Dodaj do ulubionych

po co tyle snu?

02.07.11, 08:08
nie mozna tego jakos prywatnie sprofilowac?
od bardzo dlugiego czasu spie za malo i duzo spalajacych sytuacji o tej porze mialo miejsce.
status quo jest taki, ze nie mam zadnych rezerw.
i jak poloze sie spac pozniej niz czas preferowny przez moj organizm, to nastepnego dnia sie po prostu prawie przewracam. jestem jak pijana. mozg mi sie marszczy.( i kurczy do orzeszka.(
a okolicznosci bardzo czesto na to nie pozwalaja. w sumie, moze raz na 2,3 tyg. moge isc spac tak jak potrezbuje.
i co z tym zrobic?
tylko rok urlopu moze pomoc?

nie wspominajac, ze nie wiem po co, moj organizm mnie budzi o 5 czy 6, kiedy wcale nie musze wtedy wstawac.
ale jak patrze na godzine, to zwykle juz wstalam, a wtedy mysle, co juz moznaby zrobic, i wracac do lozka, a tym bardziej zasypiac, juz mi sie nie chceeeeeee.
a mozg sie marszczy. i kurczy.(
Obserwuj wątek
    • adriana_ada Re: po co tyle snu? 02.07.11, 08:32
      Na bezsennosc dobry jest temazepam (Restoril, Signopam, Somapam). Ulatwia zasypianie, poprawia jakosc snu, a po mw. 2-3 tygodniach stosowania problem bezsennosci sam powinien zniknac (nie powoduje uzaleznien, no chyba ze u lekomanow). Przejdz sie najlepiej do lekarza, wez moze miesiac urlopu (byc moze rok wcale nie bedzie Cie potrzebny), bo zadne rady psychologiczne i tak nie poskutkuja. Mnie problem bezsennosci rozwiazuje czasem wypicie 3 piewk, ale nie bede Ci polecac na forum, bo niektorzy moga powiedziec, ze namawiam Cie do alkoholu, ktory spowoduje uzaleznienie:)
      • ecco_mi Re: po co tyle snu? 02.07.11, 11:36
        Temazepam uzależnia, bo to jest benzodiazepina:
        pl.wikipedia.org/wiki/Temazepam
        • adriana_ada Re: po co tyle snu? 02.07.11, 12:21
          ecco_mi napisała:

          > Temazepam uzależnia, bo to jest benzodiazepina:
          > pl.wikipedia.org/wiki/Temazepam

          Wszystko uzaleznia, kawa, herbata, jedzenie, spanie...
          To zalezy od osoby, sa tacy, ktorzy nie potrafia zyc bez lekow, jednak takie jednostki poznaje sie w sekundzie. Znam jedna babcie, ktora ponad 50 lat jest chora i cale zycie na pigulkach. Tak ostatnio przegiela, ze dostala powazna egzeme ladujac w szpitalu, z przedawkowania. Ale babci zawsze za malo lekarstw, jest taka biedna zawsze chora.
          Okres 2-3 tygodni dla normalnej osoby pomaga uregulowac cykl snu nie powodujac zadnych uzaleznien. A moze ja mialam zawsze na tyle szczescia, ze przyjmowane przeze mnie leki dzialaly w sposob prawidlowy, ze nie musialam narzekac (jak to wiekszosc...)
    • to.niemozliwe Re: po co tyle snu? 02.07.11, 10:38
      Ile masz lat?
    • koala_tralalala Re: po co tyle snu? 02.07.11, 13:08
      Zaraz, przeciez wystarczy dostosowanie pracy do rytmu biogicznego Twojego organizmu: chodzisz spac wczesnie, a rano gdy Twoj wewnetrzny skowronek wywali Cie z lozka robisz to co masz do zrobienia. Skoro jestes skowronkiem, to nim badz i rob rano to co masz zrobic po poludniu lub wieczorem.

      Inna sprawa, ze wczesne wybudzanie jest bardzo czesto efektem stresu. Skoro zyjesz bardzo szybko, zbyt szybko i jedziesz na restkach energii, ranne pobudki moga byc sygnalem alarmowym organizmu. Odpowiedz zatem sama sobie czy pare lat temu, gdy zylas wolniej, tez wstawalas rano.
      • arandano Re: po co tyle snu? 04.07.11, 07:39
        > Zaraz, przeciez wystarczy dostosowanie pracy do rytmu biogicznego Twojego organ
        > izmu: chodzisz spac wczesnie, a rano gdy Twoj wewnetrzny skowronek wywali Cie z
        > lozka robisz to co masz do zrobienia. Skoro jestes skowronkiem, to nim badz i
        > rob rano to co masz zrobic po poludniu lub wieczorem.
        >
        jestem skowronkiem. i co z tego jesli obecne okolicznosci nie pozwalaja mi pojsc spac tak jak chce moj organizm.

        > Inna sprawa, ze wczesne wybudzanie jest bardzo czesto efektem stresu. Skoro zyj
        > esz bardzo szybko, zbyt szybko i jedziesz na restkach energii, ranne pobudki mo
        > ga byc sygnalem alarmowym organizmu. Odpowiedz zatem sama sobie czy pare lat te
        > mu, gdy zylas wolniej, tez wstawalas rano.

        moj ideal, to byloby pojsc spac 8 i wstac 5, ale
        to prwie niemozliwe. inna rzecz jaki power wtedy mam.)))))))))))
        ale jesli chodze spac 10, to 5 czy 6 jest zdecydowanie ZA WCZESNIE.

        o jakim alarmie, mowisz?
        • arandano koala? 11.07.11, 16:33
          forum.gazeta.pl/forum/s,210,126650977.html?t=1&a=126701049&rep=1
    • arandano powinnam dodac 04.07.11, 08:11
      ze to wczesne budzenie, dzieje sie wtedy, kiedy w ciagu dnia cos mnie zdenerwuje/ poruszy bardzo. a ze jestem typem twardzielki, i wydaje mi sie, ze juz to zalatwilam ze soba i po sprawie, to to cos krazy gdzies w glebokich korytarzach, i nie pozwala sie systemowi wyluzowac .7

      wiec 4 pytania:
      1. czemu jakas rzecz, mialaby nie pozwalac sytemowi sie wyluzowac. nie moglby jej olac? niech soebie krazy. az sie jej znudzi.
      2. czemu mnie wybudza. przeciez to i tak nie zniesie jej przyczyny. nawet gorzej. niewyspana glowa bedzie czula wiekszy relatywnie jej ciezar, bo bedzie mniej wypoczeta.
      3. jak namierzyc, ze jednak nie zalatwiona jest? bo mnie sie wydaje, op wytlumaczeniu sobie i/ lub innych zastosowanych srodkach ekspresjii emocjonalnej .P, ze jest. dopiero o 5 czy 6, widze, ze jedenak nie .))
      4. jak ja rozbroic jescze przed snem? zeby mi nie wybuchala w systemie nad ranem?

      ps. a czemu wybiera sobie akurat nad ranem?
      • mona.blue Re: powinnam dodac 04.07.11, 12:09
        Po prostu żyjesz w zbyt dużym stresie, Twój organizm się buntuje.
        Adriana dobrze Ci pisze, że mogłabyś brać coś na sen, może nawet coś bardziej naturalnego, z melatoniną, która reguluje rytm snu i czuwania. I odpocznij, wyluzuj, bo same tabletki to nie wszystko, ważny jest również rytm życia.
        • renkaforever Re: powinnam dodac 06.07.11, 03:28
          A ja mysle ze masz nierownowage woda-cukier, co zreszta jest wynikiem zbyt duzego stresu. Cwiczenia fizyczne by sie przydaly i witaminy, szczegolnie B i C.
          • to.niemozliwe Re: powinnam dodac 06.07.11, 05:40
            Na czym polega ta nierownowaga woda-cukier?
    • paco_lopez Re: po co tyle snu? 06.07.11, 20:49
      mimo wszystko powinnaś spać wtedy kiedy czujesz się najbardziej śpiąca oraz doceniac te momenty kiedy wstałas bardzo wcześnie. u mnie struje tym bardzo kapryśny i w sumie jajcarski morfeusz. czasem zrobi ze mnie śpiocha, a czasem rannego ptaszka. czasem wreszcie będę się wysypiał od deski do deski tak jak lubie. to przychodzi samo i wyklucza utrapienie i wkurzenie na swój własny sen.
    • gadagad Re: po co tyle snu? 06.07.11, 21:13
      Jak ludzie szybko zapominają. Jeszcze za czasów Dikensa, ludzie nie spali, tylko przysypiali. odwiedzali się po trzeciej w nocy, bo do szóstej jest naturalny czas bezsenności.
      • ir1.easy Re: po co tyle snu? 08.07.11, 03:06
        a ja byłam ostatnio w poradni leczenia snu - co i Tobie polecam. Co prawda dowiedziałam się, że mój cykl snu to jest 4 rano -10 (z granicą błędu, więc może być 3-9), testuję własnie tę teorię, i jakoś się nie sprawdza. Tj. owszem śpię w tych godzinach, ale spanie tylko 6h na dobę to dla mnie za mało, i potem jestem nieprzytomna przez pół dnia. Ale Ty masz te swoje cykle znacznie lepiej rozpoznane przez siebie niż ja - więc spróbuj, W takich poradniach pracują specjaliści i ocenią co Ci jest, bo wcale nie musi być to tzw. bezsenność a jakieś inne zaburzenia snu. Jeżeli będą potrzebne wspomagacze lekowe to przepiszą.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka