arandano
02.07.11, 08:08
nie mozna tego jakos prywatnie sprofilowac?
od bardzo dlugiego czasu spie za malo i duzo spalajacych sytuacji o tej porze mialo miejsce.
status quo jest taki, ze nie mam zadnych rezerw.
i jak poloze sie spac pozniej niz czas preferowny przez moj organizm, to nastepnego dnia sie po prostu prawie przewracam. jestem jak pijana. mozg mi sie marszczy.( i kurczy do orzeszka.(
a okolicznosci bardzo czesto na to nie pozwalaja. w sumie, moze raz na 2,3 tyg. moge isc spac tak jak potrezbuje.
i co z tym zrobic?
tylko rok urlopu moze pomoc?
nie wspominajac, ze nie wiem po co, moj organizm mnie budzi o 5 czy 6, kiedy wcale nie musze wtedy wstawac.
ale jak patrze na godzine, to zwykle juz wstalam, a wtedy mysle, co juz moznaby zrobic, i wracac do lozka, a tym bardziej zasypiac, juz mi sie nie chceeeeeee.
a mozg sie marszczy. i kurczy.(