Gość: ciapa
IP: *.netcafe.waw.pl
27.03.04, 09:51
Jestem flegmatyczką. W pracyn robie wszystko dłuzej niż inni i wolniej (ale
lepiej:-))
łatwo się koncentruję na jednym problemie ale raczej nie mam wyjatkowo
podzielnej uwagi. Jestem raczej perfekcjonistką, ale niestety bez refleksu. A
w dodatku mam dopiero 25 lat! I mam problem, bo zapisałam się na kurs i mam
zamiar zdawać egzamin na prawo jazdy. Placyk manewrowy... pół biedy. Gorzej
jazda po mieście w dużym ruchu. Wpadam w panikę. Przeraża mnie tempo w jakim
wszystko sie odbywa i konieczność (zbyt jak dla mnie) szybkiego reagowania.
A egzamin chcę zdać prawie wyłącznie dla papierka, wolę chyba całe życie
jeździć tramwajem...
Jejku, co mam zrobić? Jak to zdać?