berattina
29.09.10, 09:18
Na poczatek chcialabym sie z Wami przywitac. Mam 33 lata i jestem kobieta. Nie mam rodziny, nie mam meza, nie mam stalego chlopaka, nie mam dzieci, ktorych tak bardzo pragne.
Moim najwiekszym problelem jest pragnienie macierzynstwa. Czuje sie niespelniona patrzac na inne kobiety, ktore maja mezow, rodzine, dzieci, tak bardzo im zazdroszcze. Chec posiadania dziecka jest u mnie dzis nie do opisania.
Doszlo do tego, ze sypiam z wieloma mezczyznami, informuje ich, ze sie zabezpieczam chociaz tego nie robie, bo ja chce miec po prostu dziecko. Moze ktos, kto bedzie mial dziecko ze mna pokocha i mnie.
Ostatnio mialam dziwne objawy i myslalam, ze jestem w ciazy. Poranne wymioty, duzy apetyt, zachcianki na slodkie, kwasne. Zaczal rosnac mi brzuch i w moich piersiach pojawil sie pokarm. Poszlam do ginekologa i okazalo sie, ze nie jestem w ciazy, lekarz powiedzial, ze to moje pragnienie macierzynstwa podswiadomie wywoluje tego typu odruchy w organizmie. Zalamalam sie, plakalam wiele dni.
Rozmawialam z kobietami, ktore byly w ciazy, dokladnie z dwoma takimi i jest to nie do przyjecia. Sa w ciazy i mowia, ze swiadomie powoduja, zeby nie miec w piersiach pokarmu, bo nie chca miec pozniej brzydkich cyckow. Jedna z nich jak urodzila pierwsze dziecko to w ogole nie miala pokarmu, nie karmila piersia i byla z tego powodu szczesliwa. Byla zadowolona, ze dziecko jadlo wszystko z butelki a ona miala spokoj. A ja tak pragne i nic z tego, moze pragne az za bardzo.
Do dzis nie zaznalam bolu porodowego, tak jak zaznalo wiele moich rowiesniczek, tez pragne tego doswiadczyc. Nie moge zrozumiec, jak zmanierowane kretynki placa za cesarke na zyczenie, zeby nie wiedziec, co znaczy ten najpiekniejszy dla kobiety bol. One tak naprawde nie chca miec dzieci, bo co to znaczy, ze one nie chca rodzic. Inne chca, ale niestety nie moga, nie maja przeciwwskazan, ale sie nie udaje.
To wszystko powoduje, ze zaczelam zniechecac mezczyzn do tych wyrodnych kobiet, bo co to za zony i matki, ktore wszystkiego chca na latwizne, nie chca rodzic, nie chca karmic. Przeciez lepiej, zeby mezczyzna zostawil taka wczesniej, gdy jest na to czas, a nie jak bedzie za pozno.
Doradzcie prosze, jak mam dalej postepowac. Lekarz powiedzial, ze nie powinnam miec fizycznie problemow z posiadaniem dzieci a jednak sie nie udaje.