Dodaj do ulubionych

Na kolanach ...

IP: *.unl.edu 01.04.04, 19:04
wszyscy, o tej samej porze, w tym samym celu. niech zafaluje masa cial,
od Atlantyku, po Atlantyk, w pokornym proszeniu o odmiane ...
tak sie zastanawialem, czy jest jeszcze jakas szansa dla tej ginacej
cywilizacji. czy jest jeszcze ktos, kto wierzy, ze medycyna rozwiaze
nasz problem, ze jeden, swiatowy bank, udzieli kazdemu niewolniczej pozyczki,
ze kazdy z nas wyhoduje sobie w doniczce kloniatko na swoje podobienstwo ...
czy jest jeszcze ktos tak nierozumny, ze w technologii szukac bedzie
odpowiedzi na swe frustracje, depresje i tesknoty ...
a moze jeszcze tylko walenie sie w piersi, globalnie, na kolanach ...
a moze niezauwazony glos Karola by niedziele oddac Bogu a nie boisku czy
supermarketom ?
Jest czas na ratunek i juz go nie ma. No wiec jest ? Czy go nie ma ?
Ten dualizm wszystkiego jest szansa. Szansa, ktora frymarczymy od
prapoczatkow.

Imagine.
Obserwuj wątek
    • witch-witch Re: Na kolanach ... 01.04.04, 19:20
      Nie ma szans dla rodzaju ludzkiego w niczym. Znikniemy zapewne z powierzchni
      tej ciekawej planety po wybuchu kilku bomb atomowych albo chemicznych , ktore
      unicestwia gatunek homosapiens na cale wieki. Medycyna zapewne wesprze
      czlowieka ale czy rozwiaze wszystkie nasze problemy? A moze zacznie sie masowa
      produkcja nowego czlowieczka- taki wiecznie zadowolony, bez stanow
      depresyjnych, malo krytyczny,co mu podstawisz pod nos to szczesliwy, zajmujacy
      malo miejsca na przeludnionej planecie i mieszkajacy ...jak myszka w pudelku po
      czekoladkach.Kto wie co ta wspaniala nauka jeszcze nam uczyni.
      • Gość: Imagine Re: Na kolanach ... IP: *.unl.edu 01.04.04, 19:29
        wiem, ze tej szansy nie ma, ale gdzies tam, mnie niepoprawnemu, kolibie sie
        mala iskierka nadziei. mam glebokie, wewnetrzne przekonanie, ze takich
        upadkow bylo juz wiele na tej planecie. podobno na Atlantydzie, poza oczywiscie
        innymi "sukcesami" techniki nauczono sie przechwytywac ludzkie dusze i
        konserwoac je w krysztalach. sa tacy, co mowia, ze cale cmentarzyska tych
        usidlonych zalegaja dno Atlantyku. oj, co tu robic wiec ? a slyszalasz, ze
        ziemia najprawdopodobniej jest pusta w srodku ?
        Imagine.
        • witch-witch Re: Na kolanach ... 01.04.04, 19:42
          Slyszalam o Atlantydach mase opowiesci. Jestem przekonana, ze po nastepnej
          zagladzie nadejdzie Era panowania bardziej silnych stworzen, bo tylko takie
          daja sobie rade przezycia na Ziemi.Wcale nie musza byc madre, czy inteligentne.
          Ja sobie obiecalam ze po tym zyciu "tu" wiecej tu juz nie wracam...nie nie ma
          mowy. Jest tyle ciekawych planet tam w gorze, ze z checia znajde sobie miejsce
          na ktorejs z odleglych galaktyk. Tylko mysle sobie jaki gatunek sprytnych
          zwierzatek zasiadzie po nas, przed datorem.;)))
          • Gość: Imagine Re: Na kolanach ... IP: *.unl.edu 01.04.04, 20:09
            hej, jest tu jeszcze z kim o czym pogadac, hihihihi. co do tego powrotu na
            ziemie, nie wiem czy to ci sie uda. ciazenie karmiczne, balast jaki zaniesie
            twoja dusza do czwartego wymiaru bedzie cie ciagnac tu, do tej szkoly.
            nie tak predko anioleczku, choc badz pewna, ze juz blisko twoja podroz na inne
            planety. czy to bedzie powrot do tego wymiaru, czy juz do innego, bardziej
            subtelnego (madrzejszego), tego nie wiem.
            Pozdr, Imagine.
    • Gość: frustro Rementicide - nowa szansa nieśmiertelności IP: *.future-net.pl 01.04.04, 21:06
      już niebawem (od maja)australijska firma Rementicide rozpocznie wdrażanie
      nowatorskiego projektu polegającego na skanowaniu danych z mózgu osób chcących
      zachować nieśmiertelność przez zachowanie zapisów ich pamięci... Dane
      przeniesione z mózgu probanta zostaną odtworzone w przyszłości i wkomponowane w
      syntetyczne ciało stanowiące odwzorowanie fizjonomii dawców... Kiedy? tego
      jeszcze nie wiadomo,zalezy to bowiem od postępu cywilizacyjnego...Choć
      zainteresowanie jest duże (nawet pomimo wysokich kosztów usługi, idących w
      setki tysięcy dolarów australijskich) firma unika rozgłosu, obawiając sie
      ingerencji służb specjalnych i wścibskich mediów
      • Gość: Imagine Re: Rementicide - nowa szansa nieśmiertelności IP: *.unl.edu 01.04.04, 21:21
        przykro mi frustro, spozniles sie o cale eony. reinkarnacja istniala od zawsze,
        to tylko maluczkim sie wydaje, ze cos nowego odkryli czy wynalezli. nie masz
        szans na unicestwienie. juz egzystencja sie zatroszczyla o zapis twojej pamieci.
        Imagine.
        • Gość: frustro Re: Rementicide - nowa szansa nieśmiertelności IP: *.future-net.pl 01.04.04, 21:34
          i setki tysiecy dolarów poszło w błoto... jak ja teraz będę zył?
          • Gość: Imagine Re: Rementicide - nowa szansa nieśmiertelności IP: *.unl.edu 01.04.04, 21:40
            oglos sie prorokiem (tym z tej serii "co rok to prorok"), sandaly na platfusy
            nakladaj, osla znajdziesz na kazdym kroku i hajda ... glosic epoka lipse.
            Imagine.
            • Gość: frustro Re: Rementicide - nowa szansa nieśmiertelności IP: *.future-net.pl 01.04.04, 22:58
              co to była za seria?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka