Młody i ja

17.04.04, 08:43
witam.
Sytuacja dosyć ciężka..kiedyś...cztery lata temu poznałam kogoś na
czacie.Znajomość dość luźna..po ponad trzech latach ponowne spotkanie.Wymiana
numeró na GG i początek czegoś niesamowitego..Spotkanie w koncu,gdzie dzieli
nas 500 kilometrów,spotkanie niesamowite..bice serca może z racji
niepewności,może z racji,że to on.Przez pół roku przepiękne teksty na
GG,spotkania,bycie razem.Bycie razem..ale i osobno..Jestem
mężatką,niesamowicie mnie zafascynował ten człowiek..młodszy o 11
lat.twierdzący,że jestem dla niego Kobietą na zawsze.Nie mogę z nim
być..Nigdy wczesniej nie znałam takiego człowieka.On chce ,żebym z nim
była..ja nie mam na tyle odwagi,żeby zostawić to wszystko ot tak.Zresztą pół
roku to chyba za mało.Odbudował moje ego..zmienił całe moje życie..ale nie
umiem podjąć decyzji.Sprawdzone powiedzenie"Lepiej coś zrobić i żąłować niż
nie zrobić i żałować,że si ę nie zrobiło"chyba jednsk się nie sprawdzi.
    • Gość: roxi Re: Młody i ja IP: *.telkom-ipnet.co.za 17.04.04, 09:23
      A co z mezem myslisz o nim wogole a dzieci ????
    • moc_ca Re: Młody i ja 17.04.04, 10:00
      To tylko piękna przygoda, jeden z epizodów w Twoim życiu.Dobrze że mija bez
      wielkich wstrząsów i tragedii które zwykle towarzyszą takim zdarzeniom.
      Jeśli Ci się uda, wróć łagodnie i spokojnie do swojego stanu sprzed 'dnia
      poznania owego mężczyzny'.Twierdzisz że zmienił Twe życie i wiele Ci dał..,
      niech tak pozostanie a Ty "żałuj że czegoś nie zrobiłaś" bo to najlepsze co
      może się Wam obojgu teraz zdarzyć.Życzę wyważonej i mądrej decyzji, wierzę
      że Ci się uda.
    • Gość: az Re: Młody i ja IP: *.magtel.net.pl 17.04.04, 10:09
      Gratuluję, ale...

      To nie jest typowa sytuacja. Musisz być cholernie pewna swego uczucia i tego
      człowieka. Pół roku to rzeczywiście jeszcze niewiele.
      Jak młody jest ten młody?
      Co masz do zostawienia?
      Porzekadło o robieniu i żałowaniu jest zasadniczo prawdziwe, ale warto wziąć
      pod uwagę dobro innych osób.
    • procesor Re: Młody i ja 17.04.04, 10:15
      ankazz napisała:
      > Sprawdzone powiedzenie"Lepiej coś zrobić i żąłować niż
      > nie zrobić i żałować,że si ę nie zrobiło"chyba jednsk się nie sprawdzi.

      Owszem, powiedzenie sprawdzone. :)
      Ale wiesz ono działa w dwie strony, tak to juz jest. Zastosuj je tak:
      Lepiej coś zrobić - czemu nie odnowic więzi z mężem, zakochac sie w nim od
      nowa? - i ewentualnie żałowac że sie straciło(??) czas na nieudane ratowanie
      związku (a przeciez jeśli to sie powiedzie nie trzeba będzie żałowac), niz
      żałowac że się nie spróbowało odbudowac swego związku.

      Do powiedzenia pasuje, a że zastosowanie mniej popularne niż rzucenie się z
      głową w romans..?? :)

      Bądźmy szczerzy ty tego młodego tak naprawdę nie znasz, ma w sobie urok nowości
      i tajemniczości. Codzienne z nim zycie i związane z tym tarcia pewnie szybko te
      iluzje by rozwiały..
    • Gość: Oleńka 2 pytania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.04, 10:59
      masz dzieci?
      kochasz męża?

      Jeśli odpowiedź na oba brzmi "nie" nie ma nad czym się zastanawiać. Nie zmarnuj
      szansy na szczęście :)

      powodzenia :)
      • melanie Re: 2 pytania 17.04.04, 11:28
        1. Czego ci brak w malzenstwie? (bo gdyby bylo wszystko ok, to bys nie
        zauroczyla innym)
        2. Czy te braki da sie uzupelnic (jezeli tak, to warto popracowac nad swoim
        zwiazkiem, zamiast go burzyc)
        • Gość: Oleńka Re: 2 pytania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.04, 11:48
          4 lata fascynacji i ani słowa o mężu w poście - hmm :)
    • witch-witch Re: Młody i ja 17.04.04, 18:33

      Musisz stac dwiema nogami najchetniej na ziemi...nie zyj zludzeniami. Jestes
      dorosla, doswiadczona kobieta i powinnas wiedziec, ze najrozkoszniejsze romanse
      sa zawsze na duza odleglosc. Z bliska zycie rachunek wystawia za takie pomylki
      ogromny, nawet szkoda czasu na tego chlopaka i tak bedziesz gleboko
      rozczarowana nim po jakims czasie, bo takie jest zycie, nikt nie jest perfekt i
      nie ma idealow, wszyscy mamy jakies wady, ktore przeszkadzaja zarowno nam jak i
      innym w zyciu.
      Zycie nie jest dla iluzjonistow lagodne ale jak to zwykle bywa - bardzo twarde.
      Czegos jest brak w twoim malzenstwie a udane malzenstwo jest to ciezka praca
      obojga i nic za darmo w zyciu czlowiek nie dostaje.
      ---------------------
      Zrob sie sam, zanim zrobia cie inni.:)))
      • Gość: Zofia Re: Młody i ja IP: *.ip-pluggen.com 17.04.04, 19:12


        Jesli pozycie z mezem Ci sie nie uklada, to wez rozwod, a dopiero jako osoba
        wolna decyduj o swoim zyciu.
        Nie mam zadnych zastrzezen moralnych, tylko uwazam ze sytuacja jest zbyt
        skomplikowana i zbyt niepewna zeby cos budowac...
    • komandos57 [...] 17.04.04, 22:14
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • megxx Re: Młody i ja 17.04.04, 22:29
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=13384 tam można pogadać z ludźmi,
      którzy mają trochę pojęcia o takiej sytuacji.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja