie miescnia a nie podniecenie nie wiem czego akurat miesnia penisa ;d bo nie czuje jakiegos podniecenia wtedy tylko samo od siebie staje ;d wogule to mam duzo duzo zastrzezen co do samego siebie caly czas poszukuje w sobie choroby psychicznej typu narcyzm czy cos takiego nie wiem moze musze dorosnac jak mam sie nie przejmowac ?? ludzie jak sie nie przejmowac takimi pie...mi ? Odpowiedz Link Zgłoś
marlboroo Re: Gdy byles maly... 08.07.10, 14:16 jak mam sie nie przejmować sobą samym wyjść wreszcie z poza siebie? Cały czas chodzą mi po głowie głupie myśli związane z jakąś chorobą psychiczną;/ ludzie mówią że jestem normalny a mi się wydaję ze jest inaczej Odpowiedz Link Zgłoś
marlboroo Re: Gdy byles maly... 08.07.10, 14:20 akutalnie dręczą mnnie moje emocje, uczucia, wkurza mnie to że czuje ekscytacje jak jestem w centrum uwagi np. Odpowiedz Link Zgłoś
solaris_38 Re: Gdy byles maly... 08.07.10, 21:19 człowiek potrzebuje uwagi być w centrum uwagi im jest młodszy tym bardziej jest to konieczne potem zostaje tylko niektórym artystom politykom rozrabiakom i osobom które dostały za mało lubię być w centrum uwagi czasem aż mnie to zadziwia jaki to potrafi być przyjemne i adrenalinizujące :) ale czemu nie się nie katuj dojrzewaj przyjemniej zorganizuj sobie to się da :) Odpowiedz Link Zgłoś