o_szukana
26.07.10, 12:22
Witam, chce zebyscie mi doradzili jak mam sobie poradzic. Wpadlam
jak sliwka w kompot za sprawa manipulacji ludzi, ktorzy jak sie
pozniej zorientowalam sa od tego, zeby pomagac, a nie odwrotnie.
Zawsze mialam kompleksy, chcialam czuc sie wazna, marzylam o byciu
gwiazda, postacia z mediow. Nie udalo sie, w domu zawsze chcieli ze
mnie zrobic szara mysz. Chcialam pisac scenariusze, fantazjowac.
Jednak trafilam na manipulantow, ktorzy mnie sprowokowali do tego,
zebym wykreowala rzeczywistosc- rodzine, znajomych, prace. Tak tez
zrobilam i w koncu udalo mi sie poczuc wazna. Sama juz zaczelam
wierzyc, ze to prawda, cieszylam sie. A co sie okazalo? Manipulanci
zdjeli maski robotnikow, prostych ludzi ludzi. To sa wlasnie
psychiatrzy, ktorzy wzieli mnie pod obserwacje jako osobe
psychopatyczna, niebezpieczna, seksoholiczke, uzalezniona od
alkoholu, z chora fantazja. Chca zrobic ze mnie schizofreniczke, bo
jak powiedzieli zyje w swiecie wlasnych urojen i w nie wierze. Ja
chce zyc w swiecie, ktory sobie stworzylam, bo bylam w nim wazna i
szczesliwa. Dlaczego jestem taka naiwna? Jak mam zyc teraz w innym,
tym rzeczywistym swiecie. Jak mam patrzec na ludzi, ktorzy smieja
sie ze mnie jak z nienormalnej klamczuchy. To, ze klamie to prawda.
Ale klamie dlatego, zeby cos sie dzialo, zeby zwracano na mnie
uwage. Nie umiem juz inaczej. Co mam robic?