ella86
02.11.10, 04:38
Jeden facet, wiele problemow...
Po pierwsze, za miesiac mam wazny egzamin. Wieczory spedzam z nosem w ksiazkach a on ma do mnie pretensje ze zamiast z nim rozmawiac ja sie caly wieczor ucze!
Po drugie, po kazdej powaznej awanturze On loguje sie na portal randkowy. Jak go raz przylapalam to mi powiedzial (cytuje): „ czuje sie niekochany i w taki sposob sobie z tym radze”.
Po trzecie... pare dni temu poprosilam zeby podrzucil mnie do sklepu. Tak sie nieszczesliwie zlozylo, ze w drodze powrotnej mial male zderzenie z bardzo wysokim kraweznikiem... musi teraz wymienic felge i uwaza, ze to moja wina, bo to ja chcialam jechac do sklepu.
Po czwarte... mieszkamy w wynajetym przez niego mieszkaniu. Rachunki placimy 50/50. Za spozywke place raz ja, raz on. Gdy to ja mam placic za zakupy (a robimy je zazwyczaj razem) koszyk jest wyladowany po brzegi. Gdy on placi, nagle okazuje sie ze potrzebne nam tylko mleko ....
Po piate, przynajmniej pare razy w tygodniu jestem przedmiotem niewinnych zartow... np gdy chce sobie dluzej pospac w sobote, to slysze ze jestem leniwa . Jak protestuje, to okazuje sie, ze jestem przewrazliwiona.
Takich przykladow dziwnego zachowania jest oczywiscie wiecej. Gdy zwracam mu uwage to slysze ze sie czepiam/jestem przewrazliwiona/nie mam wiekszych problemow/przesadzam/nienawidze mezczyzn bo mialam trudne dziecinstwo/powinnam udac sie do psychologa itp itd. Generalnie z nim jest wszystko w porzadku, to ze mna jest cos nie teges...
Moze ktos sie wypowie, czy ja sie rzeczywiscie czepiam bez powodu? Przesadzam??? To jest moj pierwszy powazny zwiazek... help!