ankazz
17.04.04, 08:43
witam.
Sytuacja dosyć ciężka..kiedyś...cztery lata temu poznałam kogoś na
czacie.Znajomość dość luźna..po ponad trzech latach ponowne spotkanie.Wymiana
numeró na GG i początek czegoś niesamowitego..Spotkanie w koncu,gdzie dzieli
nas 500 kilometrów,spotkanie niesamowite..bice serca może z racji
niepewności,może z racji,że to on.Przez pół roku przepiękne teksty na
GG,spotkania,bycie razem.Bycie razem..ale i osobno..Jestem
mężatką,niesamowicie mnie zafascynował ten człowiek..młodszy o 11
lat.twierdzący,że jestem dla niego Kobietą na zawsze.Nie mogę z nim
być..Nigdy wczesniej nie znałam takiego człowieka.On chce ,żebym z nim
była..ja nie mam na tyle odwagi,żeby zostawić to wszystko ot tak.Zresztą pół
roku to chyba za mało.Odbudował moje ego..zmienił całe moje życie..ale nie
umiem podjąć decyzji.Sprawdzone powiedzenie"Lepiej coś zrobić i żąłować niż
nie zrobić i żałować,że si ę nie zrobiło"chyba jednsk się nie sprawdzi.