klosowski333
08.09.10, 18:49
Zalozylem jakis czas temu watek o Kaczynskim i jego zdrowiu psychicznym, ale nie chce mi sie watku tego szukac w odmetach forum i podwieszac.
Mam wrazenie, ze obserwujemy jak pewien znany czlowiek, byly premier RP, brat bylego prezydenta RP, coraz bardziej sie pograza.
To nie tylko zalamanie nerwowe, czy zaburzenia psychiczne, ale jakis rodzaj rozpadu osobowosci. Ten facet niby robi to co umie najlepiej czyli wszystko rozpiernicza w drobny mak, ale skala tego destrukcjonizmu znamionuje zwyczajnie chorobe. Jest w tym tez troche mitomani, konfabulacji i urojen. Niemal kazda wypowiedz lub dzialanie Jaroslawa Kaczynskiego dowodza jego niepoczytalnosci. Zawsze uwazalem, ze to czlowiek zwyrodnialy moralnie, ale tez mialem wrazenie, ze jednak bardziej cyniczny niz irracjonalny. Tym razem chyba musze zweryfikowac swoje zdanie, bo on chyba wierzy w to co mowi i w to co robi.
Z jeden strony ciesze sie z upadku PiSu, z drugiej strony wiem, ze za PiSem stoi pare milionow wyborcow, ktorzy przeciez nie znikna, moga sie co najwyzej rozproszyc. Wciaz nie moge wyjsc z szoku, ze az 47% glosujacych Polakow poparlo Jaroslawa Kaczynskiego, czesc z nich zrobila to tylko dlatego, ze pare miesiecy wczesniej zginal jego brat i tylko dlatego, ze Jarek zmienil retoryke w czasie kampanii wyborczej.
Co mysla dzisiaj?