Dodaj do ulubionych

Będzie na poważnie.

28.04.04, 11:45
Małe forumowe rozeznanie zróbmy - dla zaspokojenia ciekawości odnośnie
intymności wewnętrznych bliźniego.

Idziesz sobie ulicą (w pojedynkę), jesteś w domku (w pojedynkę), jesz (w
pojedynkę), leżysz wieczorem w łóżku i jeszcze nie śpisz (moze i nie w
pojedynkę, ale ewentualny "zakłócacz" myśli już zasnął)

warunek - nikt z Tobą własnie nie usiłuje rozmawiać ani nie zakłóca inaczej
Twojej uwagi, choćby z telewizora czy komputra

jesteś najnormalniej sam ze sobą

- ile czasu jesteś sam ze sobą?

- czego dotyczą Twoje myśli?

rozpamietujesz przeszłość? to co było miłe? to co niemiłe? planujesz
przyszłość? obserwujesz to, co się dzieje wokół? przyglądasz się sobie?
rozwiązujesz problemy - swoje albo czyjeś? uruchamiasz wyobraźnię? wyobrażasz
sobie rzeczy miłe? niemiłe, które mogą się zdarzyć? rozmyślasz nad cechami
swoimi - "dobrymi"? "złymi"? - czy cechami bliźnich? czy gadasz do Boga? czy
szukasz zajęcia?...
itd, itd...

o czym gadają wtedy Twoje myśli?

zmieńcie nicki, jeśli komu będzie bezpieczniej -

pozdrawiam ciepło
Obserwuj wątek
    • quin26 Re: Będzie na poważnie. 28.04.04, 11:47
      o tym, dlaczego właśnie tak ułożyło się moje życie - i czy mogłam to jakoś
      zmienić
    • j_ar Re: Będzie na poważnie. 28.04.04, 11:56
      mysle o bogu, duzo sie modle, poznaje tajemnice egzystencji i tabliczki
      mnozenia (to juz 5 rok bedzie i wkrotce osiagne cel)

      kazio
    • kvinna spokój 28.04.04, 12:02
      Myśli nie gadają nic.
      Konflikty wewnętrzne wywiane przez psychoanalizę, więc tu też spokój :)

      Leżę i oddycham...
      Fajnie.

      Czasem kładę łapki na splocie słonecznym, cieplutko się robi.
      Czasem niżej ;)

      Z Bogiem gadam tylko, gdy mi źle.
      Ale jest dobrze.

      Zasypiam.
      • malvvina Re: spokój 28.04.04, 12:24
        usiluje o niczym nie myslec
        • anula36 Re: spokój 28.04.04, 13:12
          ja tez usiluje wtedy wyciszyc mysli, ale przewaznie mi sie to nie udaje:( Mam
          jakis myslotok...planuje prace na dzien nastepny,mysle o tym co nalezy naprawic
          w chalupie w pierszej kolejnosci, czemu jest jak jest i co zrobic zeby bylo
          inaczej, jak zmienic prace, na jaka i co zrobic w tym kierunku.. jak lepiej
          wygladac..Mysli milkna, dopiero jak zasypiam, dlatego uwielbiam spac.
    • ivek ech jak na powaznie to ja nie umiem :( 28.04.04, 13:23
      jak jest niebo bezchmurne to patrze na Wenus (coz zawsze mialem slabosc do
      pieknych kobiet) ostatnio genialnie wschodzi i swieci niemigajaco. Stad wiem, ze
      to na pewno planeta, a ze jest wyrubasiona i nie zolto-pomaranczowa, wiec to tez
      nie Mars.
      a jak chmury sa to zasypiam od razu. Chyba, ze akurat leci Mo'better Blues :D

      kewjA
    • qw5 Alfika, 28.04.04, 13:48
      to najbardziej podstępny wątek jaki znam. Chesz się dowiedzieć wszystkiego -
      psychoanaliza połączona z ekshibicjonizmem.

      Tak sobie myślę, że każdy zdrowy człek będzie rozmyślał o wszystkich tych
      rzeczach, o których piszesz. Zmienią się jedynie proporcje.

      Najłatwiej jest mówić o tym co wieczorem w łożku. Otóż myślę, czy na pewno
      nastawiłam mój tel kom, który jest jednocześnie budzikiem i czy jest na pewno
      podładowany, żeby mi nie zrobił numeru i nie umarł do rana. Potem myślę, że
      musi być fajnie na forum tak wieczorem posiedzieć, ale nie mogę z różnych
      przyczyn, i myślę sobie, dlaczego świat jest taki niesprawiedliwy.
      Staram się też myśleć o tym co będzie jutro. Krótka analiza co sobie odpuściłam
      i jak to się na mnie odbije rano. Ale ponieważ wyznaję dewizę, "pomyślę o tym
      jutro" więc zasypiam sobie, bo mam tylko parę godzin, a zależy mi żeby ładnie
      wyglądać rano. Wyglądem można wiele nadrobić.
      Nie myślę o tym czy zakłócacz zabierze mi kołdre, bo podobno zawsze ja zabieram
      jemu. Choć jak ktoś spojrzy obiektywnie na fizjonomię to nie uwierzy. Więc się
      tym nie martwię.
      Rano myślę, w którym miejscu dopadnie mnie korek, i jaki szczwany objazd sobie
      wymyślę czy znowu nie będą to wertepy. O rany... koniec. Mam nadzieję, że
      zaspokoiłam ciekawość Alfo??
      • kvinna wątek jest miły, taki socjologiczny 28.04.04, 13:58
        Słuchacie muzyki w łóżku?
        jakiej? jakiej?

        ciekawska
        • alpetrus Re: wątek jest miły, taki socjologiczny 28.04.04, 14:10
          Takiej, zeby miala duuuuzo mocnych basow. Bass dla Mass!!!
          Pozdrawiam.
        • alfika Re: wątek jest miły, taki socjologiczny 28.04.04, 14:45
          nie słucham
          w głowie mi gra
          zresztą usypiam 3 sekundy po położeniu się :)
        • qw5 Kvinko, 28.04.04, 14:51
          krótkie pytanie, czy chrapanie należy do muzyki, bo jeśli tak, to odpowiadam
          pozytywnie.
          • kvinna wszyj mu piłeczkę ping-pongową 28.04.04, 16:11
            w piżamkę.

            Albo nie :) Bo będzie jęczał :) Z bólu :)
        • Gość: iwan Re: wątek jest miły, taki socjologiczny IP: 156.17.253.* 28.04.04, 16:34
          najsmętniejsze fragmenty z toma waitsa. Działa :-)
        • Gość: baba zona Re: wątek jest miły, taki socjologiczny IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 28.04.04, 16:50
          Modern Jazz Quartet. Pewnie nie znacie, bo to stare. Czterech wspanialych
          czarnych jazzmanow gra cos, czego nikt inny nie potrafi. Mozna sie przy tym
          kochac, myslec o wszystkim, pracowac i wspaniale zasypiac...
          Pozdrawiam mlodych
          ;)))
          • Gość: Oleńka Re: wątek jest miły, taki socjologiczny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.04, 16:52
            Znamy i kochamy jazz ponad życie :)

            pzdr :)
            • Gość: baba zona Re: wątek jest miły, taki socjologiczny IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 28.04.04, 16:54
              Ciebie tez :)))
      • alfika Re: :) 28.04.04, 14:42
        no prawie zaspokoiłaś moją ciekawość, ale mam wrażenie, ze przejechałyśmy tylko
        szczyt góry :)

        ale ok, ok, dziękuję

        jak się kładę o 2.00 po nastawieniu budzika w komórce na 6.00 to juz w ogóle
        staram sie nie myśleć o wampirach i diabłach z lustra ;)))
        • qw5 Re: :) 28.04.04, 14:49
          Ha ha też masz w komórce budzik. Dobre. Żeby tak jeszcze ona dawała jeść, ta
          komórka conie?
          • ivek Re: :) 28.04.04, 15:00
            qw5 napisała:

            >conie?

            jak pierwszy raz to przeczytalem to myslalem, ze sie niektorzy tak z francuska
            wyzywaja...
            • qw5 Re: :) 28.04.04, 15:39
              :)) Ja też najpierw nie załapałam. Wszystko kwestia wprawy:)
              A kiedyś się nawet poświęcę i zobaczę, gdzie słynne Tworki leżą. Chyba gdzies
              koło Warszawy, niektórzy mogą mieć blisko...farciarze.
              • alfika Re: conie ;))))))) 29.04.04, 09:50
                komórka to jusz wogule jest fajna, bo nawet jajka na mientko można z nią
                ugotować i się nie zapomni, że się gotójo :)

                tylko czasem mi się wydaje, ze to sms i można jeszcze pospać, ale skubana się
                drze dalej i juz nie ma wyjścia, trzeba powstać...

                witam z rana w przededniu weekendu :)
    • Gość: Oleńka a ja nie poviem ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.04, 15:49
      bo tu nie Forum Erotica ;D
      • alfika Re: a ja nie poviem ;) 29.04.04, 09:50
        Siostro, podpuszczasz jak diabli alboś zajęta okrutnie ;)))
        • Gość: Oleńka Re: a ja nie poviem ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.04, 14:11
          nie - poważnie ;)

          młoda jezdem, to gupia jeszcze ;)))))
    • Gość: Oleńka p.s./off topic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.04, 15:50
      gdzie jest Malone?
      • Gość: Malonka Re: p.s./off topic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.04, 10:15
        niestety jest "odcięty od świata":(((((
        komputer zdechł, czeka na reanimację lub wymianę (z monitora poszły dymy i
        smród), a więc czas spedza przed telewizorem, oczywiście z nieodłączną kawą i
        papierosami:)))

        oczywiście pokaże się jeszcze, póki co MM dziękuje za zainteresowanie i troskę,
        pozdrawia sympatycznych forumowiczów - tak mi kazał napisać:))))
        ja też przyłączam się do pozdrowień
        MM i MM-owa
        • Gość: Oleńka o rany ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.04, 14:09
          co Wy z tym kompem musieliście wyprawiać... ;)

          pzdr :)
          • ivek fire 29.04.04, 14:19
            Gość portalu: Oleńka napisał(a):

            > co Wy z tym kompem musieliście wyprawiać

            a z mojego putera idzie dym po każdym wejściu na
            www.beyonceonline.com/

            pozdrowienia, usciski i rozne wyrazy dla Mrs&Mr Malone :D
            • Gość: Oleńka Re: fire IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.04, 14:26
              Musi co Malon też tam bywał ;)))
              • ivek :)))) 29.04.04, 14:30
                zapytano kiedy Shaquila O'Neila (bo aktualnie mieszka w Kaliforni) co sądzi o
                małżeństwach zawieranych przez gejów, powiedział, że nie ma nic na przeciw,
                wolny kraj i takie tam, na koniec tylko dodał, że jak patrzy na taką Beyonce to
                się jedynie dziwi jak można być gejem...

                • Gość: Oleńka Re: :)))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.04, 14:54
                  Ja się tam gejom wcale nie dziwię ;))))))))
          • Gość: Malonka Re: o rany ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.04, 15:23
            :P oj, świntuszka z Ciebie:)))
            pozdrawiamy
            MMowie
            • Gość: Oleńka przecież to nie ja, to Ajwek ;D nt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.04, 15:30
    • maika7 Re: Będzie na poważnie. 28.04.04, 20:06
      W pojedynkę - codziennie trochę, potrzebne mi chwile "pojedynki"

      myśli:
      - o codzienności (bo codzienność ciekawa i przynosi ciagle nowe tematy do
      przemyśleń)
      - o minionych chwilach (tyle sie dzieje, trzeba pomysleć o tym co sie wydarzyło)
      - o planach na dzień (lub dni kolejne, bo tyle rzeczy trzeba upakować sensownie
      w zbyt małą paczkę czasu)
      - o bliskich (bo ciągle dostarczają tematów do przemyśleń - i Ci najmłodsi, i
      Ci średni i Ci najstarsi)

      Ale przede wszystkim pobycie sobie z samą sobą, posłuchanie odgłosów świata,
      zatopienie się w ciszy, otulenie domowością, popatrzenie jak wschodzi groszek w
      ogródku i jak rozwinęły sie kwiaty na jabłoni, jak wiewiórka skacze po drzewie
      za oknem...

      I zdziwienie, że czas zewnetrzny nie zgadza się z wewnętrznym :-))

      M.
    • jmx Re: Będzie na poważnie. 29.04.04, 00:33

      Ja (niestety) czarnowidztwo przed snem uprawiam.
      Nawet chcialam sie pozbyć myśli, w którymś z wątków ale nie było chętnych.
      Mądrzy ludzie ;-)

      Szczerość za szczerość: a Ty?
      • alfika Re: Będzie na poważnie. 29.04.04, 10:17
        eeeetam, z reguły kłócę się o wszystko, czego nie rozumiem z Tym Czymś, co to
        robi albo chociaż widzi sens w tym, co się dzieje - albo przypominam sobie, o
        co mi tak naprawdę zawsze chodziło - albo dochodzę do jakis wniosków,
        przeinterpretowuję sobie zdarzenia i zaczynają się paradoksy - wnioski
        zaczynają sobie przeczyć i wtedy jest mi naprawdę przyjemnie, że nie zapanuję
        nad wszystkim, więc nie muszę próbować :))) - czasem próbuję poczuć się w
        czyjejś skórze, a czasem robię konkurs na maksymalną ilość spraw, z których
        mogę się cieszyć, a czasem jestem tylko tu i teraz
        ot, z reguły to taka rozrywka umysłowa :)))
        • ivek Piosenka antydepresyjna, czyli spam na popołudnie 29.04.04, 13:33

          Jesli rano jest ci smutno i żle, no i szaro to zaśpiewaj sobie tę piosenke z
          dowolną melodią i w jezyku jakim chcesz

          Jak dobrze być barankiem
          i wstawać sobie rankiem,
          i biegać na polankę,
          i śpiewać sobie tak:
          be be be, kopytka niosą mnie,
          be be be, kopytka niosą mnie.

          (angielski)

          How good to be baranek
          and wake up sobie ranek,
          and running to polanek,
          and singing just like that:
          be be be, kopytka taking me,
          be be be, kopytka taking me.

          (niemiecki)

          So gut zu sein baranek
          aufsteigen sobie ranek,
          und gehen aus polanek,
          und singen so wie als:
          bich bich bich, kopytka tragen mich,
          bich bich bich, kopytka tragen mich.

          (francuski )

          C'est bien d'etre un baranek
          et se berer sobie ranek,
          et courir sur polanek,
          et chanter comme ca:
          boit boit boit, kopytka portent moi,
          boit boit boit, kopytka portent moi.

          (wloski)
          Bene essere baranek
          alzarsi sobie ranek
          corere na polanek
          e cantare me si :
          be be be, kopytka portano me,
          be be be, kopytka portano me.

          (hiszpanski)

          Es bueno ser baranek
          Alcanzar sobie ranek
          Corir na polanek
          Y cantarme si :
          be be be, kopytka portan me,
          be be be, kopytka portan me.

          (holenderski)
          't Is tof zijn een baranek
          en opstaan elk poranek
          dan lopen naar polanek
          en zingen als volgt:
          be be be, kopytka dragen me
          be be be, kopytka dragen me

          (czeski)
          Jak dobrze byt beranek
          a vstavat brzy ranek
          a bieżet na polanek
          a zaspivat si tak
          be be be kopytka nesou mne
          be be be kopytka nesou mne

          (arabski – fonetycznie)

          Mnich entakun baranek
          Ła tałaa sobie ranek
          Łatarkud ila polanek
          Ła tugranne
          Me me me kopytka jaahuduni
          Me me me kopytka jaahuduni

          (hebrajski)

          Jafe lihjot baranek
          Lakum sobie poranek
          Lalechet lepolanek
          Laszir szira kazot
          Bi, bi, bi, kopytka nos'im oti
          Bi, bi, bi, kopytka nos'im oti

          (japoński – fonetycznie)

          Baranek de aru no-wa ii ne.
          ranek-ni okite,
          polanka-e hashitte,
          kou utattari suru:
          be be be, kopytka-wa boku-wo hakonde iru
          be be be, kopytka-wa boku-wo hakonde iru

          (dunski)
          Kiel bone esti baranek
          kaj levigxi sobie ranek
          kaj kuri al polanek
          kaj kanti al si tie:
          bi bi bi, kopytka portas min
          bi bi bi, kopytka portas min

          (węgierski)

          Jaj de jó baranek lenni
          És sobie ranek felkelni
          És polanekre futni
          És énekelni így:
          bem bem bem kopytka hoznak engem
          bem bem bem kopytka hoznak engem.

          (rosyjski)

          Kak choroszo byt' baranek
          I prosypat'sja każdyj ranek
          I bieżat' na polanek
          I piet' siebie wot tak:
          be be be kopytka niesut mnie
          be be be kopytka niesut mnie

          (portugalski)

          Como e bom ser baranek
          levantar co poranek
          e correr na polanek
          cantando assim:
          be be be kopytka estao carregando me
          be be be kopytka estao corregando me
          • kvinna super! 29.04.04, 13:43
            W tym pliczku baranek przeskakiwał przez płotki :)
            Pewnie masz...
            • ivek Re: super! OT 29.04.04, 13:53
              > Pewnie masz...
              mam :)

              Masz w nagrode:
              www.kakofonia.stopklatka.pl/ENGpulpf.htm
              (szef kuchni poleca na dzis monolog pt. vengeance, jak pieknie S.L. Jackson mowi
              slowo fury & anger)
              • kvinna ale ja mam głuchy ... komputer 29.04.04, 13:56
                Ale buziaki, odtworzę sobie :)
              • ivek errata 29.04.04, 13:57
                ivek napisał:

                > slowo fury & anger)
                aaa furious anger miało być :]
                • kokesz1 Re: errata 29.04.04, 14:13
                  "Anger is a gift"
                  • ivek Re: errata 29.04.04, 14:24
                    kokesz1 napisał:
                    > "Anger is a gift"

                    no bez młodzieńczego gniewu nie byłoby ani rocka ani brytyjskiej oraz
                    francuskiej nowej fali w kinie więc nie ulega frekwencji, że to dar...
                    • kokesz1 Re: errata 29.04.04, 14:30
                      ivek napisał:

                      > no bez młodzieńczego gniewu nie byłoby ani rocka ani brytyjskiej oraz
                      > francuskiej nowej fali w kinie więc nie ulega frekwencji, że to dar...

                      Mlodzienczy gniew? Constantinos Cavafis na pewno poczulby satysfakcje... :)

                      I´VE LOOKED SO MUCH…

                      "I’ve looked on beauty so much
                      that my vision overflows with it.

                      The body’s lines. Red lips. Sensual limbs.
                      Hair as though stolen from Greek statues,
                      always lovely, even uncombed,
                      and falling slightly over pale foreheads.
                      Figures of love, as my poetry desired them
                      …in the nights when I was young,
                      encountered secretly in those nights."

                      • ivek czerwone korale 29.04.04, 14:42
                        kokesz1 napisał:

                        > Mlodzienczy gniew? Constantinos Cavafis na pewno poczulby satysfakcje... :)
                        >
                        > I´VE LOOKED SO MUCH…
                        >
                        > "I’ve looked on beauty so much
                        > that my vision overflows with it.
                        >
                        > The body’s lines. Red lips. Sensual limbs.
                        > Hair as though stolen from Greek statues,
                        > always lovely, even uncombed,
                        > and falling slightly over pale foreheads.
                        > Figures of love, as my poetry desired them
                        > …in the nights when I was young,
                        > encountered secretly in those nights."

                        a gdzie tu gniew? Ja tu czytam jedynie nostaliczne podążanie za młodzieńczym
                        pożądaniem :)
                        • kokesz1 Re: czerwone korale 29.04.04, 14:44
                          ivek napisał:

                          > a gdzie tu gniew? Ja tu czytam jedynie nostaliczne podążanie za młodzieńczym
                          > pożądaniem :)

                          Cytat nie pokrywal sie dokladnie - alem przyniose wlasciwy... :)
                • kvinna nie martw się 29.04.04, 14:15
                  Powiem Ci w zaufaniu, że wczoraj napisało mi się "I like" zamiast "I do".
                  Może nikt nie zauważył :)
                  • Gość: Luty Re: nie martw się IP: *.dialup.mindspring.com 29.04.04, 14:28
                    jednej minuty.
                    Odpowiadasz na :
                    kvinna napisała:

                    > Powiem Ci w zaufaniu, że wczoraj napisało mi się "I like" zamiast "I do".
                    > Może nikt nie zauważył :)


                    Zauwazyl zauwazyl i pomyslal, ze wytykasz kalke jezykowa ,a to pytanie
                    naokolojezykowe bylo...



                    --------------------------------------------------------------------------------
                    • kvinna Ee? 29.04.04, 14:36
                      Ale ten wiersz to był wygłup, nie?

                      Rozśmieszyło Cię, że podoba mi się wiersz od Jasmin, tak?
                      • Gość: Luty Re: Ee? IP: *.dialup.mindspring.com 29.04.04, 14:48
                        No nareszcie... ale ale, prawda ze moj wyglup byl ladniejszy...
                        • kvinna Re: Ee? 29.04.04, 14:52
                          Ale ten od J. był zwruszający :)
                          • Gość: Luty Re: Ee? IP: *.dialup.mindspring.com 29.04.04, 14:56

                            kvinna napisała:

                            > Ale ten od J. był zwruszający :)


                            Dlatego, ze od J? :(
          • Gość: baba zona Re: Piosenka antydepresyjna, czyli spam na popołu IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 30.04.04, 08:45
            Wszystko pieknie, tylko gdzie tu jest cokolwiek po dunsku: ???!
            (dunski)
            > Kiel bone esti baranek
            > kaj levigxi sobie ranek
            > kaj kuri al polanek
            > kaj kanti al si tie:
            > bi bi bi, kopytka portas min
            > bi bi bi, kopytka portas min
            Chyba jezyki Ci sie z tego wszystkiego pomylily...
            ;)
            • ivek Re: Piosenka antydepresyjna, czyli spam na popołu 30.04.04, 08:53
              Gość portalu: baba zona napisał(a):
              > Chyba jezyki Ci sie z tego wszystkiego pomylily...

              to ze wzruszenia, ze po hebrajsku moge sobie zaspiewac ;)

              --
              najlepsze nalesniki sa w rozowym sloniu :D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka