bosanova77
12.09.11, 16:36
Wierzycie w ta teorie? Ja ostatnimi czasy widze,że wbralam sobie TŻ podobnego do mojego ojca: zaradny,przesiebiorczy, zdolny, lubiący być w centrum uwagi, bardzo pomocny,często sie na tym "przejżdża". Identyczny spsob prowadzenia auta, podobne poczucie humoru.
Jest jak syn mojego ojca, a nie jego zięć.
Kolżanka A: jej ojciec jest jak jej partner - zrzędzący, tak samo siwieje, siadzie przy stole i łapie tak zwaną zawieche z tym cynicznym uśmieszkiem. Ją to martwi.
Koleżanka B:jej mąż niby przeciwienstwo jej ojca. Inny zawod, inna fizjonomia, ale te same żarty, te same poczucie humoru, które towarzyszy obydwóm przez 24h/dobe.
Czy to zbieg okoliczności?Czy coś w tym jest????