Dodaj do ulubionych

Dumna jestem

07.10.10, 15:38
z mojego Narodu. Na Forum Psychologia (woooow!!) jest nie wiecej niz 10 osob, kazde z nich ma po 3-4 nicki. Dumna jestem z nas, calej milionowej reszty, nie tracimy czasu ani enrgii tutaj. A szkoda, bo Forum Psychologia powinno inaczej funkcjonowac. Zegnaj forum.
Obserwuj wątek
    • kunegunda.live Re: Dumna jestem 08.10.10, 12:14
      Ja myślę,że samo to,że się nie uczestniczy w forum, nie jest żadnym powodem do dumy.Czas przeznaczany na czytanie postów na forum, czasami nie jest czasem straconym.
      Ja tutaj nie jestem od dawna i nie podjęłabym się określić, ile kto ma nicków,ani ile osób jest tu rzeczywiście.Wiem tylko,że czasami takie podejrzenia, co do niektórych osób, były bezpodstawne i mylące.
      Zaprzestał pisać na forum pewien pan,który nadal tutaj jednak zagląda i śledzi co się na forum dzieje.Zagląda pod swoim dawnym nickiem,a mógłby to robić pod innym,gdyby go używał,.On notorycznie był podejrzewany o to,że pisze pod wieloma nickami.
      Ludziom czas przecieka przez palce na różnych dziwnych czynnościach ,znacznie gorszych i szkodliwych, niż pisanie na forum jak np.picie,narkotyzowanie się,obmawianie koleżanek,uprawianie przygodnego seksu bez zabezpieczenia,bicie żon lub mężów oraz dzieci, planowanie i dokonywanie przestępstw itd.itp.
      Samo więc nieuczestniczenie w forum nie jest żadnym powodem do dumy.
      Owszem,też jestem zdania,że forum mogłoby być lepsze i bardziej konstruktywne, gdyby było moderowane,lecz jak na razie, jest jak jest.
      Też pewnie nie zabawię tutaj zbyt długo,bo: z jakim przestajesz takim się stajesz,a jest tutaj wiele niepotrzebnej agresji,wiele udowadniania za wszelką cenę swojej racji,swojej wyższosci intelektualnej czy moralnej.Człowiek chcąc nie chcąc też wpada w tę pułapkę.
      Jeśli nawet jedna osoba skorzysta z pomocy jaką tutaj uda się jej uzyskać,to uważam,że czas nie jest stracony.Jest takie powiedzenie:Kto ratuje jednego człowieka ratuje cały świat.
      Te osoby,które zamiast pomocy, wyładowują na takich osobach szukających pomocy ,swoją agresję, być może doznają chwilowej ulgi w swoim cierpieniu?
      Takie działanie obciąża jednak ich sumienia poczuciem winy i wstydu i jest w gruncie rzeczy bardziej szkodliwe dla nich samych, niż dla ich jednorazowych ofiar.
      Nie mnie ich jednak osądzać.
      Kunegunda
      ---------------------------------------------------------------
      "Bądźcie pozdrowieni,Nadwrażliwi za Waszą czułość w nieczułości świata,za niepewność-wśród jego pewności
      za to,że odczuwacie innych tak jak siebie samych zarażając się każdym bólem..."(Prof.K.Dąbrowski-"Posłanie do nadwrażliwych"
      • to.niemozliwe Re: Dumna jestem 08.10.10, 12:34
        Forum to my - forumowicze, pdodbnie, jak Kościół to wspólnota wiernych :).
        To my sami kształtujemy forum, wiara we wszechmoc moderacji są iluzoryczne. Sa fora, które świetnie funkcjonują, bo jest tak 5-6 sensownych osób, które trzymają poziom i dystansują się od oszołomstwa. Warto sobie też zdać sprawę, że nadmierne rozpisywanie sie w wątkach i postach osobistych tez rozwala dyskusję i jest młynem na wodę róznych osób o pokręconej psychice. Jak to zauważył Jan.Stereo w pewnym momencie swojej dyskusji w wątku obok - takich pseudopyskówek już miał za sobą setki,że to już nawet nie bawi. Tylko niesmak zostaje, ze się czas straciło...
        Chciałbym też, żebyśmy pamiętali o tym czemu służy w istocie rozmowa, dyskusja, wymiana poglądów - zasadniczym celem dialogu jest poznanie punktu widzenia innych, co samo w sobie już rozwija. Mamy olbrzymie luki w nawykach dialogu, nawet w szkole uczą odpowiadać, a nie rozmawiać. W pracy - wykonywac polecenia, w domu podobnie nie jesteśmy przyzwyczajeni do kultury rozmowy, również słabo z nawykiem słuchania innych.
        Jak się nie umie słuchac, to jak można mówić? To, co się dzieje czasem na forum, to forma agresji - wygłaszanie tez, a nastepnie mieszanie z błotem, kogoś, kto ich nie podziela. Rzadkością są dialogi w których jasno widac obopólną chęć dociekania prawdy.
        Trochę się powtórzę - tylko my to możemy zmieniać :).
        • kunegunda.live Re: To. niemozliwe 08.10.10, 12:49
          Masz rację !!!
          Rzeczywiście sam moderator tego nie załatwi.
          Masz też całkowitą rację co do tego,że Polacy nie umieją się komunikować.
          Jesteśmy odbierani przez ludzi z zachodu jako dzikusy pod tym względem,chociaż pewnie przez poprawność polityczną nam tego wszyscy nie mówią.
          • to.niemozliwe Re: To. niemozliwe 08.10.10, 12:55
            To trzeba to zmieniać, najlepiej zaczać tu i teraz. :)
      • adriana_ada Re: Dumna jestem 08.10.10, 12:36
        A ja z kolei uwazam, ze takie wlasnie niemoderowane forum jest lepsze. No bo po co ten moderator? Chcialabys, zeby pojawialy sie posty jak ze szkolnej lawki typu Jasiu, zachowujesz sie niewlasciwie, uwazaj, bo dostaniesz bana. A tak przychodzi sobie, kto chce (wiadomo, ze jest tu kilkunastu stalych bywalcow zainteresowanych tematyka psychologiczna), ludzie wymieniaja opinie, czasem niektorzy wyleja zolc, ale to tez z punktu widzenia psychologii cos oznacza. Tak ze moim zdaniem rola oficjalnego moderatora jest tu zbedna.
    • manka_swojska Re: Dumna jestem 11.10.10, 12:06
      Ja rozumiem, ze wiekszosc forow ma oficjalnych psychologow, z wizytowka, imieniem i nazwiskiem. Nie wszystkie fora musza byc jednak takie same. Tu mamy pewien komfort, ktory zapewnia anonimowosc, w zwiazku z czym opinie i komentarze sa bardziej szczere, czasem az do przesady:)
    • realista_nr1 Re: Dumna jestem 20.10.10, 11:45
      A czego spodziewalas sie? Tak to jest, jak kiepska dentystka z problemami psychicznymi probuje udawac psychologa, czy psychiatre. Jak ma wygladac takie forum i kto chcialby akurat z nia wspolpracowac.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka