kkk
11.07.11, 20:43
Powoli zaczynam myśleć, że mnie to dotyczy. Zrobiłam sie jakaś przewrażliwiona na swoim punkcie, czyjes słowa gesty odbieram jak atak na swoją osobę, krytykę, złośliwą aluzję itd. Podświadomie próbuje odeprzeć ten 'atak' i robię się nerwowa, niemiła, nawet agresywna... Próbuje udowodnić (chyba gł. samej sobie) że nie jestem taka (zła) za jaką ktos pewnie mnie uwaza. Na jakiejkolwiek płaszczyźnie. Zaczyna mi to przeszkadzać :( łapie się na tym, że czuję/wiem, ze ktoś coś chce źle o mnie powiedziec i odp. sie nastawiam :/
Co to znaczy? :( nie wiem w sumie z czego to wynika bo tak naprawde wiem, że nie jestem jakas ostatnia, mam co chcę, żyje jak chce i w sumie jestem szczęsliwa w życiu, tylko to moje zachowanie... :/
POMOCY :(