Facet a inne kobiety

IP: *.siedlce.cvx.ppp.tpnet.pl 02.03.02, 14:18
Przeglądałam wątki i zwróciłam uwagę na coś, co poruszyła jedna z dziewczyn i
co zaginęło w ferworze dyskusji na zupełnie inny temat (wątek był o czym
innym), ale wydało mi się ciekawe. Chodzi o oglądanie się
faceta/narzeczonego/męża za innymi kobietami, czy też, w wersji mniej
demonstracyjnej, wyrażanie podziwu na widok zdjęć pięknych kobiet w pismach lub
seksownych koleżanek. Czy Was to drażni, czy też uważacie to za coś zupełnie
nieszkodliwego? Mnie by to wkurzało.
    • Gość: Pastwa Re: Facet a inne kobiety IP: 172.17.15.* 02.03.02, 15:15
      Przecież to największy komplement od mężczyzny dla kobiety, z którą jest.
      Dowiedziałaś się, bowiem że Twój facet wie, jakie kobiety są piękne stąd
      wniosek, że związał się z Tobą raczej nie przez małe wymagania. Dowiedziałaś
      się jeszcze, że mimo tylu dostrzeganych przez niego pięknych kobiet wciąż chce
      być z Tobą,(bo chyba chce, co?)stąd wychodzi, że jesteś najlepsza.

      Ps. Poważnie pisząc to, czego się spodziewałaś poznając mężczyznę kompletnego
      braku zainteresowania pięknem, urodą kobiet, więc jak chciałaś go, zatem
      zaintrygować(wiem powiesz, że umysłem).Gdyby mu nagle po poznaniu Ciebie
      odebrało ową cechę wrodzoną to by znaczyło, że masz już lesbijkę za "chłopaka".


      Zyjcie zdrowo, Pastwa
      • Gość: marla Re: Facet a inne kobiety IP: *.siedlce.cvx.ppp.tpnet.pl 02.03.02, 23:33
        Gość portalu: Pastwa napisał(a):

        > Przecież to największy komplement od mężczyzny dla kobiety, z którą jest.
        > Dowiedziałaś się, bowiem że Twój facet wie, jakie kobiety są piękne stąd
        > wniosek, że związał się z Tobą raczej nie przez małe wymagania. Dowiedziałaś
        > się jeszcze, że mimo tylu dostrzeganych przez niego pięknych kobiet wciąż chce
        > być z Tobą,(bo chyba chce, co?)stąd wychodzi, że jesteś najlepsza.
        >

        > Ps. Poważnie pisząc to, czego się spodziewałaś poznając mężczyznę kompletnego
        > braku zainteresowania pięknem, urodą kobiet, więc jak chciałaś go, zatem
        > zaintrygować(wiem powiesz, że umysłem).Gdyby mu nagle po poznaniu Ciebie
        > odebrało ową cechę wrodzoną to by znaczyło, że masz już lesbijkę za "chłopaka".
        >
        >
        > Zyjcie zdrowo, Pastwa

        Przecież mnie chodzi o formę, nie o fakt, ze facet zauważa inne kobiety. Wiadomo,
        ze zauważa, ale gdyby robił to demonstracyjnie, oglądał się za nimi w mojej
        obecności, to bym się wkurzała. A gdyby Twoja partnerka mówiła do Ciebie w
        supermarkecie: "Niezły ten brunet, fajne ma pośladki" i już nie chciała wybierać
        z Tobą najładniejszego śrubokrętu? Chodziło mi o coś takiego, pytanie nie
        brzmiało: czy denerwuje Was że na świecie istnieją inne kobiety?
        Kiedyś mąż znajomej powiedział przy żonie do innej koleżanki: "Kurcze,
        gdybym nie był żonaty, to bym cię..." i tu lubieżne cmokanie. O Jezu.

      • Gość: K. Re: Facet a inne kobiety IP: *.sochaczew.sdi.tpnet.pl 03.03.02, 16:54

        > Przecież to największy komplement od mężczyzny dla kobiety, z którą jest.
        > Dowiedziałaś się, bowiem że Twój facet wie, jakie kobiety są piękne stąd
        > wniosek, że związał się z Tobą raczej nie przez małe wymagania. Dowiedziałaś
        > się jeszcze, że mimo tylu dostrzeganych przez niego pięknych kobiet wciąż chce
        > być z Tobą,(bo chyba chce, co?)stąd wychodzi, że jesteś najlepsza.

        Tez mi zaszczyt! A nie swiadczy to raczej o tym,ze "z braku laku..." ?
        Mi nie spodobaloby sie napewno, kiedy facet demonstracyjnie odwracal by sie za
        kazda ladna kobieta, a mnie trzymal w tym czasie za reke...Przeciez moze ja
        ogarnac wzrokiem, dyskretnie (co ja robie ogladajac sie za przystojnym facetem.:-
        ))

        >
        > Ps. Poważnie pisząc to, czego się spodziewałaś poznając mężczyznę kompletnego
        > braku zainteresowania pięknem, urodą kobiet, więc jak chciałaś go, zatem
        > zaintrygować(wiem powiesz, że umysłem).Gdyby mu nagle po poznaniu Ciebie
        > odebrało ową cechę wrodzoną to by znaczyło, że masz już lesbijkę za "chłopaka".
        >
        >
        > Zyjcie zdrowo, Pastwa

    • kasia28 Re: Facet a inne kobiety 02.03.02, 15:18
      Mnie też to wkurza, ale nie dlatego, ze to robi tylko jak to robi. Mnie też
      podobają się inni faceci, tylko staram sie "zerkać" na nich tak, ze mój
      kochany tego nie widzi. On niestety zwykle tak patrzył, ze ja to widziałam i
      wkurzało mnie to. Bo zaboleć zawsze zaboli. Więc po kilku rozmowach stara się
      robić to dyskretniej, albo "gapimy" się razem.
    • Gość: dorkasz Re: Facet a inne kobiety IP: 217.98.233.* 02.03.02, 15:28
      szczerze powiem ze zdziwilabym sie gdyby nie zachwycal sie innymi dziewczynami -
      jesli idziemy razem to po prostu mowi mi ze np tamta jest ladna i ogladamy sie
      za nia razem, moj maz ma smieszna wymowke jesli go przylapie na zerkaniu bez
      mojej wiedzy - mowi ze patrzy na ubranie tej dziewczyny i zastanawia sie jakby
      ono wygladalo na mnie hehe. czasem to jego ogladanie mnie wkurza, ale raczej
      wkurza mnie sposob w jaki to robi - np ostentacyjny i malo dyskretny niz sam
      fakt. kwestia przyzwyczajenia jak dla mnie. pozdrawiam :-)
    • Gość: Sławek Re: Facet a inne kobiety IP: 213.186.93.* 02.03.02, 16:03
      Ech ta kobieca przewrotność ! Najpierw panie prześcigają się w dbałości o cerę,
      figurę, fryzurę, zakładają mini, push-up'y, szpilki, malują się i diabli wiedzą
      co jeszcze żeby stać się superatrakcyjnymi a potem dają po łapkach facetom,
      którzy tę atrakcyjnośc zauważają. Jestże tu sens ?
      :-)
      • nie_wiem Re: Facet a inne kobiety 02.03.02, 17:15
        Co to są push-up`y?
        • Gość: Sławek Re: Facet a inne kobiety IP: 213.186.93.* 02.03.02, 17:41
          Biustonosze optycznie powiększające biust.
          • nie_wiem Re: Facet a inne kobiety 02.03.02, 17:42
            Ooooo! Ależ jestem zacofana!!!
            • Gość: Sławek Re: Facet a inne kobiety IP: 213.186.93.* 02.03.02, 17:56
              E tam zaraz zacofana! Może po prostu jesteś zadowolona z wielkości swojego
              biustu.
              :-)
              • nie_wiem Re: Facet a inne kobiety 02.03.02, 18:00
                HA, HA, HA! :) Właśnie już wiem, po co się udam w poniedziałek do sklepu z
                bielizną!:)
                • Gość: Sławek Re: Facet a inne kobiety IP: 213.186.93.* 02.03.02, 18:06
                  To polecam taki z wymienialną wkładką silikonową.
                  :-)
                  • nie_wiem Re: Facet a inne kobiety 02.03.02, 18:20
                    Silikonowe powiadasz? Czyli w dotyku nie do poznania?:)
                    • Gość: Sławek Re: Facet a inne kobiety IP: 213.186.93.* 02.03.02, 18:22
                      Dokładnie o to chodzi.
                      • nie_wiem Re: Facet a inne kobiety 02.03.02, 18:28
                        A potem nie ma rozczarowania?:))
                        • Gość: Sławek Re: Facet a inne kobiety IP: 213.186.93.* 02.03.02, 18:41
                          Widać dobre samopoczucie kobiety jest równie ważne.
                          • nie_wiem Re: Facet a inne kobiety 02.03.02, 18:46
                            Ale prawda jest naga, niestety!
                            • Gość: Sławek Re: Facet a inne kobiety IP: 213.186.93.* 02.03.02, 18:58
                              Teraz już zupełnie serio. Jeśli on ją kocha to naga prawda jest kochaną nagą
                              prawdą. Jeśli przypadkiem znaleźli się w łóżku to naga prawda rzeczywiście może
                              być rozczarowaniem.
                              • nie_wiem Re: Facet a inne kobiety 02.03.02, 19:34
                                Masz całkowitą rację. Zgadzam się a Tobą. Tylko pisząc o nagie prawdzie mam na
                                myśli odczucia kobiety co do własnego ciała i jego wszelkich kobiecy atrybutów.
                                No i temat-rzeka: czy miłość meżczyzny może wyleczyć z kompleksów?
                                • Gość: Sławek Re: Facet a inne kobiety IP: 213.186.93.* 02.03.02, 19:42
                                  Myslę że tak. A na poparcie tego mam siebie i moją partnerkę. Wzajemne leczenie
                                  daje rewelacyjne wyniki :-)
                                  • nie_wiem Re: Facet a inne kobiety 02.03.02, 19:46
                                    Jeżeli Jej w tym pomogłeś, choć w niewielkim stopniu to naprawdę fantastycznie.
                                    Wiele od was-mezczyzn zależy. Ale nie sadzę aby było to wyleczone, a raczej
                                    zaleczone (mówie o sobie). W każdym razie ma szczeście kobieta:)))))
                                    • Gość: Sławek Re: Facet a inne kobiety IP: 213.186.93.* 02.03.02, 20:21
                                      Dzięki ! Czy efekty będą duże i trwałe to sie okaże. Na razie jestem zdumiony
                                      postępami. Wydaje mi się jednak, że to bardziej miłość jest lekarstwem niż my
                                      lekarzami.
            • Gość: Pastwa Re: Facet a inne kobiety IP: 172.17.15.* 02.03.02, 17:58
              nie_wiem napisała:

              > Ooooo! Ależ jestem zacofana!!!


              Niekoniecznie może zwyczajnie nie masz potrzeby nosić takiego :))))))))))

              Pełen podziwu Pastwa:))

              • Gość: Pastwa Re: Do Sławek IP: 172.17.15.* 02.03.02, 18:02
                Chyba muszę się powstrzymywać przed pisaniem jak jesteś na forum bo czasami się
                dublujemy:))))))
                • Gość: Sławek Re: Do Pastwy IP: 213.186.93.* 02.03.02, 18:10
                  Wal śmiało ! Przed niczym się nie powstrzymuj ! Nie ma to jak widzieć
                  potwierdzenie swoich słów.
                  :-)
                • nie_wiem Re: Do Sławek 02.03.02, 18:13
                  Zeby było jeszcze nad czym się dublowac...:))))
                  • Gość: Sławek Re: Do nie wiem IP: 213.186.93.* 02.03.02, 18:19
                    I tu pozwolę sobie niezgodzić się z tobą. Uważam, że kobiecy biust, jakich by
                    nie był rozmiarów jest bardzo dobrym powodem do dublowania się.
                    :-)))
                    • nie_wiem Re: Do nie wiem 02.03.02, 18:31
                      Ni mi oceniać. :))
                  • Gość: Kalina Re: facet i.... IP: *.ertel.com.pl 02.03.02, 18:28
                    A dla mnie to dziwne, ze facet ktory podobno mnie
                    kocha, jest w stanie w mojej obecnosci z takim
                    zafascynowaniem zapatrztc sie na inno kobiete ze
                    przez moment nie slyszy co do niego mowie. Podobno
                    gdy sie kogos kocha swiata sie poza nim nie widzi...
                    I jeszcze jedno(do Postawy)- gdybym wierzyla w to ze
                    ludzie sa ze soba tylko z milosci, moglabym tez
                    uwierzyc ze "jestem najlepsza". Niestety ludzie sa ze
                    soba czasem tylko dlatego ze im z tym wygodnie lub -
                    o zgrozo- bo wiedza ze nie stac ich na kogos innego,
                    bo sa zbyt malo urodziwi lub zbyt biedni.
                    pzdr.
                    • Gość: Sławek Re: facet i.... IP: 213.186.93.* 02.03.02, 18:39
                      Jesli kobieta jest z facetem z wygody czy czegoś równie paskudnego to chyba nie
                      powinna wymagać od niego żeby świata poza nią nie widział. Ale rozpatrując
                      takie przypadki zbliżamy się do pola minowego. Stawiam więc tablicę: Uwaga
                      miny !
                      • Gość: Kalina Re: facet i.... IP: *.ertel.com.pl 02.03.02, 18:43
                        A jesli to facet jest z wygody(albo za biedny zeby
                        miec laski za ktorymi sie ogląda)?
                        • nie_wiem Re: facet i.... 02.03.02, 18:51
                          Z biedy i wygody mozna kogos pokochac? Bez komentarza. Ale dużo jest takich
                          par, o których mówi Kalina, wiecej niz by sie moglo wydawac... :((
                        • Gość: Sławek Re: facet i.... IP: 213.186.93.* 02.03.02, 18:56
                          Jeśli ona zgadza się na bycie partnerką tylko dla jego wygody to niech się nie
                          dziwi, że nie bedzie dla niego ideałem seksu. Jeśli są razem bo jego nie stać
                          na lepszą a ona to toleruje to według mnie jest to patologia i jego oglądanie
                          się za atrakcyjnymi kobietami jest jednym z mniejszych problemów w tym związku.
                          • Gość: Kalina Re: facet i.... IP: *.regionet.pl 02.03.02, 20:27
                            Gość portalu: Sławek napisał(a):

                            > Jeśli ona zgadza się na bycie partnerką tylko dla
                            jego wygody to niech się nie
                            > dziwi, że nie bedzie dla niego ideałem seksu. Jeśli
                            są razem bo jego nie stać
                            > na lepszą a ona to toleruje to według mnie jest to
                            patologia i jego oglądanie
                            > się za atrakcyjnymi kobietami jest jednym z
                            mniejszych problemów w tym związku.

                            To szczera prawda co napisałeś. Jego oglądanie sie za
                            atrakcyjnymi kobietami nie jest problemem lecz czyms
                            wtórnym, skutkiem innych problemów. Myśle ze tak jest
                            równiez w wszystkich innych przypadkach: facet sie
                            oglada, kobieta sie oglada - to ogladanie jest tylko
                            najbardziej zewnetrznym przejawem czegoś glebszego:
                            ciemnej podziemnej rzeki.
                            • Gość: Sławek Re: facet i.... IP: 213.186.93.* 02.03.02, 20:48
                              Myślę że facet jest zwierzęciem tak skonstruowanym przez naturę, że oglądanie
                              się za atrakcyjnymi w jakiś sposób kobietami jest odruchem. Nawet nie do końca
                              kontrolowanym. Jeśli jest to naturalne (bez ślinienia się i utraty kontaktu z
                              rzeczywistością) to nie jest niczym złym i nie świadczy o zadnych problemach a
                              raczej o zdrowiu i dobrej formie mężczyzny. W końcu kobiety są atrakcyjne na
                              ulicy dla wszystkich a nie tylko w domu dla swoich ukochanych. Nie jest też
                              tajemnicą, że faceci wiele razy w ciągu doby mają niekontrolowane wzwody
                              wywoływane między innymi przez odebrane bodźce seksualne (atrakcyjne kobiety).
                              I nie oznacza to głębokich problemów w związku czy chęci rzucenia się na
                              sprawczynię wzwodu lecz tylko to że sprawczyni jest ładna a facet zdrowy.
                              • Gość: Kalina Re: facet i.... IP: *.regionet.pl 02.03.02, 21:13
                                To ze faceci jak i kobiety nie zawsze potrafia sie
                                kontrolowac nie jest zadna tajemnica, ale nie jest to
                                tez powod do dumy, to wlasnie zdolnosc do panowania
                                nad instynktami, zdolnosc do wyzwalania sie od tego
                                do czego determinuje nas natura, czyni nas wolnymi
                                ludzmi. Facet ktory skanuje otoczenie w poszukiwaniu
                                atrakcyjnych seksualnie bodzcow moze sobie nabic guza
                                o slup, spowodowac wypadek samochodowy(znam taki
                                przypadek)lub stracic sympatie swojej wlasnej kobiety.
                                Rozumiem tez ze gdy kobiecie bijemocniej serce na
                                widok goscia podjezdzajacego mercedesem, to swiadczy
                                o jej zdrowiu bo tak ja uwarunkowal rozwoj ewolucyjny.

                                • Gość: Pastwa Re: facet i.... IP: 172.17.15.* 02.03.02, 21:52
                                  Kalina napisała:
                                  Facet ktory skanuje otoczenie w poszukiwaniu
                                  atrakcyjnych seksualnie bodzcow moze sobie nabic guza
                                  o slup, spowodowac wypadek samochodowy(znam taki
                                  przypadek)lub stracic sympatie swojej wlasnej kobiety.

                                  Może też nie poznać żadnej kobiety,zwłaszcza swej przyszłej sympatii...
                                  • Gość: Kalina Re: facet i.... IP: *.regionet.pl 02.03.02, 23:00
                                    Gość portalu: Pastwa napisał(a):

                                    > Kalina napisała:
                                    > Facet ktory skanuje otoczenie w poszukiwaniu
                                    > atrakcyjnych seksualnie bodzcow moze sobie nabic guza
                                    > o slup, spowodowac wypadek samochodowy(znam taki
                                    > przypadek)lub stracic sympatie swojej wlasnej kobiety.
                                    >
                                    > Może też nie poznać żadnej kobiety,zwłaszcza swej
                                    przyszłej sympatii...

                                    To znaczy ze dlatego sie ogladamy za innymi, bo pomimo
                                    ze mamy u boku swoja aktualna partnerke/partnera,
                                    ciagle szukamy, szukamy, szukamy...tak zostalismy
                                    zaprogramowani...

                                    "Miłosc-spor nieustannie toczony z naturą"

                                    • Gość: Pastwa Re: facet i.... IP: 172.17.15.* 03.03.02, 15:22
                                      Robimy to zresztą odruchowo bez specjalnego rozmysłu( jeśli umyślnie wtedy
                                      rozumiem obawy kobiety), stąd jest to dla Was raczej niegroźne:))))
                                      • Gość: Kalina Re: facet i.... IP: *.regionet.pl 03.03.02, 18:28
                                        Gość portalu: Pastwa napisał(a):

                                        > Robimy to zresztą odruchowo bez specjalnego rozmysłu(
                                        jeśli umyślnie wtedy
                                        > rozumiem obawy kobiety), stąd jest to dla Was raczej
                                        niegroźne:))))

                                        No wlasnie, ten bezmyslny automatyzm jest
                                        beznadziejny.-(
                                        Wierze ze ludzki umysł ma ...bardzo szerokie
                                        mozliwosci, a tu nie moze zapanować nad jakims odruchem.
                                        Juz lepiej jakbys napisal ze to oglądanie sprawia ci
                                        przyjemnosc ktorej nie chcesz sie pozbawiać, wtedy
                                        postawilbys sie w pozycji czlowieka ktory dokonal
                                        wyboru a nie bezmyslnego barana:-)))
                                        pzdr.
                                • Gość: Sławek Re: facet i.... IP: 213.186.93.* 02.03.02, 22:12
                                  Gość portalu: Kalina napisał(a):

                                  > To ze faceci jak i kobiety nie zawsze potrafia sie
                                  > kontrolowac nie jest zadna tajemnica, ale nie jest to
                                  > tez powod do dumy, to wlasnie zdolnosc do panowania
                                  > nad instynktami, zdolnosc do wyzwalania sie od tego
                                  > do czego determinuje nas natura, czyni nas wolnymi
                                  > ludzmi.

                                  Tak byłoby idealnie ale nie należy wymagać od każdego żeby na siłę wyzbywał się
                                  niegroźnych w końcu instynktów. Co innego mordercze instynkty :-)
                                  Na tej samej zasadzie należałoby wyzbyć się wybujałej zazdrości o spojrzenia. W
                                  końcu o stosunku mojej partnerki do mnie nie świadczy jej niewinne cmoknięcie na
                                  widok przystojniaka w mercedesie lecz sto ważniejszych spraw które widzę na
                                  codzień.

                                  > Facet ktory skanuje otoczenie w poszukiwaniu
                                  > atrakcyjnych seksualnie bodzcow moze sobie nabic guza
                                  > o slup, spowodowac wypadek samochodowy(znam taki
                                  > przypadek)lub stracic sympatie swojej wlasnej kobiety.

                                  Zauważenie nie znaczy skanowanie. Ale i przy tym należy oczywiście uważać. Na
                                  słup można również wpaść skupiając się na spożywanym po drodze hamburgerze.

                                  > Rozumiem tez ze gdy kobiecie bijemocniej serce na
                                  > widok goscia podjezdzajacego mercedesem, to swiadczy
                                  > o jej zdrowiu bo tak ja uwarunkowal rozwoj ewolucyjny.

                                  Jeśli tylko serce nie bije z powodu tego, że facet z mercedesa pomachał jej reką
                                  jak stary znajomy to tak. :-)
                                  Jak już napisałem jeśli na codzień widać z jej strony dowody miłości, oddania to
                                  cóż znaczy bicie serca ? To tak jakby kazać ludziom wyzbyć się fantazji na różne
                                  tematy. Da się ?
                                  • Gość: Słońce Re: facet i.... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.03.02, 22:44
                                    Przyznam, że wściekam się, kiedy mój mężczyzna zerknie na inną kobietę. Wstydzę
                                    się tego jak cholera, ale tak jest. Wiem też, że mężczyźni tak już mają:-)))
                                    Cóż, udaję, że nie widzę, że on patrzy się na inne, ale w środku gryzie mnie
                                    mól - czy ona jest ładniejsza, jak szczegół przykuł jego uwagę itp. Wiem, że
                                    mój chłopak mnie kocha, i to jest najważniejsze. Ale przeszkadza mi jego
                                    wzrokowa poligamiczność:-))Rozmawialiśmy na ten temat wielokrotnie - on mówi,że
                                    jest to już u niego odruchowe. Nie mam powodów mu nie wierzyć. Już się do tego
                                    powoli przyzwyczajam.
                                    pzdr
                                  • Gość: Kalina Re: facet i.... IP: *.regionet.pl 02.03.02, 22:50
                                    Gość portalu: Sławek napisał(a):

                                    >
                                    >
                                    > Jeśli tylko serce nie bije z powodu tego, że facet z
                                    mercedesa pomachał jej rek
                                    > ą
                                    > jak stary znajomy to tak. :-)
                                    > Jak już napisałem jeśli na codzień widać z jej strony
                                    dowody miłości, oddania t
                                    > o
                                    > cóż znaczy bicie serca ? To tak jakby kazać ludziom
                                    wyzbyć się fantazji na różn
                                    > e
                                    > tematy. Da się ?

                                    Nie da sie:-) Podoba mi sie to co piszesz i jenoczesnie
                                    nie moge sie z tym zgodzić. Moze do tego jeszcze nie
                                    dojrzalam, a moze moja konstrukcja psychiczna nie
                                    nadaje sie do takiego pojmowania. Ciągle szukam,życie
                                    zejdzie mi na szukaiu odpowiedzi.
                                    Pozdrawiam

                                    • Gość: Sławek Re: facet i.... IP: 172.16.10.* 03.03.02, 00:04
                                      Nie uważam żeby zerkanie na inne kobiety było czymś złym ale gdybym zauważył,
                                      że moja partnerka nie może się z tym pogodzić to po prostu starał bym się tego
                                      oduczyć. A podejście kobiet do tematu może być bardzo różne. Mam kolegę który
                                      pojechał na wczasy do Hiszpanii zabierając ze sobą kamerę. Tąże kamerą oprócz
                                      typowo kronikarskiego rejestrowania przebiegu wczasów filmował wszystkie
                                      pojawiające się na plaży panie z gołym biustem. W czasie gdy gdzieś odchodził
                                      robiła to dla niego żona nie uznając tego za coś dziwnego. Mało nie zasnąłem
                                      oglądając czterogodzinny materiał z tygodniowego pobytu na plaży.
                                      :-)
                                      • Gość: Pom Re: facet i.... IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 03.03.02, 00:28
                                        Mój ex miał manię zgromadzenia wszelkich aktów kobiecych. Ale nie wyuzdanych
                                        tylko naprawdę pięknych zdjęć i grafik. Oboje potrafiliśmy je podziwiać i nie
                                        czułam się zazdrosna o jego zachwyt. Wiedzialam, że ja mu się podobam a to, że
                                        inne mu się też podobają? Przecież to mnie wybrał.
                                        Na ulicy zerkał i owszem, ale wydaje mi się, że zrozumienie męskiej natury
                                        pozwala nie stresować się takimi błahostkami. No chyba ze robi to ostentacyjnie
                                        i robi niewybredne uwagi.
    • al_aksa Re: Facet a inne kobiety 03.03.02, 13:16
      Witam ,
      wydaje mi się że wszystko zależy od związku sa przecież taki bardzooo
      tolerancyjne ...(gdzie partnerom nie przeskadza nawet obecność osób 3 w związku )
      a sa i takie bardziej hermetyczne gdzie liczy się tylko ONA I ON...mi sie wydaję
      że ważny jest przedewszystkim umiar...można zwracać uwagę na ładne /piękne osoby
      na ulicy ( jak na piękne obrazy w muzeach :))) ale jeśli nie dajemy partnerowi
      przy tym do zrozumienia że jest gorszy czy mniej ważny dla nas.. ( a jeśli
      dajemy to po co taki związek ??).
      Wydaje mi się to rzeczywiście dość naturalne że facet zauważa ładne
      kobiety ..natomiast koemntarze w stylu ,,chętnie bym ją .." , ,,ale ma ..." lub
      (o zgrozo ) gwizdy ... (bleee)..demonstracyjne oglądanie się w obecności
      partnerki mogą ją po prostu zranić i jeśli facet tego nie rozumie to szkoda sobie
      nim zawracać głowy ..
      Ja osobiście toleruje gdy mój facet zauważa inne kobiety , czasem nawet gdy
      mam dobry humor moge z nim to pokomentować .. delikatnie pożartować na ten
      temat , wiem jednak że gdy mam gorszy dzień , on będzie potrafił wyczuć sytuacje
      i nie zacznie opowiadać jak to superr wygląda dziewczyna która właśnie mijamy..(
      takie zachowanie świadczy o tym że facet jest palantem ...ot tyle).
      W związku potrzebne jest też troche delikatności i jeśli on zacząłby sie
      zachwycać moimi koleżankami , niech nie będzie zdziwony tylko gdy ja zaczne
      zachwycać się jego kolegami.. ( a to już prowadzi do jakieś paranoi - skoro się
      tak innymi zachwycamy to po co jesteśmy ze sobą :)?)



      Co do zdjęć to zastanwia mnie w sumie jedno ... po co one facetą ? :))) może
      któryś pan wyjaśni ...:)? mi by tam było szkoda miejsca na dysku :)))))

      Al_A
      • Gość: Pastwa Re: Facet a inne kobiety(al aksa) IP: 172.17.15.* 03.03.02, 18:27
        Podpisuję się obiema rękoma pod tym co napisałaś wcześniej.

        napisałaś też:
        Co do zdjęć to zastanwia mnie w sumie jedno ... po co one facetą ? :))) może
        któryś pan wyjaśni ...:)? mi by tam było szkoda miejsca na dysku :)))))

        Zdjęcia jak to one, piękno i uroda na każde zawołanie(odpalenie komputera).
        Można je wydrukować i miejsce się zwolni, albo kupić większy dysk... O zgrozo!:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja